Gość: to ja
IP: *.225.121.217.bait.pl
14.11.06, 23:22
Troche nie rozumiem problemu Wyborczej. Polska miala (chyba tylko oprocz
Izraela, nawet w USA wygladalo to prosciej) najbardziej rygorystyczne
przepisy w sprawie bezpieczenstwa - nie mozna bylo wziac na poklad ani
mililitra plynu!!! Nawet w Londynie przeswietlanie bagazu nie jest tak
rygorystyczne!!! Najdluzej tez na poklad samolotow do UK nie mozna bylo wziac
literalnie nic (duzo dluzej niz w samym UK). To rozporzadzenie wreszcie
pozwala na normalne podroze jednodniowe - juz nie trzeba nadawac bagazu o
wadze 2 kg z pasta do zebow!!! I WIELKA chwala UE za to - wprawdzie calej
Europie przykrecila, za to nam poluzowala - jeszcze raz wielkie dzieki!!!
Kolejna rzecz to sklepy - Warszawskie lotnisko w swojej totalnej beznadziei
organizacyjnej ma security za sklepami, przy gate'ach. Dotychczas (wielkie
dzieki UE!!!) nie mozna bylo wziac do samolotu ZADNEGO plynu kupionego w
sklepach wolnoclowych - teraz mozna!!! Ja osobiscie zmienilbym ton artykulu -
na wychwalajacy dyrektywe!!! Osobiscie jestem bardzo UE wdzieczny. Nie musze
juz latac do Londynu przez Kopenchage, gdzie nie ma tylu terrorystow co w
Polsce i security bylo raczej symboliczne.