Dodaj do ulubionych

Czy Warszawa zmienia się na lepsze?

25.02.03, 21:35
Czy Warszawa zmienia się na lepsze?
Powstają nowe wieżowce, nowe apartamentowce. Kolejne skwery zostają
zabudowywane. Czy podoba Ci się nowe oblicze Warszawy? Co ci się
podoba a co nie?

Czekamy na Wasze opinie,
Redakcja "Gazety Stołecznej"
Obserwuj wątek
    • yawokim Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? 25.02.03, 21:46
      na gorsze!!!!
      nie ma zadnego pomyslu na to miasto
      tak jak 100 lat temu na dzikim zachodzie buduje sie bez ladu i skladu
      np wielkie osiedla na bialolece z ktorych nie mozna dojechac normalnie do miasta
      wiezowce w tureckim stylu tam gdzie akurat sie chce inwestorowi
    • Gość: kiwi Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.chello.pl 25.02.03, 21:54
      Na gorsze, choc bez wątpienia pięknieje tu i tam. Ale jest obrzydliwie
      niebezpieczna i pod tym względem zmienia sie na znacznie gorsze: z jednej
      strony agresywne chamstwo i bandziory, z drugiej tchórzliwi malutcy ludzikowie
      którzy boją sie wychylić z pomocą atakowanym czy przywołać do porzadku nawet
      małolatów. Etam.
    • Gość: k`k Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.acn.waw.pl 25.02.03, 21:58
      Warszawa nie ma nawet prawdziwej warszawskiej gazety.
      Kiedys było Życie Warszawy ,teraz dopóki nie wróci do dawnej świetności
      jesteśmy skazani na przesiąknięte polityczna propaganda gazety typu:[-----]i
      Rzeczpospolita(mimo wszystko najlepsza gazeta w tym kraju),lub "cosie" typu SE
      (choć cechuje sie toto się pewną uczciwością dziennikarską to niestety
      zajmujące sie pisaniem głównie o ludzkim nieszczęściu).

      Zycie Warszawy osttnio zaczęło mi sie podobac,ale w jakim pójdzie kierunku tego
      nie wie pewnie nawet Naczelny.Jeśli nie zboczy na mielizny jest szansa:)

      • Gość: Niech Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.03, 22:02
        Niestety bedac zabanowanym nie moge odpowiedziec na zadane pytania. Mimo
        wszystko przy tej smutnej okazji pozdrawiam warszawskich forumowiczow.
        • Gość: lara_croft Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.03, 21:10
          uuu dziękuję!!! może to że są ogrzewane autobusy i tramwaje no i może jeszcze
          ta fajowa palma pozatym chyba nic...
    • Gość: Robal Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.acn.pl 25.02.03, 22:07
      Warszawa jest brzydka, szara i smutna; bliżej jej do białoruskiego Mińska niż
      do miasta zachodniej Europy. Główne problemy to:
      1. Brak ścisłego centrum o zwartej zabudowie wypełniającego funkcje
      wielkomiejskie. Nad miastem góruje szpetny Pałac Kultury z pustym placem w
      otoczeniu.
      2. Koszmarne bloki nawet w centrum, które trzeba zburzyć, ale nie ma i nie
      będzie na to pieniędzy.
      3. Brak nadzoru architektonicznego nad nowymi budowlami, które często są
      projekcją wizji "małego Kazia" skrzyżowaną z zachłannością inwestora
      ("wycisnąć" z działki jak najwięcej metrów bieżących i kubatury)
      4. Brak życia wielkomiejskiego spowodowany przenoszeniem się handlu, rozrywki a
      nawet małej gastronomii do hipermarketów na obrzeżach. Powód: pobłażanie
      urzędników dla wielkopowierzchniowych inwestycji handlowych i rujnujące
      obciążenia fiskalne w centrum.
      5. Dramatyczna komunikacja zarówno dla transportu indywidualnego, jak i
      zbiorowego. Szczegóły znane powszechnie, ale warto wyszczególnić ropny wrzód o
      nazwie PKP.
      6. Powszechna korupcja wśród urzędników miejskich (kto przyzwolił na Wapark,
      kto wymyślił "darmowy" most Świętokrzyski z nieszczęsnym tunelem, kto
      wyprzedawał w niejasnych okolicznościach najlepsze tereny miejskie itp itd.)
      7. Brak jakichkolwiek nowych inwestycji w zieleń miejską.
      8. Brak oczyszczalni ścieków poza szczątkową wciąż Czajką, tragiczna jakość
      chlorowanej wody z kranu.
      9. Kompletny brak pojęcia decydentów o konieczności akcji na rzecz SEGREGACJI
      ŚMIECI!
      9. Brak silnego lobby społecznego warszawiaków, stanowiącego kontrę dla
      inwestorów i nieudolnych urzędników (z racji ułomnego prawa występują natomiast
      kilku-kilkunastoosobowe komitety protestacyjne o celach partykularnych)
      10. Chaotyczna rozbudowa miasta, które jak pająk pożera swoje okolice
      zamieniając je w zabudowane zbiory pokracznych osiedli (dominują segmenty w
      rzędach typu "bliźniaki"). Nie towarzyszy temu nic: ani rozbudowa dróg, ani
      przekształcanie dziewiczych przedmieść w miasto... tylko owe obce ciała
      mieszkalne gdzieś na zadupiu, których mieszkańcy wszelkie sprawy (łącznie ze
      szkołą dzieci) załatawiają w Warszawie.
      Poza tym jest bosko.
      Robal
    • Gość: Michał Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.03, 22:08
      Najbardziej na lepsze zmienia się Ursynów - jedyne blokowisko w tym kraju,
      które staje się może nie doskonałym, ale zblizonym do doskonałości eurpejskim
      MIASTEM. (np. najwyższy odsetek ludzi wykształconych, mało menelstwa,
      połączenie natury i miasta - wielki las i metro, wreszcie jakaś architektura -
      Natolińska Starówka, Pasaż Ursynowski, Al. Kasztanowa, uroczy rynek z fontanną
      na Kabatach , plac - też z fontanną -z parkiem Romera na Górnym Ursynowie,i w
      ogóle powstająca główna ulica KEN ze sklepami na parterach! ).
      Dumni możemy też być z bardzo czystego metra - ale to już zasługa mieszkańców
      dzielnicy do jakiej ono jedzie... czyli patrz wyżej!
      • Gość: Robal Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.acn.pl 25.02.03, 22:18
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        /pean o Ursynowie/

        Chyba kupiłeś właśnie mieszkanie na Ursynowie i chcesz się dowartościować!
        Dodam Ci parę rzeczy:
        1. Powszechna dilerka brown sugar i amfy w blokach
        2. Napady wieczorem przy stacjach metra
        3. Pełno meneli, których ja jakoś dostrzegam mimo że przemieszczam się
        samochodem.
        • Gość: dok Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.acn.waw.pl 25.02.03, 22:26
          tak jakby nie dilowano gdzie indziej. Poza wszystkim innym dla kogos kogo
          brown nie dotyczy nie stanowi to problemu, chyba, ze ktos wierzy w model
          dealera przedstawiany w mediach (typek, ktory stoi, zaczepia male dzieci i
          wciska im dragi). Z metra korzystam codziennie, nikt nigdy mnie ani nikogo
          znajomego nie napadl. A meneli jest wszedzie mniej wiecej tyle samo.
          • Gość: aniela Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.acn.waw.pl 25.02.03, 22:33
            powyzsze dotyczy "wysokiego ursynowa" jak sadze. bo reszta jest sterylna
            (troche nazbyt), nie ma nawet laweczek do konsumpcji piwa ze o wodce w parku
            wypitej nie wspomne (niestety)
            • miltonia Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? 25.02.03, 23:16
              Architektura Kabat mnie przypomina luksusowe slamsy. Bez ładu i składu. Różne
              spółdzielnie wykupiły teren pod budowę i stawiają tam mniej (częściej) lub
              bardziej (rzadziej) udane mini osiedla. Niepowiązane ze sobą w żaden sposób,
              stwarzają wrażenie kompletnego urbanistycznego chaosu. Feeria kolorów,
              różnorodność materiałów, architektura często bałaganiarska, przeładowana
              wątpliwymi ozdóbkami, jedno od sasa, drugie od lasa. Miastem ten dziwoląg nie
              jest i już nigdy nie będzie.
              • aniela_ Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? 26.02.03, 09:36
                możliwe ze tak to wygląda jak sie profesjonalnym patrzy okiem. a mnie sie ten
                kolorowo-fakturowy balagan podoba (po amatorsku) duzo bardziej niż jednolita
                burosc osiedli z wysokiej plyty. jednak. i bez namyslu ;)
                • aniela_ Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? 26.02.03, 09:39
                  nie udalo mi sie zawrocic golebia postowego wiec prostuję: plyta jest wielka
                  oczywiscie (w tym szeroka wysoka też) ;)
                  • miltonia Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? 26.02.03, 09:57
                    Dla mnie wybór między mniejszym złem, a złem inaczej, to żaden wybór. Dobrze
                    się czuję, a sądzę że nie tylko ja, w miejscach, gdzie panuje ład, harmonia,
                    budynki są związane ze sobą i otoczeniem. Po zmianie ustroju, o naiwna,
                    liczyłam, że z polską architekturą i urbanistyką będzie tylko lepiej. Niestety
                    jest dalej źle, tylko powody obecnie inne.
                    • aniela_ Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? 26.02.03, 09:59
                      ład i harmonia panuje w domku w lesie nad jeziorem. ale stamtad daleko do pracy
                      mialabym. (to jest to trzecie wyjscie ktore jest zawsze, jak mowią księgi)
                      • miltonia Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? 26.02.03, 15:00
                        Tak, trzecie, nie zawsze wykonalne. A ład i harmonia do czasu, gdy ktoś obok
                        postawi sobie obok pałac Gargamela.
                        • aniela_ Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? 26.02.03, 15:35
                          aha to juz czwartego wyjscia nie ma chyba. (no chyba ze lufcikiem)
                • Gość: Michał Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.03, 14:57
                  Pewnie że ten "bałagan" jest atrakcyjny dla oka: mnóstwo kolorów i róznorodność
                  osiedli jest bardzo fajna. A wcale nie jest tak że panuje zupełna samowola, w
                  końcu wieikszość nowych domów ma wysokość do 4-5 pięter, a także trzymają się w
                  miarę równo w puierzejach ulic. Sciśniętych jest tylko kilka, niektóre jak np.
                  Mielcarskiego, Wąwozowa czy Stryjeńskich są szerokie, maj aoprócz jezdni i
                  chodników ścieżki rowerowe i jest jeszcze miejsce na pas zieleni z dwoma
                  szpalerami świeżo psadzonych drzew. Jak wyrosną to dopiero będzie pięknie! A na
                  Mokotowskiej raczej to by się nie zmeiściło - taka tam ciasnota...
                  A swoją drogą: to w takim razie Nowy Jork to dopiero bałagan, każdy drapacz ma
                  inną wysokość i architekturę - a dla mnie to fantastyczne miasto!
                  • aniela_ Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? 26.02.03, 15:03
                    o to to wlasnie. pod kazdym slowem kresle sie z powazaniem, wylaczjac te o
                    rachitycznych drzewkach. zaprzeczam jakoby na kabatach piekne szpalery drzew
                    wystepowaly (wylaczajac kasztanowa aleje, ktora jak kazdy wyjatek potwierdza
                    regule. no i las kabacki ktory nie rosnie miedzy blokami przeciez).
                    • znachor44 Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? 26.02.03, 15:13

                      > o to to wlasnie. pod kazdym slowem kresle sie z powazaniem, wylaczjac te o
                      > rachitycznych drzewkach. zaprzeczam jakoby na kabatach piekne szpalery
                      > drzew wystepowaly (wylaczajac kasztanowa aleje, ktora jak kazdy wyjatek
                      > potwierdza regule. no i las kabacki ktory nie rosnie miedzy blokami przeciez).

                      Drzewka może i są rachityczne, ale urosną, w odróżnieniu od nielicznych
                      drzew w "starych" częściach Warszawy, które o ile jeszcze są, to co
                      najwyżej uschną od spalin i soli, albo zostaną wycięte pod kolejną "galerię"
                      (tym terminem określa się w Warszawie taki trochę lepszy supermarket).

                      Niektórych tu widać zazdrość podgryza, a statystyki są bezlitosne, na
                      Ursynowie mieszka najwięcej wykształconych i zamożnych ludzi,
                      są jedne z droższych mieszkań w Warszawie, jest las, który jeszcze nie
                      służy za wysypisko śmieci, jest najwięcej ścieżek rowerowych, metro,
                      dużo mniej dresów i meneli (chociaż to nie znaczy, że mało).

                      Pozdrawiam,
                      • aniela_ Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? 26.02.03, 15:20
                        aha, jako mieszkanka kabat sama sobie zazdroszę i niskimi pobudkami motywowana
                        krytykuje niekonstruktywnie ;)
                        • znachor44 Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? 26.02.03, 15:35
                          aniela_ napisała:

                          > aha, jako mieszkanka kabat sama sobie zazdroszę i niskimi pobudkami
                          > motywowana krytykuje niekonstruktywnie ;)

                          Znajdzie się wiele rzeczy do skrytykowania również na Kabatach, co
                          nie zmienia faktu, że to jedno z lepszych miejsc do mieszkania w
                          Warszawie (oceniając względem reszty oczywiście), a pojawienie
                          się takich miejsc jak Kabaty to właśnie zmiana na lepsze. W lokalnych
                          kategoriach, bo np. takie same osiedla, ale postawione w Szwajcarii, to
                          są bieda-bloki dla imigrantów.

                          Pozdrawiam,
                          • Gość: Michał Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.03, 09:56
                            Nie przesadzajmy - a jakie bloki mają być w mieście - piętrowe? Tak się składa
                            że trochę Europy i Stanów zwiedziłem i takie osiedla wszędzie wystepują dla
                            normalnych mieszkańców (oczywiście nie bogaczy) np. w Szwecji widziałem
                            podobne osiedle do edbudowskich Kabat z ryneczkiem. Dla najbogatszych też są
                            przecież np. 4 - mieszkaniowe domki pod samym lasem (np. Złote Runo przy
                            Wełnianej, apartamenty Octavia tak drogie, że nie do sprzedania, czy rządowe
                            osiedle pod Parkiem Natolińskim). Nowe osiedle budowane przez Nimców (Vita
                            Parc przy Stryjeńskich) to już bedą bloki o mocno podwyższonym standardzie,
                            tak jak w Berlinie, Wiedniu czy Paryżu.
                        • miltonia Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? 26.02.03, 15:36
                          No i wyszło na jaw, że stronniczą Aniela z niskich pobudek jesteś.
                          • aniela_ Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? 26.02.03, 15:48
                            yhy nigdy nie ukrywalam brakow. w tym braku obiektywizmu ;)
        • Gość: Michał Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.03, 23:09
          A zaskoczę Cię, bo mieszkam tu od urodzenia (czyli 27 lat),większość mojej
          rodziny też.
          Owszem Wysoki Ursynów jest mniej sterylny od Natolina i Kabat, ale ja głównie o
          tej południowej części piszę. Nikt mnie jeszcze nawet nie zaczepił (a często
          jeżdżę nocnymi 604 i 607 i ostatnim metrem)), spaceruję po Natolinie nawet i do
          1 w nocy. moich znajomych i rodziny tak samo - przez zaledwie 27 lat.Może mamy
          szczęście, ale taka jest opinia wielu ludzi. Co do dilerki - no coż , jak
          bogaci mieszkańcy to i bananowej młodzieży tu nie brakuje... Ale i tak mniej
          niż gdzie indziej. Dlatego napisałem, że jeszcze do doskonałości trochę
          brakuje...
      • Gość: Stach. Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: 213.195.142.* 26.02.03, 01:30
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Najbardziej na lepsze zmienia się Ursynów - jedyne blokowisko w tym kraju,
        > które staje się może nie doskonałym, ale zblizonym do doskonałości eurpejskim
        > MIASTEM. (np. najwyższy odsetek ludzi wykształconych, mało menelstwa,
        > połączenie natury i miasta - wielki las i metro, wreszcie jakaś architektura -

        > Natolińska Starówka, Pasaż Ursynowski, Al. Kasztanowa, uroczy rynek z
        fontanną
        > na Kabatach , plac - też z fontanną -z parkiem Romera na Górnym Ursynowie,i w
        > ogóle powstająca główna ulica KEN ze sklepami na parterach! ).
        > Dumni możemy też być z bardzo czystego metra - ale to już zasługa mieszkańców
        > dzielnicy do jakiej ono jedzie... czyli patrz wyżej!

        Ty to nazywasz miastem to blokowisko NIGDY nie będzie miastem to zlepek
        blokowisk ogrodzonych i sciśniętych okno w okno jak nie przymierzając w
        koszarach.Normalne miasto to Stary Mokotów albo stara część Śródmieścia.Pasaż
        Ursynowski nie rozśmieszaj mnie idż tam jutro i rozejrzyj sie na
        trzeżwo.Pozdrawiam z miasta z ul.Mokotowskiej.
        • Gość: Michał Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.03, 09:29
          To fajnie, bo ja właśnie na Mokotowskiej pracuję! I zaglądam w okna
          mieszkańcom sąsiedniej kamienicy - odległości są tu raczej takie same jak
          na "najgęstszych" Kabatach. Ale tam domy przynajmniej niższe i las blisko! I
          nie ma tych meneli (szczególnie uciążliwi są przy sklepie spoż. i aptece róg
          Mok. i Wiczej.A kamienice - niektóre owszem piekne, ale w środku wszystko
          obłazi, syf na maksa. Mogę tu tylko pracować, ale mieszkać zdecydowanie na
          Kabatach. Zresztą Kabaty to właśnie miasto pod sznurek, a Natolin i Ursynów to
          przestrzenne, zielone osiedla w zasadzie chyba je bardziej wolę od typowego
          miasta.
    • Gość: jacek Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.chello.pl 26.02.03, 00:24
      Moim zdaniem Wawa zmienia sie na lepsze, choc mozna by zyczyc aby tempo tych
      zmian bylo szybsze. Mieszkam tu od 3 lat wiec zawsze moge sie mylic.

      In plus:
      - Wawa nieco potaniala - moze nie tyle wynajem, co uslugi, zarcie; w kazdym
      razie poza niektorymi uslugami nie ma jakis dysproporcji cenowych jak dawniej;
      - spory dostep do osrodkow sportowych - baseny, kluby fitness, silownie, sale,
      tego jest tutaj naprawde sporo i kazdy moze znalesc cos dla siebie; w kazdym
      razie w porownaniu z Wroclawiem pod tym wzgl. Wawa bije Wrocek na glowe;
      - jest wiecej lokali i niezle kluby;
      - dobrze dzialajaca komunikacja miejska; zjezdzilem w ciagu tych 3 lat spora
      czesc wawy i naprawde wszedzie mozna sie dostac bez problemu; korki.. no sa i
      beda i niewiele to zmieni oddawanie kolejnych mostow czy tras szybkiego ruchu;
      - mimo wszystko duzo sie buduje; niestety - czasami nie jest to wysokich lotow
      architektura (Reform Plaza, WFC);
      - zdaje sobie sprawe, ze jest to trudne, ale warszafka stara sie robic coraz
      ladniejsza; w kazdym razie sa zakatki ktore naprawde ladne, tylko musza byc
      odpowiednio pielegnowane (np. stary Zoliborz, Mokotow, Wilanow),
      - jest na szczescie spora grupa ludzi, ktorzy sie z Warszawa mocno
      indentyfikuja; z zewnatrz mozna odniesc wrazenie, ze nikt jej nie lubi, ale to
      nieprawda.

      In minus:
      - samowole budowlane; przez to miasto przeszly hekatomby wojen i komunizmu i to
      resztki tego co ocalaly powinny byc szczegolnie chronione; inwestorzy wlaza z
      butami i przerabiaja na swoja modle budowle z zerowym respektem dla
      przeszlosci; bo co po nas zostanie? Galeria Mokotow - substytut prawdziwego
      miasta? jakos nie wyobrazam sobie aby w srodku Parku Szczytnickiego [to w
      bardzo polskim Wroclawiu] jakis palant chcial budowac apartamenty, a w Wawie -
      to jest niestety mozliwe, gdyby Wawa miala taki park oczywiscie...
      - stara gierkowska architektura - moim zdaniem nie wytrzymuje proby czasu, nie
      chodzi o to czy sie sypie (choc to akurat ma miejsce - patrz trasa
      lazienkowska) ale starzeje sie jakosc bardziej; moim zdaniem Hotel Forum,
      dworce Centralny czy Wschodni sa koszmarne; nie mowiac o osiedlach Goclaw,
      Sadyba czy Wierzbno; moim zdaniem - broni sie stara socrealistyczna albo
      gomulkowska architektura np. Nowa Praga albo Czerniakow;
      - ruch na drogach; nie chodzi o to czy sa korki tylko o zwykle chamstwo na
      drodze; norma jest to, ze przechodzac przez pasy na zielonym swietle trzeba
      miec oczy naokolo glowy i uwazac aby nie zostac rozjechanym; bo jakiemus
      ciulowi sie akurat spieszy...
      - niechcacy na "centra" miasta wykreowaly sie hipermarkety, a to z powodu braku
      konkretnego miejsca publicznego po prostu dla wszystkich; jakiegos placu czy
      skweru; takim miejscem wydaje sie byc pl. Zamkowy ale to chyba nieco za malo
      jak na to city

      Nie mam zamiaru tu pisac o braku II linii metra czy dziurach na drogach bo i
      tak kazdy o tym wie.
      • Gość: Robert NA GORSZE IP: *.astercity.net 26.02.03, 11:51
        Gość portalu: jacek napisał(a):

        Robert: Jestes w bledzie!

        > In plus:
        > - spory dostep do osrodkow sportowych - baseny, kluby fitness, silownie,
        sale, tego jest tutaj naprawde sporo i kazdy moze znalesc cos dla siebie;

        Robert: Nie prawda! Warszawa ma tylko jedna gorke na ktorej mozna pojezdzic na
        nartach. Jest tyle miejsca, ze swobodnie mogloby powstac jeszcze 3 a moze 4
        obiekty takie jak Gorka Szczesliwicka

        > - dobrze dzialajaca komunikacja miejska; zjezdzilem w ciagu tych 3 lat spora
        > czesc wawy i naprawde wszedzie mozna sie dostac bez problemu;

        Robert: Szkoda tylko. ze do oddalonego o 10 km celu trzeba sie przesiadac 2 a
        nawet 3 razy. Jesli ktos jezdzi na jednorazowym to horror

        > korki.. no sa i
        > beda i niewiele to zmieni oddawanie kolejnych mostow czy tras szybkiego ruchu;

        Robert: Jest bardzo prosty sposob na zmniejszenie korkow. Wystarczy aby w
        Warszawie powstala siec drog dla rowerow z prawdziwego zdarzenia i gdyby 50 %
        kierowcow przesiadlaby sie na rowery to wowczas cala Warszawa bylaby przejezdna.

        > In minus:
        • Gość: jacek Re: NA GORSZE IP: 62.233.167.* 26.02.03, 17:26
          > > In plus:
          > > - spory dostep do osrodkow sportowych - baseny, kluby fitness, silownie,
          > sale, tego jest tutaj naprawde sporo i kazdy moze znalesc cos dla siebie;
          >
          > Robert: Nie prawda! Warszawa ma tylko jedna gorke na ktorej mozna pojezdzic
          na
          > nartach. Jest tyle miejsca, ze swobodnie mogloby powstac jeszcze 3 a moze 4
          > obiekty takie jak Gorka Szczesliwicka

          Ale co nieprawda? W ogole nie ma basenow i silowni? Tzn jest tragicznie bo
          zamiast 2 gorek jest tylko jedna? nie rozumiem... Porownywales Wartszawe z
          innymi miastami w Polsce?

          > > - dobrze dzialajaca komunikacja miejska; zjezdzilem w ciagu tych 3 lat spo
          > ra
          > > czesc wawy i naprawde wszedzie mozna sie dostac bez problemu;
          >
          > Robert: Szkoda tylko. ze do oddalonego o 10 km celu trzeba sie przesiadac 2 a
          > nawet 3 razy. Jesli ktos jezdzi na jednorazowym to horror

          Jesli jezdzisz tak codzienie przez miesiac to wspolczuje, ale jestes rozrzutny -
          30-dniowy jest bardzo oplacalny

          > > korki.. no sa i
          > > beda i niewiele to zmieni oddawanie kolejnych mostow czy tras szybkiego ru
          > chu;
          >
          > Robert: Jest bardzo prosty sposob na zmniejszenie korkow. Wystarczy aby w
          > Warszawie powstala siec drog dla rowerow z prawdziwego zdarzenia i gdyby 50 %
          > kierowcow przesiadlaby sie na rowery to wowczas cala Warszawa bylaby
          przejezdna

          Rowery - spoko, ale to i tak nie rozwiaze problemu. A co z parkowaniem rowerow?
          Poza tym - nie widze jakos siebie w garniturze jadacego na rowerze. Na
          szczescie nie chodze w garniturze wiec luz. A jesli stuknieci kierowcy maja byc
          jeszcze bardziej stuknietymi rowerzystami to ja dziekuje za taka zamiane.

          pzdr
          • Gość: Robert Re: NA GORSZE IP: *.astercity.net 27.02.03, 18:27
            Gość portalu: jacek napisał(a):
            > Ale co nieprawda? W ogole nie ma basenow i silowni?

            Robert: Baseny sa a jakze: jeden na dzielnice czyli na przestrzeni kilkunastu
            metrow kwadratowych ma sie pomiescic kilka setek tysiecy osob! A odnosnie
            silowni: co mozna robic na silowni z malym 5 letnim synem ?

            > Tzn jest tragicznie bo
            > zamiast 2 gorek jest tylko jedna? nie rozumiem... Porownywales Wartszawe z
            > innymi miastami w Polsce?

            Robert: Warszawa jest miastem ponad 2 milionowym i na jednej gorce naprawde
            ciezko sie pomiescic. Co innego Krakow czy Katowice skad w przeciago 1 godziny
            mozna sie dostac do kilkunastu wyciagow.

            > Jesli jezdzisz tak codzienie przez miesiac to wspolczuje,

            Robert: komunikacja miejska jezdze conajwyzej raz w roku i wlasnie o takich
            sytuacjach pisalem.

            > ale jestes rozrzutny 30-dniowy jest bardzo oplacalny

            Robert: Ale daleko mu do ekonomicznego roweru.

            > Rowery - spoko, ale to i tak nie rozwiaze problemu. A co z parkowaniem
            rowerow?

            Robert: Ten problem jest banalny. Na jednym miejscu parkingowym zarezerwowanym
            dla samochodu moze smialo sie zmiescic kilkanascie rowerow.

            > A jesli stuknieci kierowcy maja byc jeszcze bardziej stuknietymi rowerzystami
            to ja dziekuje za taka zamiane.

            Robert: Zdecydowanie wole byc kilkakrotnie potracony przez stuknietego
            rowerzyste niz raz przez stuknietego kierowce. Ja doswiadczylem jednego i
            drugiego wiec znam roznice.
            >
            > pzdr
    • Gość: anza Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.104.popsite.net 26.02.03, 08:03
      Warszawa sie zmienia, ale... Bardzo dobre wypowiedzi Robaka i Jacka w duzym
      stopniu wyczerpaly moje uwagi. Razi mnie potwornie okropny bazar w samym pepku
      stolicy, te budy i hale, brod i nieporzadek wduzym promieniu od Palacu. Wrecz
      zbrodnia dokonana na Stadionie poprzez przemienienie tego pieknego kiedys
      objektu sportowego w siedlisko... Bog wie czego. Okropne. Wystajace tu i owdzie
      wysokie budynki, zupelnie nie dostosowane architektonicznie do otoczenia,
      itd.Panoszenia sie "inwestorow" ktorzy wtykaja jakies objekty w miejsca ktore
      przyciagaly wzrok swoja harmonia ,badz mialy swoj wlasny wyraz.
      Jestem starym warszawiakiem, choc od dawna mieszkam zagranica. Przeszedlem w
      Wwie i 39-ty i okupacje i powstanie i wrocilem do rozwalonej stolicy w lutym 45-
      tego. Czuje sie z tym miastem silnie zwiazany, by nie mowic o warunkach w
      jakich sie zylo w gruzach ,o odbudowie w ktorej tez mialem wlasny udzial. To co
      sie teraz dzieje tez nie jest mi obojetne i mam nadzieje ze nowy Architekt
      Naczelny zweksluje sprawy na wlasciwe tory i Warszawa stanie sie miastem z
      jakims sensem i ze o ktorej przestaniemy spiewac "ja wiem ze Ty dzisiaj nie
      taka..."
    • d.z Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? 26.02.03, 08:36
      Popatrzmy na rzeczy proste i codzienne.
      Coraz więcej równych chodników, coraz częściej zieleń miejska jest zadbana,
      coraz więcej balkonów jest ukwieconych latem, coraz więcej wystaw sklepowych
      zwraca uwagę, coraz rzadziej można spotkać brudny samochód, coraz mniej handlu
      obośno łóżkowego w centrum.
      Takie zwykłe, codzienne spojrzenie mówi mi, że jest lepiej w porównaniu do
      czasów marazmu i szarości :)
    • tassman Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? 26.02.03, 08:55
      red Akcja

      CO mi sie podoba w Warszawie teraz? Na pewno to, że idzie wiosna, bedzie więcej
      słońca, bedzie milej....Ale słońce rozpusci do końca snieg z chodników i trzeba
      bedzie nieźle się naskakać, żeby nie wdepnąć w jedno z miliona gówien, które
      zostały po najwiekszych przyjaciołach człowieka - psach. To mi sie nie podoba...

      tassman:)
      • Gość: Niech Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.03, 10:01
        Widzialem kilka kotow na ulicach.
    • joamm Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? 26.02.03, 12:19
      redakcja napisała:

      > Czy Warszawa zmienia się na lepsze?
      > Powstają nowe wieżowce, nowe apartamentowce. Kolejne skwery zostają
      > zabudowywane. Czy podoba Ci się nowe oblicze Warszawy? Co ci się
      > podoba a co nie?
      >
      Warszawa sie zmienia, to dobrze, ze cos sie dzieje. Ale te zmiany niby lepsze,
      sa niestety w kiepskim wydaniu. Nie dba sie o jakosc estetyczna, artystyczna i
      techniczna. Malo jest perelek architektonicznych wsrod nowych budynkow, takich,
      ktore beda ponadczasowe. Architektura nowych budynkow w Warszawie szybko staje
      nieaktualna, i zamiast zdobic - szpeci.
    • Gość: herk Re: ZDECYDOWANIE NA LEPSZE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 12:22
      Warszawa rozwija sie w bardzo szybkim tempie, gdzies gdzie jeszcze rok temu nic
      nie było teraz stoi jakis elegancki budynek, zmieniają sie całe kwartały,
      miasto zmienia się w oczach na baaardzo duzy plus, niestety kłuje to w oczy
      niektórych od miesiaca czy dwóch "warszawiaków" stąd stad tyle zawistnych i
      nieszczerych odpowiedzi

      jak zmienia sie Warszawa mozna obejrzeć w moim albumie
      ps. materiały do wykorzystania przez redakcje jesli tylko zechce

      community.webshots.com/user/herknowitzky
      • Gość: Janek Re: ZDECYDOWANIE NA LEPSZE IP: 193.0.125.* 26.02.03, 14:29
        zdecydowanie na lepsze... Jestem Warszawiakiem i widzę to na każdym kroku. To
        miasto pięknieje w oczach.
        P>S. Uwaga do tych co odpowiadają na teki wątek: to nie jest tylko pytanie co
        Was razi. To jest przede wsyztskim pytanie co sie polepszyło a co pogorszyło.
        Bazar pod Pałacem? Chyba bazaru 10, ba 7 lat temu nie widzieliście... Ta syfna
        hala to Galleries Lafayette przy tym co bylo... Oczywiscie nie jest to argument
        za jej poparciem :)
        Warszawa sie zmienia, nie wiem - choćbym chciał to nie wymyśliłbym rzeczy która
        sie pogorszyła od kilku lat. Tyle.
      • znachor44 Re: ZDECYDOWANIE NA LEPSZE (?) 26.02.03, 14:57
        > jak zmienia sie Warszawa mozna obejrzeć w moim albumie
        > ps. materiały do wykorzystania przez redakcje jesli tylko zechce
        >
        > <a href="http://community.webshots.com/user/herknowitzky"target="_blank">commun
        > ity.webshots.com/user/herknowitzky</a>

        Sporo z tych zdjęć jest "zmanipulowanych". Taki np. turecki kibel nie staje
        się cudem architektury i nie nabiera szczególnej wartości estetycznej tylko
        dlatego, że sfotografuje się go w słoneczny dzień, przez filtr polaryzacyjny
        i w takim ujęciu, że nie widać otaczających go obrzydliwych slumsów.

        Większość tych nowych budynków jest przylepionych do jakichś
        liszajowatych ruder, wciśniętych między obskurne blokowiska (np.
        "rezydencja" Pod Orłem, czemu na zdjęciu nie widać tych szkaradnych
        bloczysk, które tę "rezydencję" otaczają? Albo dzikich zwałowisk śmieci
        od strony skarpy?) Zachwyt nad nowym budownictwem ma też swoje
        źródła w przerażającej brzydocie większości tego, co było tu dotychczas,
        dlatego wystarczy postawić byle jaki budynek, tyle, że nowy i czysty, i
        już niektórzy będą olśnieni. Ale to tylko kontrast z otoczeniem. W Kalkucie
        i Meksyku też są błyszczące wieżowce ze szkła i aluminium. A np. w Zurychu
        już nie tak wiele.

        Pozdrawiam,
        • miltonia Re: ZDECYDOWANIE NA LEPSZE (?) 26.02.03, 15:14
          W albumie kolegi Herka mamy wszystko jak leci. Coś kolega ziarna od plew nie
          odróżnia. Bo że inwestycja nowa, to nie znaczy że udana. Dziwne, że koledze
          klisza nie pękła, gdy fotografował np. to szkaradzieństwo jakim jest Centrum
          Finansowe Puławska.
        • Gość: herk Re: ZDECYDOWANIE NA LEPSZE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 16:38
          znachor44 napisał:

          > > jak zmienia sie Warszawa mozna obejrzeć w moim albumie
          > > ps. materiały do wykorzystania przez redakcje jesli tylko zechce
          > >
          > > <a href="community.webshots.com/user/herknowitzky"target="_blank
          > ">commun
          > > ity.webshots.com/user/herknowitzky</a>
          >
          > Sporo z tych zdjęć jest "zmanipulowanych". Taki np. turecki kibel nie staje
          > się cudem architektury i nie nabiera szczególnej wartości estetycznej tylko
          > dlatego, że sfotografuje się go w słoneczny dzień, przez filtr polaryzacyjny
          > i w takim ujęciu, że nie widać otaczających go obrzydliwych slumsów.
          >
          > Większość tych nowych budynków jest przylepionych do jakichś
          > liszajowatych ruder, wciśniętych między obskurne blokowiska (np.
          > "rezydencja" Pod Orłem, czemu na zdjęciu nie widać tych szkaradnych
          > bloczysk, które tę "rezydencję" otaczają? Albo dzikich zwałowisk śmieci
          > od strony skarpy?) Zachwyt nad nowym budownictwem ma też swoje
          > źródła w przerażającej brzydocie większości tego, co było tu dotychczas,
          > dlatego wystarczy postawić byle jaki budynek, tyle, że nowy i czysty, i
          > już niektórzy będą olśnieni. Ale to tylko kontrast z otoczeniem. W Kalkucie
          > i Meksyku też są błyszczące wieżowce ze szkła i aluminium. A np. w Zurychu
          > już nie tak wiele.
          >
          > Pozdrawiam,

          ahahahahahaha te zdjecie byly robione zwyczajnym aparatem w zwyczejny dzien,
          ale rozumiem kolege, tych budynkow tam nie ma, to fotomontaz, sa brzydkie i
          warszawie sie pogorszyło bahahahahahah :))))))))
          • znachor44 Re: ZDECYDOWANIE NA LEPSZE 26.02.03, 16:59

            > ahahahahahaha te zdjecie byly robione zwyczajnym aparatem w zwyczejny
            > dzien, ale rozumiem kolege, tych budynkow tam nie ma, to fotomontaz, sa
            > brzydkie i warszawie sie pogorszyło bahahahahahah :))))))))

            Nie piszę, że się pogorszyło z powodu tych budynków na zdjęciach, ale
            że sporo z nich to w rzeczywistości nic szczególnego, jak choćby właśnie
            ten niebieski, plastikowy mega-kibel. I plastikowy kibel king-size nie jest
            czymś, na czym mieszkańcy Warszawy szczególnie skorzystali i poprawiła
            im się z tego powodu jakość życia w mieście. Gdyby w tym miejscu powstał
            np. jakiś skwer, albo chociażby rzeczywiście ładny budynek, na który
            miło jest popatrzeć, to jeszcze bym się zgodził. Ale ta szpetna tuba z
            tandetnego plastiku dla mnie wcale nie jest przejawem zmian na lepsze. Można
            było znacznie lepiej wykorzystać to miejsce.

            Zdjęcia robione przez wspomniany filtr wyglądają efektowniej niż w
            rzeczywistości (pocztówkowe niebo, wytłumienie odblasków).

            Pozdrawiam,
          • Gość: anmanika Moja dzielnica IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.03, 17:04
            Jestem warszawianką od urodzenia i po 15 latach na emigracji wróciłam na stare
            śmiecie czyli na Starówkę na której się wychowałam. Wyglądam przez okno na plac
            Zamkowy i co widzę? Hałdy brudnego śniegu z tonami śmieci oraz 5 ohydnych
            obdrapanych bud z zapiekankami, samochody dostawcze właścieli tychże bud
            stojące na chodniku ponieważ , że przejscie 2 m uwłacza ich godności. Gdzie był
            Generalny Konserwator Zabytków gdy wydawano zezwolenia? Ten który przyczepiał
            sie do koloru tabliczek z nazwą ulicy, gwałtownie oślepł? Warszawiacy sami nie
            dbają o swój salon, stosy puszek po piwie walające się po Barbakanie po każdym
            cieplejszym dniu, oblepione ulotkami mury, latarnie i wszystko co popadnie,
            niedługo pojawi się graffiti jak wszędzie i będziemy mieli pierwszoklasowy
            slums zamiast wizytówki Stolicy a gdzie wtedy zaprowadzimy naszych zagarniczych
            przyjaciół na spacer?. Staram się sama sprzątać po trochu po wszystkich
            wandalach najeżdżających moją dzielnicę. Może w Warszawie jest zbyt dużo
            napływowej ludności która uważa to miasto za miejsce przejściowe o które nie
            trzeba dbać?
    • Gość: joolz Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: 212.76.37.* 26.02.03, 18:29
      Zalezy w jakim aspekcie, na pewno jest gorzej z bezpieczenstwem na ulicach, z
      bezrobociem, pojawilo sie kilka ladnych, nowych budynkow, np. nowa gielda lub
      biurowce naprzeciw Ogrodu Saskiego, ale jest wiecej nowych brzydactw, szkaradny
      biurowiec niedaleko TV przy ul. Jasnej, Millenium Plaza i Warta w Al.
      Jerozolimskich, nowa hala- Wieloryba na Pl Defilad. Dobrze,ze zaczeto budowac
      Zlote Tarasy
      • Gość: azan Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.104.popsite.net 26.02.03, 22:03
        Wypowiedzi internautow Znachor44 i Anmanika znow trafiaja w dziesiatke. T.zn.
        na mojej osobistej tarczy spostrzegania stolicy.
        Nie bylem w Warszawie blisko 3-y lata i nie znam nowej hali targowej na pl.
        Defilad ktora Janek ocenia ze jest na poziomie Galleries Lafayette w Paryzu. To
        fajnie. Ale w Paryzu nie widzialem ani hal targowych ani bazaru dookola Luku
        Tryumfalnego. Nie widzialem tez zadnych jarmarkow na Times Square w Londynie
        czy przy Bramie Brandenburgskiej w Berlinie. Widzialem natomiast rozne
        handelesy przy Victoria Gate w Bombaju i dalej w tamtym rejonie swiata.
        Paryz mial odwage (i wizje) rozwalic wrecz historyczne Hale Targowe i na ich
        miejscu wzniesc centrum Pompidou.(Nie jestem pewny poprawnosci mojej
        pisowni).Warszawie, Jej ojcom ( a wlasciwie macochom) brak "pary" zeby sie
        chwycic za kilofy i miotly i przywrocic Srodmiesciu range wielkomiejska. Mamy
        przeciez Lafayette-y na wschodniej stronie ulicy, mamy Centrum... no moze nie
        Pompidou, ale wzniosly Palac Kultury. Po co te hale, budy, szczeki. Dotyczy to
        zreszta calej Warszawy.Choc obecnie wszystko jest mozliwe. Bedac kilka lat temu
        w Wwie zauwazylem na "serku" przy skrzyzowaniu ulic Mokotowskiej, Kruczej i
        Pieknej, restauracyjke w dawnym podziemnym szalecie miejskim.
        Mam wiec powazny problem z ocena przemian w moim miescie Warszawie.
        • Gość: Janek Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.03, 21:20
          po pierwsze zle , bardzo zle zinterpretowales mojką wypowiedz.... Ta hala jest
          ohydna. Natomiast zdania nie zmienie: warszawa pięknieje na naszych oczach.
          Najlepiej przyjedz do WAw i zobacz...
          • Gość: azan Re: Czy Warszawa zmienia się na lepsze? IP: *.104.popsite.net 01.03.03, 01:38
            Przepraszam za interpretacje wypowiedzi Janaka niezgodna z Jego intencja.
            Za zaproszenie do Wwy b. dziekuje. Napewno z niego skorzystam, prawdopodobnie w
            tym roku. Dokonam szczgolowej "inspekcji" miasta i licze na to ze zmiany jakie
            tam zaszly w ostatnich 3-ch latach urzekna mnie swoim pieknem.
            Pozdrowienia.
    • Gość: maxa LEPSZE JUŻ BYŁO! IP: *.visp.energis.pl 01.03.03, 11:21
      redakcja napisała:

      > Czy Warszawa zmienia się na lepsze?
      > Powstają nowe wieżowce, nowe apartamentowce. Kolejne skwery zostają
      > zabudowywane. Czy podoba Ci się nowe oblicze Warszawy? Co ci się
      > podoba a co nie?
      >
      > Czekamy na Wasze opinie,
      > Redakcja "Gazety Stołecznej"

      Jeśli chodzi o sposób zarządzania jest gorzej, a co zostanie wybudowane trudno
      powiedzieć jak widać Zarząd Miasta nie ma czasu na takie głupoty!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka