25.08.06, 16:53
Oglądam sobie wczoraj Magdę M. i oczom nie wierzę
Co chwila jakieś ujęcie z miasta, które odrobnę odstaje od tego jakie na co
dzień widzę. Słowem, wymuskane, landrynkowe i idea..listyczne. Jest to
dostrzegalna tendencja w tych wszystkich lukrowanych filmikach typu 'po
prostu kochaj' albo jakieś inne, badziewie. Polska to ogląda i później myśli,
że w stolicy to tak ładnie i słodko i wszyscu młodzi, piękni i majętni. Co
niektórzy nawet się tu zprowadzają i wdrasżają w swoje życie scenariusze
MagdyM. Ja nie wiem, ile z tych dziewcząt które codziennie widzę jest
rodowitymi warszawiankami ale podejrzewam, że niewiele i podejrzewam że każda
z nich chce być taką Magdą M. Przyjazd do miasta i bryl..:)
Obserwuj wątek
    • Gość: adan Re: MagdyM IP: *.aster.pl 25.08.06, 18:00
      pewnie sporo
    • Gość: corgan na czym polega "scenariusz MagdyM"? IP: *.chello.pl 25.08.06, 18:42
      tak z ciekawości - rozwiń temat

      Znaczy się wiesz... Dziś prawie każda kobieta która nie zmywa garów tylko nosi
      kostium i pracuje w biurze "robi karierę i jest przebojowa i dynamiczna". Tzn
      może być tylko zwykłą urzędniczką przerzucającą papierki, ale do tego cza
      dorobić odpowiednia ideologię hehe Nawet biurowe picie kawy ma zupełnie inny
      transcencdentalny wymiar, w Warszawie jest sie z przymusu, bo "to nie Barcelona
      albo Paryż", jada sie sushi, bo kaszanka jest pretensjonalna i prymitywna hehe.

      Pracowałem w poprzedniej pracy z laskami z ktorych jedna postanowiła sobie że
      jak "zacznie robić karierę jako przebojowa pani prokurator zacznie jeździć na
      weekendy do Amsterdamu na dżointy i imprezy bo w Warszawie nawet nie ma gdzie
      usiąść napić się piwa". Nie jeździła metrem ani komunikacją miejska bo
      brzydziła się doknąć poręczy którą ktoś przed nia dotykał a metro jest brudne i
      śmierdzi "nie to co metro w Barcelonie lub Pradze". Jeszcze inna nie jadła
      posiłku albo śniadania tylko lunch, nawet jeśli tym lunchem były sajgonki albo
      kebab hehehe

      no bo widziałeś MagdęM jak jadła sajgonki albo kaszankę? hehehe

      aha! Inna idolką "młodych przebojowych i dynamicznych" kobiet jest Doda. Chodzi
      o to żeby być przebojowym i dynamicznym. Tak żeby nie pozwolić sobie wejsć na
      łeb za to udawać slodką niewinną istotke. Trzeba koniecznie umieć puścić wiąchy
      typu "k..", "ch.." albo "p...". Im szybciej i celniej jak kałasznikow tym
      lepiej. Im głośniej - tym lepiej. Im w większą potrafi wprowadzić histerię
      siebie albo całe biuro tym jest bardziej przebojowa i dynamiczna.
      • Gość: adam Re: na czym polega "scenariusz MagdyM"? IP: *.aster.pl 25.08.06, 19:40
        Myślę, że trafiłeś w sedno, którego neommoderny nie rozwinął. Dla niektórych
        panienek MagaM może być inspracją.
        A pozatem u mnie w pracy panny też chodzą na lunch, na kebaba:)
        • Gość: zenek Re: na czym polega "scenariusz MagdyM"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 23:07
          nie ma to jak stare panny, jak zassaja to jak odkurzacz!
          • mary_elx co to jest kebab? 27.08.06, 19:52
            Czy tekab to jest takie coś odcinane w plasterkach z takiego "sękacza"
            obracającego się w pionie? I co to jest to "coś" - czy to jest mięso czy jakaś
            masa ulepiona z mięsa, kartofli i czegoś jescze? No bo jak to "coś" trzyma się
            tej pionowej tyczki?
            • Gość: xxx222 Re: co to jest kebab? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 19:59
              Przed epoką marketingu "kebab" to było mięso zapiekane w cieście (do tego
              chyba kruchym). Natomiast to co piszesz to było "giros" (opieka się tam
              mięso). Natomiast obecnie do miana "kebabu" urosło mięso z "girosa" wsypane po
              obcięciu do czegoś na kształt naleśnika (z dodatkiem sosu i sałatki). Jeżeli
              się mylę, to proszę o sprostowanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka