Gość: ejko
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
27.07.06, 01:38
"Jak podkreślił w rozmowie z "Gazetą" doradca prezydenta Konrad
Ciesiołkiewicz, Kazimierz Marcinkiewicz przyniósł wyczerpaną łyskę
pracownikowi zoo osobiście."
szlachetne to, ale zenada, ze az rzecznik komisarza musi sie w tej sprawie
wypowiadac... caly efekt propagandowy poszedl w cholere... przynajmniej w
moim odczuciu...