Dodaj do ulubionych

Wiceminister Infrasktruktury: Chcemy autostrady...

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 08:10
kazdy chce autostrad - najlepiej takie jak w Reichu

glu - Pol nie roumie, albo udaje ze nie rozumie, ze te 10
procent to TIR-y, z tym ze po wybudowaniu autostrady udzial
tranzytu oczywiscie wzrosnie - najlepsza alernatywa - jaka
bedzie korzysc dla Warszawy - chyba tylkko dla gazeciarek
sprzedajacych gazety w korkach

ic zrobi glu- Pol z tymi spalinami z tunelu ?
Obserwuj wątek
    • Gość: MisiekK Re: Wiceminister Infrasktruktury: Chcemy autostra IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 12.02.03, 09:52
      Autostrady musza powstac. I powstana. Obojetnie, czy mieszkancy
      tego beda chcieli czy nie. Powstanie i A-2 przez Ursynow, i
      Lacznik Bemowo i Trasa N-S. To wszystko jest od dawna w planie i
      trzeba bylo sie z tym liczyc. Autostrada na Ursynowie powinna
      pojsc w tunel. Wtedy jej wplyw na okolice bedzie niezauwazalny.
      Jesli nie powstanie tam A-2, to powstanie na Plaskowickiej
      lacznik do niej. Powstanie, ale gora. I wtedy caly ruch pojdzie
      na wierzch, bo nikt nie bedzie chcial slyszec o tunelu.
      • Gość: Ted Re: Wiceminister Infrasktruktury: Chcemy autostra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.03, 16:34
        Gość portalu: MisiekK napisał(a):

        > Autostrady musza powstac. I powstana. Obojetnie, czy mieszkancy
        > tego beda chcieli czy nie. Powstanie i A-2 przez Ursynow, i
        > Lacznik Bemowo i Trasa N-S. To wszystko jest od dawna w planie i
        > trzeba bylo sie z tym liczyc.

        Kolektywizacja rolnictwa musi nastapic. I nastapi. Obojetnie czy kulacy tego
        beda chcieli czy nie. To wszystko od dawna bylo w planie piecioletnim i trzeba
        bylo sie z tym liczyc.
    • Gość: Michał Nie pytać się idiotów o zdanie tylko budować!!! IP: 213.77.38.* 12.02.03, 11:06
      ktoś wreszcie musi wziąć to towarzystwo za mordę i kazac im się
      zdecydować: albo mieszkacie w mieście i jest autostrada albo
      chcecie na wsi i wtedy trzeba się przeprowadzić. tertium non
      datur. Jak długo jeszcze banda krzykaczy bez żadnego mandatu
      będzie blokowała potrzebne inwestycje? Powiedzci eto to
      bezrobotnym którzy nie znajda pracy bo nikt nie będzie chciał
      inwestowac w mieście bez infrastruktury. Juz teraz pracodawcy
      wynoszą się do Krakowa i Wrocławia. Grajmy tak dalej.
      • Gość: Mariusz Re: Nie pytać się idiotów o zdanie tylko budować! IP: *.acn.waw.pl 12.02.03, 11:19
        Prosze bardzo! Niech bedzie autostrada ale jak ja wybuduja to ja cie baranie
        znajde i zmusze, nawet sila do przeprowadzenia sie na ursynow. Po prostu
        zamienimy sie mieszkaniami. ty i caly twoch zaplesnialy motloch, pojdziecie
        mieszkac u mnie a ja sie wyprowadze do waszego mieszkania. zobaczymy debilu kto
        na tym lepiej wyjdzie!!!
        • Gość: MZ Re: Nie pytać się idiotów o zdanie tylko budować! IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 12.02.03, 11:41
          Jak autostrada bedzie biegla tunelem to moge tami mieszkac.
        • _joe Re: Nie pytać się idiotów...- KTO JEST DEBILEM 12.02.03, 13:30
          Gość portalu: Mariusz napisał(a):

          > Prosze bardzo! Niech bedzie autostrada ale jak ja wybuduja to ja cie baranie
          > znajde i zmusze, nawet sila do przeprowadzenia sie na ursynow. Po prostu
          > zamienimy sie mieszkaniami. ty i caly twoch zaplesnialy motloch, pojdziecie
          > mieszkac u mnie a ja sie wyprowadze do waszego mieszkania. zobaczymy debilu
          > kto na tym lepiej wyjdzie!!!

          To nie do mnie, ale odpowiem za "debila". Trasa A-2 pomiędzy obecnymi osiedlami
          Ursynów Południowy i Natolin została wyznaczona w planach zagospodarowania
          przestrzennego ZANIM TE OSIEDLA ZACZĘTO PROJEKTOWAĆ!!! I projekty tych osiedli
          taki przebieg trasy (oczywiście od początku planowanej w tunelu) uwzględniają.
          Jeżeli ktoś się decydował na zamieszkanie właśnie tam i teraz protestuje, to ON
          właśnie jest debilem.
          • Gość: Krzysiek Re: Nie pytać się idiotów...- KTO JEST DEBILEM IP: *.ipt.aol.com 17.02.03, 06:06
            Racja. Wszystkich przeciwnikow budowy autostrady natychmiast
            zakuc w lancuchy i zatrudnic do budowy autostrady albo
            deportowac do gory Kalwarii!
        • hernandez Typowy Polak- kupil mieszkanie w miejscu gdzie 12.02.03, 19:58
          od lat jest planowana autostrada i terez NARZEKA ze mu bahna wybuduja pod oknem
          i kto tu jest debilem?
        • tarantula01 Autostrada, a trasa W-Z 13.02.03, 10:40
          Powiedz mi czy autostrada w tunelu będzie bardziej uciązliwa dla Ursynowa niż
          trasa W-Z dla mieszkańców Starówki lub tunel Wisłostrady dla mieszkańców
          Powiśla?
          Autostrada to taka droga, z której można zjechać/wjechać tylko na węzłach, a te
          będą poza dzielnicami typu Ursynów. Więc jesli myślisz, że na autostradę
          wjedziesz z ulicy np. Pileckiego lub al. KEN, tak jak się wjeżdża na trasę
          Łazienkowską z Waryńskiego lub al. Szucha to się mylisz.
      • Gość: hip Re: Nie pytać się idiotów o zdanie tylko budować! IP: *.pgi.waw.pl 12.02.03, 11:25
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > ktoś wreszcie musi wziąć to towarzystwo za mordę i kazac im się
        > zdecydować: albo mieszkacie w mieście i jest autostrada

        hip: A w jakich to miastach buduje się teraz autostrady? Wymień kilka
        • Gość: MZ Re: Nie pytać się idiotów o zdanie tylko budować! IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 12.02.03, 11:53
          Prosze bardzo Duesseldorf - w tunelu pod miastem
          • Gość: F.Y.M Re: Nie pytać się idiotów o zdanie tylko budować! IP: 217.96.48.* 12.02.03, 12:02
            POlska nie składa się zs samych emerytów popierdalających na rowerkach na
            działeczki którym wystarczy polna droga lub gospodyn domowych które zaczynają
            i końcxzą dzien przed telewizorem i którym autostrada mogłaby "hałasować". W
            tym kraju musząbyć kiedyś normalne warunki podrużowania czy się to komuś
            podoba czy nie. Gdyby brano pod uwage zawsze opinie tego typu ludzi którzy
            protestują przeciw autostradzie to pewnie siedzielibysmy jeszcze w Jaskiniach
          • Gość: hip Re: Nie pytać się idiotów o zdanie tylko budować! IP: *.pgi.waw.pl 12.02.03, 14:47
            Gość portalu: MZ napisał(a):

            Duesseldorf - w tunelu pod miastem

            hip: Nie słyszałem o tej inwestycji. Czy tą autostradą będzie odbywał się
            znaczący ruch tranzytowy np. z Niemczech wsch.i pn. (Berlin, Hamburg), na
            zachód (np. Francja)?
            • Gość: MZ Re: Nie pytać się idiotów o zdanie tylko budować! IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 13.02.03, 10:30
              Ta autostrada odbywa sie ruch juz ladnych kilka latek
              • Gość: hip Re: Nie pytać się idiotów o zdanie tylko budować! IP: *.pgi.waw.pl 13.02.03, 10:50
                Gość portalu: MZ napisał(a):

                > Ta autostrada odbywa sie ruch juz ladnych kilka latek

                hip: Nie znam tego miasta. Kiedy ta autostrada została wybudowana? Czy ona
                przypadkiem nie biegnie pod Renem? Jaka jest struktura ruchu na tej
                autostradzie?
            • tarantula01 Tranzytowy ruch 13.02.03, 10:34
              Gość portalu: hip napisał(a):

              > Gość portalu: MZ napisał(a):
              >
              > Duesseldorf - w tunelu pod miastem
              >
              > hip: Nie słyszałem o tej inwestycji. Czy tą autostradą będzie odbywał się
              > znaczący ruch tranzytowy np. z Niemczech wsch.i pn. (Berlin, Hamburg), na
              > zachód (np. Francja)?

              Hipie zanim ruszy tranzyt Zachód Wschód planowaną autostradą, to trzeba ją w
              całości wybudować. Wiele razy pisałem Tobie, że cały odcinek autostrady przez
              Polskę powstanie najwcześniej ok. 2015 (nasze tempo budowania to ok 30-40
              km/rok, a mamy tylko odcinek Wrzesnia-Konin). I do tego roku to się dorobimy
              obwodnicy autostradowej z prawdziwego zdarzenia. Poza tym autostradą pod
              Dusseldorfem będzie przebiegał tranzyt Polska-Francja, jeśli kierowcy będą
              mieli ochotę nadkładać kilkaset kilometrów, zamiast jechać najkrótszą trasą z
              mozliwych.

              -
              -------------------------------------
              Weź ten młotek i kuj po tej linii! - jak powiedział Sofronow.
              • Gość: cleo Re: Tranzytowy ruch IP: 217.8.186.* 13.02.03, 13:41
                tarantula01 napisał:

                > cały odcinek autostrady przez
                > Polskę powstanie najwcześniej ok. 2015 (nasze tempo budowania to ok 30-40
                > km/rok, a mamy tylko odcinek Wrzesnia-Konin). I do tego roku to się dorobimy
                > obwodnicy autostradowej z prawdziwego zdarzenia. >
                > -
                > Czy widziałeś/aś plany tej obwodnicy? O ile wiem nic takiego nie istnieje.
                Jeśli uwaznie obejrzysz załączony do wczorajszego artykułu plan dróg
                ekspresowych w Warszawie i okolicach, zobaczysz,że w mieście krzyżują się
                autostrady Pn-Pd, Wsch-Zach oraz Via Baltica, nie ma ani śladu planów
                zewnętrznej obwodnicy autostradowej. Mało tego ministerstwo infrastruktury
                nigdy nie wspominało o takim rozwiązaniu w przyszłości, i stąd biorą się
                protesty mieszkańców Ursynowa i Bemowa. Zgodnie z tymi planami Bemowo stanie
                się węzłem komunikacyjnym. Tu będzie przebiegać "zjazd" z A2, trasa NS,
                Połczyńska-Bis i łącznik do autostrady pn-pd. Gdyby były to miejskie drogi
                ekspresowe, to nie byłoby takiego problemu, a to będzie tranzyt przez miasto.
                • Gość: hip Re: Tranzytowy ruch IP: *.pgi.waw.pl 13.02.03, 13:57
                  Gość portalu: cleo napisał(a):

                  Zgodnie z tymi planami Bemowo stanie
                  > się węzłem komunikacyjnym. Tu będzie przebiegać "zjazd" z A2, trasa NS,
                  > Połczyńska-Bis i łącznik do autostrady pn-pd. Gdyby były to miejskie drogi
                  > ekspresowe, to nie byłoby takiego problemu, a to będzie tranzyt przez miasto.

                  hip: I w tym rzecz. Aby jak najmniejszym kosztem (i kosztem mieszkańców także)
                  połączyć w jedno ruch tranzytowy z ruchem miejskim. I w ten sposób nie będziemy
                  mieli sensownie rozwiązanego ani ruchu obwodnicowego ani tranzytowego.
                • _joe Re: Tranzytowy ruch - BZDURA 14.02.03, 19:28
                  Gość portalu: cleo napisał(a):

                  > Zgodnie z tymi planami Bemowo stanie
                  > się węzłem komunikacyjnym. Tu będzie przebiegać "zjazd" z A2, trasa NS,
                  > Połczyńska-Bis i łącznik do autostrady pn-pd. Gdyby były to miejskie drogi
                  > ekspresowe, to nie byłoby takiego problemu, a to będzie tranzyt przez miasto.

                  BZDURA!!!!! Autostrada N-S przebiegać będzie koło Łodzi! O jakim łączniku więc
                  mowa - po prostu o trasie N-S stanowiącej obwodnicę centrum dla Warszawiaków i
                  wyjazd z Warszawy w kierunkach N i S, co oznacza 0 (zero) tranzytu z poza
                  Warszawy. "Zjazd z A-2" i Połczyńska-Bis to to samo! (Połczyńska-Bis oczywiście
                  jest durnym pomysłem, bo nie daje żadnej dodatkowej możliwości wyjechania z
                  Bemowa gdziekolwiek, podczas gdy planowana "od zawsze" Trasa Toruńska
                  rzeczywiście może usprawnić obsługę komunikacyjną Bemowa). Tym samym z 4-ch
                  wymienionych tras zostają naprawdę tylko dwie! (ew. tranzyt dotyczyć może tylko
                  jednej z nich, a stanowić może co najwyżej kilka procent całkowitego ruchu).
        • Gość: arcykr Re: Nie pytać się idiotów o zdanie tylko budować! IP: *.mmj.pl / 192.168.0.* 15.02.03, 06:58
          > hip: A w jakich to miastach buduje się teraz autostrady? Wymień kilka
          Poznań, Zabrze, Ruda Śląska.
      • Gość: Ted Re: Nie pytać się idiotów o zdanie tylko budować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.03, 16:37
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > ktoś wreszcie musi wziąć to towarzystwo za mordę i kazac im się
        > zdecydować: albo mieszkacie w mieście i jest autostrada albo
        > chcecie na wsi i wtedy trzeba się przeprowadzić. tertium non
        > datur. Jak długo jeszcze banda krzykaczy bez żadnego mandatu
        > będzie blokowała potrzebne inwestycje?

        ktoś wreszcie musi wziąć to towarzystwo za mordę i kazac im się
        zdecydować: albo mieszkacie w kraju socjalistycznym i podoba wam sie wladza
        ludowa albo wynocha. Jak długo jeszcze banda krzykaczy (i pieniaczy) bez
        żadnego mandatu będzie torpedowala inicjatywy patii, tak potrzebne robotnikom i
        chlopom.
        • Gość: Ogrodnik Re: Nie pytać się idiotów o zdanie tylko budować! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 18:33
          Przypomnijmy sobie podstawowy fakt:

          Autostrada JEST W PLANACH OD LAT 60-ych. Ci, którzy mieszkają na Ursynowie
          ponoszą konsekwencje swojej niefrasobliwości i braku zainteresowania planami
          zagospodarowania przestrzennego.

          Alternatywą jest u(nie)szczęśliwienie autostradą kogoś innego, w szczególności
          tych, którzy sprawdzili plany zagospodarowania i są przekonani, że koło nich
          nie będzie autostrady. Dlatego ustąpienie protestującym z Ursynowa (choć
          osobiście jest mi ich szkoda) byłoby kontynuacją budowania państwa, w którym
          nieistotne jest prawo, tylko siła krzyku. Plan zagospodarowania przestrzennego
          jest prawem. Przestrzegajmy go.

          Ogrodnik
          • Gość: hip Re: Nie pytać się idiotów o zdanie tylko budować! IP: *.pgi.waw.pl 13.02.03, 07:49
            Gość portalu: Ogrodnik napisał(a):

            Plan zagospodarowania przestrzennego
            > jest prawem. Przestrzegajmy go.
            >
            > Ogrodnik

            hip: Rozumiem, że będąc ogrodnikiem nie bardzo orientujesz się jak bywało z
            planami zagospodarowania miast i dzielnic Warszawy. One się zmieniały w
            zależności od okresu. Wiele razy wyjaśniano to na forum. Więc jeśli władze
            miasta zmieniały pomysły dezinformując mieszkańców to mieszkańcy czując się
            oszukani mają teraz prawo protestować.Kropka.
            • Gość: Ogrodnik Re: Nie pytać się idiotów o zdanie tylko budować! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 17:35
              > hip: Rozumiem, że będąc ogrodnikiem nie bardzo orientujesz się jak bywało z
              > planami zagospodarowania miast i dzielnic Warszawy. One się zmieniały w
              > zależności od okresu. Wiele razy wyjaśniano to na forum. Więc jeśli władze
              > miasta zmieniały pomysły dezinformując mieszkańców to mieszkańcy czując się
              > oszukani mają teraz prawo protestować.Kropka.

              Plan dotyczycy się niezmienił od 30+ lat. Jeśli był czas, że autostrada przez
              Ursynów była wykreślona z planów, a później ją znowu dodano, to podaj proszę
              więcej szczegółów.

              Ogrodnik
              • Gość: hip Re: Nie pytać się idiotów o zdanie tylko budować! IP: *.pgi.waw.pl 14.02.03, 08:43
                Gość portalu: Ogrodnik napisał(a):

                Jeśli był czas, że autostrada przez
                > Ursynów była wykreślona z planów, a później ją znowu dodano, to podaj proszę
                > więcej szczegółów.

                hip: Odnośnie Ursynowa szcegółów nie znam więc nie chcę zmyślać. Znam natomiast
                dość dobrze problem z łącznikiem wzdłuż Dywizjonu na Bemowie.
      • Gość: Nina Brawo Michal IP: *.58.41.216.conversent.net 12.02.03, 21:33
        Gos´c´ portalu: Micha? napisa?(a):

        > ktos´ wreszcie musi wzia˛c´ to towarzystwo za morde˛ i
        kazac im sie˛
        > zdecydowac´: albo mieszkacie w mies´cie i jest
        autostrada albo
        > chcecie na wsi i wtedy trzeba sie˛ przeprowadzic´. tertium
        non
        > datur. Jak d?ugo jeszcze banda krzykaczy bez z˙adnego
        mandatu
        > be˛dzie blokowa?a potrzebne inwestycje? Powiedzci eto to
        > bezrobotnym którzy nie znajda pracy bo nikt nie be˛dzie
        chcia?
        > inwestowac w mies´cie bez infrastruktury. Juz teraz
        pracodawcy
        > wynosza˛ sie˛ do Krakowa i Wroc?awia. Grajmy tak dalej.


        Brawo Michal- ale ludzi taki trzezwo myslacych jak Ty jest w
        Polsce malo. Zobacz na tego debila Mariusza co po Tobie
        napisal- w nosie ma rozwoj gospodarczy miasta i kraju-
        martwi sie tylko o swoj tylek.
    • Gość: GC Re: Wiceminister Infrasktruktury: Chcemy autostra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.03, 18:58
      Do F.Y.M Naucz się najpierw poprawnie pisać człowieku czynu.Z taką ortografią
      to można tylko smażyć kotlety i nie myśl na razie o PODRÓŻOWANIU autostradą
    • Gość: Wuzzi Autostrada musi biec przez Warszawę!!! IP: *.wp-sa.pl 13.02.03, 14:40
      Jak sobie wyobrażacie rozwój tego miasta w zjednczonej Europie
      bez dojazdu autostradą od strony zachodu. Nie ma takiej
      możliwości, autostrada musi być!!! I to nie pod Górą Kalwarią
      tylko w Warszawie!!!Nie chcecie autostrady w tunelu może być
      droga ekspresowa na powierzchni, nie ma sprawy...Your choice...
      • Gość: hip Re: Autostrada musi biec przez Warszawę!!! IP: *.pgi.waw.pl 13.02.03, 14:51
        Gość portalu: Wuzzi napisał(a):

        > Jak sobie wyobrażacie rozwój tego miasta w zjednczonej Europie
        > bez dojazdu autostradą od strony zachodu. Nie ma takiej
        > możliwości, autostrada musi być!!! I to nie pod Górą Kalwarią
        > tylko w Warszawie!!!Nie chcecie autostrady w tunelu może być
        > droga ekspresowa na powierzchni, nie ma sprawy...Your choice...

        hip: Dla ruchu miejskiego autostrady nie są potrzebne. Potrzebne są obwodnice i
        autostrady poza miastem dla ruchu tranzytowego.
        • Gość: Wuzzi Re: Autostrada musi biec przez Warszawę!!! IP: *.wp-sa.pl 14.02.03, 13:29
          przy tak ubogiej infrastrukturze drogowej jaką ma Warszawa potrzebne są
          wszystkie rodzaje dróg z autostradą włącznie,
          obwodnice to podstawa w każdym dużym mieście, u Nas nie ma podstawy więc o czym
          mówimy!
          • Gość: hip Re: Autostrada musi biec przez Warszawę!!! IP: *.pgi.waw.pl 14.02.03, 13:56
            Czekam aż ktoś rzuci pomysł budowy lotniska na placu Defilad.
            pozdr
    • Gość: k Re: Wiceminister Infrasktruktury: Chcemy autostra IP: *.pios.gov.pl 13.02.03, 18:28
      "Min. Infrastruktury ostrzega, ze bez południowej obwodnicy
      Warszawa się kompletnie zatka".

      NALEŻY POSTAWIĆ PYTANIE - CZYM SIĘ ZATKA, SKORO PONOĆ TYLKO 10%
      POJAZDÓW BĘDZIE JECHAC TRANZYTEM PRZEZ WARSZAWĘ?

      A może należy tu przypomnieć, ze przejazd 1-ego TIR-a powoduje
      takie uszkodzenia nawierzchni dróg i zanieczyszczenie środowiska
      co przejazd 30-tu samochodów osobowych.

      CÓŻ ZA POKRĘTNE UZASADNIENIE! - Rozwiązanie problemów
      komunikacyjnych Stolicy (korków) ma wg M.I. nastąpić dzięki
      wprowadzeniu na ulice Warszawy dodatkowego ruchu (w tym pojazdów
      ciężkich 11 t/oś) z autostrad A-1, A-2 i VIA BALTICA.
      Czy naprawdę musimy uwierzyć, że zgodnie z mapką zamieszczoną
      na stronach internetowych GDDiKA pn. agregacja ruchu w 2000r.,
      ponad 100 tyś pojazdów na dobę z kierunków południowo zachodnich
      wjeżdża do Warszawy i pod Pałacem Kultury zawraca do domu. I ten
      sam manewr zawracania pod PKiN wykonuje okło 70 tyś poj./db z
      kierunków północno-wschodnich. A może ten zmierzony i wyliczony
      ruch pojazdów spowodowany jest lokalizacją w dzielnicach
      mieszkaniowych Bemowa i Ursynowa jakiś utajnionych a prężnie
      działających zakładów przemysłowych, wymagających ciągłych
      dostaw pracobiorców i surowców?

      "Według GDD należy jak najszybciej ustalić w jaki sposób po
      Warszawie rozprowadzić ruch z autostrady, która w 2007/8 r.
      dotrze do KONOTOPY".

      A MOŻE NALEŻY JAK NAJSZYBCIEJ USTALIĆ CZY GENERALNA DYREKCJA
      DRÓG POSIADA PRAWOMOCNĄ DECYZJĘ ADMINISTRACYJNĄ O LOKALIZACJI
      WĘZŁA AUTOSTRADY A-2 W MIEJSCOWOŚCI KONOTOPA?

      TAKIEGO USTALENIA NALEŻY OCZEKIWAC OD RZETELNYCH DZIENNIKARZY!

      KOMISJA D/S OCEN ODDZIAŁYWANIA NA ŚRODOWISKO PRZY MIN.
      ŚRODOWISKA OPINIUJĄC W 2000R. WNIOSEK ABiEA O LOKALIZACJI
      AUTOSTRADY A-2 ZE STRYKOWA K/ŁODZI DO B R W I N O W A k/W-WY
      ORZEKŁA:
      "JEŚLI NIE BĘDZIE POZYTYWNEJ OPINII SAMORZĄDU I MIESZKAŃCÓW
      WARSZAWY TO NALEŻY WRÓCIĆ DO WARIANTU ZAEWNĘTRZNEGO PRZEZ GÓRĘ
      KALWARIĘ".

      Dlatego nie rozumiem skąd się bierze przekonanie o konieczności
      budowy węzła autostradowego w miejscowości KONOTOPA, skoro
      jeszcze nie została wydana przez MSWiA decyzja o lokalizacji
      autostrady A-2 z Łodzi nawet do BRWINOWA. W 2000 r. ABiEA
      twierdziła, że lokalizacja węzła autostradowego w BRWINOWIE
      pozwoli poprowadzić autostradę A-2 w wariancie podmiejskim poza
      granicami Warszawy. Co takiego zmieniło się w ostatnich 2-ch
      latach w zagospodarowaniu przestrzennym Warszawy aby znów
      powrócić do przebiegu przez Warszawę?
      Wariant zewnętrzny przez GÓRĘ KALWARIĘ ZOSTAŁ OPRACOWANY W
      1996R. I GDYBY NIE UPÓR ABiEA A PÓŹNIEJ GDDKiA zostałby już
      dawno zrealizowany. Zważyć i zmierzyć można łatwo i ile Skarb
      Państwa kosztował okers 6-ciu lat zwłoki.
      Ostatnie dwa pytania:
      1. Czy ten artykuł był autoryzowany?
      2. Czy w Polsce nie obowiązują normy prawne a tylko zakulisowe
      rozmowy i naciski?
      • Gość: mimi Re: Wiceminister Infrasktruktury: Chcemy autostra IP: 24.157.198.* 14.02.03, 06:46
        To sa rozmowy ze slepym o kolorach. I jest kilka powodow.
        Slepy to Polak (choc wlasciwie powinno byc polaczek), zakuty leb, ktory nie
        widzi dalej konca nosa. Taki sie urodzil, nigdzie nie byl, niczego nie rozumie,
        szkola nic mu nie dala, wiec taki juz zostanie.
        Rozmowe probuje podejmowac ktos, kto cos widzial, przezyl, przemyslal, zna,
        potrafi zanalizowac, doradzic, itd.
        To jest roznica swiatow, i tego jak na razie nie przeskoczymy. Po prostu
        kolejne dwa pokolenia musza umrzec, by cos sie w Polsce zmienilo. Po drodze
        bedziemy mieli silny rzad, ktory bedzie znienawidzony, ale ktory cos zrobi,
        zreformuje, zbuduje i po dziesiecioleciach bedzie chwalony za dalokowzrocznosc.

        No to tyle prawdy w oczy, bez obrazania oczywiscie.

        A teraz slowko na temat.
        Jestem mlody, energiczny, mam dobra prace, duzo pieniedzy, na wiele mnie stac.
        Jak widac ciagle mowie i pisze po polsku, choc w Polsce nie mieszkam. Nadmiar
        pieniadzy moglbym wydac w Polsce, a na wakacje wydaje co roku przynajmnej
        dziesiec tysiecy dolarow. To jest wiecej, niz 90 procent Polakow zarabia na
        rok. To jest mnostwo pieniedzy, towarow, uslug, pracy, pracy, pracy... Zamiast
        tego jade do Niemiec, Francji, Wloch. Jade, bo nie stoje, jade, bo nie kradna,
        itd. Jade, bo moge spokojnie przejechac spory odcnek w slusznym czasie, a nie
        wlec sie (np) z Wroclawia do Gorzowa cale piec godzin (juz mi sie zdarzylo tak
        jechac te male dwiescie km-ow), itd, itp. A ilu jest takich jak ja? Przyjaciel
        wlasnie wrocil z wakacji w Szwajcarii. Nie stane w Polsce noga, dopoki nie
        bedzie porzadnych drog, powiedzial. Nie jezdze juz i mam sie calkiem dobrze. A
        w Polsce bezrobocie. A przemysl turystyczny to jedno z najlepszcyh zrodel
        dewiz. Ile na tym Polska traci? Miliardy! Duze miliardy!

        Mieszkam ... kolo autostrady. Duza, nowoczesna, wlasnie zbudowana, szeroka
        szesciopasmowka. Ruch jak diabli. Bez przerwy, dzien i noc, po to przeciez jest
        autostrada. Spie przy otwartym oknie, w ogole jej nie slysze. Gdy ostatni raz
        bylem w Polsce, ladnych pare lat temu, nie moglem zasnac - halas ze zwyklej
        ulicy przekraczal wszelkie dopuszczalne normy. Moi przyjaciele spali i nie
        widzieli w tym nic zlego.

        Zbudujcie wreszcie, DO CHOLERY, te autostrady i przestancie pitolic o kolorach.
        • Gość: hip Re: Wiceminister Infrasktruktury: Chcemy autostra IP: *.pgi.waw.pl 14.02.03, 08:52
          Gość portalu: mimi napisał(a):

          > Mieszkam ... kolo autostrady. Duza, nowoczesna, wlasnie zbudowana, szeroka
          > szesciopasmowka. Ruch jak diabli. Bez przerwy, dzien i noc, po to przeciez
          jest autostrada. Spie przy otwartym oknie, w ogole jej nie slysze. Gdy ostatni
          raz
          > bylem w Polsce, ladnych pare lat temu, nie moglem zasnac - halas ze zwyklej
          > ulicy przekraczal wszelkie dopuszczalne normy. Moi przyjaciele spali i nie
          > widzieli w tym nic zlego.

          hip: Wyjaśnij jak to możliwe, że jej nie słyszysz (ale już bez dodawania
          elaboratu o swoich zarobkach i rozległej wiedzy).
      • Gość: puki Re: Wiceminister Infrasktruktury: Chcemy autostra IP: 213.158.197.* 14.02.03, 10:31
        Bardzo dobre uwagi. Skoro z autostrady będzie korzystało 10%
        ruchu, to po co w ogóle ją budować? Lepiej byłoby doprowadzić
        autostradę w pobliże Warszawy i zrobić dobre rozprowadzanie
        ruchu po Warszawie: obwodnicę z prawdziwego zdarzenia (a nie
        jakąś autostradę w tunelu) i sięgające aż do centrum połączenia
        na estakadach z obwodnicą (vide - Londyn, Bangkok).
        • Gość: hip Re: Wiceminister Infrasktruktury: Chcemy autostra IP: *.pgi.waw.pl 14.02.03, 11:22
          Gość portalu: puki napisał(a):

          > Bardzo dobre uwagi. Skoro z autostrady będzie korzystało 10%
          > ruchu, to po co w ogóle ją budować? Lepiej byłoby doprowadzić
          > autostradę w pobliże Warszawy i zrobić dobre rozprowadzanie
          > ruchu po Warszawie: obwodnicę z prawdziwego zdarzenia (a nie
          > jakąś autostradę w tunelu) i sięgające aż do centrum połączenia
          > na estakadach z obwodnicą (vide - Londyn, Bangkok).

          hip: rzecz w tym, że ludziom się wmawia 10% a tak na prawdę będzie to więcej.
          Podobnie jak zapewnia się, że autostrada będzie nieuciążliwa dla nikogo. Po
          prostu jak by jej nie było. I to także wierutne kłamstwo. A poza tym tiry będą
          jeździć po torach zamiast pociągów osobowych:)
      • Gość: Krzysiek Re: Wiceminister Infrasktruktury: Chcemy autostra IP: *.ipt.aol.com 17.02.03, 06:22
        Autostrada w Warszawie jest konieczna i to nie jedna tylko
        kilka plus trasy szybkiego ruchu bez swiatel umozliwiajace
        szybkie przemieszczanie sie miedzy dzielnicami. Infrastruktura
        w Warszawie, szczegolnie w centrum sie bardzo rozbudowuje,
        przybywa biur i sklepow do ktorych pracownicy, dostawcy i
        klienci beda musieli dojezdzac. Poza tym firmy beda sie
        chetniej osiedlac w tym miescie jesli bedzie dobra
        infrastruktura drogowa. Im wiecej firm tym wiecej miejsc pracy
        i wiekszy dochod finansowy - halo! Czy ktos z przeciwnikow
        mysli o korzysciach dlugoterminowych??? Warszawski region
        miejski bedzie szczegolnie wazny szczegolnie dlatego, ze
        znajduje sie na szlaku wschod-zachod oraz polnoc-polodnie - to
        po prostu daje olbrzymie mozliwosci rozwoju, oczywiscie pod
        warunkiem, ze bedziemy mieli dobrze rozbudowany system
        drogowy!!!!!! Poza tym samochodow prywatnych przybywa w
        nieproporcjonalnym tempie do przybywajacych kilometrow drog i
        jesli sie nic nie ruszy to grozi nam katastrofa komunikacyjna i
        gospodarcza marginalizacja.
      • Gość: Yasioo Re: Wiceminister Infrasktruktury: Chcemy autostra IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 19.02.03, 09:04
        g, k, czy jak się tam podpisujesz. Bierz się czerwony frajerze do roboty, a nie
        siedź w necie za nasze pieniądze w czasie godzin swojej publicznej pracy.
        Myślisz, że Twój IP nie powie nam za którym biurkiem siedzisz, żeby wiadomo
        było gdzie pieprznąć?
    • Gość: pepo Re: Wiceminister Infrasktruktury: Chcemy autostra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.03, 13:07
      Ten mimi to niezły świr. Moi drodzy w mieście to się buduje
      obwodnice a autostrady są po to aby się nimi wygodnie poruszać
      po całym kraju.A obwodnica biegnie wokół miasta a nie przez jego
      środek!!!
    • Gość: Wolfie Re: Wiceminister Infrasktruktury: Chcemy autostra IP: 213.163.120.* 16.02.03, 18:23
      Mieszkam tuz przy Trasie Armii Krajowej,w jej najbardziej
      ruchliwym miejscu,przy skrzyzowaniu z Wislostrada.Pomimo takiej
      lokalizacji,autostrada ta mi prawie nie przeszkadza.Wysokie
      ekrany dzwiekochlonne wyraznie zredukowaly halas to poziomu
      szumu.Z drugiej zas strony,bliskosc autostrady pozwala mi na
      fantastyczny dojazd do innych czesci miasta.
      Dlatego tez nie widze powaznych powodow,dlaczego autostrada nie
      moglaby przecinac Ursynowa na wysokosci
      ul.Plaskowickiej,szczegolnie gdyby przebiegala W TUNELU, czy tez
      bylaby przykryta betonowym stropem. Mieszkancy okolicznych
      blokow w takim przypadku nie odczuwali by zadnego halasu, zas
      komunikacja z innymi czesciami miasta zostalaby znacznie
      ulatwiona.
      • Gość: mimi Rzad: Chcemy autostrad, szybko, zaraz IP: 24.157.198.* 17.02.03, 02:21
        Bede pisal, co mi sie podoba, podobnie, jak pepo i hip. Z tym, ze ja nie
        obrazam i w ten sposob mam nad wami przewage.

        Jak juz mowilem, polaczkom nie wytlumaczy sie, znow sie wykazali. Macie to od
        komuny zakodowane w genach, ze ktokolwiek cokolwiek powie, to MUSI to
        udowadniac na sto sposobow. Jest, jak mowie, i koniec dyskusji. Jak pisze, ze
        NIE SLYCHAC, to nie slychac i koniec. Mam do roboty lepsze rzeczy, zwiedzanie
        swiata na przyklad, niz zajmowanie sie waszym drobnym problemem. Nie przyjade
        do was i nie zostawie u was moich pieniedzy, dopoki nie zbudujecie autostrad. A
        kto na tym cierpi, odpowiedzcie sobie sami. W tym roku jade na szesc tygodni do
        Francji, Hiszpanii i Portugalii.

        Wiec lepiej zbudujcie juz te autostady, DO CHOLERY, i przestancie pitolic o
        kolorach. Slepe, czy co?
        • Gość: Krzysiek Re: Rzad: Chcemy autostrad, szybko, zaraz IP: *.ipt.aol.com 17.02.03, 06:43
          Nie chce juz dywagowac dlaczego autostrada jest potrzebna, bo
          juz to napisalem wczesniej i kazdy czlowiek myslacy logicznie z
          perspektywami na przyszlosc a nie tylko dzisiejszy dzien zdaje
          sobie z tego sprawe. Jestem ze Sluzewca na Mokotowie, ale
          mieszkam w USA juz od kilku lat. Musze powiedziec, ze jak
          zobaczylem te ich wezly drogowe i strukture arterii
          komunikacyjnych to oniemialem. Nawet Niemcy (gdzie bylem) moga
          schowac glowe w piasek. Wezmy na przyklad miasto Atlanta w
          stanie Georgia. Atlanta ma 4.7 mln ludzi z przedmiesciami i
          jest poprzecinana autostradami wzdluz i wszerz. Zagladajac do
          historii tego miasta przeczytalem, ze w ciagu ostatnich 50 lat
          wezel komunikacyjny z autostradami odegral kluczowa role w
          rozwoju ekonomicznym miasta, ktora jeszcze w latach 50-tych
          byla w zasadzie miastem malym i drugorzednym, a po budowie
          nowoczesnej infrastruktury komunikacyjnej wyrosla na
          najwazniejsze i najwieksze miasto poludniowego wschodu USA.
          Centrum miasta (nie wspominajac o przedmiesciach) jest
          przeciete trzema autostradami I-20, I-85 i I-75 i nikomu to nie
          przeszkadza (I-85 ma w najszerszy miejscu, blisko centrum, 10
          pasow w kazda! strone plus pas ekspresowy), za to pod wzgledem
          ekonomicznym, te autostrady to prawdziwa gora zlota. Dlaczego
          nie mozemy myslec tak praktycznie jak Amerykanie, rozumiem ze
          naklady finansowe nie sa te same, ale duza czesc sukcesu polega
          na madrych decyzjach i to juz jest pierwszym etapem na drodze
          ku dobremu. W Polsce natomiast nic nie na razie nie da zrobic
          dla dobra ogolu "pro publico bono", bo zaraz w gre wchodza
          partykularyzmy jak za Sarmacji. Mam nadzieje jednak, ze kiedys
          Warszawa bedzie taka jaka chcial zeby byla Prezydent Starzynski
          w 1939 "wielka i piekna".
          Pozdrawiam wszystkich i przestancie sie wyzywac co poniektorzy
          bo nic przez to nie osiagniecie tylko zmienicie na gorsze.
          Krzysiek
          • Gość: mimi Re: Rzad: Chcemy autostrad, szybko, zaraz IP: 24.157.198.* 18.02.03, 01:10
            podnosze, co by

            1 rzad czyli millerowski
            2 minister czyli polski
            3 pepo i hip
            4 wszyscy inni zakompleksieni i zakatarzeni sarmatczyzna

            POCZYTALI pieknej wypowiedzi Krzyska

            i do budowy, ale juz
            • Gość: Robal Re: Rzad: Chcemy autostrad, szybko, zaraz IP: *.acn.pl 18.02.03, 01:30
              Nie no, naprawdę, czy to dom wariatów? Schwarzenegger też narzeka, że w
              rodzinnej miejscowości w Austrii gdzie się chce przenieść na starość, nie ma
              ani jednej rezydencji wielkości hoollywodzkiej, tzn. z co najmniej 24
              łazienkami i 10 garażami... Jakie są gabaryty USA i Europy? Jakie ceny kawałka
              gruntu w miastach? Jakie wreszcie różnice w mentalności? A dlaczego szanowny
              Pan Krzysiek nie wspomina jak owe piękne autostrady segregują miasto na
              dzielnice/getta etniczne? Jak powodują, że całe życie można przeżyć w jednym
              kwartale nie wiedząc zupełnie nic o życiu 2 km od siebie? Itp. itd.
              • Gość: Krzysiek Re: Rzad: Chcemy autostrad, szybko, zaraz IP: *.ipt.aol.com 18.02.03, 01:48
                Autostrady i drogi nie dziela wcale miasta na sekcje etniczne ani nie
                segreguja. Wrecz przeciwnie umozliwiaja funkcjonowanie zdrowego organizmu
                miejskiego i wlasnie lacza ludzi, bo mozna szybko przemieszczac sie z jednego
                miejsca na drugie, do pracy, do domu, do przyjaciol, do teatru itp. Poza tym
                napewno nie powoduja tego, ze zycie mozna spedzic w jednym kwartale. To jest
                tylko i wylacznie kwestia ludzkiej mentalnosci. Tak jak to ma miejsce w
                dzielnicy Greenpoint w Nowym Jorku, gdzie Polacy z wlasnej woli siedza w
                izolacji i niewychylaja nosa poza niego bo czuja sie wygodnie wsrod swoich,
                nawet nie trzeba znac jezyka - boja sie wielkiego i obcego swiata poza nim.
                Nie chodzi mi wcale, zeby w Warszawie budowano drogi, ktore maja X pasow
                ruchu tak jak w Ameryce, tylko podalem przyklad Atlanty jak drogi doprowadzily
                do rozwoju miasta. Chodzi przede wszystkim o madre i praktyczne decyzje, ktore
                uwzgledniaja korzysci dlugoterminowe i sa niezbedne dla prawidlowego rozwoju
                metropolii, ktora Warszawa mam nadzieje sie stanie. Polska po wlaczeniu do
                Unii Europejskiej bedzie czescia organizmu, ktory ma przeciez wiecej
                mieszkancow niz Stany Zjednoczone. Sam ruch turystyczny i tranzytowy wzrosnie
                kilkukrotnie, lecz jesli nie bedzie mozna dojechac do Warszawy lub przez
                Warszawe z mozliwoscia zatrzymania sie w niej chocby z ciekawosci to turysci
                beda ja omijac i jechac np. do Krakowa czy Gdanska. Kto bedzie chcial cierpiec
                stojac w dlugich korkach, zeby zobaczyc to miasto?
                Pozdrawiam
                Krzysiek
                • Gość: mimi Re: Rzad: Chcemy autostrad, szybko, zaraz IP: 24.157.198.* 18.02.03, 03:43
                  Właśnie o to chodzi, że na Krzyśka i moje (przyznaję, mniej cierpliwe i
                  grzeczne) merytoryczne komentarze, rzucacie nie mające żadnego podłączenia do
                  rzeczywistości uwagi, odciągające od meritum i dezawuowujące nas. My podajemy
                  prawdziwe argumenty, jak autostrady przyczyniają się do rozwoju miasta lub
                  kraju, potrzebne są do dalszego rozwoju lub jak dzięki nim wzrośnie z korzyścią
                  dla WAS ruch turystyczny, i nie szkodzą jednocześnie, wy wyciągacie niestotne
                  dla całości problemiki, drobiazgi niegodne uwagi, którymi zamierzacie ośmieszyć
                  lub utrącić. Nie mogę się powstrzymać od uwagi, że poza dbaniem o własne,
                  choćby najgorzej dla kraju pojęte interesy, nie macie również wiedzy i
                  podstawowych umiejętności. Ale to na boku. Bo meritum jest takie - budujcie
                  WRESZCIE te cholerne autostrady. TU I TERAZ.
                  • Gość: Krzysiek Re: Rzad: Chcemy autostrad, szybko, zaraz IP: *.ipt.aol.com 18.02.03, 04:00
                    Bardzo dziekuje mimi za wsparcie.
                    • germanus Re: Rzad: Chcemy autostrad, szybko, zaraz 18.02.03, 05:48
                      Bardzo ciekawa dyskusja!!!

                      Jakby dwa obozy, polski i zagraniczny, domyślam się bardziej amerykański.

                      No i tak, jedni mówią, budujcie, bo tracicie, budujcie, bo to nie szkodzi,
                      budujcie, bo potrzebne, budujcie, bo to ogromnie pomoże gospodarce i turystyce,
                      pieniędze przyniesie (swoją drogą mimi przedstawił ciekawy punkt widzenia, nie
                      wiem, dlaczego innych to tak wpienia), a inni TAK, owszem, ale NIE U MNIE. I
                      tych "ale nie u mnie" jest 40 milionów.

                      To GDZIE budować? I w jaki sposób w (tzw) Reichu jest dwanaście TYSIECY
                      kilometrow autostrad na obszarze o 20% większym od Polski? I nikomu to nie
                      przeszkadza? Czyżby 80 milionów ludzi nagle kompletnie zgłupiało? No, nie tak
                      nagle, 60 lat temu. I tak trwa w swej głupocie? I dlaczego z Berlina do
                      Monachium, 500 km, jedzie się 4 godziny, a z Poznania do Warszawy, 300 km,
                      siedem godzin? I widzi się po drodze 5 wypadków, a w Reichu przez miesięc
                      żadnego?

                      Wychodzi na to, że popieram amerykańców i budowaczy? Może tak, może nie. Też
                      chcę autostrad i też nie chcę, by mi śmierdziało i hałasowało. Wystarczy
                      zapytać kilku speców od czteropasmowych dróżek, z Niemiec, z Francji, nawet z
                      USA, to nie powinno wiele kosztować, jak oni to robią. Co? My też wiemy? Nasi
                      inżynierowie to wiedzą? To niech nie milczą, niech z tym wyjdą do ludzi,
                      wszystkich, ja też chcę wiedzieć. Niech otwarcie spojrzą nam w twarz, powiedzą,
                      narysują, pokażą wyniki symulacji, niech ludzie zobaczą, dotkną, a nikt nie
                      będzie miał problemów i nie bŁdzie protestował.

                      A wy wszyscy z rządu, uczyć się, jak z ludźmi rozmawiać, wyjść do nas,
                      przekonać, przygotować grunt, nie tylko kawał ziemi, ale również społeczny.

                      I przede wszystkim - PRZECZYTAC to. Bo inaczej, Krzysiek i mimi nigdy już do
                      nas nie przyjadą. O, sorki, Krzysiek tego nie napisał...
                      • Gość: Bolo Perez Re: Rzad: Chcemy autostrad, szybko, zaraz IP: *.stat.gov.pl 18.02.03, 14:16
                        1.Akurat polskim inżynierom bym za bardzo nie ufał. Skoro nawet nie potrafią
                        zaprojektować dobrze czegoś tak prostego jak ścieżka rowerowa, to co tu mówić o
                        autostradach...
                        2.Trzy czy cztery autostrady niewiele zmienią. Utrudnią tylko równomierny
                        rozwój kraju, a pochłoną masę pieniędzy, które można lepiej wykorzystać.
                        Zamiast od lat pleść androny o konieczności budowy autostrad, powinno się
                        wyremontować już istniejące drogi: wymienić nawierzchnię, przebudować, w wielu
                        miejscach zamienić na dwupasmówki, a przede wszystkim zbudować obwodnice. Z
                        pewnością zostałoby jeszcze pieniędzy na unowocześnienie infrastruktury
                        kolejowej. Autostrady można by zbudować w następnym okresie, za 20-30 lat,
                        kiedy będziemy już zamożni (!?) a samochodów będzie tyle co w Niemczech [o ile
                        to pierwsze byłoby fajne, to jednak wolałbym aby to drugie się nie spełniło...]
                        3.Czy to, że ludzie chcą żyć w spokoju należy uznawać za zachowanie
                        irracjonalne, nienormalne? Wydaje mi się, że jest wręcz przeciwnie - ci, którzy
                        chcą mieszkać wśród spalin, w hałasie, przykuci do fotela samochodowego
                        postępują chyba wbrew naturze...
                        4.Ciekaw jestem, czy ci, którzy tak stanowczo wypowiadają się o istniejących
                        planach zagospodarowania przestrzennego, sami podczas wprowadzania się do
                        aktualnego mieszkania sprawdzili taki plan, zwłaszcza jeśli wprowadzali się w
                        latach 80-tych.

          • internista Re: Rzad: Chcemy autostrad, szybko, zaraz 18.02.03, 08:31
            > Musze powiedziec, ze jak
            > zobaczylem te ich wezly drogowe i strukture arterii
            > komunikacyjnych to oniemialem.

            Ja też. Ogromny kocioł samochodowy, miasta zupełnie nie dla ludzi,
            które służą tylko do jeżdżenia od jednego skupiska biurowców i hal
            supermarketów do drugiego. Przykład USA jest zupełnie nietrafiony,
            bo to kraj, który wpadł w samochodową pułapkę. Całkowite uzależnienie
            od samochodu spowodowało, że trzeba wysyłać w świat żołnierzy, aby
            siłą odbijali szyby naftowe gdzieś w dalekim Kuwejcie.

            > Nawet Niemcy (gdzie bylem) moga
            > schowac glowe w piasek.

            Kto powiedział, że Niemcy chcieliby mieć takie "miasta" jak Amerykanie?
            Gdyby chcieli, to pewnie by sobie pobudowali, tymczasem Niemcy
            budują miasta dla ludzi, nie dla samochodów. Obwodnica Berlina idzie
            kilka kilometrów poza miastem, a sam Berlin ma ponad 20% powierzchni
            terenów zielonych. A przecież mogliby w miejscu tych parków pobudować
            jakieś estakady i parkingi, jak w Atlancie.

            W Warszawie nie chodzi o to czy wybudować autostradę czy nie, chyba
            nie zrozumiałeś. Chodzi o to, czy wybudować ją w mieście, przecinając
            gęsto zamieszkałą dzielnicę (i przy tym nazwać "obwodnicą", chociaż
            nie ma iść po obwodzie, ani nie ma być z niej zbyt wielu zjazdów, czyli
            nie będzie służyła jako obwodnica), czy też poza miastem, gdzie jest
            mnóstwo miejsca, zupełnie niewykorzystanego, niezbyt atrakcyjnego
            turystycznie czy rolniczo, czyli idealnie pod autostradę. Ale z jakiegoś
            powodu prowadzi się intensywną kampanię za wersją autostrady
            pod oknami domów.

            > Centrum miasta (nie wspominajac o przedmiesciach) jest
            > przeciete trzema autostradami I-20, I-85 i I-75 i nikomu to nie
            > przeszkadza (I-85 ma w najszerszy miejscu, blisko centrum, 10
            > pasow w kazda! strone plus pas ekspresowy), za to pod wzgledem
            > ekonomicznym, te autostrady to prawdziwa gora zlota.

            Dla niektórych to może i góra złota, ale jak podsumujesz wszystkie
            zyski i koszty, to wyjdzie strasznie na minusie. Tylko kto inny zbiera
            zyski, a kto inny ponosi koszty, dlatego pozornie to taka żyła złota.

            > Warszawa bedzie taka jaka chcial zeby byla Prezydent Starzynski
            > w 1939 "wielka i piekna".

            Czasy się zmieniły, teraz już wiadomo, że wielkie miasta nie mogą
            być piękne.

            • tarantula01 Tylko autostrad, a nie drogi ekspresowej 18.02.03, 11:09
              internista napisał:

              > W Warszawie nie chodzi o to czy wybudować autostradę czy nie, chyba
              > nie zrozumiałeś. Chodzi o to, czy wybudować ją w mieście, przecinając
              > gęsto zamieszkałą dzielnicę (i przy tym nazwać "obwodnicą", chociaż
              > nie ma iść po obwodzie, ani nie ma być z niej zbyt wielu zjazdów, czyli
              > nie będzie służyła jako obwodnica), czy też poza miastem, gdzie jest
              > mnóstwo miejsca, zupełnie niewykorzystanego, niezbyt atrakcyjnego
              > turystycznie czy rolniczo, czyli idealnie pod autostradę. Ale z jakiegoś
              > powodu prowadzi się intensywną kampanię za wersją autostrady
              > pod oknami domów.

              W tej gęsto zamieszkałej dzielnicy planowano drogę w pasie ul. Płaskowickiej -
              miała to być droga najwyżej klasy Trasy Łazienkowskiej lub gierkówki, a że
              planuje się autostradę, to tylko się cieszyć trzeba. Bo autostrada ma inne
              parametry techniczne - lepsze zabezpieczenia przed spalinami, hałasem. I ten
              hałas nie będzie pod oknami. W pierwszej wersji (przez Ursynów) miała być ta
              autostrada (obwodnica) w tunelu. Więc skoro są mieszkańcy, co mają okna pod
              ziemią - na ten przyszły tunel to współczuję. Zresztą uciązliwość tej drogi w
              tunelu będzie taka jak tunelu Trasy W-Z dla mieszkańców Starówki.
              Trudno, też żeby węzły zjazdowe z tej drogi były na Ursynowie - wtedy ta droga
              musiałaby wychylić się z tego tunelu. Takie węzły będą poza Ursynowem.
            • Gość: Krzysiek Re: Rzad: Chcemy autostrad, szybko, zaraz IP: *.ipt.aol.com 18.02.03, 17:56

              Mysle, ze sa to miasta dla ludzi, bo sam w takim mieszkam i moge to
              stwierdzic. Amerykanie postawili na samochod bo wynika to z ich tradycji
              przywiazania do wolnosci osobistej i swobody poruszania, czego samochod
              niewatpliwie jest symbolem. Napewno jest to kraj na wysokim stopniu
              cywilizacyjnym. Czesto jest tak, ze drogi przebiegaja w besposredniej
              bliskosci osiedli mieszkaniowych, jednak przewaznie w takich przypadkach
              jest to bardzo zmyslnie rozwiazane, poprzez np. przeprowadzenie autostrady w
              zaglebieniu, w tunelu, zastosowanie specjalnych ekranow lub wreszcie
              odgrodzenia autostrad pasem zieleni. Mieszkancy sa z takich rozwiazan
              zadowoleni i mieszkancy Ursynowa rowniez mogliby z tego korzystac w przypadku
              autostrady A-2. Autostrade ta mozna bez problemu wlaczyc w system obwodnicy
              miejskiej i takie tez powinna spelniac funkcje tylko musi byc oczywiscie
              szersza niz dwa pasy w okolicach Warszawy np. trzy cztery. Zjazdy moze nie
              bylyby bezposrednio na ulicy Plaskowickiej czy jak ona sie tam nazywa, ale
              napewno w niedalekim sasiedztwie i kierowcy jadacy z centrum na Ursynow np.
              Wislostrada lub jakas obwodnica mogliby omijac wiekszosc mniejszych ulic i
              swiatel na Mokotowie, na ktorych jest okropne zageszczenie.
    • Gość: lulek Re: Wiceminister Infrasktruktury: Chcemy autostra IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.03, 22:58
      większość stolic europejskich mnie nie przekonuje - tam miasto
      rozwijało się w kierunku autostrad - nikt o zdrowych zmysłach
      nie buduje takiej trasy przez środek osiedla domków
      jednorodzinnych (Wawer) i parku krajobrazowego. A tłumaczenie,
      że puszczanie autostrady przez Górę Kalwarię nie ma sensu bo tam
      jest mały ruch, jest nonsensem - a jaki ma tam być skoro na
      razie nie ma tam jeszcze autostrady?????? Skoro tam są
      odpowiednie tereny i zgoda mieszkańców i władz, to nad czym się
      zastanawiają decydenci????
      • tarantula01 Re: Wiceminister Infrasktruktury: Chcemy autostra 03.03.03, 15:58
        Z tego, co słyszałem to zgoda rzeczywiście jest, ale tylko władz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka