neomoderny
25.08.06, 16:53
Oglądam sobie wczoraj Magdę M. i oczom nie wierzę
Co chwila jakieś ujęcie z miasta, które odrobnę odstaje od tego jakie na co
dzień widzę. Słowem, wymuskane, landrynkowe i idea..listyczne. Jest to
dostrzegalna tendencja w tych wszystkich lukrowanych filmikach typu 'po
prostu kochaj' albo jakieś inne, badziewie. Polska to ogląda i później myśli,
że w stolicy to tak ładnie i słodko i wszyscu młodzi, piękni i majętni. Co
niektórzy nawet się tu zprowadzają i wdrasżają w swoje życie scenariusze
MagdyM. Ja nie wiem, ile z tych dziewcząt które codziennie widzę jest
rodowitymi warszawiankami ale podejrzewam, że niewiele i podejrzewam że każda
z nich chce być taką Magdą M. Przyjazd do miasta i bryl..:)