Dodaj do ulubionych

Nowa górka

IP: *.astercity.net 25.02.03, 11:56
W Warszawie jest tylko jedna górka(Szczesliwicka), na ktorej narciarze
mogliby troche poszalec. Moim zdaniem w Warszawie, miescie bez mala 2
milionowym, powinny powstac jeszcze ze 2 albo i 3 takie gorki. Wowczas moze
bardziej upowszechnilby sie ten sport w Warszawie a warszawiacy znalezliby
alternatywe na spedzanie wolnego czasu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Normals Re: Nowa górka IP: 195.94.207.* 25.02.03, 12:10
      Moim zdaniem poziom idiotyzmu zawarty w poprzednim poście jest na tyle wysoki,
      że wszelka polemika z panem Robertem jest pozbawiona sensu. Chociaż na upartego
      można dostrerzec parę plusów. Pan Robert mógł przecież sobie zażyczyć wykopania
      ogromnego bajora i zainstalowania tam maszyn udających fale morskie. Wtedy
      możnaby popularyzować regaty, surfing i inne takie różne. Pan Robert mógł też
      zażyczyć sobie przeniesienia Giewontu - możnaby się wtedy powspinać, a to
      dobrze wpływa na zdrowie, którego serdecznie panu życzę.
      • Gość: jaccco Re: Nowa górka IP: *.wspiz.edu.pl 25.02.03, 13:34
        Gość portalu: Normals napisał(a):

        > Moim zdaniem poziom idiotyzmu zawarty w poprzednim poście jest na tyle
        wysoki,
        > że wszelka polemika z panem Robertem jest pozbawiona sensu. Chociaż na
        upartego
        >
        > można dostrerzec parę plusów. Pan Robert mógł przecież sobie zażyczyć
        wykopania
        >
        > ogromnego bajora i zainstalowania tam maszyn udających fale morskie. Wtedy
        > możnaby popularyzować regaty, surfing i inne takie różne. Pan Robert mógł też
        > zażyczyć sobie przeniesienia Giewontu - możnaby się wtedy powspinać, a to
        > dobrze wpływa na zdrowie, którego serdecznie panu życzę.

        Post Roberta wcale nie jest idiotyczny. Górki w Warszawie są - na przykład
        niedaleko Bartyckiej i (mniejsza) na Ursynowie. Zainstalowanie orczyków i
        naśnieżenie nie jest wielkim problemem technicznym. Ponadto takie cuda można
        zainstalować w wielu miejscach na warszawskiej skarpie. Myślę, że prędzej czy
        później to nastąpi i będzie gdzie pojeździć bez przenoszenia gór.
        PZDR
        • Gość: Normals Re: Nowa górka IP: 195.94.207.* 25.02.03, 13:41
          Gość portalu: jaccco napisał(a):


          > Post Roberta wcale nie jest idiotyczny. Górki w Warszawie są - na przykład
          > niedaleko Bartyckiej i (mniejsza) na Ursynowie.

          A Robert pisał, że nie ma żadnych górek. Napisał jedynie, że nowe górki powinny
          powstać. To chyba nie jest tak do końca rozsądne?

          > Zainstalowanie orczyków i
          > naśnieżenie nie jest wielkim problemem technicznym.

          Nikt nie mówi, że technicznym. Ekonomicznym jest jednak dość znacznym. Skończył
          się PRL. Jeżeli ktoś by uznał, że taki remont górki byłby zyskowny, to by to
          zrobił.

          > Ponadto takie cuda można
          > zainstalować w wielu miejscach na warszawskiej skarpie. Myślę, że prędzej czy
          > później to nastąpi i będzie gdzie pojeździć bez przenoszenia gór.
          > PZDR

          Nie zgadzam się z Tobą, ale pozrawiam. A Roberta naprawdę nie ma sensu bronić,
          bo temu człowiekowi rozumek już dawno zanikł. Pozostał tylko zmysł równowagi
          potrzebny do jazdy na rowerze.
          • Gość: Robert Re: Nowa górka IP: *.astercity.net 26.02.03, 13:52
            Gość portalu: Normals napisał(a):
            > A Robert pisał, że nie ma żadnych górek. Napisał jedynie, że nowe górki
            powinny powstać.

            Robert: Pisałem ze nie ma gorek na ktorych narciarze mogliby poszalec. Wiem ze
            w Warszawie jest kilka gorek ale te praktycznie nie nadaja sie do jazdy na
            nartach.

            > To chyba nie jest tak do końca rozsądne?

            Robert: Gorka Szczesliwicka zostala specjalnie przebudowana aby dostosowac ja
            do jazdy nartach. Wybudowanie nowej gorki badz tez zmodernizowanie juz
            istniejacej to nie sa takie wielki koszty.

            > się PRL. Jeżeli ktoś by uznał, że taki remont górki byłby zyskowny, to by to
            > zrobił.

            Robert: Otuz nie. Liczy sie pomysl a pod tym wzgledem wladze kuleja. Dla nich
            wszelkie inwestycje kulturalno- sportowe nie wchodza w rachube. Licza sie tylko
            inwestycje komercyjne takie jak biura i hipermarkety.

            > Nie zgadzam się z Tobą, ale pozrawiam. A Roberta naprawdę nie ma sensu
            bronić,
            > bo temu człowiekowi rozumek już dawno zanikł. Pozostał tylko zmysł równowagi
            > potrzebny do jazdy na rowerze.

            Robert: Dzieki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka