Dodaj do ulubionych

świeże pieczywo

05.01.07, 11:51
Jak myślicie czy byłoby zainteresowanie codzienną dotawą do domu świeżego
pieczywa? Czy bylibyście gotowi zapłacić 50zł. miesięcznie (+ koszty
zamówionego pieczywa) za taką usługę? Pomysł zrodził się w głowie mojego
szalonego męża-piekarza. Mam mu odradzać?
Obserwuj wątek
    • tigrissimo Re: świeże pieczywo 06.01.07, 17:43
      Mój mąż stwierdził, że skoro ma niedaleko sklep i piekarnię to może sam śmigać
      po pieczywo. Nigdy nie wiadomo ile chlebów i jakie będzie się chciało jeść.
      Czasem jest "faza" na pieczywo ciemne, innym razem bułeczki, albo zwykłe
      pieczywo. Abonament chlebowy zobowiązywałby do spożywania konkretnej ilości w
      konkretnym czasie. Nie ma opcji "zachcianka" :-)
      • ilekobietamalat Re: świeże pieczywo 07.01.07, 10:21
        mysle ze ja nie, ale mojej babci napewno bylo by fajnie gdyby ktos jej
        codxziennie dowozil chlebek, a najlepiej i chwile pogadal.. bo tak to kupuje
        raz w tygodniu i sobie mrozi(a taki chleb, dla mnie przynjakmniej jest totalnie
        bez smaku), babcia mieszka sama, wiec do takich osob napewno by to trafilo
        niezle:)
        • kuncwotek Re: świeże pieczywo 09.01.07, 19:01
          zgadzam się z Wami. Starsze osoby napewno, ale młodsze raczej nie. Ja napewno
          bym nie zamawiała. Wole sobie pójść do sklepu i kupić to na co mam ochotę.
          • mysza63 Re: świeże pieczywo 10.01.07, 14:49
            Kochani a te zapachy kiedy wchodzi się do takiego sklepu ... a przy okazji
            mozna sobie zaszaleć i taki np. Budapeszt albo inna kremówkę na całkowite
            roztycie zafundować :-)))))

            Co do osób starszych to może raczej zaangażować np. komorowskich harcerzy albo
            zwyczajnie poprosić sąsiada.
            • ilekobietamalat Re: świeże pieczywo 24.01.07, 09:20
              w komorowie proszenie sasiada i moze, ale w takim pruszkowie to juz nie
              bardzo.. moja babcia mieszka tam od 12 lat, i sasiadow nie zna.. nie dlatego ze
              nie chce znac, tylko dlatego ze jakos oni nie bardzo chca. do tego stopnia ze
              ludzi z mieszkania na przeciwko nawet nigdy nie widziala chyba:>
              cos takiego dla mojej babci bylo by idealne, z reszta dla wielu innych napewno
              tez. a harcerzy chyba by sie krepowala (bo to juz jako pomoc, a nie usluga, to
              nie bardzo)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka