Dodaj do ulubionych

Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miejscami

17.10.06, 21:27
Pojawiła się karta na budynku „A” iż od dnia 27 października w całej pełni
wchodzi zakaz parkowania poza miejscami wyznaczonymi (czytaj parkingi).

Samochody stojące na trawnikach, przejściach, chodnikach będą usuwane na koszt
właścicieli (regulamin osiedla).

Jednocześnie uprasza się o odbieranie pilotów do budynku garażowego.


Obserwuj wątek
    • adams123 Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 17.10.06, 21:37
      I bardzo dobrze. Szkoda ze na budynku B taka kartka nie wisi.
      Faktycznie garaz oddany a na chodnikach wciąż pełno ;(
      • mpbc Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 17.10.06, 22:36
        Regualmin nie obowiązuje przy samym budybku "B".

        Pewnie sami go uchwalicie na wiosnę, może wcześniej.
        • gberezowski Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 18.10.06, 00:13
          na drzwiach 3-ciej klatki bud. B wisi kartka o takiej samej tresci.
          garaz oddany, w srodku pusto, a samochody jak parkowaly na chodnikach i ulicy tak parkuja...

          swoja droga to co sadzicie o tym garazu? wg mnie:
          1. okna wstawione na pianke montazowa trzymaja sie na slowo honoru
          2. miejsca sa bardzo waskie, znacznie wezsze niz na parkingach przed supermarketami. takie
          przynajmniej odnosze wrazenie, bo nie mierzylem
          3. problemem bedzie ruch dwukierunkowy na rampach podjazdowych. nie widac samochodu za
          zakretem, a wiec jak spotka sie wyjezdzajacy z wjezdzajacym...
          • akashha Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 18.10.06, 13:25
            > 2. miejsca sa bardzo waskie, znacznie wezsze niz na parkingach przed supermarke
            > tami. takie
            > przynajmniej odnosze wrazenie, bo nie mierzylem

            Tak na oko co prawda, wygladaja na takie same jak pod blokiem.

            > 3. problemem bedzie ruch dwukierunkowy na rampach podjazdowych. nie widac samoc
            > hodu za
            > zakretem, a wiec jak spotka sie wyjezdzajacy z wjezdzajacym...

            Zjazd na -1 w bloku A skreca, czlowiek sie rozpedza na gore , a tam ktos spod B
            jedzie. Jak ktos zjezdza w tym samym czasie, to w pierwszej chwili tez nie
            widac. Normalka. Tak jak i mijajace sie samochody na zjezdzie. Nic strasznego.
            Trzeba tylko z zaloazenia raczej stwoja strona jechac. I bedzie dobrze :]
            • haniula1 Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 18.10.06, 15:38
              Nawet jak się jedzie swoja stroną może być lekki kłopot (szczególnie jak za
              chwile spadnie śnieg i nie będziemy chcieli trzymac sie blisko ściany).
              Ja nawet na suchym podjeździe wycofywałam się gdy miało dojśc do mijania na
              łuku.
              A co do sam. nadjeżdżających z prawej to jest to niezły trening ruszania na
              pochyłym z ręcznego :-). Pozdrawiam, H
              • b_78 Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 03.11.06, 18:07
                Zostało raptem kilka samochodów nadal parkujących przy budynku B.
                Ale jeden z kierowców jest zaiste niezwykły.
                Otóż, mając setki "wolnych" metrów parkuje tuż przy zjeździe do garażu (-1)!!!
                To chyba coś różniącego się nawet od bezmyślności...
                A może się niepotrzebnie czepiam? :-)))

                Aha, dotyczy to Citroena
                • rdebiec Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 04.11.06, 02:31
                  Jeszcze inny talent zaparkował 2 kołami na trawniku :-(
                  Następny stanął sobie przy trafo po skosie na 2 miejscach.
                  Skąd się biorą tacy ludzie ???
                • gberezowski Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 04.11.06, 20:24
                  b_78 napisał:

                  > Zostało raptem kilka samochodów nadal parkujących przy budynku B.
                  > Ale jeden z kierowców jest zaiste niezwykły.
                  > Otóż, mając setki "wolnych" metrów parkuje tuż przy zjeździe do garażu (-1)!!!
                  > To chyba coś różniącego się nawet od bezmyślności...
                  > A może się niepotrzebnie czepiam? :-)))
                  > Aha, dotyczy to Citroena

                  ten Citroen stoi tam przynajmniej od tygodnia i jakos nikt sie nim nie zainteresowal.
                  niestety, samochody wrocily na dawne miejsca - cala droga dojazdowa wzdluz budynku B jest
                  zastawiona. podobnie jak zatoka na samym jej koncu.
                  najwidoczniej wsrod nas sa rowniejsi / sprytniejsi / bardziej inteligentni / lepsi od pozostalych.

                  G.
                  • mpbc Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 05.11.06, 14:22
                    Bo regulamin nie obowiązuje przy samym budynku „B”. Jeżeli tylko mieszkańcy „B”
                    uchwalą zasady to będzie można to uregulować, oczywiście mogą także
                    przegłosować iż parkowanie jak dotychczas jest dopuszczalne a nawet wskazane :)

                    Wszystko zależy od samych mieszkańców budynku „B”.
                    • marcinkiewicz Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 07.11.06, 10:56
                      > Bo regulamin nie obowiązuje przy samym budynku „B”.

                      Jeszcze niedawno mówiłeś, że regulamin osiedla obowiązuje na całym terenie z
                      wyjątkiem samego budynku B. Czyli zakaz parkowania przy budynku B jest
                      aktualny.
                      • mpbc Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 07.11.06, 12:28
                        Wspólnota budynku "A" nie ma udziałów w budynku "B" oraz w drodze przy samym
                        budynku "B" (ja jako właściciel mieszkania w budynku "A" nie mam tak udziałów -
                        tak wynika z mojego aktu notarialnego), zawsze to pisałem. Dlatego też
                        regulamin uchwalony przez wspólnotę "A" dotyczy tylko tych miejsc gdzie ma
                        udziały.

                        Samemu nie podoba mi się iż przy budynku "B" jest taki bajzel samochodowy, ale
                        jest to prawne aż do momentu uchwalenia regulaminu przez wspólnotę "B".
      • katekni Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 18.10.06, 08:25
        > I bardzo dobrze. Szkoda ze na budynku B taka kartka nie wisi.
        Wisi. Przynajmniej w drugiej klatce. Pozdrawiam :)
        • adams123 Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 19.10.06, 10:29
          faktycznie - jest informacja ;)

          już się nie mogę doczekać 27 października
          • radek-rayo Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 25.10.06, 09:56
            adams123 napisał:

            > faktycznie - jest informacja ;)
            > już się nie mogę doczekać 27 października

            No to w sobotę szykuje się niezłe widowisko.
            Mam na myśli przyjazd kilkunastu lawet w celu odholowania źle zaparkowanych
            samochodów, które znajdować się będą po tym terminie na terenie osiedla. :D
            A tak na poważanie, to tylko tego rodzaju "pokazowa akcja" może coś na naszym
            osiedlu zmienić.
            • gberezowski Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 26.10.06, 01:06
              radek-rayo napisał:

              > No to w sobotę szykuje się niezłe widowisko.

              ciekawe, kto je zorganizuje. myslisz, ze administracja? ochrona? arche? komu bedzie sie chcialo w takie
              rzeczy bawic, a potem tlumaczyc kazdemu "wywiezionemu" dlaczego?
              • akashha Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 26.10.06, 02:03
                Tlumaczyc? To raczej Ci "wywiezieni" powinni. Choc wtorny analfabetyzm niestety
                jest bardzo powszechny... Ale czytac kazdy na osiedlu chyba potrafi :]
                • najka26 Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 26.10.06, 18:02
                  Obawiam się, że w sobotę będzie widowisko... z tego co się orientuję, większość
                  parkujących nie zdaje sobie sprawy - że to już tak naprawdę nie będzie można...
                  a niektórzy to są nawet zdziwieni... jak to nie można będzie ???
                  • akashha Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 26.10.06, 18:06
                    Ciekawa jestem, czy Arche w ogole zareaguje... :> W sobote ktos tam pracuje?
                    Jak nie, to sama z checia sie przyloze do widowiska :] I naszykuje aparat foto
                    :D Zeby miec show udokumentowany :D A potem wydrukowac, rozkelic i dopisac "To
                    moze spotkac takze Ciebie!! Jak sie nie bedzisz stosowac do regulaminu!!" :D:D:D
                    • gberezowski Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 26.10.06, 23:40
                      juz nie przesadzajmy tak z tymi widowiskami, bo zaraz ktos na Ciebie nasle brygade antyterrorystyczna
                      albo detektywa Rutkowskiego jak glosna impreza przeciagnie sie do 22:05. i bedzie to nagrywal na
                      kamerze. ku przestrodze...
                      • akashha Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 27.10.06, 00:04
                        Ja imprez w domu nie robie - z czystego lenistwa :] Nie cierpie potem sprzatac :D
                        Po jedynej tutaj imprezie, czyli sylwestrze, ze 3 dni mi to zajelo :D
                        Choc nie, balony przez 2 tyg sie walaly, a 3 gwiazdki zdrobione sztucznym
                        sniegiem na szybie nadal mam :D Zamiast zaslony :P Akurat na sylwestra bedzie :D

                        A co do widowisk... panem et circenses i tyle :D
            • robinson65 Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 27.10.06, 11:10
              Zgadzam sie, iz tylko taka akcja moze cos w sprawie zlikwidowania samochodów
              parkujących na osiedlu zrobić. Znając jednak Arche jakoś nie wierzę w taką
              akcję... Sobota już jutro. Pozdr. Bart
              • radek-rayo Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 27.10.06, 20:11
                Efekt zauważalny, ale chyba nie obejdzie się bez kliku lawet jutro :D
                • akashha Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 27.10.06, 20:24
                  W szoku jestem!! Tylko 2 samochody stoja pod blokiem A! :D
                  Niewiarygodne!! :D
                  • majcaz Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 27.10.06, 21:53
                    Ta cala akcja jest bez umocowania prawnego.Dotyczy to napewno bloku B (78).
                    Zadne lawety nie maja prawa sciagac samochodow z terenu osiedla.
                    To moga uchwalic mieszkancy na Walnym Zgromadzeniu gdyz takie dzialanie
                    administratora wykracza poza czynnosci zwykle zarzadu ( ktorego zreszta jeszcze
                    nie ma).
                    W tej chwili pod blokiem B stoi okolo 40 samochodow. Ochroniarze maja podobno
                    10 dni na wyczyszczenie osiedla ( oprocz garazy) ze wszystkich samochodow.
                    Administaracja nie jest niestety zorientowana w przepisach o wspolnocie .
                    Sam bylem, swiadkiem jak Pan sie uparl ze ma miejsce w zatoce na koncu bloku
                    i zadzwonil do P. Osinskiej przy ochroniarzu a ona kazala go wpuscic .
                    Inna meteda wjazdu to na zaladunek lub rozladunek.
                    Nie mam nic przeciwko zakazom ale powinny one dotyczyc wszystkich bez wyjatku
                    i miec umocowanie prawne.
                    • anna_stankiewicz Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 27.10.06, 23:24
                      > Ta cala akcja jest bez umocowania prawnego.Dotyczy to napewno bloku B (78).
                      > Zadne lawety nie maja prawa sciagac samochodow z terenu osiedla.
                      > To moga uchwalic mieszkancy na Walnym Zgromadzeniu gdyz takie dzialanie
                      > administratora wykracza poza czynnosci zwykle zarzadu ( ktorego zreszta
                      > jeszcze nie ma)

                      Tu można (a nawet trzeba) polemizować, gdyż:

                      1. W aktach notarialnym powierzyliśmy zarząd firmie która obecnie zarządza naszą
                      nieruchomością co jest jak najbardziej zgodne z Art. 18. pkt 1. ustawy o
                      własności lokali (Dz.U.2000.80.903)

                      2. Art. 12. 1. mówi iż właściciel lokalu ma prawo do współkorzystania z
                      nieruchomości wspólnej zgodnie z jej przeznaczeniem. Przeznaczeniem chodników i
                      dróg dojazdowych nie jest parkowanie na nich samochodów, więc zarząd jak
                      najbardziej jest władny podejmować działania zmierzające do ukrócenia dewastacji
                      nieruchomości (mam na myśli plamy smarów, ukruszone krawężniki i inne szkody
                      spowodowane przez parkowanie samochodów w miejscach do tego nie przeznaczonych.

                      3. Przeglądając listę czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu (Art
                      22. pkt 3.) nie znajduję punktu który by uniemożliwiał zarządowi podejmowania
                      działań zmierzających do usunięcia pojazdów z miejsc nie przeznaczonych do
                      parkowania.

                      4. Nawet jeśli stosowny punkt by się znalazł to pragnę zwrócić uwagę iż w chwili
                      powstania Wspólnoty (czyli z chwilą wydzielenie pierwszego lokalu) właścicielem
                      99,5% głosów było Arche Development, które w myśl Art 22. pkt 2. mogło udzielić
                      pełnomocnictwa Zarządowi do podjęcia czynności przekraczających zakres zwykłego
                      zarządu.

                      Pozdrawiam,
                      AS
                    • marcinkiewicz Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 28.10.06, 10:40
                      > Ta cala akcja jest bez umocowania prawnego.Dotyczy to napewno bloku B (78).

                      A dlaczego nie? Po pierwsze: Regulamin osiedla dotyczy całego terenu oprócz
                      samego budynku B, bo jeszcze nie był uchwalony. Po drugie: zakaz parkowania na
                      drodze dojazdowej wynika z przepisów Ppoż. A na chodniku się nie parkuje, bo
                      służy do innych celów...
    • lulu_79 Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 18.10.06, 08:41
      niestety ale obawiam się że w najbliższym czasie samochody jak stały tak stać
      będą. byłam wczoraj odebrać pilota i pani poinformowała mnie że pilotów nie ma
      ponieważ zostały zabrane do programowania i jak zostaną oddane to pani do mnie
      zadzwoni abym przyjechała. nie można mieć zatem pretencji że ktoś nie parkuje w
      garażu skoro nie ma do niego dostępu!
      • akashha Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 18.10.06, 13:26
        Ale brama jest regulanie otwarta :] To po co pilot?! :P
        • lulu_79 Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 18.10.06, 14:03
          nie do końca regularnie bo np. wczoraj późnym wieczorem była zamknięta? A co
          gdy rano też tak będzie, mam chodzić do pracy pieszo lub codziennie przez 15
          minut tłumaczyć komuś aby mi otworzono bo muszę wyjechać?
          • marcinkiewicz Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 18.10.06, 14:15
            > 15 minut tłumaczyć komuś aby mi otworzono bo muszę wyjechać?

            Przecież będziesz miał pilota, nie będziesz musiał tłumaczyć
            • lulu_79 Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 18.10.06, 16:16
              tak ale dopiero od czasu gdy go dostanę... narazie go poprostu nie ma...
              • marcinkiewicz Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 18.10.06, 16:23
                Ja mam od tygodnia. Dziś oddałem do przeprogramowania i dziś odbiorę. Myślę, że
                podobnie będzie z resztą pilotów.
                • adams123 Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 18.10.06, 16:25
                  też oddawałem dzisiaj do przeprogramowania.
                  • gberezowski Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 19.10.06, 00:29
                    ja tez oddalem, a wieczorem odebralem w takim samym stanie. jutro mam oddac znow. moze maja tylko
                    kilka i po prostu tak przerzucaja miedzy mieszkancami? ;)

                    ciekawe, kiedy dostaniemy klucz do drzwi wejsciowych do budynku garazowego. wg mnie powinny byc
                    zamykane, bo przeciez garaz jest nie tylko po to zeby snieg mi na samochod nie padal, ale tez po to zeby
                    mi ktos z niego radia nie wyjal.

                    a na podjazdach przydalyby sie takie lustra sferyczne. wowczas byloby widac czy ktos za rogiem jest.
                    • azoorek Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 19.10.06, 09:56
                      miejsca sa bardzo waziutkie. Jak sie komus trafil sasiad majacy problem z
                      parkowaniem, to bedzie narzekal. Jak sie zapelni, to pasazerowie beda musieli
                      wysiadac przed wjechaniem na miejsce, bo na moje oko jest zostanie za malo
                      miesca do wysiadania. A radia to pewnie beda znikac i z zamknietego garazu,
                      przynajmniej tak bylo na moim starym osiedlu. Garaz pozamykany, a jak ktos
                      zostawi radio to zaraz znikalo. Wieczorami miejscowe zuliki robily obchod po
                      samochodach i czasami jakims cudem udawalo im sie wejsc do garazu.
                      • marcinkiewicz Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 19.10.06, 10:08
                        > miejsca sa bardzo waziutkie.

                        Norma dla miejsca parkingowego przewiduje wymiary: 2,3 x 5 m

                        par. 21 Rozporządzenia Ministra infrastruktury 12 kwietnia 2002 r. w sprawie
                        warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
                        (Dz. U. Nr 75, poz. 690 z póź. zm. z dnia 15 czerwca 2002 r.)

                        M
                        • azoorek Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 19.10.06, 10:31
                          znajac zycie, to pewnie arche minimum wypelnilo.
    • bombels Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 28.10.06, 12:20
      Pisze poraz pierwszy :-)
      Ocywiscie chcialem sie przywitac. Dobrze ze forum takie istnieje...
      podziekowania dla zalozyciela itp:-)

      Natomiast odnosnie tematu:
      BARDZO dobrze ze jest zakaz! nie po to kupilem mieszkanie na tym osiedlu zeby
      ogladac ten sam obrazek co na starym mieszkaniu, samochody na trawnikach
      chodnikach przed wejsciem do klatek !!!

      Jesli chodzi o piloty to dziwie sie ze ktos ma pretensje do arche ! piloty
      programowalo sie miesiac temu i wszyscy byli poinformowani! ... jesli ktos olal
      sprawe to powinien teraz sostac olany przez arche i nie powinien miec karnie
      pilota przez nastepny miesiac.

      i ostatnia uwaga ... rozmawialem z ochrona i podobno koles z zielonego passata
      twierdzi ze nikt mu nie zabroni parkowac pod pierwsza klatka i bedzie sobie tam
      parkowal ... widocznie koles jest z jakiejs wiochy i parkowal furmanke na
      podworku przed swoja chata i ma takie przyzwyczajenia :-( ... szkoda ze nikt nie
      reaguje i nie wywiezie go ku przestrodze:-(

      Ps. Jesli chodzi o samochody ktore przyjezdzaja np. transporty z meblami ... czy
      ktos podjedzie pod klatke na 15 minut zeby wyniesc zakupy itp ... to oczywiscie
      rozumiem ze do tego sluzy podjazd ... i nie mam pretensji do takich zachowan.

      pozdrawiam

      bombel
      • mariken mam pytanie :) 28.10.06, 16:00
        nie mieszkam na waszym osiedlu, ale mam tam znajomych. czy wobec tego, że
        pojawiły się piloty do bramy jedyną możliwością dla gości będzie parkowanie poza
        terenem osiedla? jakoś trudno mi sobie to wyobrazić - głównie ze względu na
        ilość miejsca, jaka jest za bramą, o drodze dojazdowej nie wspomnę...

        pozdrawiam,
        joaśka
        • xpert To nie Marina spokojnie 28.10.06, 16:40
          dostaniesz przepustke z wskazaniem miejsca parkowania. Twoj samochod bedize
          stal bezpiecznie pod dachem.
        • marcinkiewicz Re: mam pytanie :) 30.10.06, 09:47
          > głównie ze względu na
          > ilość miejsca, jaka jest za bramą, o drodze dojazdowej nie wspomnę...

          Ale zrozum, że na terenie osiedla nie ma miejsca na parkowanie samochodów. Są
          chodniki i droga Ppoż. Tam się nie parkuje. Skoro nie ma gdzie zostawić
          samochodu, to po co wjeżdżać na teren...
      • xpert Akurat to moj sasiad i jesli ktos jest tutaj tutaj 28.10.06, 16:45
        jest z wiochy to raczej Ty niestety. Jesli juz w pierwszym poscie zaczynasz od
        wyrzucania innym od wiochy i furmanek to czego mozemy spodziewac sie w
        kolejnych? Zamiast wsadzac chamskie napinku na kulturalnym forum moze zwrocisz
        mu kulturalnie uwage? Sam bym to zrobil ale z tego co widze z okna zielonego
        paska juz tam nie ma wiec o co to cale prucie japy?
        • kamilz12 Ale puchy 28.10.06, 20:59
          Ale puchy na chodnikach ,że można wężykiem chodzić .Ale sobie ludziska wzięli
          do serca.Gdzie te samochody są ??? przecież wiele osób nie wykupuło miejsca
          parkingowego.
          • ajrzepeccy Re: Ale puchy 31.10.06, 09:03
            w momencie wykupu mieszkania nie mielismy samochodu wiec nie kupilismy garazu.
            teraz sytuacja sie zmieniła. na woronicza jest parking strzezony i tam
            parkujemy. martwi mnie tylko ze ile razy bedziemy chcieli na chwilkę podjechac
            zeby zostawic np torby itp. bedziemy musili tłumaczyc sie ochroniarzom lub
            czytac niewybredne uwagi (wiocha, furmanki itp). mam nadzieje, ze wczesniej czy
            poźniej ta kwestia zostanie jakos unormowana
            • b_78 Re: Ale puchy 31.10.06, 10:35
              ajrzepeccy napisał:

              > w momencie wykupu mieszkania nie mielismy samochodu wiec nie kupilismy
              >garazu. teraz sytuacja sie zmieniła. na woronicza jest parking strzezony i tam
              >parkujemy. martwi mnie tylko ze ile razy bedziemy chcieli na chwilkę podjechac
              >zeby zostawic np torby itp. bedziemy musili tłumaczyc sie ochroniarzom lub
              >czytac niewybredne uwagi (wiocha, furmanki itp). mam nadzieje, ze wczesniej czy
              >poźniej ta kwestia zostanie jakos unormowana

              ------------------

              Nareszcie zdroworozsądkowa opinia !!!
              Czyżby wracała normalność na forum?!

              I. Z pewnością nie będzie problemów z krótko trwającym podjechaniem, bo to
              chyba najnormalniejsze w świecie.
              "Posiadacze" miejsc parkingowych zarówno (0) i (-1) jak i w "bunkrze" też będą
              przecież podjeżdżać "na chwilę".


              II. Niewybredne uwagi świadczą wyłącznie o poziomie ich "producentów".
              Więc nie ma chyba co się nimi przejmować.

              III. Informacja o parkingu strzeżonym przy Woronicza jest interesująca.
              I warto ją rozpowszechnić: i na forum i nie tylko.
              Rozwiązałoby to problemy wielu mieszkańców (w tym tych "mniej
              przewidujących")
              :-)


              • ajrzepeccy Re: Ale puchy 31.10.06, 11:10
                w kwestii rozpowszechnienia informacji o parkingu: my parkujemy tam gdzie sa
                odholowywane samochody. firma towing (czy jakoś tak sie nazywa:) róg woronicza
                i etiudy) 170 pln brutto za miesiac chyba nie jest duzo. moglismy nawet taniej
                wynajac u nas na osiedlu, ale potrzebowalismy faktury.
                • arek1965 Re: Ale puchy 31.10.06, 12:07
                  niestety ten parking na Woronicza czynny bedzie tylko do marca, poniewaz teren
                  jest juz sprzedany pd nowy hipermarket, ktory powstanie do konca roknu 2007
                  • robinson65 hipermarket 31.10.06, 12:46
                    mam nadzieję, że bedzie to jakis sensowny sklep, a nie tragiczna "Jedynka" ;-)
                    • marcinkiewicz Re: hipermarket 31.10.06, 12:51
                      Pewnie Lidl, bo teren nie jest zbyt wielki.
                  • ajrzepeccy Re: Ale puchy 31.10.06, 13:22
                    w takim razie bedę musiał cos innego wykombinować...:(
                  • kacha311 Re: Ale puchy 31.10.06, 15:32
                    No to nie ma problemu, bo przecież pod hipermarketem też będą miejsca
                    parkingowe. Fakt, że nie strzeżone, ale zawsze.
        • bombels Re: Akurat to moj sasiad i jesli ktos jest tutaj 05.11.06, 21:53
          xpert napisał:

          > jest z wiochy to raczej Ty niestety. Jesli juz w pierwszym poscie zaczynasz od
          > wyrzucania innym od wiochy i furmanek to czego mozemy spodziewac sie w
          > kolejnych? Zamiast wsadzac chamskie napinku na kulturalnym forum moze zwrocisz
          > mu kulturalnie uwage? Sam bym to zrobil ale z tego co widze z okna zielonego
          > paska juz tam nie ma wiec o co to cale prucie japy?


          oki ... nie musisz juz dawac namiarow ... na szczescie na osiedlu sa tez ludzie
          kulturalni i maja swoje zdanie o Tobie...

          jak sie orientuje mam bardzoooo niedaleko ... tak wiec mysle ze kiedys sie
          spotkamy ... najprawdopodobniej w windzie :-) tak wiec pozdroowka Andrzej

          buahahahahaaa

          bombels
          • xpert zabawny jestes 06.11.06, 22:44
    • mpbc Re: Akurat to moj sasiad i jesli ktos jest tutaj 05.11.06, 22:03
      Działając jako admin proszę o trzymanie się regulaminu, który jest na górze
      forum
      "Posty odnoszące się bezpośrednio do innych osób, które mogą być uważane za
      napastliwe będą usuwane. "

      Nie chę usuwać postów ale ...
      • majcaz Re: Akurat to moj sasiad i jesli ktos jest tutaj 06.11.06, 18:22
        zakaz obowiazuje juz ponad tydzien a zawsze przynajamniej 20-30 samochodow
        stoi nawet w nocy pod budynkiem B.
        Czy sa rowni i rowniejsi ?
        Ja akurat nie mam miejsca garazowego i nie wjezdzam na teren ale jesli jest
        zakaz parkowania to powinien obowiazywac wszystkich bez wyjatku( nawet tych co
        maja miejsce garazowe a nie chce sie im sie tam parkowac lub nie zdazyli
        odebrac tzw. pilota.

        • akashha Re: Akurat to moj sasiad i jesli ktos jest tutaj 06.11.06, 20:26
          Blok B jeszcze nie mial spotkania wspolnoty i nie zostal zatwierdzony regulamin.
          Z tego co kojarze, i co bylo pisane, regulami uchwalony w marcu, na spotkaniu
          wspolnoty Woronicza 76, nie dotyczy bezposrednio bloku B i drogi pod blokiem...
          • gberezowski Re: Akurat to moj sasiad i jesli ktos jest tutaj 06.11.06, 22:44
            akashha napisała:

            > Blok B jeszcze nie mial spotkania wspolnoty i nie zostal zatwierdzony regulamin
            > .
            > Z tego co kojarze, i co bylo pisane, regulami uchwalony w marcu, na spotkaniu
            > wspolnoty Woronicza 76, nie dotyczy bezposrednio bloku B i drogi pod blokiem...

            ale chyba jest cos takiego jak "kultura" czy jak to tam sie nazywa? skoro
            zostalo przyjete, ze nie ma parkowania na terenie osiedla, to musi byc nakaz
            specjalnego organu? skoro mieszkancy bloku A nie moga, to dlaczego mieszkancy
            bloku B moga?
            przeciez od poczatku kazdy wiedzial, ze nie mozna na terenie osiedla parkowac.
            do niedawna mozna bylo sie tlumaczyc nie oddanym budynkiem garazowym (z czego i
            ja korzystalem). ale teraz juz nie ma tej wymowki. w tej chwili droga dojazdowa
            wzdluz bud. B jest przejezdna tylko w jedna strone. drugi pas jest calkowicie
            zastawiony samochodami, ktore tam nie powinny stac. przy wjezdzie na osiedle
            stoi jak byk znak zakazu postoju. wszedzie na drzwiach od klatek schodowych sa
            wywieszone stosowne informacje.

            czy Ci, ktorzy parkuja nadal tam gdzie nie powinno sie parkowac sa naprawde tak
            ograniczeni umyslowo? z renty inwalidzkiej chyba na nowe mieszkanie na Mokotowie
            nie da sie odlozyc...

            to bylo malo stosowne porownanie, ale juz mnie ponosi jak po raz kolejny slucham
            argumentu "bo wspolnota nie uchwalila". dla mnie to najzwyklejszy w swiecie
            wykret zeby usprawiedliwic swoje lenistwo/cwaniactwo.
            • b_78 Re: Parkowanie wzdłuż B (chodnik, uliczka) 06.11.06, 23:11

              > ale chyba jest cos takiego jak "kultura" czy jak to tam sie nazywa? skoro
              > zostalo przyjete, ze nie ma parkowania na terenie osiedla, to musi byc nakaz
              > specjalnego organu? skoro mieszkancy bloku A nie moga, to dlaczego mieszkancy
              > bloku B moga?
              > przeciez od poczatku kazdy wiedzial, ze nie mozna na terenie osiedla parkowac.
              > do niedawna mozna bylo sie tlumaczyc nie oddanym budynkiem garazowym (z czego
              > i ja korzystalem).ale teraz juz nie ma tej wymowki.w tej chwili drogadojazdowa
              > wzdluz bud. B jest przejezdna tylko w jedna strone. drugi pas jest calkowicie
              > zastawiony samochodami, ktore tam nie powinny stac. przy wjezdzie na osiedle
              > stoi jak byk znak zakazu postoju. wszedzie na drzwiach od klatek schodowych sa
              > wywieszone stosowne informacje.
              > czy Ci, ktorzy parkuja nadal tam gdzie nie powinno sie parkowac sa naprawde
              > tak ograniczeni umyslowo? dla mnie to najzwyklejszy w swiecie
              > wykret zeby usprawiedliwic swoje lenistwo/cwaniactwo.

              PODZIELAM ZDANIE PRZEDMÓWCY.
              Ale samym "odwoływaniem się do przyzwoitości i tzw kultury" nie da się jak
              widać za dużo zdziałać.
              A szkoda! Bo wydawało się, że wybieraliśmy "cywilizowaną lokalizację".
              Można oczywiście przez chwilę przyjąć, że niektórzy jeszcze nie wiedzą o
              bazowym założeniu, że chodnik przed B jest dla ruchu pieszych, a uliczka dla
              ruchu samochodów (w obydwie strony zresztą). I może wystarczy ich "oświecić"?
              :-)
            • akashha Re: Akurat to moj sasiad i jesli ktos jest tutaj 06.11.06, 23:35
              > ale chyba jest cos takiego jak "kultura" czy jak to tam sie nazywa? skoro
              > zostalo przyjete, ze nie ma parkowania na terenie osiedla, to musi byc nakaz
              > specjalnego organu? skoro mieszkancy bloku A nie moga, to dlaczego mieszkancy
              > bloku B moga?

              To juz trzeba rzeczonych mieszkancow spytac...
              Sama jestem ciekawa, czemu niektorzy olewaja informacje o parkowaniu, jak i np
              staja na zjezdzie na -1.
              Sa ludzie i parapety, a biorac pod uwage liczbe mieszkan na osiedlu, oba typy
              statystycznie musza sie trafic. Jak nie parkowanie, to psy... Niestety :(



              > to bylo malo stosowne porownanie, ale juz mnie ponosi jak po raz kolejny slucha
              > m
              > argumentu "bo wspolnota nie uchwalila". dla mnie to najzwyklejszy w swiecie
              > wykret zeby usprawiedliwic swoje lenistwo/cwaniactwo


              Ja nikogo nie tlumacze, ani tym bardziej siebie. Mieszkam w A i mam miejsce
              garazowe pod blokiem...
              • nihao Re: Akurat to moj sasiad i jesli ktos jest tutaj 07.11.06, 09:59
                Mnie przeraża na naszym osiedlu zgoła co innego i martwię się, jak będzie
                wyglądać nasza wspólnota. Narzeka się na innych, na brak kultury,
                nieprzestrzeganie regulaminu, wnosi pretensje etc., ale jak się zaproponuje
                jakąś wspólną inicjatywę na rzecz rozwiązania konkretnych problemów, to nikomu
                nie chce się za przeproszeniem ruszyć czterech liter i cokolwiek zrobić, choćby
                się spotkać. A wiadomo, że wspólne inicjatywy mają większą szansę powodzenia -
                trzeba więc się zebrać i coś wypracować. Szczególnie, że to forum czyta pewnie
                garstka mieszkańców.
                Czasami też zadziwia mnie myślenie pt. ludzie na takim osiedlu jak nasze
                powinni być bardziej kulturalni i cywilizowani od przeciętnej krajowej. Cóż to
                za domniemanie? Czy tu mieszkają lepsi? Obawiam się, że nasza średnia nie
                odbiega od średniej krajowej, no może wyższy jest w tej społeczności wskaźnik
                zadłużenia w bankach.
    • lulu_79 Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 09.11.06, 10:34
      niedługo były wolne chodniki... dziś rano jak szłam do pracy - kilkanascie
      samochodów na ulicy przed blokiem B - np. standardowo parkujący czarny mercedes
      i kilka samochodów na chodnikach m.in. również standardowo srebrna alfa przed
      klatką IV... czy naprawdę nie mozna nic zrobic?
      • mimi_75 Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 09.11.06, 20:00
        ja należę do osób które nie wiedziały, że nie będzie wolno parkować na terenie
        osiedla, owszem wiedziałam że będzie parking, ale jego zakup był fakultatywny,
        natomiast gdybym wiedziała że będą takie cyrki z parkowaniem obok swojego domu
        to pewnie nie kupiłabym mieszkania tutaj, ponadto jak dobrze się wczytałam w
        zarządzenie naszego administratora odnośnie parkowania, to zakaz nie dotyczy
        całego osiedla ale miejsc do tego nie przeznaczonych, tj. chodników i drogi, a
        są przecież jeszcze zatoczki do parkowania, poza tym z renty nie żyję a póki
        co to mnie nie stać na zakup miejsca parkingowego

        • mpbc Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 09.11.06, 20:37
          Witam,
          Witam,
          Na terenie osiedla "Woronicza Park" nie ma miejsc pod gołym niebem z miejscami
          parkingowymi. Co zadecyduje wspólnota budynku „B” to się okaże ale zastanawiam
          się czy parkowanie na chodnikach jest zgodne z prawem i czy nie trzeba zachować
          1,5-metrowego odstępu. Coś czytałem na ten temat ale nie pamiętam gdzie.
          • adams123 Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 10.11.06, 10:28
            na terenie całego osiedla (pod A i pod B) nie ma takich miejsc i oby zapis o
            "odholowywaniu" sie wreszcie sprawdził, bo to co sie dzieje to chyba jakaś
            pomyłka.
        • dami73 Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 10.11.06, 08:42
          odkupie twoje mieszkanie ;)
          moze sie zastanowisz, skoro nie masz miejsca parkingowego to warto zmienic
          miejsce zamieszkania ;)
          ergo to jest tak jak z popielniczka w samochodzie, jak sie zapelni to trzeba
          auto wymienic ;)

          Pozdrawiam
          dami
        • gberezowski Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 12.11.06, 23:41
          mimi_75 napisała:

          > ja należę do osób które nie wiedziały, że nie będzie wolno parkować na terenie
          > osiedla, owszem wiedziałam że będzie parking, ale jego zakup był fakultatywny,

          mimi, a czy kupując mieszkanie pytałaś, czy będzie można parkować na terenie?
          dla mnie oczywistym jest, że samochód parkuje się na parkingu, a więc mając
          samochód i kupując mieszkanie dowiaduję się też o parking.
      • adams123 Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 09.11.06, 22:29
        faktycznie - to jest paranoja !!!!!!
        dzisiaj przyjechałem wieczorem i chciałem wyjąc zakupy z samochodu i ... nie
        miałem gdzie na chwile się zatrzymac ......

        od pierwszej do trzeciez klatki "B" porażka - cała masa samochodów ....

        i przepraszam "mimi", ale przy podpisywaniu umowy chyba każdy słyszał, że na
        terenie osiedla nie będzie możliwości zostawiania samochodów ....
      • b_78 Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 23.11.06, 22:43
        lulu_79 napisała:

        > niedługo były wolne chodniki... dziś rano jak szłam do pracy - kilkanascie
        > samochodów na ulicy przed blokiem B - np. standardowo parkujący czarny
        > mercedes i kilka samochodów na chodnikach m.in. również standardowo srebrna
        > alfa przed klatką IV... czy naprawdę nie mozna nic zrobic?

        --------------
        I znów niektórzy mieszkańcy (lub bywalcy) wykazują się "niezwykle bogatą
        wyobraźnią", parkując przy zjeździe do garażu (-1).
        To chyba już nie bezmyślność a raczej ostentacyjny brak przyzwoitości.
        Można z tym oczywiście żyć i to tolerować (lub "nie zauważać"). Ale po co?
        A może to chęć wyeksponowania przez niektórych swoich bryk? :-))))))
        Np. dzisiejszego Peugeota RZ ..... ?
        Pozdrowienia dla zdroworozsądkowych oraz właściciela w/w.
    • lulu_79 Re: Zakaz parkowania na terenie osiedla poza miej 10.11.06, 12:01
      miałam wczoraj wieczorem ten sam problem :( nie miałam gdzie stanąć pod
      blokiem zeby rozpakować zakupy :(
      szczerze powiem że jak ja kupowałam mieszkanie też nie byłam poinformowana o
      tym że na tetrenie osiedla będzie zakaz parkowania. miejsce kupiłam nieco
      później ale widząc ilość mieszkań i ilość miejsca dookoła mając wyobraźnię
      można wywnioskować że nie będzie gdzie parkować...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka