kixx
30.06.06, 16:08
te uporczliwe powtarzanie przez niego watkow o wyborze prezedenta i
wywolywanie kolejnych kandydatow (wlacznie z reprezentantami przyrody
nieozywionej) nasunelo mi mysl,ze drzemie w nim pragnienie pelnienia tej
jakze waznej i odpowiedzialnej funkcji.
Chlopak m wieksze kwalifikacje na to stanowisko niz wiekszosc z
przedstawionych kandydatow.
Rzucam wiec Wam te mysl i wyjezdzam na upojny weekend na lonie natury
a wy zrobta z nia co chceta
oczywiscie pod warunkiem,ze jej nie olejecie