andrzej_b2
08.01.07, 12:46
W Muzeum Narodowym trwa b. intertesująca wystawa fotografii Jana Bułhaka. O
walorach artystycznych dzieł tego autora nie będę pisał, bowiem wiele już
padło słów na ten temat. Skupię się na doborze eksponatów i sposobie ich
prezentacji. Wystawiono kilka tysięcy zdjęć z różnych części kraju i z różnych
okresów historycznych. Wśród nich oczywiście szukałem fotografii z Warszawy i
znalazłem…mniej niż około piętnaście. Na wystawie wyeksponowano za to
wszystkie tomy zdjęć Bułhaka, których jest kilkaset, w tym 34 dotyczących
samej Warszawy. Stoją one na specjalnym regale grzbietami zwrócone ku widzom,
bez możliwości zbliżenia się do nich. Ze względu na organizację wystawy w
Warszawie mam wątpliwość, czy słuszna jest swego rodzaju tematyczna
deprecjacja stolicy? Dużym utrudnieniem dla zwiedzających jest trudna
czytelność systematyki eksponatów w poszczególnych pomieszczeniach.
Ułatwieniem byłby np. krótki folder, w którym znalazłaby się co najmniej
podstawowe informacje o autorze, o zawartości ekspozycji i jej rozlokowaniu.
Wydaje się, że w ramach ceny biletu (17 zł), organizator mógłby metodą
poligrafii komputerowej tego typu folder przygotować, będący dodatkowo cenną
pamiątką dla kolekcjonerów. Jest w prawdzie w kiosku przy wejściu album
fotografii Bułhaka (99 zł), ale spełnia on przecież inną rolę.
Pozdrawiam:-(