Dodaj do ulubionych

Galerianki

14.11.06, 15:40
Krótka charakterystyka:
dziewczęta 17- 25 letnie,ubrane w najnowsze kolekcje Zary, Monnari, Camaieu,
Wallis, Simple, Solara itp. burżujskich marek, ciuchy najmodniejsze, za to
noszone nudnie i bez pomysłu, ostatnio wszystkie w długich botkach i wąskich
jeansach, z szalikiem/apaszką na szyi, regularnie "robione" włosy, sztuczna
opalenizna, makijaż wykonany kosmetykami Diora i Bourjois.
Miejsce występowania:
Warszawskie ulice, czasem knajpki, najczęściej wielkie galerie handlowe.
Pytanie:
Skąd one wszystkie mają na to kasę??? Przecież nie każda ma nadzianych
starych? wszystkie mają superpłatną pracę? Gdzie??? sponsoring? Niech mi ktoś
odpowie, bo już nie mam pomysłów.
Zaznaczam, że mój wątek ma na celu wyłącznie uzyskanie odpowiedzi na w/w
pytanie,naprawde mnie to zastanawia:)
Obserwuj wątek
    • tom_aszek Re: Galerianki 14.11.06, 15:48
      nancy08 napisała:

      > Skąd one wszystkie mają na to kasę???

      Skąd "wszystkie" to nie wiem, ale sposoby zarabiania niektórych z nich opisywała
      niedawno Olivia czy inna Claudia w artykule "Seks gimnazjalistek".

      Swoją drogą - 'galerianki' to bardzo pomysłowe określenie, gratulacje :)
      • nancy08 Re: Galerianki 14.11.06, 17:34
        > Swoją drogą - 'galerianki' to bardzo pomysłowe określenie, gratulacje :)

        :) szkoda, że nie moje:(
        zaczerpnięte z jakiejś babskiej gazety (olivii czy innej claudii), co prawda w
        artykule na zupełnie inny temat, ale jednak:(
        • Gość: Zyzio Re: Galerianki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 17:59
          Te "mewki" wcześniej miały po 15-16 lat i przecierały szlaki w warszawskich
          hipermarketach/galeriach.
          No cóż - świątynia konsumpcji. Usługi wg ekonomistów, to jedyna gałąź
          przemysłowa biedniejszych społeczeństw.

    • Gość: ata Re: Galerianki IP: 213.25.9.* 14.11.06, 19:42
      Po pierwsze 17-25 lat to nie gimnazjalistki
      Po drugie Dior i Bourjois to dwa różne bieguny cenowe no i jak to poznajesz
      czym są wymalowane?
      Po trzecie skoro rozpoznajesz jakie marki noszą to znaczy że sama bywasz w tych
      sklepach i widocznie masz na to pieniądze - to chyba nic złego
      • Gość: oxygen Re: Galerianki IP: *.chello.pl 14.11.06, 19:58
        do przedmówczyni: nie generalizuj. Ja też bywam w takich sklepach- chociażby po
        to, żeby obejrzeć, co mają, a nie kupuję zwyczajnie dlatego że nasze polskie
        ceny nijak się mają do jakości. Wolę iść do ciucholandu i ubrać się w podobnym
        stylu. A to,że mnie ktoś widzi w Zarze, nie oznacza, że wydaję 500PLN na spodnie
        i bluzkę.
        • Gość: ccc Re: Galerianki IP: *.aster.pl 14.11.06, 21:30
          to sa "arkadianki"

          fajne dziewczyny
          • very_famous Re: Galerianki 14.11.06, 21:38
            Inne określenie to "szlaufy". :]
    • Gość: lavinka Re: Galerianki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 21:41
      Każdy czas ma swoje nisze. Mimo wszytko te panny są w mniejszość i z reguły
      pochodzą z prowincji.

      lav
      • yavorius O, Lavinka! /nt 16.11.06, 14:42
    • warzaw_bike_killerz Re: Galerianki 14.11.06, 21:41
      Zarobila przez jeden rok 12 tysiecy zlotych stojac na zmywaku w McDonaldzie.
      Zyla na koszt rodzicow. W drugim roku porzucila prace i wlozyla pieniadze do
      funduszu inwestycyjnego. Najlepsze chwala sie zyskiem 100%. Po odjeciu podatku
      Belki zostaje jej 800 PLN na miesiac do wydania na ciuchy i szminki. Zyje nadal
      na koszt rodzicow. Czy to takie dziwne? Sa po prostu obrotnymi i inteligentnymi
      osobami, ktore wiedza jak nalezy zarobic nie pracujac.

      PS. Indywidualnie przy bardzo srednich "strzalach" na gieldzie w ostatnim roku
      mozna bylo spokojnie zarabiac 15% miesiecznie. Wrzucasz 100 tys i masz 15 tys
      miesiecznie. Oczywiscie tak zarabiaja leszcze - dla rekinow liczy sie 65%
      odjazdu dziennie.
      • Gość: m Re: Galerianki IP: *.pse.pl 16.11.06, 09:40
        100% zysku w ciagu roku? Nie przesadzasz troche? Po drugie ile
        takich "obrotnych" panienek które wiedza jak inwestowac pieniądze jest? Promil?
        • warzaw_bike_killerz Re: Galerianki 16.11.06, 12:42
          Gość portalu: m napisał(a):

          > 100% zysku w ciagu roku? Nie przesadzasz troche?

          Ani troszke:
          gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1968881,50300.html?str=7
          DWS Top 25 MS.

          > Po drugie ile takich "obrotnych" panienek które wiedza jak inwestowac
          pieniądze jest? Promil?

          Promil z tych, co sa obrotne, czy ze wszystkich? Ja nie wiem. Wiem jedynie, ze
          maja taka mozliwosc, co oznacza, ze moze nawet wszystkie tak robia!

          Zwroc uwage na Twoje niedowierzanie, ze mozna osiagnac 100% zysku w ciagu roku.
          Dlaczego masz niedowierzac, ze wszystkie "obrotne" po prostu lokuja w
          funduszach, a z zyskow kupuja Bravo Girl i tipsy. Dlaczego nie moga tak robic,
          skoro moga?
          • Gość: Marek Re: Galerianki IP: *.pse.pl 16.11.06, 15:04
            Jeśli chodzi o ten fundusz to jest to wyjątek co widać po wynikach innch OFI.
            A co do reszty postu to pozwól ze pozostane niedowiarkiem i nie uwierzę w Twoje
            zapewnienia o wielkim talencie inwestycyjnym nastoletnich panienek.
            • warzaw_bike_killerz Re: Galerianki 16.11.06, 15:19
              Wyjatek, nie wyjatek, jest wiele narzedzi pomnazania pieniedzy.
              Jesli negujesz taka mozliwosc, to jakie dopuszczasz? Zarobily na wakacyjnym
              zbieraniu owocow pod Wloclawkiem? Moze sa agentkami nieruchomosci? Czy widzisz
              uczciwe alternatywy?

              Co da imputowanie, ze z pewnoscia wyciagaja kase ze starszych panow? Utwierdzi w
              przekonaniu, ze uczciwie nie da sie zarobic? Zwiekszy obrzydzenie do wszystkich
              kobiet proznie wydajacych pieniadze w galeriach handlowych? Policja powinna sie
              tym zajac? Po co? Nauczycielowi, pielegniarce, pracownikowi naukowemu przybedzie
              od tego pieniedzy?
              • Gość: marek Re: Galerianki IP: *.pse.pl 17.11.06, 11:46
                Sorki ale chyba troche sie zagalopowałeś. Przeczytaj jeszcze raz to co JA
                napisałem. Nigdy nie twierdziłem, że wszystkie zarabiają w sposób niezgodny z
                prawem albo moralnością. Zresztą nawet jesli się sprzedają to ich tyłek i mi
                nic do tego. Zwróciłem Ci tylko, że troszkę przesadziłeś mówiąć o ich wybitnych
                umiejętnościch w inwestowaniu pieniedzy. Z moich przypadkowych pobserwacji
                wynika, że wiekszość z nich zresztą nie ma tych pieniędzy zbyt dużo. Bardziej
                łażą bez celu przymierzając nowe ciuchy niż je kupując. Ale to moje zdanie.
                • warzaw_bike_killerz Re: Galerianki 17.11.06, 12:11
                  Nie, no oczywiscie, ze sie zagalopowalem w uznaniu, ze wszystkie "galerianki"
                  kupily fundusz malych spolek. Tak samo jak zagalopowalem sie w stwierdzeniu, ze
                  rekiny zarabiajaj 65% - wiadomo, ze one najczesciej maja po 2 akcje za 5 PLN,
                  jesli nie graja tylko na onecie wirtualnymi pieniedzmi.
                  Po prostu w moim zapedzie, z piana na ustach i czerwonymi oczami, uznalem, ze
                  negujesz calkowicie taki fakt i probujesz zwiekszac mozliwosc innych rozwiazan
                  co do tego, "skad te galerianki maja pieniadze". Rzecza oczywista jest to, ze
                  nam nic do tego skad one maja pieniadze. Jako fakt socjologiczny, pewnie rozklad
                  zrodel dochodu ma taka dyspersje, ze ten watek moglby zawierac kazdy sposob na
                  zdobycie pieniedzy. Obawiajac sie szlachtowania niewinnych "galerianek",
                  uznalem, ze najbardziej optymalna odpowiedzia bedzie uznanie, ze wszystkie
                  zakupily jednostki uczestnictwa w funduszu malych spolek ;)

                  Mozna uznac, ze opisujac sukces galerianek na rynku kapitalowym, istnieje spora
                  szansa zainteresowania tym faktem osoby negujace i zmobilizowania ich do
                  podjecia odwaznego ryzyka wlaczenia sie w ta machine sukcesu. Dzis, kiedy
                  znudzeni bogacze chca juz realizowac swoj wirtualny sukces, coraz bardziej
                  przybliza sie moment, kiedy srodki w obrocie tego rynku zaczna topniec. Im mniej
                  pieniezy tym wieksza bessa. Zakladajac, ze piramida wkladania pieniedzy bedzie
                  troszke przedluzona, istnieje szansa na wygladzenie skutkow realizacji zyskow.
                  Dzis wsiada sie do windy, ktora jest na przedostatnim pietrze i zbyt duzo ludzi
                  chce z niej wysiasc. Sam spadal nie bede :)))
      • Gość: ergiel Re: Galerianki IP: *.acn.waw.pl 16.11.06, 17:28
        Fantasta. Naoglądałeś się TVN24. 65% dziennie. Fundusze 100%. Wiedza z dziennika.
        • warzaw_bike_killerz Re: Galerianki 16.11.06, 17:43
          Czemu ludzie jestescie takimi niedowiarkami? Ja nie rozumiem. Na TVN24 daja
          reklame Funduszu Arki, ktory mial okolo 140% przez 3 lata, a wczoraj na otwarciu
          HTL-Strefa zyskala 120% w ciagu jednego dnia. Takie sa fakty. Rowniez z TVN24.
          To wszystko jest dostepne dla KAZDEGO. Czemu nie wsiadziesz do windy i nie
          jedziesz z tymi, co wczoraj zyskali 120%? Oczywiscie ja Tobie tego nie radze,
          pytam sie tylko, czemu nie wykorzystales tej szansy? Lepiej jest mowic, ze
          wszedzie jest zle, ze sami zlodzieje i ze kazdy kto ma pieniadze to malwersant,
          oszust lub watpliwej reputacji persona? Zaprzeczasz, ze zapisujac sie na akcje
          HTL, cierpliwie czekajac na redukcje mogles w ciagu jednego dnia sprzedac je
          mnozac x2 swoje pieniadze? Najlepiej siedziec obok i mowic, ze "tak to tylko w
          Erze". Za bardzo doslownie bierzesz ta reklamowke :)
      • Gość: AdamO Re: Galerianki IP: *.catv.net.pl 16.11.06, 20:05
        Oj kolego - fantazja Cie ponosi.
        Jesli rekiny wyjmuja 65% dziennie, to policz sobie ile by miał taki rekin z
        zainwestowanego jednego grosza po dwóch miesiącach (około 45 sesji).

        Jesli nie umiesz policzyc - po dwoch miesiacach, jesli prawda byloby to co
        piszesz to rekin mialby z jednego zainwestowanego grosza ponad 61 mln zlotych.
        PS. Po 3 miesiacach miałby już więcej niż wynosi światowy PKB :)
      • Gość: gość Re: Galerianki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 15:30
        Bzdura.

        Od zysków z funduszy nie odprowadza sie podatku Belki.
        • warzaw_bike_killerz Re: Galerianki 17.11.06, 15:47
          Dopoki nie wyplacisz.
          www.aii.pl/a6331-fundusze_w_portfelu.html
    • nessie-jp Re: Galerianki 14.11.06, 21:42
      Nancy, wybacz, ale marudzisz. Czy to ważne skąd mają pieniądze, skoro mają? Może
      są dziećmi dobrze prosperujących dyrektorów kreatywnych. Może dostają 200zł
      kieszonkowego miesięcznie i ciułają. Może roznoszą ulotki/wyprowadzają
      pieski/myją okna. Może pracują w salonie fryzjerskim. Może są sekretarkami. Może
      mają bogatego męża. Może... Co za różnica? Mają, to wydają. Po to przecież
      istnieją ludzie bogaci, żeby dystrybuować pieniądze do biedniejszych :)

      I cóż złego w noszeniu kolekcji? Są ludzie, co zbierają znaczki, są tacy, co
      kolekcjonują stare filmy. A młode kobiety lubią kolekcjonować ciuchy. Też jest
      się czym dziwić...
    • radiomis Re: Galerianki 14.11.06, 21:48
      "ciuchy burżujskich marek"........ a powinny nosic co? rekodzielo z rejony
      sudetow, kierpce i apaszke z Milanowka?
      KOlejne poklosie lat wtlaczania do glow chloporobotnikow, ze jesli ktos cos ma
      to napewno to zlodziej. I pijak!. Bo kazdy pijak to zlodziej.
      Moze rodzice kupili?
      Czy w zyciu 3/4 Polakow najwiekszym problemem jest "skad on na to bierze" ?
      Ma nie kupic tylko dlatego ze "burżujskich marek" ? A jak tu popierac dobre,
      polskie, jesli nie ma polskiego?
      Dlaczego kogokolwiek interesuje, ze mam mieszkanie bez kredytu, nowy samochod za
      gotowke i ciuchy z GM a nie ze stadionu? Urzad Skarbowy zapytal, dostal odpowiedz.
      A co do "dlugich botkow" - widzial ktos krotkie botki?
      "Noszone nudno i bez pomyslu"... Moze jakies forum o modzie? Moze wlasna,
      burzujska kolekcja autorska?
      No przeciez piana jak PiSana.... Jak nie kijem go to palka....
      • warzaw_bike_killerz Re: Galerianki 14.11.06, 21:55
        radiomis napisał:

        > Dlaczego kogokolwiek interesuje, ze mam mieszkanie bez kredytu, nowy samochod z
        > a
        > gotowke i ciuchy z GM a nie ze stadionu?

        Dlatego ja zawsze mowie, ze wszystko mam na kredyt i wszystko nalezy do banku.
        Wszyscy pukaja sie z politowaniem w czolo i sa przekonani, ze zaraz komornik
        wszystko mi zajmie za niesplacone odsetki. Robie im ta przyjemnosc, ze zostawiam
        ich w poczuciu, ze jestem jakims swirem co wpadl w nalogowa pulapke
        zadluzeniowa. Mowie Ci, to strasznie pomaga, bo zamiast zazdroscic - wspolczuja
        i nic ich nie razi.
        • radiomis Re: Galerianki 14.11.06, 23:06
          warzaw :)
    • Gość: szary czlowiek autka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 16:07
      Ja tez widzę na naszych ulicach takie 20-latki w dobrych samochodach, nie matiz
      czy skoda ale takie autka powyżej 50tys a raczej bliżej 100tys i tez się
      zastanawiam skąd one/oni mają na te zabawki, czy to są dzieci biznesmenów,
      genialni menadżerowie z agencji reklamowych, gdzie i kiedy zdążyli dojść do
      takich pieniędzy w tak krótkim czasie, gdyż wyglądają jakby dopiero skończyli
      studia.
      • Gość: lynks Re: autka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 16:22
        i to jest właśnie zasadnicza różnica pomiędzy Polakami a cywilizowanym światem

        - Polak gdy widzi dobry samochód od razu zastanawia się w jaki nielegalny
        sposób właściciel go zdobył

        - przedstawiciel cywilizowanego świata widząc dobry samochód zastanawia się w
        jaki sposób taki zdobyć i gó.. go obchodzi jak go zdobył ktoś inny.

        to 50 letnie ciążące na nas piętno nie zniknie chyba już nigdy :D
      • radiomis Re: autka 15.11.06, 19:35
        szary czlowieku. a od dawna sie tak zastanawiasz? podejdz, zapytaj. dowiesz sie.
        jaka szkole trzeba skonczyc i jaka prace znalezc. moze Ci nawet powiedza po ile
        godzin dziennie pracuja, zeby moc sobie kupic. przeciez nie ukradly :)
        z samego zastanawiania sie kilka razy dziennie nie bedziesz mial 100 tys zl na
        samochod.
        to zawisc?
      • Gość: corgan Re: autka IP: *.chello.pl 15.11.06, 20:07
        > tez się zastanawiam skąd one/oni mają na te zabawki, czy to są dzieci
        > biznesmenów,

        Zdarza się, że biznesmeni mają dzieci. Przecież dzieci ludzi bogatych nie bedą
        jeździć Deu Tico hehe

        > genialni menadżerowie z agencji reklamowych,

        Patrząc na nasz rynek reklamowy, to co tworzy, jakie zdobywa międzynarodowe
        nagrody i jakie rzeczy jest w stanie sprzedać w Europie genialnych menedżerów
        jest na nim niewielu. Rynek w PL wynagradza ew. za bycie mendżerem a nie za
        genialność.

        > gdzie i kiedy zdążyli dojść do takich pieniędzy w tak krótkim czasie,

        Błąd myślenia. Nie chodzi o dojście do pieniędzy tylko o dojście do
        wiarygodności kredytowej w tak krótkim czasie. Jak sądzisz - ile z tych
        samochodów kupionych jest na kredyt a ile za gotówkę? hehe Ludzie którzy "coś"
        mają albo do "czegoś doszli" mają tak samo duże długi. Bardzo mało jest dziś
        ludzi którzy nie mają zobowiązań wobec banków. Mówiąc jezykiem księgowego -
        patrząc na prężnego i dynamicznego normalnie widzisz tylko aktywa; nie widzisz
        pasywów. Długami nikt nie chwali, prawda? hehe Jakim majątkiem dysponuję ktoś
        kto ma samochód warty 100tys. i jednocześnie dług w banku na poziomie 100tys
        zł? :)

        > gdyż wyglądają jakby dopiero skończyli studia.

        Dbają o siebie. Używanie dobrych kosmetyków robi swoje.
        • Gość: czary czlowiek autka2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 08:55
          Tak, powiedzcie to nauczycielom, lekarzom, pracownikom naukowym itd., oni
          pokończyli studia, często nie jedne, ale jakoś nie widzę wśród nich właścicieli
          aut po 100 tys. nie szwendają się cały dzień po galeriach, bo nie maja czasu,
          pracując na paru etatach, dyżurują po nocach, żeby związać koniec z końcem.
          Widzę, że z Panów są znawcy życia, wiec może oświecicie takich jak ja skąd
          gó..ary maja na takie beztroskie życie?
          • lynks80 Re: autka2 16.11.06, 09:14
            Rzecz nie w tym skąd mają a w tym że gó.. mnie to obchodzi skąd mają, czasy
            socrealizmu się dawno skończyły

            Piszesz o "biednych" nauczycielach i lekarzach - prawda jest taka że skończenie
            studiów nie jest i już nigdy nie będzie wyznacznikiem sukcesu - obrotny
            hydraulik po zawodowej będzie finansowo żył lepiej niż mierny nauczyciel lub
            lekarz i to już widać od dawna. Moim zdaniem tak jest ok

            A jakimi furami jeżdżą lekarze do których ja chodzę z córka to nawet nie będę
            wspominał każdy ma wolną wole i albo nastawia się na trzepanie kasy albo na
            jakieś inne cele a jeżeli ktoś jest po prostu nieudacznikiem i nie potrafi się
            zrealizować w żadnej dziedzinie to jako słaba jednostka będzie miał przej*** -
            przewodnia rola partii chroniąca wszystko co tylko się urodziło dawno się
            skończyła - takie są prawa natury ;)
            • Gość: szary czlowiek autka3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 17:49
              rozumiem, ze lekarz co stoi 8 godzin za stolem operacyjnym, ratujac czyjes
              dziecko a nie "skrobie" w prywatnym gabinecie to nieudacznik, frajer. Chwala
              takim ludziom jak Lepper, Gosiewski i im podobni, ci to dopiero umieja zadbac o
              swoje.
              • warzaw_bike_killerz Re: autka3 16.11.06, 17:54
                Przeciez nie tylko pieniedzmi czlowiek zyje. To, ze go nie stac na luksusowe
                auto miesci sie w chrzescijanskiej skromnosci i cnocie. Taki jego wybor.
                Co nie oznacza, ze musimy mu wyznaczyc konsumpcyjna sciezke i zwiesc go ze
                szlachetnych cnot, ktore w sobie nosi.
              • lynks80 Re: autka3 16.11.06, 18:05
                Gość portalu: szary czlowiek napisał(a):

                > rozumiem, ze lekarz co stoi 8 godzin za stolem operacyjnym, ratujac czyjes
                > dziecko a nie "skrobie" w prywatnym gabinecie to nieudacznik, frajer. Chwala
                > takim ludziom jak Lepper, Gosiewski i im podobni, ci to dopiero umieja zadbac o
                >
                > swoje.

                Czytaj uważniej:
                "każdy ma wolną wole i albo nastawia się na trzepanie kasy albo na
                jakieś inne cele"

                pod pojęciem "inne cele" miałem na myśli właśnie takiego lekarza który chce się
                realizować na oddziale państwowego szpitala niosąc pomoc za psie pieniądze.
                Jednak wybierając taką drogę nie ma prawa patrzeć na samochód kolegi z prywatną
                praktyką za 150 tyś z zazdrością bo to był jego osobisty wybór i nikt go nie
                wiąże na siłę z państwowym szpitalem.

                Każdy może zawsze zmienić branże z której czerpie swoje dochody, ale większość
                Polaków woli siedzieć z założonymi rekami i czekać aż państwo da im samochody po
                150 tyś a jak już nie może dać to niech przynajmniej zbierze tym co sobie na
                takie zapracowali nie czekając na cuda
          • nessie-jp Re: autka2 16.11.06, 14:13
            > Tak, powiedzcie to nauczycielom, lekarzom, pracownikom naukowym itd., oni
            > pokończyli studia, często nie jedne, ale jakoś nie widzę wśród nich właścicieli
            > aut po 100 tys. nie szwendają się cały dzień po galeriach,

            Zastanów się, co mówisz. Skąd twoje przeświadczenie, że nadrzędnym celem każdego
            pracownika naukowego jest posiadanie "auta za 100tys." i kupowanie modnych
            ciuchów w galeriach?? Nie przyszło ci do głowy, że ci ludzie mają inne
            priorytety - bo jakby nie mieli, toby rzucili karierę naukową i zaczęli robić
            biznes albo kafelki układać w Irlandii?

            Poza tym, zastanów się, skąd pochodzą pieniądze na nauczycieli i lekarzy.
            Podpowiem: z podatków. A kto płaci podatki? Podpowiem: ten, kto zarabia. Więcej
            zarabia - więcej płaci. Nie tylko galeria handlowa płaci podatki. Płacą też
            dziewczyny, które tam kupują - od własnego zarobku (PIT) i od każdego zakupu (VAT).

            A zastanowiłeś się, ile osób ma pracę dzięki takim 'galeriankom'? Od importerów
            ciuchów przez kierowników sklepu, sprzedawczynie do sprzątaczek w Centrum Handlowym?

            Rolą bogatych jest dystrybucja pieniędzy z własnej kieszeni do kieszeni
            biedniejszgo. Tylko że to nie może polegać na tym, że się do tej kieszeni
            bezczelnie łapę wsadza. Trzeba zaproponować bogatszemu coś, co zechce kupić
    • yavorius Re: Galerianki 16.11.06, 09:13
      nancy08 napisała:
      > Krótka charakterystyka:
      > dziewczęta 17- 25 letnie,ubrane w najnowsze kolekcje Zary, Monnari, Camaieu,
      > Wallis, Simple, Solara itp. burżujskich marek,

      Chyba raczej Orsay i Pimkie :>
    • lunalovelight Re: Galerianki 16.11.06, 09:31
      a czemu wlasciwie pytasz, skad to maja 'kase'? maja to wydaja. ja tez czasem
      robie nalot na ch, jak mam czas, i wychodze objuczona torbami jak jakas
      nuworyszowska, rosyjka malzonka bossa mafii i jeszcze do tego, matkobosko!,
      pcham sie do taksowki! co za burzujstwo, doprawdy. nic mnie jednak nie obchodzi,
      skad na swoje zakupy wytrzasnela pieniadze babka obok.

      lubie moj kraj, mimo wszystko, cholera. mam nadzieje, ze w koncu w
      spoleczenstwie zacznie przewazac odczucie 'fajnie, ze ktos ma', a nie 'pewnie
      ukradl/ pewnie sie puscila i dlatego ma'. ech.
      • ppo Ja tam się cieszę, że ktoś jest bogaty. 16.11.06, 23:00
        Z kilku powodów:
        1) Bogaty nie jest sfrustrowany, a co za tym idzie nie jest chamski.
        2) Bogaty nie zabije staruszki dla 5 złotych.
        3) Bogaty nie włamie mi się do domu i nie wyniesie moich bogactw, bo ma dość
        własnych.
        4) Bogaty wydaje pieniądzie, czym napędza gospodarkę i daje zarobek
        biedniejszym.
        5) Bogaty płaci większe podatki i finansuje państwo. Gdyby wszyscy byli biedni,
        to Polska dawno przestałaby istnieć.
        6) Bogaty może być filantropem i pomagać biednym, bo ma taką ochotę i
        możliwość. Biedak się nie podzieli z bliźnim, bo nie ma czym.
        I wreszcie:
        7) Bogaty NIE INTERESUJE SIĘ PIENIĘDZMI INNYCH LUDZI! Dżentelmeni nie
        rozmawiają o pieniądzach- dżentelmeni po prostu je mają :)
        • tom_aszek Re: Ja tam się cieszę, że ktoś jest bogaty. 17.11.06, 09:48
          ppo napisał:

          > 1) Bogaty nie jest sfrustrowany, a co za tym idzie nie jest chamski.
          Oj, zdziwiłbyś się...

          > 3) Bogaty nie włamie mi się do domu i nie wyniesie moich bogactw, bo ma dość
          > własnych.
          Oczywiście. stac go na to, aby wynająć innych ludzi w tym celu :))

          > 4) Bogaty wydaje pieniądzie, czym napędza gospodarkę i daje zarobek
          > biedniejszym.
          Nie zapominaj, że ci biedniejsi dają bogatszym swoją pracę w zamian za ten zarobek!

          > 5) Bogaty płaci większe podatki i finansuje państwo.
          To dlaczego mnie US ściga za niedopłacone 5 złotych w podatku? Niech ściga bogatych!

          > 6) (...) Biedak się nie podzieli z bliźnim, bo nie ma czym.
          To dlaczego np. aktorzy kwestujący na Powazkach stwierdzają, że im kto biedniej
          / skromniej ubrany, tym więcej wrzuca do puszki?

          > 7) Bogaty NIE INTERESUJE SIĘ PIENIĘDZMI INNYCH LUDZI!
          Pokaż mi bogatego, który nie kombinuje (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) jak
          tu zarobić więcej. A 'zarobić więcej' nie oznacza 'dodrukować pieniędzy' tylko
          'przetransferować je zyskownie z kieszeni innych'.

          > Dżentelmeni nie
          > rozmawiają o pieniądzach- dżentelmeni po prostu je mają :)
          W tym powiedzeniu jest tyle samo prawdy, co w stwierdzeniu "Pieniądze szczęścia
          nie dają, ale pozwalają cierpieć w luksusie" :)

          Taka mnie naszła ekonomiczna chandra po usłyszeniu w radiu, że podatki nie tylko
          nie spadną ale i wzrosną :(( Bogaci, wybaczcie mi moje smutne refleksje... I wy,
          zasobne galerianki / arkadianki i podobne słowotwórcze dziwolągi...
          • ppo Re: Ja tam się cieszę, że ktoś jest bogaty. 17.11.06, 22:38
            > Oj, zdziwiłbyś się...

            Nie mówię o pseudobogatych szpanerach, którzy wszystko mają na kredyt albo
            służbowe. Naprawdę bogaty człowiek nie wychyla się- choćby z obawy przed
            złodziejami, lub chętnymi na pożyczkę.

            > Oczywiście. stac go na to, aby wynająć innych ludzi w tym celu :))

            Pewnie, ale po co miałby to robić? Przecież niczego mu nie brakuje, a w razie
            wpadki dużo ryzykuje (po wyroku nikt nie będzie chciał z nim robic interesów).

            > Nie zapominaj, że ci biedniejsi dają bogatszym swoją pracę w zamian za ten
            zaro
            > bek!

            I są z tego powodu zadowoleni! Na tym polega rynek: ja tobie coś, ty mi coś
            innego w zamian.

            > To dlaczego mnie US ściga za niedopłacone 5 złotych w podatku?

            Widocznie pomyliłeś się w PIT-cie ;)

            >Niech ściga bogatych!

            Przecież napisałem, że bogaci PŁACĄ. Po co więc ich ścigać? A jak jakiś nie
            płaci, to spoko, spoko- ścigną go swoją drogą :)

            > To dlaczego np. aktorzy kwestujący na Powazkach stwierdzają, że im kto
            biedniej
            > / skromniej ubrany, tym więcej wrzuca do puszki?

            A, to już zależy od wielu czynników... Jeden z nich: nie oceniaj książki po
            okładce. Nie wszyscy bogaci to szpanerzy w ciuchach z galerii :)

            > W tym powiedzeniu jest tyle samo prawdy, co w stwierdzeniu "Pieniądze
            szczęścia
            > nie dają, ale pozwalają cierpieć w luksusie" :)

            To żart. :) Tak naprawde na szczęście składa się wiele rzeczy. Pieniądze MOGĄ
            być jedną z nich, ale nie muszą. Więcej jest ludzi bogatych, niż szczęśliwych.

            Reasumując: można być nieszczęśliwym dziadem nawet mając miliony na koncie.
            Wystarczy tylko być pazernym i prymitywnym :)
            Pozdrawiam.

            P.S. Co do galerianek i ich finansów, to może artykuł o 16-latce z Łodzi coś
            wyjaśni ;)

            miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,3739960.html
          • ppo Jeszcze jedno :) 17.11.06, 22:49
            > > 7) Bogaty NIE INTERESUJE SIĘ PIENIĘDZMI INNYCH LUDZI!
            > Pokaż mi bogatego, który nie kombinuje (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) jak
            > tu zarobić więcej. A 'zarobić więcej' nie oznacza 'dodrukować pieniędzy' tylko
            > 'przetransferować je zyskownie z kieszeni innych'.

            Zapomiałbym o pkt. 7 :)

            Czym innym jest "kombinowanie" (w zanczeniu poszukiwania pomysłu na interes), a
            czym innym bezinteresowna zawiść pod tytułem "skąd on na to ma" i nie robienie
            NIC, aby samemu też to mieć.
            • create Re: Jeszcze jedno :) 17.11.06, 23:21

              Bogaci pracują, biedni kombinują
              • ppo Re: Jeszcze jedno :) 18.11.06, 00:39
                Tak naprawdę bogaty to jest ten, który pracować nie musi, bo jego pieniądze
                pracują na niego. Ci, co ciężko tyrają na swój "chleb z masłem" to co najwyżej
                średniozamożni lub dobrze sytuowani. No, ale są opinie, że bogaty jest ten, kto
                zarabia 3000pln netto w Warszawie. To już jest całkowite pomylenie pojęć :)
    • Gość: Kafar Re: Galerianki IP: 212.244.174.* 16.11.06, 12:23
      Tez mi odkrycie. W galeriach jest ich tyle poniewaz wielkie centra dążą do tego
      aby w pelni zadowolic klienta. Jesli takie centrum handlowe to namiastka malego
      miasteczka to dlaczego nie mialo byc w nim takich dziewczynek co mozna sobie
      kupic.
    • esmeralda_pl Re: Galerianki 16.11.06, 12:33
      > ubrane w najnowsze kolekcje Zary, Monnari, Camaieu, Wallis, Simple, Solara
      itp. burżujskich marek,

      Zara, czy Solar to nie żadna burżujska marka... to są bardzo przeciętne ubrania
      i do tego wcale nie takie drogie... Camaieu we Francji to szmateks... dla
      ubogich... zrozumiałabym, gdybyś użyła tego określenia do Armaniego, LV czy
      Burberry

      Kosmetyki Bourjois czy Astor to też kosmetyki dla ludzi nie mających dużo
      pieniędzy... Jak ktoś już wcześniej zauważył - dwa bieguny cenowe...

      Przeszkadzają ci one? Bo mnie bardziej przeszkadzają tacy "lizacze szyb",
      którzy wiedząc, że ich nie stać np. na ciuchy w Zarze chodzą i mierzą... te
      ubrania są potem obleśnie brudne i śmierdzące
      • Gość: Karioka Re: Galerianki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 20:35
        Najnowsze kolekcje Camaieu, Wallis..itp - faktycznie, jest się czym
        podniecać..A rozróżniasz, że ktoś (ja np.)ma na powiece Diora?Zrozum, że
        młodość to jest właśnie taki czas - te 17 - 25 lat, kiedy fajnie jest się
        ubrać - choćby w Zarę i iść w miasto. Ja mam to już za sobą i nie zazdroszczę.
        I po co ta dociekliwość? na marginesie - takie młode dziewczyny nie kupują w
        Solarze, raczej w H M.
    • lynks80 Tescowianki 16.11.06, 17:51
      Dzisiaj w Tesco na Stalowej widziałem parę emerytów która stała ze mną w kolejce
      do kasy, i wiecie co mieli w wózku zakupów spożywczych na ponad 500 zł!!!!

      skąd mają taką kasę ??? pewnie nakradli bo przecież statystyczny emeryt tyle
      dostaje na miesiąc i jeszcze musi opłacić z tego mieszkanie, a oni wydali tyle
      na samo żarcie. ewentualnie to mogli być stalinowscy prokuratorzy ewentualnie
      sędziowie z postalinowskim emeryturami.

      Następne pytanie - po co im tyle żarcia i to jeszcze jakiegoś gatunkowego
      pokroju paczkowanego norweskiego łososia a nie jakiejś statystycznej mielonki
      turystycznej w puszce... pewnie mają w domu z 20 ukraińskich sprzątaczek i muszą
      je wszystkie wykarmić

      I to jest zadanie dla 3 wspaniałych= Ziobro + Dorn + Zyta, jak im się dobiorą do
      dupy i sprawdzą skąd mieli tyle kasy na mur beton spadną z naszego garnuszka za
      pomocą trywialnego zawału serca
      • Gość: buc Re: Tescowianki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 20:31
        jesli maja tyle sluzacych, nawet ukrainskich, to skad maja na te wille w ktorej
        ukrainki sprzataja? a te zakupy pewnie jakims samochodem za 10 tys do willi
        wiezli. i burzujow szofer pewnie wozi. a inni emeryci nie maja pieniedzy.
        kononowicz ma racje. zabronilbym i burzujskich ciuchow, i samochodow. rower dla
        wybrancow i szary drelich. korea ludowa to jest to! i internetu nie maja.
        szczesciarze
        • nancy08 Re: Galerianki 16.11.06, 23:28
          Oho, a to się porobiło! ;)
          Pytałam poważnie. Pewnie zawiodę wielu tu obecnych zacnych forumowiczów, ale
          nie przewracam sie w nocy z boku na bok, zastanawiając się, skąd ona/on na to
          ma, nie zaciskam pięści, widząc sąsiada wsiadającego do drogiej fury i nie
          kieruje mną żadna zawiść. Po prostu, najzwyczajniej w świecie jestem ciekawa,
          gdzie te laski zbijają taką kasę (oczywiście nie mówię tu o prywatnych
          sponsorach), która firma płaci tyle młodym i niedoświadczonym, bo chętnie sama
          bym się tam wkręciła;)
          Nie napisałam ani słowa o tym, że na pewno ukradły ani że zyczę im jak
          najgorzej, bo one mają a ja nie, więc pytam mistrzów dedukcji, skąd taki osąd
          na mój temat?
          Pozdrawiam <:)))
          • lynks80 Re: Galerianki 17.11.06, 09:16
            Skąd taki osąd... bez urazy ale (przynajmniej mi ) takie zastanawianie się
            podchodzi pod moherową dewocje, faktu tego dopełniają osądy który stawiasz
            (noszone bez pomysłu itd itp). Sam nawet nie zauważyłem takich "galerianek" bo
            mam głęboko gdzieś skąd ktoś bierze pieniądze na rzeczy które są mu potrzebne
            jedyne co mnie interesuje to jak sobie zapewnić fundusze na to czego ja potrzebuje.

            Swoją droga to jako przedstawicielce pewnej grupy społecznej powinien Ci
            ślicznie podziękować za kontrole skarbową która miałem 3 lata temu po zakupie
            mieszkania za gotówke
          • Gość: buc Re: Galerianki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 17:54
          • Gość: buc Re: Galerianki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 17:55
            podejdz. zapytaj. moze rodzice im daja? moze dziadkowie? Kononowicz ani PiS nie
            zabronil pochodzic z bogatej rodziny
      • tom_aszek Re: Tescowianki 17.11.06, 09:50
        lynks80 napisał:

        > po co im tyle żarcia i to jeszcze jakiegoś gatunkowego
        > pokroju paczkowanego norweskiego łososia a nie jakiejś statystycznej mielonki
        > turystycznej w puszce...

        Lynks, ręce precz od 'konserw turystycznych', zwłaszcza tych po 300 g! Są
        najlepsze 'w segmencie konserw'! :)
        • lynks80 Re: Tescowianki 17.11.06, 12:09
          tom_aszek napisał:

          > lynks80 napisał:
          >
          > > po co im tyle żarcia i to jeszcze jakiegoś gatunkowego
          > > pokroju paczkowanego norweskiego łososia a nie jakiejś statystycznej miel
          > onki
          > > turystycznej w puszce...
          >
          > Lynks, ręce precz od 'konserw turystycznych', zwłaszcza tych po 300 g! Są
          > najlepsze 'w segmencie konserw'! :)


          Gdzież bym śmiał coś mieć do mielonki, przecież to pożywienie prawdziwych
          twardzieli.

          w/g mnie w tym segmencie (300 g) najlepsza jest mielonka "no name" (bez zadnych
          znaków szczególnych poza wytłoczoną datą przydatności do spożycia) dawana
          żołnierzom w ramach suchych racji żywnościowych.

          Jako ciekawostkę podam że podczas mojej służby wojskowej raz otwarłem taką
          puszkę "no name" samym pocieraniem o asfalt (głupi zakład ;) )
          • tom_aszek Re: Tescowianki 17.11.06, 14:24
            lynks80 napisał:

            > Gdzież bym śmiał coś mieć do mielonki, przecież to pożywienie prawdziwych
            > twardzieli.

            A żebyś wiedział! Zwłaszcza gdy w lodówce masz tylko taką puszkę a właśnie
            zapodział ci się ostatni otwieracz do konserw...
          • Gość: buc Re: Tescowianki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 17:59
            > Gdzież bym śmiał coś mieć do mielonki, przecież to pożywienie prawdziwych
            > twardzieli.
            > raz otwarłem taką puszkę "no name" samym pocieraniem o asfalt (głupi zakład ;) )

            Otwarles :)
            bo twardziel jestes :)
            A swoja droga, chyba sprobuje. Tyle ze w miescie troche wstyd, a w lesie nie ma
            asfaltu.
    • Gość: tom Re: Galerianki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 23:14
      Zara jako burżujski sklep? Dawno się tak nie uśmiałem.

      Jednak u nas jest trzeci świat, jeśli tego typu ubiory wywołują sensację. A, na
      marginesie: średnia pensja w Polsce to 2600, a w Warszawie około 4000.
      • nancy08 Re: Galerianki 16.11.06, 23:36
        Gość portalu: tom napisał(a):

        > Zara jako burżujski sklep? Dawno się tak nie uśmiałem.

        > No dobra, może przesadzam, ale mnie np. jako zwykłej, szarej, ale pracującej
        studentki nie stać ciuchy z Zary. Poza tym nie jestem super znawczynią w tym
        temacie, więc możasz wybaczyć.

        > marginesie: średnia pensja w Polsce to 2600, a w Warszawie około 4000.

        Weź pod uwagę to, że tą średnią znacznie zawyżają ludzie starsi, którzy przez
        lata pracowali na takie pensje, "poważni biznesmeni" i dobrzy fachowcy. Ja
        natomiast mówię o kobietkach młodych, studiujących lub zaraz po studiach, nie
        powiesz mi chyca, że WSZYSCY studenci dostają na start 4000zł :)))
    • pantalon Re: Galerianki 17.11.06, 12:35
      ech grubo przed omawianym tu artykulem w Gali byl w Polityce.
      Takie panny nazywaja sie szlaufy :)
      Zrodloslow pozostawiam Wam :)


      sciskam

      PanTalon
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka