Dodaj do ulubionych

My, dzieci z Dworca Centralnego

16.12.06, 11:46
I znów Święta prowokują Gazetę Wyborczą do epatowania patologiami...
Obserwuj wątek
    • Gość: mar.lap Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: 212.16.16.* 16.12.06, 12:05
      Tak, lepiej nic nie pisac i udawac, ze wszystko gra i swietnie. Ze nie ma
      zadnych problemow, ze nic sie nie dzieje...Brawo!
      • cahir8 Re: My, dzieci z Dworca Centralnego 16.12.06, 13:49
        Gość portalu: mar.lap napisał(a):

        > Tak, lepiej nic nie pisac i udawac, ze wszystko gra i swietnie. Ze nie ma
        > zadnych problemow, ze nic sie nie dzieje...Brawo!

        Ano lepiej, lepiej. Przynajmniej nie burzymy w ten sposób magii świąt. Wesołych
        Świąt!
        • Gość: ytst Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.12.06, 14:21
          Wiesz po co jest ten dodatkowy talerz na Twoim stole wigilijnym?
          • Gość: wsw Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.chello.pl 16.12.06, 14:58
            to symbol pamięci o zmarłych
            • Gość: outsider Po zmarłych? o Boże, gdzies ty się wychował? IP: *.aster.pl 17.12.06, 10:38
              • Gość: Tomek Re: Po zmarłych? o Boże, gdzies ty się wychował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 11:08
                ma rację to jedna z interpretacji pustego miejsca przy stole.

                Dawniej zostawiało się otwarte furtki i drzwi w wigilię, szło się na pasterkę i
                zostawiało resztki na stole co by duchy mogły wejść i się posilić. Sprzątało się
                ze stołu po przyjściu z pasterki
                • rabl_sruiek Re: Po zmarłych? o Boże, gdzies ty się wychował? 18.12.06, 11:12
                  Talerz zostawia sie dla wedrowca - kogos kto nie ma gdzie i z kim spedzoc tego Wieczoru.
                  • karatakus Re: Po zmarłych? o Boże, gdzies ty się wychował? 18.12.06, 14:15
                    Co tu pieprzyć o magii świąt... W Polsce co druga rodzina jest patologiczna i w
                    co drugiej rodzinie ktoś się czuje jak piąte koło u wozu... Kraj jako kraina
                    geograficzna całkiem fajny, tyle że ludzie do dupy...

                    P.S. Na myśl o wigilijnym stole i "kochającej" jadowitej rodzince, aż mnie
                    skręca... Ale wiadomo "tradycja"... :?
                    • rabl_sruiek Nastawilem juz sledziki, bigos...Kocham Swieta:) 18.12.06, 14:45
                      To przykre co piszesz...Tyle przykre co nieprawdziwe. Skad te rewelacje o "co drugiej patologicznej
                      rodzinie"??? Juz z Rodzina nie mozemy sie doczekac pierwszej gwiazdki :) Mimo wszystko, mam nadzieje,
                      ze bedziesz mial fajne Swieta. Zycze Ci tego z calego serca :)
                      • Gość: Sun Re: Nastawilem juz sledziki, bigos...Kocham Swiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 16:00
                        Niestety prawdziwe, nie nawidze Świąt, sztuczna 15 minutowa wigilia, po ktorej
                        pójde do pokoju i zostane w nim do końca Swiat! Jedyny plus to 3 dni odpoczynku
                        w pracy... To jest smutne...
                        • poszeklu Re: My dzieci "Robta co chceta" 18.12.06, 16:52
                          Smutny koniec, choc wczesniej bylo tylko nudno.
                          Trzeba bylo chodzic do szkoly.
                          WUJEK Owsiak pomogl.
                          Robta Co Chceta, koniec przyjdzie szybko.
                          • srpnov Ja też nigdy nie mam bagaży 18.12.06, 18:05
                            Nie wiedziałem, że to coś znaczy:)
                          • Gość: polak-katolik Re: My dzieci "Robta co chceta" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 18:11
                            No co ty! Przecierz to typowi przedstawiciele pokolenia JP2!
                          • Gość: jood Re: My dzieci "Robta co chceta" IP: 80.51.194.* 18.12.06, 22:41
                            Skini won! Najlepiej do kretyna Końskiego Łba, co to wychował
                            rzesze "zdyscyplinowanych" i o "mocnym kręgosłupie moralnym" debili, lubiących
                            zabawy przy ognisku o fantazyjnym kształcie i zamawianie pięciu piw na raz.
                          • Gość: jj ty się poszeklu lecz z tej owsiakowej obsesji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 23:24
                            Nie róbta co chceta - leczta sie nawet jak nie chceta. będzie z korzyścią dla
                            Ciebie i Forumowiczów.
                    • renifer_lopez Odgrzewany kotlet Gazety Wyborczej 18.12.06, 14:51
                      Gazeta "zapomniała" dodać, że "My, dzieci z dworca ZOO" to historia z przed 30
                      lat, a ten reportażyk Wyborczej to taki grafomański mini-pastisz tamtej ksiązki.
                      Imitacja. Niech Gazeta napisze coś od siebie, ale nie o lustracji. :)
          • cahir8 Re: My, dzieci z Dworca Centralnego 16.12.06, 15:00
            Gość portalu: ytst napisał(a):

            > Wiesz po co jest ten dodatkowy talerz na Twoim stole wigilijnym?

            Wiesz po co jest ironia?
            • rabl_sruiek Po raz kolejny hucpa. 18.12.06, 11:11
              Oczywiscie :) Nie wiem tylko po co ironizowac wlasnie przy okazji Swiat, a to wlasnei z luboscia robo
              Koszer Zeitung. Moze poironizujemy sobie przy okazji Hanuki? Bardzo a propos w czasach kryzysu
              paliwowego :)))

              > Wiesz po co jest ironia?
              • Gość: w to dawaj IP: 212.180.156.* 18.12.06, 12:41
                właśnie trwa chanuka
                • rabl_sruiek Juz dalem :)) Problemy ze zrozumieniem tekstu ? :) 18.12.06, 13:32
            • Gość: handlowiec Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 11:26
              a nie orientujesz się gdzie można tanio kupić tybinki?
          • alex-alexander Re: My, dzieci z Dworca Centralnego 18.12.06, 13:10
            Dodatkowy talerz to wielka lipa w katolickim Kosciele. Sprobuj zapukac do
            obcych drzwi i poprosic o miejsce przy stole. W najlepszym razie nie bedziesz
            poszczuty psami.
            • mihau1981 Re: My, dzieci z Dworca Centralnego 18.12.06, 15:43
              A co, Alek, próbowałeś? Słyszałem o przypadku, że przyszedł taki niespodziewany
              gość do starszej pani i siedział u niej w domu przez cały tydzień, bo policja
              mówiła, że pani sama go wpuściła do domu.
          • Gość: Marysienka Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: 87.227.119.* 18.12.06, 13:28
            A co do cholery? ku..w sobie do domu wpuszcze na Wigilje?
            • Gość: kph Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.res.insa-lyon.fr 18.12.06, 19:48
              piękne, wyrozumiałość dla drugiego człowieka przecudna.
              Nie martw się, wątpię czy w Wigilię ktoś wolałby Twój dom od Dworca Centralnego.
        • adwach A co to za święta jak śniegu nie ma?!!! 18.12.06, 11:12
          jw. :(
        • Gość: Paweł Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.12.06, 15:17
          Jeden obchodzi pamiątkę urodzin Zbawiciela,
          drugi w tym czasie szuka łatwego zysku w męskiej toalecie.

          Każdy wybiera jedną z dwóch dróg - do wiecznego szczęścia,
          lub w ogień wieczny.

          Nawiasem mówiąc - czy panowie szukający takich "usług" to są właśnie
          ci wrażliwi, mili geje, o których tyle ostatnio dobrych słów można w prasie
          przeczytać?
          • Gość: rat Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: 81.219.116.* 18.12.06, 16:11
            Nie ci panowie o których piszesz to zazwyczaj przykładni ojcowie rodzin... Ci
            wrażliwi geje załatwiają swoje potrzeby gdzie indziej.
            • mapisonek23 Re: My, dzieci z Dworca Centralnego 18.12.06, 16:34
              tak idą do center handlowych i szukaja dziewczynek z coca colą żeby je prze...
              yć na parkingu SUPER!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: SS Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 16:48
            Nie wiadomo. Być może są to dobrze sytuowani ludzie, urzędnicy państwowi lub
            kościelni, którzy poszukuja rozrywek. O aferze pedofilskiej z dworca (kilka lat
            temu) jakoś cicho. A podobno ślady prowadziły wysoko.
        • Gość: rikona Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.chello.pl 18.12.06, 19:02
          Rany, ludzie! taka jest rzeczywistosc... lepiej udawac, ze tego nie ma?
        • Gość: kph Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.res.insa-lyon.fr 18.12.06, 19:55
          och jej bo ja sobie żyję taki fajny i cukierkowy a tu nagle mi się brudasów
          pokazuje! Moja wina że sobie nie radzą?! czemu swoją nieestetycznością niszczą
          magię moich cudnych Świąt (czyt. świątecznych zakupów w Arkadii)?

          Nieprzystających zamieść pod dywan, żebym nie musiał na >to< patrzeć! A magia
          Świąt niech nam żyje! Polska właśnie. Ratunku!
          • Gość: bulwers Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.devs.futuro.pl 19.12.06, 17:24
            słuchaj ignorancie, magia nie-magia, swieta czy nie, zycie sie toczy jak zawsze...

            ludzie sie ciesza, obok inni umieraja... to ze akurat zadne nieszczescie nie
            jest w tej chwili twoim udzialem to twoje zasrane szczescie

            wielu go nie ma

            ekscytuj sie dalej magiczna magia swiat, zycze powodzenia

            i takiego samego wspolczucia jak prezentujesz, kiedy to ty bedziesz dostawal od
            zycia w dupe
    • Gość: drojb CytadelaDziedziczna ma to w sobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 15:33
      To nie jest tak, że gorszy się czytając o tych okropieństwach. Ona (lub on) ma
      w sobie tyle agresji, złości, że chce bajek. To przypadłość wychowanych w
      restrykcyjnej kulturze, uwięzionych w swoich zaściankowych poglądach - które
      nie pozwalają znajdować wyjścia z problemów, bo przekładają "świętoszkowate"
      formułki nad trudną konfrontację z prawdą o sobie i świecie. Zostaje tylko
      złorzeczenie. Szczerze współczuję.
      • Gość: pablo gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 23:29
        czy wiecie moze gdzie niby stoją te dziewczyny? byłem dzisiaj z kolega i wielkie
        zero. nic. szukaliśmy godizne na tym dworcu. jedna babka była na wspólnej ale
        szybko ja ktoś wyłowił. kto moze polecic jakis dobry rejon?
        • Gość: bolo Re: gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 11:09
          Jak chcesz zakisic ogora to w tym sezonie polecam ci centra handlowe. Musisz
          uderzyc w godzinach lekcyjnych do takiej arkadii albo galerii mokotow. Siadasz w
          kafei i po max 1 h masz juz ze trzy albo cztery namiary. Wtey wyrywasz na
          prezent. Furke jak rozumiem masz ? No to bierzesz panne i jedziecie do ciebie na
          kwadrat. ALbo jak nie chcesz klopotow to do hoteli na godziny. I dajesz bracie.
          centralniak i pigalak to trzeci sort - w najlepszym przypadku. nie dla powaznych
          klientow.
          • Gość: pablo Re: gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 22:40
            dzięki Bolo!
            • Gość: Miś Choroby przenoszone drogą płciową IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 18.12.06, 14:26
              Niedawno dowiedziałem się o tym, że jest obecnie znacznie więcej chorób
              przenoszonych drogą płciową niż uczyłem się o tym w szkole. Przed niektórymi,
              np. genital human papillomavirus (HPV) prezerwatywa nie zabezpiecza. W efekcie
              w Stanach ponad 50% ludzi dorosłych miewa objawy - brodawki i wypryski, a w
              skrajnym przypadku raka, spowodowane tym typem wirusów. Proponuje się aby
              dzieci szczepić - ale szczepionka zabezpiecza tylko w 70%.
              • mapisonek23 Re: Choroby przenoszone drogą płciową 18.12.06, 14:29
                najpierw to trzeba społeczeństwo wyedukować żeby nie trzeba było szczepić. Moim
                skromnym zdaniem
    • kawier Historia Marka nie trzyma sie kupy. 18.12.06, 08:47
      Jesli ma 17 lat, to 3 lata temu miał 14, tak? Skąd zatem miał dowód i jakim
      cudem czternastolatek mógł udawać kierownika budowy??? Chyba raczej jego syna.
      • Gość: Korzonek Re: Historia Marka nie trzyma sie kupy. IP: *.chello.pl 18.12.06, 16:33
        Oj tak tak!
        Posypał się autor tej fabuły!
        Okazuje się, że trzeba też policzyć, nie tylko popuścić ;P wodze fantazji.
    • Gość: arabella8 My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 08:48
      To okropne co sie tu czyta . Zal mi tych ludzi ale oni chyba sami tego chca.Sami
      ida tam do tego bagna bo nie chce im sie pracowac ani normalnie zyc.
      • Gość: cherryman Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: 82.139.18.* 18.12.06, 09:14
        Żenada po całości, Boże wszechmogący, że tacy ludzie jeszce istnieją.Ale cyba
        zawsze będą istnieć bandyci, dziwki, sutenerzy, złodzieje, narkomani i inne
        szmatławiska.To , patologia, z którą trzeba walczyć.Szmaciarze i szmaty którym
        nie chce się iść do pracy.Wolą zarabiać w prostszy sposób albo są na tyle
        niedorozwinięci, że robią to co robią.Nie współczuję im broń Boże, bo każdy, kto
        ma choć trochę oleju w głowie znajdzie uczciwą pracę jak nie w Polsce to za
        granicą, na pewno na saksach.Im się po prostu nie chce, wolą robić to co robią,
        bo nie ma odpowiedniej odpowiedzialności karnej i tak jest łatwiej.Szkoda
        poświęcać w ogóle artykuł na ten temat, miejsce na serwerze, o lepiej napisać o
        czymś bardziej interesującym i twórczym.
        pozdrawiam
        • Gość: Miś Nawyku pracy trzeba dziecko nauczyć IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 18.12.06, 14:33
          Gość portalu: cherryman napisał(a):
          > Żenada po całości, Boże wszechmogący, że tacy ludzie jeszce istnieją.Ale chyba
          > zawsze będą istnieć bandyci, dziwki, sutenerzy, złodzieje, narkomani i inne
          > szmatławiska. To, patologia, z którą trzeba walczyć.Szmaciarze i szmaty którym
          > nie chce się iść do pracy.Wolą zarabiać w prostszy sposób albo są na tyle
          > niedorozwinięci, że robią to co robią.

          Zawsze będą istnieć. Prostytucja jest nazywana najstarszym zawodem świata.
          Ludzie wpadają na różne pomysły - czasem na dobre, czasem na złe. Gdy jest
          popyt - klienci, to znajdzie się podaż - prostytutki damskie i męskie.

          Niestety, tzw. dobry dom przed tym nie zabezpiecza. Ale dziecko od małego
          trzeba wdrożyc od pracy, do sprzątania po sobie, do odrabiania lekcji. W
          przeciwnym razie gdy dorośnie, to konieczność pracy może ponad wytrzymałość
          młodego człowieka. Może on znaleźć łatwiejszy sposób zdobywania pieniędzy -
          prostytucja, handel narkotykami, włamania.
    • bookworm Re: My, dzieci z Dworca Centralnego 18.12.06, 09:14
      > I znów Święta prowokują Gazetę Wyborczą do epatowania patologiami...

      Einstein powiedział, że wszechświat i ludzka głupota są nieskończone ale co do
      tego pierwszego to by się nie upierał.
      Jak czytam takich ludzi jak dziedzicznacytadelafinansjery to wiem co miał na
      myśli.
    • Gość: Mary przecież to jaakieś brednie?????? IP: 217.153.205.* 18.12.06, 09:25
      Jak 17 latek może udawać kierownika budowy. Kierownik budowy to musi być
      inzynier z praktyką, więc człowiek w wieku 28 lat MINIMUM!!!!!!!! A z tekstu
      wynika, że on tego kierownika udawał w 2003 r. jako CZTERNASTOLATEK?????????

      Zresztą cały artykuł to brednie i ckliwe pierdoły napisane bez ładu i składu.
      Dziennikarza, który nawet debilnej prowokacji obyczajowo-społecznej nie umie
      sklecić to bym wywalił na zibty pysk. Skoro takie g... wam sie nie udaje, to
      nbie bierzcie się za obalanie koalicji, bo Lepper was zeżre na sniadanie,
      wyrzyga, wysra i trzy razy sprzeda i kupi i jeszcze wyrucha zanim się
      zorientujecie.
      • Gość: Emeryt Re: przecież to jaakieś brednie?????? IP: 212.122.223.* 18.12.06, 09:34
        Opisywane tu patologie istnieja na calym swiecie,wszedzie.Faktem jest,ze autor
        troche wyolbrzymia niektore historyjki,zeby bylo bardziej ciekawie.To jest samo
        zycie.
      • franek9915 zabije, wyprawi a pchły odda do schroniska :) 18.12.06, 10:43
        Lepper oczywiście
      • Gość: leming Re: przecież to jaakieś brednie?????? IP: *.aster.pl 18.12.06, 16:24
        Na razie ru..ie idzie Lepperowi srednio...
    • ne_01 smutne.... ale co zrobic???? 18.12.06, 10:01

      • Gość: Mary Re: smutne.... ale co zrobic???? IP: 217.153.205.* 18.12.06, 10:12
        czego pyskujesz? A za komuny to kurwów i złodziei nie było??? To jest stały
        odsetek społeczeństwa od stuleci.
        • uchachany Trudno powiedzieć, czy akurat taki stały jako 18.12.06, 11:10
          odsetek społeczeństwa, natomiast z pewnością stały w tym rozumieniu że zawsze
          występujący :-)). No i zawsze chętnie opisywany od czasu do czasu przez pisarzy
          czy dziennikarzy :-))...

          Gość portalu: Mary napisał(a):

          > czego pyskujesz? A za komuny to kurwów i złodziei nie było??? To jest stały
          > odsetek społeczeństwa od stuleci.
    • mizzi1 Może Marek ma 27 lat, a nie 17? 18.12.06, 10:09
      Bo jeśli 17, to w 2003 r. miał 14 i dowodu raczej nie posiadał.
      • Gość: mar Re: Może Marek ma 27 lat, a nie 17? IP: 212.16.16.* 18.12.06, 10:29
        nie wiem, czy wiecie ale dowod mozna juz miec od 13 roku zycia.
    • franek9915 Pierwszy komentarz to chyba jakiś idiota napisał 18.12.06, 10:39
      Jesteś typowym przykladem zdałnienia i opetania przez kościoł który co tylko
      może to zataja zeby na zawnatrz ładnie wygladało

      p.s Twoja postawa społeczna jest co najmniej dziwna.
      • wdmochow Nie idiota ale Polak-katolik! 18.12.06, 11:35
        Jak nie mówimy o złych rzeczach, to znaczy że ich nie ma. A być nie może bo
        cała młodzież polska jest wierna naukom JPII. A wszystko co temu przeczy jest
        nieprawdą.
        • Gość: 19-latka Re: Nie idiota ale Polak-katolik! IP: 83.230.25.* 18.12.06, 17:02
          A moi rodzice poznali kiedys "jedyną i prawdziwą wiarę". Zniknęły z naszego
          domu wszelkie święta z całą ich tradycją. W domu panuje zasada "czyja władza
          tego religia". Co mam robić. Jeszcze sie uczę i jestem zależna.
          • Gość: MarC0 Re: Nie idiota ale Polak-katolik! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 17:42
            bądź zależna i się ucz... :/
    • Gość: v Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 11:31
      Weź się cżłowieku zastanów, sam zalatujesz patoligią!!!!
    • Gość: marek Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.orange.pl 18.12.06, 11:45
      no i znów z byle powodu czepianie się Gazety W.
      <<<"znów Święta prowokują Gazetę Wyborczą do epatowania patologiami">>>.
      Jeżeli Ci się to nie podoba, nie czytaj, nie właź na to forum.
      Skoro jesteś tutaj, to znaczy, że czytasz GW (na papierze albo w sieci).
      Skąd qrde taka moda na atakowanie GW? Czy dlatego, że jest najbardziej poczytna?
      Artykuł taki sobie, na pewno lepszy od bezbarwnych z innych "Dzienników" czy
      "Fucktu", a nawet z "Newsweeka".
      • mapisonek23 Re: My, dzieci z Dworca Centralnego 18.12.06, 14:31
        to zapewne sprawa mohewrowych beretów i kaczego interesu... HE HE HE
      • Gość: piscine Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.adsl.cybercity.dk 18.12.06, 18:53
        Ostrożnie! Należy jak najbardziej krytycznie oceniać artykuły w ramach dyskusji
        nad tematem. To pozwala autorowi i czytelnikom na zawężenie subiektywnego
        spojrzenia na problem. Także "włażenie" oraz czytanie forum lub gazety przez nas
        nielubianej jest tak ważne jak tworzenie tej gazety np. Gazety Wyborczej"
        (osobiście nie lubię tej pozycji).

        Ten artykuł jest iście pewną metaforą kontrastującą z atmosferą i ideą świąt
        (bez komentarza samych świąt, myślmy co chcemy) więc wydaje się, że na miejscu.
        Kto wie czy i GW nie zbliża się czasem w doborze tematów do "faktu"

        pozdrawiam
    • omcrew malwina na wspolnej.... 18.12.06, 11:53
      hehe dlugo ogladam ten serial ale nie kojarze:)
      • drzejms-buond hmmmm.... 18.12.06, 13:28
        ciekawym, kiedy ktoś tu zacznie, na temat artykułu?
        co? za trudne było?


        -------------------------
        pyt.pierwsze? a gdzie policja dworcowa?
        wynika z tego,że prostytucja jest w polsce legalna?
        wszędzie są kamery,wszyscy o wszystkich wiedzą,
        kto daje, kto sprzedaje...
        a mimo to nikt się tym nie zajmuje
        (oczywiście poza organizacjami społecznymi)
    • Gość: Akumowitz Reforma Balcerowitza przyniosla planowane efekty IP: 74.12.99.* 18.12.06, 13:36
      W Izraelu nie ma wody, nie ma bogactw naturalnych, jest bardzo niewielu ludzi
      zdolnych i chetnych do PRODUKTYWNEJ pracy a mimo tego przedsiebiorstwa tam nie
      upadaja. W Polsce wodz Balcerowitz "sprywatyzowal" i "zglobalizowal" nasze
      firmy. I efekty widac takze na Dworcu Centralnym. Polacy jezdza na roboty
      przymusowe jak za Hitlera, natomiast kraje ktore pomagaly Hitlerowi w wysilkach
      wojennych (slowacja, rumunia, czechy) maja lawine inwestycji od
      tych "inwestorow" ktorych Hitler nie zdolal zamordowac bo uratowali ich Polacy.

      Do hien forumowych: zacytuje Talmud jesli zostane zmuszony.
      • Gość: Kodem_PL Co ty bredzisz? IP: *.hor.brad.ac.uk 18.12.06, 15:15
        Zamiast talmudem zajmij sie gazetami lub ksiaskami o tematyce ekonomicznej...

        Dzieki tej lawinie inwestycji np. tacy slowacy fibrali Fico, ktory jest gorszym
        populista niz nasz kochany Lepper, nie? Tak wszystkim bylo dobrze, ze wybrali
        kretyna zeby troche napsul im w kraju. Wegrzy tez bardzo zadowoleni z sytuacji
        kraju... Rumunia to tonie w pieniadzach... Anglicy zastanawiaja sie czy po raz
        kolejny otworzyc rynek pracy dla nowych panstw UE, bo to co sie dzialo do tej
        pory to bedzie nic przy tym co bedzie sie dzialo z Romunami. Czesi tez wcale
        nie tacy do przodu, problemy maja bardzo podobne do naszych.

        Ja wiem, ze najlepiej pracuje sie w panstwowych firmach, zwlaszcza w
        panstwowych firmach 'rodzinnych'. Ja wiem, ze to reformy balcerowicza
        spowodowaly cala ta degrengolade... ci chlopcy z artykulu gdyby nie balcerowicz
        mieliby uczciwa prace: woziliby taczkami pensje tych 10% spoleczenstwa, ktore
        ma prace (bo pracuje w urzedach). Nie chce byc tutaj piewca sukcesu Polski, co
        to to nie. Ale nie przesadzajmy w tej krytyce... Polowa Europy ma w swoich
        domach okna dachowe polskiej firmy Fakro, Polowa Europy (dokladnie 64% o ile
        pamietam), gdy wstawia do swojego auta szybe bo ta ulegla uszkodzeniu wstawia
        szybe firmy Jaan z Koszalina. Nasze pomidory to spora czesc sprzedazy globalnej
        w Tesco. Na naszych meblach skorzanych siedzi cala Skandynawia...
    • Gość: skunk my, dzieci straconego pokolenia IP: 195.205.228.* 18.12.06, 13:38
      każdy z nas ma swoją historię, każdy radzi sobie tak, jak podpowiada mu intuicja
      i warunki.Każdy z nas w środku tęskni za prawdziwą rodziną, ciepłymi świętami,
      szczerością, życzliwością.Ale niewiele tego jest we współczesnych rodzinach :(

      szukasz pomysłu na oryginalny prezent? kliknij www.asiaq.pl
    • mapisonek23 My, dzieci z Dworca Centralnego 18.12.06, 14:16
      DOBRE- przeczytała ksiązkę i się wczuła! A jak czytam o seryjnych mordercach
      wszechczasów to tez mam się wczuwać?! Dzieciaki idą na łatwiznę i normalnie
      kija do d... im brakuje
    • Gość: c3p0 Lepiej popatrzeć na M jak Miłość, posłuchać Rubika IP: *.mt.gov.pl 18.12.06, 14:22
      po co wiedzieć o jakimś syfie. Nie widzę, nie wiem, nie moja sprawa, tak?
    • w_r_o_c_l_a_w_i_a_n_i_e [...] 18.12.06, 14:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pavlikmedvid Legalizacja prostytucji? 18.12.06, 14:52
      • Gość: Rex Re: Legalizacja prostytucji? IP: *.telia.com 18.12.06, 17:59
        A kto powiedzial ,ze prostytucja jest w PL zakazana lub nielegalna? Mozna dawac
        d...y lub co tam sie chce, i brac za to kase Natomiast jest przestepstwem
        czerpanie korzysci lub naklanianie do prostytucji.Tzn sutenerstwo.Co prawda
        jest kilka panstw majacych przepisy karzace zarowno klienta jak i
        uslugodawce ,ale to wyjatki jak np USA lub Szwecja - a i tak to gowno
        pomaga ,jedyny efekt ,ze podnosi cene i nieco utrudnia kontakt.Ale dla chcacego
        nie ma nic trudnego :)
    • Gość: Paweł My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.12.06, 15:12
      To dobrze, czy źle? Robią co chcą? Nie noszą moherowych beretów, klecha nie mówi
      im jak mają żyć. Wyzwoleni są. Podoba się to redaktorom z GW, czy nie?

      Któż to wie?

      W tym nastroju refleksyjnej zadumy pozostajemy bez odpowiedzi.
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: My, dzieci z Dworca Centralnego 18.12.06, 15:41
      Lubię takie teksty, bo mogą być równie prawdziwe, co nieprawdziwe. 14 latek
      udający kierownika budowy, antyterroryści...
      Wiecie ile już takich historyjek słyszałem od ludzi którzy przegrali z życiem? O
      napadach na jubilerów, a milionowych przekrętach robionych przez blokersów po
      podstawówce, o handlu narkotykami na skalę Pablo Escobara....
      • Gość: SS Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 16:56
        Niektórym umkneło, że personalia, wiek mógłbyć zmieniony przez autora. Tym
        którzy nie zdobyli umiejętności czytania i interpretacji polecam "Nasz
        Dziennik". Lektura tej gazety zwalnia od myślenia, gdyż przedstawione są w niej
        wyłącznie prawdy objawione.
    • Gość: tesmo Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.wpia.uw.edu.pl 18.12.06, 15:44
      Dlaczego to źle że Gazeta pisze o takich rzeczach? Lepiej przejść obok, udawać
      że się nie widzi i napawać się swoją "lepszością"? Wigilia to też czas by
      pomagać innym, to też czas by prowokować dyskusję. Z dyskusji mogą zrodzić się
      pomysły, które potem np. przeistoczą się w poparcie budowy nowego histelu czy
      jakąś akcję społeczną.
      • Gość: Paweł Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.12.06, 16:05
        Tym ludziom nie tyle hostele są potrzebne co zmiana myślenia - upamiętanie.

        Oczywiście, można ich przenocować za darmo, można im dać jeść, kupić metadon,
        igły, prezerwatywy i porozmawiać z nimi o zagrożeniu AIDS. Ale to jest tylko
        konserwowanie stylu życia, który powoli zabija.

        Moje słowa może są gorzkie, ale też płyną z goryczy ze swojego rodzaju
        double-speaku nowoczesnych mediów - z jednej strony narkotyki, seks z
        przygodnymi partnerami, wyrwanie się spod władzy norm społecznych jest bardzo
        cool i propaguje się to tam gdzie tylko można, z drugiej zaś potem pokazuje się
        ludzi, których taki styl życia zniszczył i kto jest wtedy winien? Ich rodziny?
        Społeczeństwo? Po trosze może tak.

        Ale czy nie najbardziej winni są oni sami? Czy współwinny nie ponoszą media,
        które robią co mogą, aby wierność małżeńską, posłuszeństwo rodzicom, uczciwość
        przedstawić jako zupełnie nieprzystające do obecnych czasów poglądy?
        • Gość: rat Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: 81.219.116.* 18.12.06, 16:25
          Styl życia w moherowej rodzince ich zniszczył? Z tego co piszesz w komentarzu
          do art tak wynika - i ja sie z toba zgadzam.
    • qnegunda A ja mam to gdzies. 18.12.06, 16:03
      Swiata nie da sie naprawic, a margines musi istniec.
    • Gość: hub Re: My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 16:34
      Spoko dzięki Wielkiemu Romkowi za cztery lata będzie religia na maturze więc
      skończy się problem z prostytucją na dworcu :-)
    • Gość: Kornela My, dzieci z Dworca Centralnego IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 18.12.06, 16:45
      na ten artukuł trafiłam przypadkowo;( zszokowałam sie...:( współczuje tym
      ludziom:( kilka razy miałam takie myśli by uciec z domu...ale teraz wiem, ze to
      nie jest żadne rozwiązanie... Pozdrawiam wszystkich czytających...:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka