Dodaj do ulubionych

Pirackie metody na gości

    • Gość: Staszek Szerokim łukiem to Gniazdo IP: 213.17.181.* 22.01.07, 15:02
      Bywałem w Gnieździe do jesieni. Generalnie fajne miejsce. Duży potencjał.
      Zdarzenia nie znam ale po artykule fatalnie to świadczy o Gnieździe. Z
      rezerwacjami jest ewidentnie problem a nikt się nie chce do tego przyznać. Ja
      nie chodzę bo przeszkadza mi, że na płatnych koncertach bywa, że zespół jest
      nawalony. I nie lubię jak ochrona się spoufala i "ty-ka". Bardzo pewni siebie.
      Niech jeszcze wprowadzą selekcjonera i hej. Nie dla mnie te klimaty. Nad wisłą
      były kiedyś bary piwne "na orlim szlaku". Można było się napić piwa i
      akceptować /lub nie/ te klimaty z całym ich dobrodziejstwem. Po Gnieździe można
      by oczekiwać więcej. Ja dziękuję nie skorzystam.
      pozdrawiam wszystkich-hej
    • Gość: Pedro Pirackie metody na gości IP: *.migutmedia.pl 22.01.07, 15:18
      oho kolejne miejsce spadlo na psy. Skoro jest napisane nie ma rezerwacji to ma
      jej nie byc panie kierowniku. Tracicie kolejnych klientow :]
    • Gość: Waldi Wstyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 17:34
      Byłem-widziałem. Dzieciak się faktycznie rozpłakał. Zenada!
      • Gość: adas, lodz Drodzy Doskonale Krytykujacy Parafianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 18:32
        Drogie Panie i Panowie. Jak to jest, ze mozna sobie wejsc do lokalu i olewajac
        wszelkiego rodzaju normy, (jak na przyklad rezerwacje) robic co sie chce tylko
        po to by zaimponowac rodzince znajomoscia swoich "praw"- bo nie ma rezerwacji
        to "siade-gdzie-mam-ochote-i-wszyscy-moga-mnie-cmoknac"? (swoja droga to rzeba
        byc naprawde bez wyobraźni zeby brac osmioletnie dziecko na zywiolowy koncer)

        Ciekawym czy gdyby to Pan Piopiolek mial ową nieszczesna rezerwacje
        roziskrzyłby sie radosnie widzac ze jakas Pani Ogarek pali sobie głupa przy
        JEGO stoliku, czy moze rozpalilby sie do bialosci i sam niczym Prometeusz
        ognistą zrobil zadyme? No bo wydaje mi sie ze pojawiłby sie natychmiast artykuł
        o nieposzanowaniu fundamentalnej zasady jaka jest rezerwacja i niereagujacej
        ochronie..

        A tak w ogole, to z moich obserwacji w GP (i to zarowno warszawskim jak
        łodzkim) da sie milo spedzic czas, nawet bez rezerwacji- zawsze mozna sie do
        kogos przysiasc, nawet jezeli sie NIE MA rezerwacji.. no, chyba ze potrzebuje
        sie calego stolika by zablysnac przed rodzinka.

        A ochrona jak ochrona- jest glownie po to by pilnowac i wykonywac polecenia
        managera, sam nie wiem- moze zasugerowac komus zeby wymienic chlopakow na ekipe
        cheerleaderek.. nie wiem czy byloby bezpieczniej, ale na pewno ich usmiechy i
        maniery pasowalyby niektorym wypowiadajacym sie na forum bardziej (i nie byloby
        pretensji ze trzeba sie ocierac).. A ze czasem ktos kogos pobije, czy rozwali
        kawalek baru.. Hmm, ale za to jakie ladne nózki moznaby ogladac lezac na
        deskach i czekajac na pogotowie.. a jak taki szczesliwiec dobrze upadnie to i
        pod sukieneczke spojrzy, LOL!!

        Nie wiem czemu, ale strasznie Wam łatwo krytykowac: a to piwo niedobre,
        (faktycznie ma mniej gazu, ale to chyba dlatego zebysmy mogli wiecej wypic, a
        jak nie pasuje to proponuje kupowac w butelce nawet wygodniej, dzieciakom mozna
        od razu smoczki przyczepic), a to zespoly nietrzezwe (czasem sa, ale jakos nie
        zauwazylem zeby zabawa na tym ucierpiala, - oni tez niech sie bawia, wlasnie
        dlatego GP jest fajne ze zespoly sa blisko ludzi -glownie tez pianych- no chyba
        ze ktos pomylil Gniazdo z budynkiem Opery, to juz szacun dla niego :)

        Gniazdo Pijakow. Czemu nie? Chcialbym widziec ile z Was wychodzi z lokalu
        zupelnie trzezwo- w koncu po to sa nocne kluby zeby sie napic- tu juz trzeba
        miec pretensje do polskiej kultury. Moznaby w sumie sprzedawac w GP tylko
        soczki i kolawke.. ciekawym kto z Was by przyszedl.

        No i na koniec, jezeli sie komus nie podoba, to proponuje przejsc sie do
        stodoly czy hybryd, dostac pala po plecach, wrocic do domu, pocwiczyc joge,
        przemyslec slowa krytyki, zrobic maly bilans..podejrzewam ze GP mimo wszystko
        przyjmie Was z otwartymi ramionami, a jezeli nie przyjdziecie- no to nie bedzie
        komu robic bezsensownych afer.

        A Panu Popiolkowi z rodzina zycze szybkiego powrotu pewnosci siebie i zachecam
        do zrozumienia takze drugiej strony medalu jaka jest punkt widzenia managera.
        Proponuje wyciagnac reke na zgode, bo szkoda by bylo zeby mlody Szantymen mial
        zmienic klimat tylko dlatego ze jego wujek nie potrafil dogadac sie z
        ochroniarzem. Podajcie sobie rece Panowie, wypijcie flaszeczke a Mlodemu
        Żeglarzowi zakupcie kilka plyt, gitare i dajcie troche czasu, bo 8 lat na taki
        koncert to prawde mowiac o jakies 10 za mało. Choc szkoda.

        adas
        • Gość: grabarz Re: Drodzy Doskonale Krytykujacy Parafianie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 19:53
          Pan Adas ma absolutna racje!

          Dodalbym jedynie ze wszelki alkohol nie jest trunkiem z ktorego nalezy
          korzystac w iscie niekontrolowany sposob i ze mozna zawsze poprosic o herbatke.

          co do samej sytuacji to mozna skwitowac jedynie w ten sposob - w GP spotykaja
          sie rozni ludzie ale ludzie o takim niskim ilorazie inteligencji tudziez braku
          wychowania jeszcze w GP nie bylo. klimat ktory zostal stworzony w GP jest
          klimatem ludzi otwartych z ktorymi mozna pogadac o wszystkim i zawsze
          niezaleznie od wieku (aczkolwiek nie wiem czy chcialbym rozmawiac z 8-latkiem w
          sobotni wieczor w knajpie)... ciekaw jestem czy P. Popiolek byl trzezwy (bo
          chyba tylko nietrzezwosc ratuje go z braku zachowania) lub/czy tez nie byl pod
          wplywem srodkow odurzajacych ktore przycmily jego mozliwosci intelektualne i
          bystrosc rozumu ostrosc wzroku... coz moze potrzebna wizyta u psychologa bo byc
          moze czlowiek ma problemy z samym soba lub tez nie potrafi sluchac ze
          zrozumieniem....

          oczywiscie podobne sytuacje moga sie zdarzyc w kazdym innym miejscu ale jak to
          zauwazyl Pan Adas skonczyloby sie to raczej zdecydowanie czyms gorszym niz li
          tylko wyrzuceniem z lokalu.a szczerze mowiac to raczej dosc ciezko jest zostac
          wyrzuconym z tego lokalu...

          ciekaw jestem czy to byla jedyna sytuacja w stolicy o ktorej warto pisac?? nikt
          nie oberwal od ochrony albo nie zostal wyrzucony z lokalu??

          PANIE POPIOŁEK JEST PAN PRAWDZIWYM NIESZCZESNIKIEM ZE COS TAKIEGO ZDARZYLO SIE
          WLASNIE PANU... na prawde ubolewa ;P
          • Gość: oki Re: Drodzy Doskonale Krytykujacy Parafianie IP: *.chello.pl 22.01.07, 22:55
            to i powyżej ten sam autor
            • Gość: adas, lodz Re: Drodzy Doskonale Krytykujacy Parafianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 23:14
              czyli ze zgadzam sie sam ze soba? nie przecze :) Ale jednak nie do konca to ten
              sam autor, tylko jak widac punkt widzenia zbiezny.

              Ale dzieki za przeczytanie.
              adas
        • Gość: czystyszatan Re: Drodzy Doskonale Krytykujacy Parafianie IP: 193.239.245.* 22.01.07, 22:46
          Drogi Parafianinie Adasiu!

          Istotnie bardzo mądry i zasadny komentarz przedstawił Pan na temat zaistniałej
          sytuacji. Nie sposób się niezgodzić co do większości jego treści. Mam jednak dla
          Pana kilka słów polemiki.

          Przyjmowanie zaistniałej sytuacji, jako norma, niesprzeciwianie się, gdy ktoś
          nas robi w konia, czy bierne zachowanie się, to nie są reakcje zasadne. Historia
          tego nie raz dowiodła i sądzę, że nawet w skali jedej knajpy, nie należy takich
          zachowań powielać. Pod tym względem bronię Pana Popiołka, bo wszystkie
          informacje, jakie zdobył przez internet, czy telefon, świdczyły zdecywowanie o
          tym, że miał na płatnym kocercie prawo siedzieć na dowolnym upolowanym miejscu.
          I ja, na miejscu tego Pana, zachowałbym się prawdopodobnie podobnie, bo honor by
          zwyciężył. Broniłbym swoich argumentów i swoich racji(nieżywnościowych), bo
          dlaczego człowiek podający się za menagera miałby mnie unieszczęśliwiać, wbrew
          wszystkim istniejącym ustaleniom dotyczącym zajmowania miejsc?

          Swoją drogą, bardzo lubię Gniazda Piratów, i życzę ich menagerom, żeby stanęli
          na wysokości zadania i nie dopuszczali w przyszłości do takich paradoksalnych
          decyzji, jak rezerowanie stolika na płotny koncert. W Łodzi byłem światkiem
          podobnej sytuacji i tam też menager byłby obstał przy swoim nowym zdaniu, gdyby
          nie bardzo wymagający i grzeczny za razem klient. Sądzę, ze od tego właśnie jest
          menager, żeby o charmonogramie koncertów pamiętał, przyjmójąc zamówienia na
          wszelkie rezerwacje.

          Gniazdo Piratów można zmienić! :)

          Czystyszatan
          • Gość: takitam Re: Drodzy Doskonale Krytykujacy Parafianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 23:10
            Jest w tym jeszcze coś co zwie sie błędem perspektywy. Dla zobrazowania - jak
            spadnie samolot, to wszyscy krzyczą jakie to latanie niebezpieczne, a
            tymaczasem nad ich głowami codziennie ląduje i startuje kilka tysiecy samolotów.
            Tak jest z tym przypadkiem rezerwacji. Coś zgrzytnęło, a już wszyscy wołają, że
            okręt tonie, że skandal, że zwolnić, że coś, że że. Histerycznom szlochom nie
            ma końca, nagle jak spod ziemi wychodzą trupy żalów, pretensji, narzekań,
            pomimo, że statystyka wskazuje, że takie zdarzenia są promilem w działalności
            tawerny, codziennie przychodzą ludzie i otrzymują to czego szukają – dobrą
            zabawę i fajny klimat.
            Ale nie ...

            W świecie fasadowej walki o klienta i plastykowych uśmiechów dziewczyn przy
            stoiskach sprzedających lokaty bankowe w supermarketach kupujemy wszechmoc w
            kontakcie z dostawcą towaru lub usługi. Możemy pokrzyczeć, rozlać piwo, zalać
            kibel. Sprzątną. Od tego są. Ja przepijam tu swoją krwawicę, mam prawo być
            upierdliwy i złośliwy, dogadać barmance, nie pozwolić się przysiąść do stolika.
            Zwalniamy się z odpowiedzialności, z zasad uprzejmości i dobrego wychowania.

            Pan Popiołek zwolnił się z zasad poszanowania dla innych gości odmawiając im
            prawa do czegoś, co sam zawłaszczył. Pokazał dzieciakowi i rodzinie jak się
            zachowuje tatuś w kanjpie i w relacjach z ludźmi. Był twardy. Patrz synku! Nikt
            nie będzie mi mówił co mam robić. Jak to zarezerwowane? Patrz synku! Takim
            trzeba być! Chamstwu w życiu należy przeciwstawiać się siłom i gooooo........
            dnością osobistom dobiegło zza drzwi. Dwója panie Popiołek.

            Piszący tu zwolnili się z zasady obiektywizmu, rzucając błotem tam gdzie nikt
            nie pokazał im wątpliwości. A sami nie chcieli tego szukać. Dwója.

            Podobnie Gazeta. Opisała relację jednej strony z jej stanem faktycznym.
            Zwolniła się z zasady zbadania sprawy na rzecz taniego tytułu. Dwója.

            Gniazdo przyjmując rezerwację zwolniło się z zasady „uważaj sobota – może być
            koncert płatny”, ale jest tu najmniej winne. Każdy popełnia błędy, ale nie ma
            tu umyślności, jak w poprzednich przypadkach.

            Tyle
            • Gość: o jezu Re: Drodzy Doskonale Krytykujacy Parafianie IP: *.chello.pl 23.01.07, 07:24
              do upadłego w kolejnych postach bronisz polityki twojego klubu... w tym że się
              zwolniło z zasad "nie ma umyślności"? - jak się można zwolnić z zasad jak nie
              umyślnie?
              • Gość: takitam Re: Drodzy Doskonale Krytykujacy Parafianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 10:32
                to zwolnienie się z czegoś należy traktować jako okoliczność, a nie czynność,
                związana z intencją. Jeżeli powoduję wypadek nieumyslnie to mogę powiedzieć, że
                np. zwolniłem się z zasad ostrożności. Taki trop literacki, za przeproszeniem.
    • Gość: z łodzi Zapomnieliście o jednym!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 18:21
      Jeżeli kobieta zamówiła stolik z miesięcznym wyprzedzeniem(czyli jak jeszcze
      nie było wiadomo kto w ten dzień gra) to rzeczą naturalna jest, że ta
      rezerwacja zostaje! W łódzkim GP była podobna sytuacja, o tyle utrudniona, że z
      podobnym wyprzedzeniem zostały zarezerwowane wszystkie stoliki w części głównej
      GP(jakieś urodziny czy coś takiego). Później okazało się, że gra Beltaine,
      jednak rezerwacja nadal była aktualna. Pytanie tylko dlaczego nikogo nie
      wyrzucono? Odpowiedź: Bo ludzie potrafią uszanować, że ktoś zarezerwował te
      stoliki z takim wyprzedzeniem bez względu na koncert i nie zajmowali tych
      miejsc siedząc tam uparcie jak osły. Chyba trudno się dziwić, że wyrzucono pana
      Popiołka skoro zrwacano mu wcześniej uwagę, a on na to nie zareagował.
    • Gość: gosc Re: Pirackie metody na gości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 18:41
      alez afera ! Pani ktora nie chciala opuscic stolika od poczatku byla do niej
      przygotowana.Chetnie straszyla znajomosciami w "Gazecie Wyborczej" probujac
      postraszyc trzech chlopcow (chyba ochrona)a dzwoniac na Policje tak sie
      rozpedzila ze juz krzyczala ze jej meza pobili.Nieprawda.A i nikt jej nie
      przeszkadzal w powrocie do knajpy.Czyste bzdury.A wystarczylo tylko zmienic
      stolik.No ale o czym Gazeta by pisala ?
    • Gość: B.M. Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu! IP: *.chello.pl 22.01.07, 20:24
      Kto przy zdrowych zmysłach zabiera 8letnie dziecko do knajpy - jakakolwiek ona
      by nie była?
      Co do rezerwcji - ktoś rzeczywiscie przyjmując nie pomyslał że za 2 miesiące
      może odbyć się płatny koncert, na które nie są przyjmowane rezerwacje. Zdarzyło
      się. Pewnie nie w pierwsyzm i nie ostatnim lokalu gdzie taki panuje zwyczaj.
      Ale czy to zwalnia Pana Popiołka od dobrego zachowania? Pan Popiołek został
      5razy poproszony o zmianę stolika. Ochroniarze, meneger... Za 5 razem to kazdy
      tłumok zrozumiałby co się do niego mówi. Chyba że Pan Popiołek pochodzi z
      afrykańskiej dżungli. Jasno wynika że Pan Popiołek zachował się jak małe
      dziecko. Skoro nie dostał tego co chciał to poszedł poskarżyć się do gazety -
      BIG LOL. Po prostu żenada. Nikt nikogo nie ciągał po ziemi jak to zostało
      opisane. Gość został co prawda wbrew woli wyprowadzony, ale gdyby miał być
      ciagany po tych kamieniach na wejściu to nie tylko musiałaby zoneczka wzywać
      policję ale także karetkę.
      A pani dziennikarska zajmująca się tak "wielkimi" aferami mie widzi prawdziwych
      problemów, wydarzeń Warszawy? Btw pomyliła się nawet w nazwisku właściciela
      lokalu :D
      • Gość: gość(ówna) Re: Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu! IP: 80.240.166.* 23.01.07, 10:51
        Był WYCIĄGNIĘTY a nie WYPROWADZONY...
        Niestety miałam nieprzjemność być tego świadkiem.

        Przesadził Popiołek
        Przesadził Ochroniarz

        Nikt tu nie jest ta dobra stroną!
        • Gość: B.M. Re: Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu! IP: *.chello.pl 23.01.07, 15:59
          Wyprowadzony wbrew swojej woli, ale nie chciał dobrowolnie opuścić lokalu.
          40minutowe rozmowy z ochroną i menegerem proszących o zmianę stolika nie
          skutkowały. Zaparł się jak osioł to miał.
          • Gość: (ówna) Re: Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu! IP: 80.240.166.* 23.01.07, 16:40
            nie kojarzę, aż 40 minutowych pertraktacji..

            (ale żeby nie było nie bronie Pana Popiołka... ale nie uważam tez, że nalezy
            bronić ochroniarza... i jeden i drugi postapił paskudnie)
            • Gość: B.M. Re: Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu! IP: *.chello.pl 23.01.07, 16:53
              Na wejściu jest tabliczka "Ochrona ma prawo wyprosić bez podawania przyczyny".
              Do pana P. nie trafiały argumenty, nie chciał dobrowolnie opuścić Gp zatem
              został wyprowadzony na siłę. Ochrona wykazała się w tym przypadku wyjątkową
              cierpliwością i kulturą. Gdyby nie zalezało im na jak najbardziej taktowanym
              rozwiazaniu problemu to by nawet nie został poproszony na salę meneger, bo by
              po prostu złapali pana Popiołka i wynieśli od razu jak się stawiał.
              Oczywiście pojawia się drugi problem dlaczego Pan P. nie mógł zarezerwować a
              jakiejś Pani udało się. Fakt, nieporozumienie. Ale gdy rezerwacja była
              dokonywana 2 miesiace wcześniej, i była na pewno kartka na stoliku "REZERWACJA"
              pan Popiołek mógł to uszanować i zmienić stolik.
              • Gość: andzia@interia.pl Re: Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu!-czyżby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 17:25
                To chyba zależy od standardów jakie się uznaje. GP chyba nie wszystkich traktuje
                równo. Jak komuś to odpowiada niech chodzi i całuje w rączki ochronę i zajmie
                miejsce wielkości biletu za który zapłaci.
                • Gość: B.M. Re: Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu! IP: *.chello.pl 23.01.07, 17:41
                  Ochrona nie ma nic do powiedzenia kto gdzie siedzi dopóki nie ma wyraźnego
                  problemu...Zasada jest prosta - gdy na stoliku jest kartka z rezerwacją
                  wypadałoby z grzeczności ustąpić temu kto tej rezerwacji dokonał.
              • Gość: Skubi Re: Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu! IP: 212.160.172.* 24.01.07, 14:32
                Byłem ze 100 razy w GP jak uszanowałem kartkę z napisem "Rezerwacja" nikt mnie
                nie wynosił.
                A ochrona jest dość cierpliwa na poczatku rozmawia, zwraca uwagę lub negocjuje.
                A jak gość nie rozumie no to cóż....
              • gnostyk17 Re: Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu! 24.01.07, 14:58
                Panowie klakierzy i niezłomni obrońcy wodopoju w Gnieździe Piratów,
                Ciszej już nad ta trumną. Przestańcie się wygłupiać jak małolaty bo zaraz
                dojdzie do tego, że oskarżycie 8-latka o to, że się upił, pobił bramkarzy, zjadł
                kartkę z rezerwacją i kląc szpetnie wyrwał drzwi do wychodka i postraszył
                kierownika kaczynskimi dwoma plus dornem. Naprawdę nie musicie wypisywać bzdur
                bo internauci to nie idioci i swoje wiedzą - np. kiedy wypowiedzi są prawdziwe,
                a kiedy jest to zorganizowana akcja propagandowa. Rozumiem, że się komuś pali
                pod dupskiem, ale mleko się już rozlało i wasze chamskie komentarze tylko
                pogarszają sytuację. Czytając wasze wypociny zaczynam odnosić wrażenie, że nie
                dość że to całe Gniazdo to niezła speluna to jeszcze na dodatek wspiera je jakaś
                mafia pruszkowsko-wszechpolska.:-)
                • Gość: B.M. Re: Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu! IP: *.chello.pl 24.01.07, 16:58
                  Gnostyku 17, bądź poważny. Pan Popiołek zlekceważył kartkę lezącą na stole, a
                  jesli ją zjadł to jego sprawa. Żyjemy w cywilizowanym (wydawałoby się) państwie
                  i jakieś normy kultury obowiązują. Panu Popiołkowi się nic nie stało. Został
                  siłą wyprowadzony bo dobrowolnie nie chciał opuścić lokalu. Wszyscy tu piszący
                  na temat jaka to ochrona jest niekulturalna, obsługa jest ohydna, meneger nie
                  potrafi sie zachowaś, nie macie zielonego pojęcia o cym piszecie. Wierzycie w
                  to co powiedział Pan Popiołek swojej znajomej dziennikarce, bo wydaje mi się że
                  kazdy inny dziennikarz to by wyśmiał taką "aferę".
                  Pani dziennikarka oparła sie tylko i wyłącznie na zeznaniach Popiołków. Nikt z
                  was nie widział tego nagrania. Jeśli potraficie tak jednoznacznie oceniać
                  sytuację przeczytawszy tylko to co ma do powiedzenia jedna ze stron to tylko
                  krzyżyk na drogę i...
                  Gniazdo Piratów w sobotni wieczór nie jest miejscem dla 8latka, Pan czy Pani
                  Popiołek się skarży że " na oczach 8letniego dziecka". Ale co to dziecko robiło
                  tam?
                  Co do moich powiązań z GP, akurat się pomyliłes, aktualnie nie należę do stałej
                  klienteli GP, ale zjawiam się dosyć często w porównaniu do 90% krytykujaych ten
                  lokal. Moje "roztsanie" z Gniazdem nie przebiegło w miłej atmosferze ale mimo
                  wsyztsko uważam że to miły lokal i w miarę bezpieczny. Ta sprawa była
                  wyjątkiem. Czy ktoś z was wiele ile tam było awantur od poczatku isnienia tego
                  lokalu?? Mozna policzyć na palcach u jednej ręki. A to że się pojawiła
                  informacja w internecie, na forach i jest ciągnieta to tylko efekt działania
                  Pana Popiołka. Forma "dialogu" pomiędzy osoba która czuję się pokrzywdzona a
                  kierownikiem lokalu nie jest na miejscu. Myślę że gdyby Pan Popiołek załatwił
                  to w inny sposób inaczej by wygladało od poczatku stanowisko właściciela.
                  Nagrania zdarzenia jest, więc dziwi mnie to co wypisują tu niektórzy, w tym Pan
                  Popiołek który mija się z prawdą. Pan Popiołek nie jest królem, powinien
                  zachowac się w zaistaniałej sytuacji tak samo kulturalnie jak zwróciłą się do
                  niego początkowo ochrona. Gdyby Pan Popiołej nie szedł tak w zaparte że nei
                  opuści tego stolika itp to na pewno całej tej dyskusji nie było.
                  A co do tych wypowiedzi " ja już więcej tam nie pójdę" - nikt nikomu nie każe
                  tam chodzić. Do Gniazda przychodzą osoby po 20 - 30 razy a nie jak piszący tu
                  po kilka.
                  a co do spelun. Jeżeli to by była speluna to pewnie dawno już temu by się
                  zamknęła... Trzeba się nauczyć odpowiednio dobierać słowa...
                  • Gość: syngnostyk Nowakowska ofiara losu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 17:29
                    uffff. Nowakowski znowu wydał z siebie wypociny. Nie jest aktualnie związany z
                    GP, ale wszystko wie i nakazuje by nie wydawali opinii bo jest nagranie które
                    sobie odtwarza w kółko na palcu i zastanawia jak spreparować. Sprawe nalezało
                    załatwoć inaczej czyli przyjść z jakąś bandą i obić ryje całej obsłudze. Wtedy
                    byłoby to na miejscu anie jakieś zwierzanie się znajomej dziennikarce bo wszyscy
                    wiedzą że Pan Popiołek zna dziennikarki. A dziennikarki jak to dziennikarki
                    opierają się tylko na relacjach jednej strony a poźniej tylko piszą że
                    rozmawiały z druga.Wszyscy też wiedzą ze Pan Popiołek nie jest królem i nie
                    powinien był wogóle przychodzić do GP, bo tam przychodzą tylko królowie i stali
                    bywalcy a stałym bywalcem jak królem trza się urodzić. Na forum gniazdapiratow
                    jest stanowisko obu stron ale Nowakowski, przepraszam B.M. bedzie twierdzic ze
                    nie ma innych wypowiedzi. Ani w artykule ani na forum. Jest tylko to co on wie i
                    jego film ktorym bedzie wszystkich trzymal w napieciu az forum zdechnie i
                    wszyscy zapoma kto to Nowakowski. blleeee ide zwrocic obiad.
                    • Gość: B.M. Re: Nowakowska ofiara losu! IP: *.chello.pl 24.01.07, 17:49
                      idź przewietrz umysł. Nie jestem z obsługi...
                    • Gość: B.M. Re: Nowakowska ofiara losu! IP: *.chello.pl 24.01.07, 18:04
                      Nie jestem Nowakowska. Btw nie rozumiem dlaczego miałabym ujawniać swoje imię i
                      nazwisko ? Jestem klientem byłym stałym , aktualnie pojawiam się rzadziej. Nie
                      jest zamieszana w sprawę.
                      ciekawe, cytuję "Sprawe nalezało załatwoć inaczej czyli przyjść z jakąś bandą i
                      obić ryje całej obsłudze". Innych sposobów na pertraktacje nie znasz?
                      Pan Popiołek chyba uważa się za króla skoro uważał że nie może opuścić tego
                      stolika - nei wiem czy to dlatego że to jego stolik czy tak po złości bo nie
                      mógł zarezerwowac?
                      Co do stanowisk obu stron - na poczatku zaczeło się od jednej - powyższego
                      artykułu. Dopiero po dłużyszm czasie pojawiął się wypowiedź kierownictwa.
                      I nie mój film, bo ja go nie mam :) Nie wyciągał tak daleko idacych wniosków
                  • Gość: K.S. Re:Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu!-Wreszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 21:03
                    Wreszcie ktoś napisał to co trzeba było napisać na samym początku. Nikt z tu
                    obecnych nie zna tej drugiej strony medalu, w wszyscy skazują ochronę za napad,
                    użycie siły, itp. Bywam często w GP i NIGDY nie czułem, że jest tam niemiła
                    atmosfera, o wyprowadzaniu kogoś i bójkach nie mówiąc! Lepiej zastanowić się nad
                    moralnością pana Popiołka, który nie potrafi wykazać się choć odrobiną kultury
                    osobistej, nie wspominając o totalnym braku wyobraźni skoro zabiera małe dziecko
                    do takiego lokalu. Dzięki B.M. za przywrócenie mi wiary w ludzi mających i
                    używających intelektu!! Hańba!!!
                • Gość: (ówna) Re: Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu! IP: 80.240.166.* 25.01.07, 10:28
                  Właśnie...masz Pan wrażenie!!!

                  więc tylko na warązeniu nie bazuj bo taki sposób informowania się o świecie
                  daleko Cię nie zaprowadzi :)


      • Gość: Gosia Re: Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 12:54
        Kto zauważył, że pomylono nazwisko szefa-BOSS Wielkiego Gniazda. Tylko nie ma
        odwagi cywilnej podpisać wpisu.
        • Gość: B.M. Re: Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu! IP: *.chello.pl 23.01.07, 15:57
          Jakbym nazywała się Tomasz Honkisz to bym miałą inicjały T.H. a nie B.M. To się
          nazywa analfabetyzm :D
      • Gość: mktwkr Re: Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 20:37

        co nie zmienia faktu, że GP to po prostu dno!
        • Gość: B.M. Re: Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu! IP: *.chello.pl 23.01.07, 21:33
          Ciekawe... 200-300 stałych bywalców ma odmienne zdanie. Może rozwiń wypowiedź,
          dlaczego dno?
          • Gość: A Re: Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu! IP: *.jelonki.robbo.pl 23.01.07, 21:57
            ..zostow kolesie w spokoju, on widzi wszedzie dno taki juz z niego
            nieszczęsliwy człowiek...
      • Gość: szanciarz Re: Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu! IP: *.chello.pl 25.01.07, 20:12
        Ewidentnie potraktowali go jak menela i pijaka. Widziałem to na własne oczy.
        Nawet upartego człowieka nie można tak traktować. Należy się człowiekowi trochę
        poszanowania jego osoby.
        "Gniazdo" sporo straciło w moich oczach. Na szczęście powstaje w Warszawie II
        tawerna - zobaczymy już niedługo jaki grzeczny będzie właściciel "Gniazda".
        • Gość: (ówna) Re: Pan Popiołek to prawdziwa ofiara losu! IP: 80.240.166.* 26.01.07, 15:11
          Tawern to już jest pare :D
    • Gość: 3 pokolenie... Re: Pirackie metody na gości IP: *.jelonki.robbo.pl 22.01.07, 20:34
      drugi juz raz Wyborcza kłamie opisując znane mi zdarzenie, trzeciego nie bedzie
      przestaję ją kupować...wg mnie sprawa powinna znaleść sie w sądzie przeciw GW i
      Pani Popiołkowej...
      ale nie sądziłem, że jest tylu frustratów, może Warszawa powinna być tylko dla
      warszawiaków?...to pewnie od 60 lat byłaby wiochą bo większość jej obywateli
      wymordowali,Ci wszyscy frustraci nie wiedzą tego bo ich dziadkowie przyjechali
      po wojnie ze wsi...eh:))))
      • Gość: Gość(ówna) Re: Pirackie metody na gości IP: 80.240.166.* 23.01.07, 11:00
        Zauważcie, że komentarze krytykujące i poniżające gniazdo najczęsciej wypływały
        spod paluszków osób, ktoer były tam raz...dwa...albo wcale.. i posiłkowały się
        w opiniowaniu jedynie tekstem zamieszczonym w gazecie.
        a jak wiadomo dziennikarze zawsze do jakiegoś zdarzenia muszą dodać odrobinę
        pikanterii i ze ZDARZENIA zrobić AFERĘ.
        Faktem jest, że: wywlekli człowieka, że dziecko płakało, że mieli prawo złościć
        się o rezerwację... ale to sposób nieobiektywnego przekazu nadaje ton
        wypowiedzi..
        A wiadomo - nienapastliwy artykuł sie nie sprzeda :)
        Nikt nie chce czytać, zę tego i tego dnia odbyła się kulturalna impreza w
        Gnieżdzie Piratów ;)
    • Gość: Ja Re: Pirackie metody na gości IP: *.cable.ubr02.enfi.blueyonder.co.uk 23.01.07, 01:31
      a ja tam jestem za... wywalac cholote, jak saie panoszy!! Hej ho!
      • Gość: Andrzej Spelunka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 14:36
        Dajcie sobie spokój z Gniazdem. Po co od nich wymagać rzeczy których nie
        rozumieją. To spelunka i tyle.
        • Gość: adas, lodz Spelunka.. Ja pierdziele :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 15:02
          nie sposob sie z Toba nie zgodzic.

          daj sobie Spokoj z Gniazdem, kup Sobie playboya i zrob wlasna impreze w domu.
          Czemu nie?

          A powaznie, czy ktos zauwazyl w ogole jak latwo jest krytykowac? Ja wiem ze
          każdy z Was bylby lepszym managerem, ochroniarzem i w ogole wszystkim. A
          właścicielem to juz na 100% !!

          Tylko ze jak sie okazuje to wlasnie TO NIEDOBRE GNIAZDO wzbudzajac takie emocje
          udowadnia ze jest miejscem popularnym, a miedzy innymi Twoje wypowiedzi
          paradoksalnie zachecaja ludzi do sprawdzenia jak tam jest. A zareczam ze jak
          juz wejda, to szybko nie wyjda, bo warto zostac.

          No chyba ze ktos jest łaknacym krwi byle pismakiem, czy po prostu typowym
          wytworem naszego zblazowanego, znudzonego, zawistnego i niemyslacego
          spoleczenstwa, ktory dobrze bawi sie tylko kosztem innych. Ale w takim
          przypadku faktycznie lepiej zeby nie chodzil do GP, gwarantuje ze szybko
          poprawi sie atmosfera.

          A powiedz mi, prosze, po co namawiasz ludzi do niechodzenia, skoro jedyne co z
          tego masz to prawdopodobie zaspokojona potrzeba dokopania komukolwiek? Ale
          spoko, szybko zdasz Sobie sprawe ze Twoje agitacje nic nie zmienia. Tylko potem
          sie nie zalamuj, moze kiedys cos Ci sie uda..

          Naprawde, wpadam w bezgraniczny podziw widzac obywatelskie zachowania na forum.
          Dzielni ANONIMOWI ludzie zebrali sie by zgodnie krytykowac cos, czego w
          wiekszosci wprawdzie pewnie nie znaja (ale przeciez nie o to tu chodzi zeby
          wiedziec co sie mowi), podnosza sluszny krzyk o pomste, o zwolnienia, o
          niechodzenie do Tego Paskudnego Lokalu.. Naprawde chcialbym zeby ktos z tych
          Dzielnych Mlodych (duchem) Ludzi kiedys sam cos zmienil na lepsze, bo
          ograniczac sie do bezwzglednej i niekonstruktywnej (w wiekszosci) krytyki to
          niestety potrafi kazdy. Szkoda tylko ze na tym koncza sie Wasze mozliwosci.

          adas
          • Gość: MERLIN M. Trochę wyobraźni !!!! IP: *.aster.pl 23.01.07, 23:12
            Pozwól, że i ja się podpiszę pod Twoimi słowami.

            Swoją drogą szkoda, że wywiązała się taka afera przez czyjś kompletny brak
            wyobraźni i (co by nie było) totalny brak obiektywizmu. Łatwo jest obrzucić
            ludzi błotem, leżącego łatwiej się kopie. Wystarczył jeden malutki artykuł, aby
            wszystkie "piękne umysły" wylały swoje żale (ich zdaniem konstruktywne krytyki)
            nie zwracając uwagi na to, że to wydarzenie mogło mieć inne podłoże. Nikt nie
            zwrócił uwagi na to, że człowiek, który rozpętał awanturę, walcząc (swoim
            zdaniem) o swoje prawa, chcąc być traktowanym na równi z innymi, postąpił wbrew
            zasadzie "równości". To On chciał być tym "równiejszym". Nie tak było Panie
            Popiołek? Moje miejsce i tak będę siedział!!! Ja wam pokażę, tak? A czy to nie
            świnie są równiejsze?
            Opowiedziano to zdarzenie jak wielki dramat nadający się świetnie na
            scenariusz, dziecko zabrano od matki - toż to prawie porwanie było!!!

            Do GP przychodzą ludzie posłuchać muzyki, napić się piwka, pośpiewać i pogadać
            ze znajomymi. Przychodzą, żeby się wyluzować a nie drętwieć. Chcielibyście, aby
            obsługa na każde wasze zawołanie ganiała za wami z promiennym uśmiechem, ze
            ściereczką na ręku? Uważacie, że płacicie, więc wam się należy !!! Super
            podejście. Faktycznie proponuję w takim razie zmienić lokal. A gdzie jest ta
            kultura, o której tak rzewnie na tym forum się rozpisujecie?

            pozdrawiam
          • Gość: C. Re: Spelunka.. Ja pierdziele :) IP: *.aster.pl 28.02.07, 20:28
            Moze i w Łodzi Gniazdo ma lepsza reputacje ale nie w Warszawie. Znam liczne
            grono, ktore tam chodzilo nawet ja sam izal mi miejsca, ktore mialo taki
            potencjal. Szkoda strzepic jezyka, Gniazdo bedzie ale juz nie Piratow. Kasa
            zaslonila oczy nie ktorym a pomyslec, ze Tomasz H. mial taaaakie plany. Szkoda,
            ze realizacja ich Go przerosla.
    • Gość: Mateusz Wierzbicki Pirackie metody na gości IP: *.aster.pl 23.01.07, 14:44
      To skandal. Bywałem tam wiele razy, ale po tym, co przeczytałem, nigdy więcej
      już tam nie pójdę i będę odradzał wszystkim znajomym
      • Gość: tererere Re: Pirackie metody na gości IP: 80.240.166.* 23.01.07, 15:51
        To nie przychodź...
        i wierz bezgranicznie w to, co pisza w gazetach...
        daleko zajdziesz...
      • Gość: gaja Re: Pirackie metody na gości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 16:19
        bywałeś wiele razy więc wnioskuje że CI się podobało, bo gdyby się nie podobało
        to po kiego chodzić w takie miejsca WIELE razy, i nagle jeden hmmm subiektywny
        artykulik sprawia, że zmieniasz zdanie i nigdy więcej nie zawitasz do GP, no cóż
        chyba nikt nie bedzie płakał tam po Tobie:)
        ja mam zamiar się wybrać tam już jutro ze znajomymi:)
        • Gość: (ówna) Re: Pirackie metody na gości IP: 80.240.166.* 23.01.07, 16:44
          Przeciez prasa nie kłamie!
          Należy słuchac sie Pani redaktor i Pana Urażonego i więcej progu nie
          przestąpić :)
        • Gość: kaz Re: Pirackie metody na gości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 17:10
          buuuaaaaahaahhaa - zróbcie rezerwacją to was nie wywloką :))))
    • Gość: Tirinti Pirackie metody na gości IP: 87.105.164.* 23.01.07, 17:29
      Proponuję bojkot tej speluny.
      Jak kolesie managerów mają specjalne traktowanie to niech tylko oni tam
      przychodzą. Jak zbankrutują to inni będą mieli nauczkę.
      • Gość: Kenig Re: Pirackie metody na gości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 17:38
        Moja dziewczyna mieszka ze 100m od tego Gniazda. Byłem ze dwa rzy. Ale że takie
        akcje się tam zdarzają to nie wiedziałem. Bezpieczniej chyba w centrum> Nie ma
        takiej chamówy.
    • Gość: mktwkr Pirackie metody na gości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 20:21
      a czego sie tu spodziewac po wlascicielu GP i najetej ochronie?

      wlasciciel jest tak samo slowny (!!!) jak jakosc obslugi w jego lokalu -
      porazka!
    • Gość: mm Gniazdo Pirtatów to DNO! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 20:32
      które to dno z morzem faktycznie jest nierozerwalnie związane.

      Jako zespol wystepujacy w GP moge z cala odpowiedzialnoscia stwierdzic, ze
      NIGDY wiecej! Zero organizacji w GP, po prostu kicha do potęgi!
      Właściciel prostak i caly ten lokal prostacki!
      • Gość: krawaciarz Re: Gniazdo Pirtatów to DNO! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 21:26
        Te panie z tego zespołu co się tak szanuje i nie będzie grał w Gnieździe.napisz
        pan co to za zespół, udowodnij, żeś ty nie dno i masz odwagę pisać co piszesz
        nie ukryty a z odkrytą przyłbicą. Bo takie deklaracje to ważna sprawa. Warto
        wiedzieć kto je wygłasza. Chyba, że to zwykły pic aby wywołać okreslone emocje,
        jak chyba połowa ludzi, która tu pisze.
      • dd62 Re: Gniazdo Pirtatów to DNO! 24.01.07, 10:06
        Wypowiadasz się w liczbie mnogiej za cały zespół, a gdzie demokracja???
        uzgodniłeś z resztą ekipy swoją nieprzemyślaną i mocno emocjonalną wypowiedź??
        tekst "zespół występujący w GP" sugeruje wielokrotność hmm... ciekawe bardzo...a
        ile ty razy syneczku miałeś szansę wejść na deski sceny w GP?
        Myślę że był to dla ciebie ten pierwszy raz..:-) no i z pewnością ostatni, ale
        na 100% nie z twojego wyboru.
        Włściciel prostak, lokal prostacki..piszesz. A co, publiczność cię żle przyjeła,
        wygwizdała może, a właściciel miał pretensje za twoje nieprofesjonalne
        zachowanie na scenie?
        A może ty po prostu jesteś prostakiem i chamem, a może kiepskim muzykiem i w
        dudkach zagrała ci chora ambicja i brak samokrytyki.
        A teraz do wszystkich forumowiczów. Gwoli wyjaśnienia układów jakie panują w
        tzw. "szoł biznesie". To publiczność w ogromnej mierze decyduje o repertuarach
        knajp, czyli kto z jaką częstotliwością jest zapraszany na scenę. Ktoś gra
        kiepsko, publika go nie lubi, bo się gość szmatławi na scenie, to żaden
        właściciel knajpy, a tym bardziej tak popularnego lokalu jak GP, nie zdecyduje
        się na powtórkę z rozrywki, chośby nawet "artysta" był tzw. pociotkiem (czyli
        mówiąc elegancko krewnym królika).
        Co do GP, jako bywalec tego miejsca od wielu lat (dodam że niepijący, jak wielu
        którzy tam przychodzą) mogę stwierdzić, że trzeba się samemu wykazać chamstwem i
        prostactwem, żeby zasłużyć sobie na "gniew pana" czyli niezadowolenie
        właściciela, człowieka bardzo spokojnego, o ogromnej kulturze osobistej.
        To tyle jeśli chodzi o opluwanie Gniazda, czyli pieniactwo dla zasady, przy
        okazji omawiania konfliktu bardzo typowego dla klimatu muzyki na żywo.
        Pozdrawiam serdecznie wszystkich potomków tzw. szlachciurów z szabelką
        ociekającą krwią dziewiczą :-)
        A swoją drogą wielka szkoda, że Pan Popiołek tak mało pamięta z historii naszego
        kraju...Może jakby rozdarł koszule na swej piersi, stając w obronie swoich praw,
        to konflikt przerodziłby się w całkiem zabawną sytuację...

        DD reporter :-)
        • Gość: jeżyk Re: Gniazdo Pirtatów to DNO! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 10:32
          uuuu Dziecięcy Reporter.
          Swoją drogą przeczytajcie obszerną wypowiedź pana popiołka na forum GP oraz
          prezesa. Przynajmniej wyjaśnie parę nieścisłości i przestaniecie te głupoty
          wypisywać. Bo na tym forum to już chyba cała siłka z gniazda tylko pisze.
          • dd62 Re: Gniazdo Pirtatów to DNO! 24.01.07, 11:01
            Drogi Jeżyku
            Widzę ze nie masz poczucia humoru i lubisz szydzić z innych. A Pana Popiołka też
            chyba nie bardzo lubisz i szanujesz skoro namawiając do przeczytania jego
            wypowiedzi nie jesteś w stanie napisać jego nazwiska z dużej litery. Co, jakieś
            problemy miałeś w edukacji w podstawówce? A może sądząc z literówek w Twojej
            wypowiedzi, jeszcze dokładnie nie wytrzeźwiałeś i cierpisz na syndrom dnia
            wczorajszego? To może w takim stanie nie wypowiadaj się publicznie.
            Aspirynka, ciepła zupka i spaciuchny, a nie do komputera.
            Życzę szybkiego powrotu do formy.
            Jeśli swój obiektywizm budujesz na wypowiedziach osób mniej lub bardziej
            poszkodowanych w konfliktach, gdzie włączyła się w to prasa na wnisek tychże, to
            życzę powodzenia również w życiu osobistym.
            Duży i Dorosły reporter :-)
            • Gość: jeżyk Re: Gniazdo Pirtatów to DNO! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 11:24
              Polecam te moralitety dzieciom. Nawiązałem do wypowiedzi stron na forum GP
              ponieważ wnoszą coś do sprawy. Twoje dziecinne wypociny -nic. To jest ta
              różnica. Hej
      • dd62 Re: Gniazdo Pirtatów to DNO! 24.01.07, 10:27
        Jeszcze jedno do autora, rozgoryczonego wykonawcy:
        Jeśliś syneczku występował w GP, to z pewnością otrzymałeś za to wynagrodzenie.
        Wypowiadając się w ten sposób kalasz nie tylko Gniazdo (możesz zrozumieć
        wielorako, a nawet powinieneś), ale odgryzasz rękę która dała ci papu.
        Musisz jeszcze dużo popracować nad asertywnością , nad swoim "imidżem" i z
        pewnością nad warsztatem muzycznym, bo z takim podejściem nie zagrzejesz
        miejsca na żadnej scenie.
        Powodzenia ci życzę, daj znać kiedy i gdzie grasz, chętnie przyjdę posłuchać tak
        wybitnego wykonawcę, który wykorzystując obrady nad ludzką głupotą postanowił
        się zareklamować w wątpliwy sposób.
    • Gość: xxx Pirackie metody na gości IP: *.acn.waw.pl 23.01.07, 23:13
      .. poszkodowanego i całą rodzine jego
      • Gość: bywalec lubicie komuś dokopać, nie? :) IP: *.aster.pl 24.01.07, 01:59
        Chołota z Was i leszcze nadpsute. To do tych, którzy opluwają Gniazdo. K..a,
        gryziecie jak stado kundli, bo kundlami jesteście. Co, urażona ambicja????

        A teraz do ofiary:
        Popiołek, wytrzyj chłopie gile i nie płacz, bądź facetem a nie sfrustrowaną
        babą. Ma się znajomości w Gazecie Wyborczej, co??? I się je wykorzystało zamiast
        załatwić sprawę jak facet. A co, Wyborcza to niby wyrocznia jakaś?
        Panie Popiołek, współczuję pańskiej Małżonce (jeśli Pan ma), bo pierdoła życiowa
        z Pana jest straszna.
        Policja, Gazeta, oj Popiołek, z Warszawy to Ty nie jesteś. Ogarnij się chlopaku
        i płacz już wiecej i tak jesteś teraz wystarczająco SłAWNY, "sławna pierdoła",
        hahahaha!
        • Gość: OCHRONA Uwielbiamy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 17:51
          Zwłaszcza jakimś frajerą, co sie u nas w budzie żondzom!
    • Gość: bywalec niestały Re: Pirackie metody na gości IP: *.chello.pl 24.01.07, 05:26
      Też bywam w gnieździe, teraz sporadycznie ,kiedyś (daaawno temu) prawie
      codziennie.Było to w czasach, gdzie zarówno klientela jak i obsługa była na
      jakimś konkretnym poziomie, wiekszość bywalców ,to naprawdę byli ludzie,którzy
      pływali, albo chociaż lubili muzykę morza.Jednak od dłuższego czasu jest coraz
      gorzej.Przede wszystkim większość obecnych "stałych bywalców" , to ludzie z
      okolicznych osiedli ,którzy mają blisko "fajne" miejsce gdzie można napić się
      piwa. Na sobotnich koncertach zdarza się zobaczyć więcej chłopców z ogolonymi
      głowami i ich dziewczyn w różowych bluzeczkach niż na niejednej
      dyskotece.Srednia wieku lat około 22.Tego typu klientela wymusza odpowiednią
      ochronę i odpowiednie traktowanie więc chrona to koledzy kolegów,wszyscy z tej
      samej siłowni czy innego miejsca tego rodzaju.Zespoły (nie wszystkie - powiedzmy
      te najbardziej lubiane przez nową publiczność) też sobie odpuszczają ,bo wiedzą
      że mogą( wystarczy sytuacja na jednym z ostatnich koncertów Qczy, gdzie cała
      ława krzyczała "żadnych szant") O piwie nawet nie będe się rospisywał bo innego
      jak w butelce nie warto kupować.Ogólnie rzecz biorąc czasy ,kiedy można było
      spokojnie zabrać kogoś z rodziny na piwo bez strachu ,że ktoś go popchnie albo
      wywlecze za twarz na zewnątrz skończyły się definitywnie, ciekawe co będzie dalej
    • Gość: inka do Pani Redaktor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 11:51
      Pani Redaktor,proponuję wziąć pod rozwagę wypowiedzi uczestnika ,które Pani
      opisuje., cyt.:"usłyszeli, że kiedy w Gnieździe są koncerty, rezerwacje nie są
      przyjmowane". Tego nie mógł usłyszeć.W Gnieździe koncerty są codziennie, więc
      to wykluczałoby rezerwacje w ogóle. To po pierwsze.Już to świadczy o
      wiarygodności rozmówcy.
      A druga rzecz - może kolejny artykuł napisze Pani o tym jak Tawerna Gniazdo
      Piratów, Fundacja Gniazdo Piratów oraz klienci organizują akcje przykładowo dla
      Romka Roczenia, Messaliny, czy chociażby wsparcie Wielkiej Orkiestry
      Świątecznej Pomocy? Dlaczego sytuacja, którą sprowokował sam Pan Popiołek
      (będący tam prawdopodobnie pierwszy raz) ma zaważyć na opinii tego lokalu?

      I jeszcze pytanie do pana Popiołka - czy idąc do kogoś w gości mówi mu Pan, że
      jak Panu nie da kapci to Pan nie zdejmie butów?A potem idzie z tym do gazety?






      • Gość: jeżu Re: do Pani Redaktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 12:09
        Weźcie ludzie poczytajcie forum GP. Wypowiedź Pana Popiołka i jak wynika prezesa
        GP. Może te bzdury przestaniecie klepać. Godne zauważenia jest to, że Prezes
        przeprosił i zmienił zdanie w sprawie co nic mu nie ujmuje a chyba znaczy, że
        poznał drugą stronę medalu i parę rzeczy przemyślał co jest jak najbardziej
        pozytywne. A jeżeli wpis p. Popiołka was nie przekonuje to spadajcie na szczaw.
        • Gość: bywalec A kto to jest Popiolek ???!!! IP: *.aster.pl 24.01.07, 13:15
          W szkole pewnie go bili bo kablował. W pracy go nienawidzą za wywyższanie się i
          gadulstwo (wszystko wie, wszystko widział). Jeszcze niejedem "dym" zrobi, bo ma
          układy w "GW", tzn. on lub jego znajomi, czy rodzina. Ten typ tak ma: idealnie
          pasuje do lat komuny, gdzie podpie..two było jak najbardziej na miejscu.
          A przecież mógłby poczekać dzień lub dwa, ochłonąć, przyjść do G.P. i dogadać
          się jak facet. Ale nie!!! Każda okazja jest dobra, aby zaistnieć. Oto ja -
          Popiołek, cham i wieśniak - pokazałem, że mnie tykać nie będą, bo tak obsmaruję
          w "GW", że hej. A teraz na koniec: nie czytam i nie kupuję "Gazety WyborczeJ" z
          ważnych dla mnie przyczyn (bardzo ważnych) i zaglądał do niej nie będę. Mógłbym
          odwiedzić KOGOś, kto wywaliłby na zbity pysk z roboty tego, kto napisał ten
          "artykuł". Wykorzystywanie mediów w ten sposób, co Popiołek to granda i
          skur...ńswo. Niech lepiej napiszą coś o biedzie i bezrobociu. Prywata, Popiolek,
          prywata i nic więcej. Takim jak Popiołek i takim "artykułom po znajomości" mówię
          NIE. Popiołek i cała reszta sitwy - jesteście żałośni.
          • lemur41 Re: A kto to jest Popiolek ???!!! 24.01.07, 13:46
            Dobe. To sterydowiec z GP, chyba go właśnie wyrzucają z roboty. Teraz będzie
            odśnierzał.
            • Gość: agatka Re: A kto to jest Popiolek ???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 14:25
              buahaha "bywalec" barów mlecznych i osiedlowej siłowni w zsypie. Postrach
              muranowskich śmietników.
            • Gość: bywalec Re: A kto to jest Popiolek ???!!! IP: *.aster.pl 24.01.07, 14:51
              "Odśnieżał" przez "ż" palancie, a nie "rz".
          • gnostyk17 Re: A kto to jest Popiolek ???!!! 24.01.07, 15:02
            Panowie klakierzy i niezłomni obrońcy wodopoju w Gnieździe Piratów,
            Ciszej już nad ta trumną. Przestańcie się wygłupiać jak małolaty bo zaraz
            dojdzie do tego, że oskarżycie 8-latka o to, że się upił, pobił bramkarzy, zjadł
            kartkę z rezerwacją i kląc szpetnie wyrwał drzwi do wychodka i postraszył
            kierownika kaczynskimi dwoma plus dornem. Naprawdę nie musicie wypisywać bzdur
            bo internauci to nie idioci i swoje wiedzą - np. kiedy wypowiedzi są prawdziwe,
            a kiedy jest to zorganizowana akcja propagandowa. Rozumiem, że się komuś pali
            pod dupskiem, ale mleko się już rozlało i wasze chamskie komentarze tylko
            pogarszają sytuację. Czytając wasze wypociny zaczynam odnosić wrażenie, że nie
            dość że to całe Gniazdo to niezła speluna to jeszcze na dodatek wspiera je jakaś
            mafia pruszkowsko-wszechpolska.:-)
    • Gość: Teri Forum GP wypowiedzi zainteresowanych !!!! IP: *.acn.waw.pl 24.01.07, 12:54
      Myślę, że najwyższa pora uciąć dyskusje, która już chyba zbyt długo trwa.
      Wejdźcie na forum GP, tam wypowiedział się najbardziej zainteresowany Pan
      Popiołek, a nastepnie prezes. Myślę, że to co mieli do powiedzenia jest bardzo
      wymowne. Przeczytajcie, a poznacie oba stanowiska w tej sprawie i nikt nie
      będzie musiał wypowiadać się bazując wyłacznie na swojej fantazji.
      Ludzie, was tam nie było wiec przeczytajcie co sami zaineresowani maja do
      powiedzenia i skończcie te swoje domysły.
      Prezes wreszcie zachował sie tak, jak powinien to zrobić na poczatku.
    • Gość: artur1972@wp.pl Pakerzy mocni w gębie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 14:53
      Pakerzy mocni w gębie ale tylko na tej stronie-aninimowo. Na forum GP malutko
      wpisów bo trzeba podać adres e-mailowy. Czytać nic nie czytali, gazet nie lubią.
      Ledwo piszą. Ale wszystko wiedzą. To są geniusze. Znawcy wszystkich klubów,
      psychiki ludzkiej i obycia. Chuczą na forum i robią dużo hałasu bo w robocie po
      nich ktoś inny jedzie. Po robocie jedno piwko, bilardzik lub rzutki i świńskim
      truchtem do domu. Przed snem 15 min. "gościu" na necie. Nie wiedzą, że czegoś na
      necie można się dowiedzieć, nauczyć. To oni będą wszystkich pouczać. Jak trzeba
      przywalą-myszką.
      • Gość: Jolka Czyżby tylko w gębie? IP: *.aster.pl 24.01.07, 15:20
        Mój chłopak jest "bramkarzem" i nie ma łatwo. Nieraz trzeba rozbroić gościa, bo
        ma przy sobie nóż albo inną zabawkę. Po pracy musi wrócić do domu i mieć oczy
        szeroko otwarte, bo nieznany mściciel może czyhać na jego zdrowie a nawet życie.
        Niezbyt doceniana to praca, ale on trenuje dyscyplinę sportu uważaną powszechnie
        za sztukę walk Wschodu, studiuje i musi gdzieś zarobić na to wszystko.
        Wyśmiewanie kogoś z racji wykonywanego zawodu jest prostactwem. Można być
        prezesem banku i totalnym chamem, a mozna być nocnym cieciem i kochanym człowiekiem.
        Mój komentaż do artykułu będzie krótki.
        "Polskie Piekiełko" w klasycznym wydaniu. Anonimy, złośliwości, bełkot
        informacyjny, zero konkretów, bazarowy język i bolszewickie pastwienie się nad
        kapitalistą (czyt. właściciel "G.P."). No, ale skoro "G.W." ("Gaduła Wyrodna"
        jak mawia o tej gazecie pan Waldemar Łysiak) podejmuje takie tematy, to nic
        dziwnego, że czytają ją ludzie z gatunku homo sovieticus, do którego większość
        "piszących" w wiadomej sprawie (żsfrustrowanego Popiołka) z pewnością należy.
        Bez odbioru, Jolanta Wojciechowska z Warszawy.
        • Gość: artur1972@wp Re: Czyżby tylko w gębie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 15:32
          Tak. Rzeczywiście. Otworzyły mi się oczy. Chyba Pani nie ma lekko. No i
          czychający mściciele. Powszechnie też wiadomo, że można się nieco uspokoić i
          zrelaksować przy lekturze Łysiaka. Szukajcie ich w dziale "Psychologia" -
          studium przypadku. Znam jednego prezesa banku i wydaje mi się, że wieczorami
          jest bramkarzem ale nie chce się przyznać. Ale ćwiczy wschodnie sztuki
          walki-rzuty przez atlas i ciosy hantlami. Jedna Pani w Hali Banacha do której
          chodzę zawija ryby w wyborczą ale nie wiem czy ona jest homo czy z sowietów lub
          bolszewików
        • Gość: Kryśka Gratuluję wyboru partnera! Hehe! :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 17:46
          > Mój chłopak jest "bramkarzem"

          Extra! Trenuje na tobie boks? Nie? Cierpliwości- niebawem zacznie. :D

          >i nie ma łatwo

          Nie od dziś wiadomo, że sterydy nie wpływają dobrze na TE SPRAWY. Ale widziały
          gały co brały :D
    • Gość: Troglodyta Nie daj Boże, aby mnie "ochroniarz" potraktował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 17:29
      "jak powietrze". Też "zareagowałbym prawidłowo". I to tak prawidłowo, że
      nieszczęsnego łysola musieliby łatać na chirurgii :D Inna sprawa, że pewnieby
      do mnie wogóle nie podszedł. Prawo silniejszego i wspólnota pierwotna to jest
      to! Po cholerę nam jakaś cywilizacja! :D
    • Gość: bywający i lubiący Dajcie już spokój-przeprosili! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 17:46
      Przeprosili. Późno bo późno ale jednak. Podobno menedzer Pan Krzysztof
      delikatnie mówiąć puścił wodze swojej fantazji wobec właścicieli i słuch chodzi,
      że polecą głowy. Takich rzeczy mozna sie było wczoraj dowiedziec przy kuflu w
      gnieżdzie. Swoja droga ciekawe jak to prawnie załatwią. I chyba jakieś zmiany
      tylko na dobre wyjdą.
      • Gość: XXX Re: Dajcie już spokój-przeprosili! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 08:42
        daj znac jak sie to dalej potoczyło
    • Gość: viking/łódź Krzysiek i Młody do wora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 18:13
      U nas w łódzkiej tawernie chodzą słuchy że Krzysiek i Młody pójdą na bruk.
      Podobno do końca tygodnia sprawa będzie załatwiona. Nie znam sprawy dokładnie
      ale spowodowali niezłe zamieszanie i jeszcze podobno kręcili. Przez nich tylko
      smród wokół i wszyscy o tym w kółko.
      • Gość: adas Re: Krzysiek i Młody do wora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 21:44
        hehe. Sciema :))))

    • Gość: jajo Pirackie metody na gości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 19:45
      mój syn tam chodził i wyglądało,że jest tam jakaś kultura.Sama miałąm ochotę
      tam pójśc bo i znajomi chodzą.Ale teraz nie pójdę-a nuż sie nie spodobam panom
      ochroniarzom ?
    • Gość: gosia Wypowiedz na forumGP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 12:03
      Wypowiedz na forumGP p.Popiołka daje wiele do myślenia i chyba zamyka aferkę.
      Nawet oszołomy jakby ucichli. A wydaje się że GP jakieś wnioski z tej historii
      wyniesie. Jak widać takie zdarzenia też mogą wyjść na dobre o ile nie próbuje
      się (a probowano) zamieść pod dywan.
      pozdrawiam wszystkich
    • dd62 Niezła reklama :-) 25.01.07, 12:08
      Skończmy już te bluzgi do siebie nawzajem.
      Tak naprawdę to całe zdarzenie, artykuł w prasie (bez komentowania sympatii do
      wydawnictwa)i całe to zamieszanie zarówno na forum GP jak i forum GW
      przysporzyło lokalowi nie lada kłopotu. A wiecie jakiego? Tam nie ma miejsca na
      rozbudowę i powiększanie Tawerny.
      Jak ktoś już wcześniej nadmienił,całkiem słusznie, teraz ciekawość przygna tam
      pół Warszawy, a większość z nich jak wejdzie to tak prędko nie wyjdzie, bo im
      się spodoba, niezależnie czy usiądzie przy kufelku czy posłucha muzyki na żywo.
      I tak rzeczywiście jest. Ostatnie dni obfitują w ogromną ilość odwiedzających, i
      o dziwo nikt nikogo nie pobił, wszyscy dobrze się bawili, niezależnie od zespołu
      występującego na scenie.
      Gniazdo jak każda gwiazda "szołbiznesu" skorzysta tylko na tym rozgłosie, więc
      do tych, którzy życzą im upadku: zamilknijcie, bo nie spełnią się wasze marzenia.
      • Gość: adas Re: Niezła reklama :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 21:22
        Jak tak sobie mysle to kurcze, to epokowe wydarzenie powinno sobie zasluzyc na
        jakas epopeje narodowa przynajmniej, a juz na drobinke poezji na bank :D


        Nam bawić się kazano.
        Usiadłem na ławie, spojrzałem po Sali
        Ochroniarz Popiołka wali

        Protestów słusznych ciągną się szeregi
        proste, długie, dalekie, Az po gniazda brzegi
        i widziałem Mecenasa
        Przybył, dłonią skinął
        I ochroniarz popiolka jedna ręką zwinął

        Wylewa się z wleczonego stłamszona zgryzota
        Wulgarną, wredna litanią, niczym lawa błota
        Najeżona iskrami nienawiści
        Jak sępy!
        źli ochroniarze Popiolka we wstydu rzucają odmety.

        Lecz przeciw nim stoi jedna, ostra jak pyta pingwina
        Z jadowitym językiem. Pani Katarzyna

        Nic to, ze bywalców złe ja straszą słowa
        Nic to, ze obiektywizmu za grosz nie dochowa
        Ona jedna, Gniazdowym oprawcom w prasie naurąga
        Podnosi na nich gazetę i koronę ściąga
        Korone dobrej knajpy, bezpiecznej dla głowy.
        Boś jej brata obraził, synu piratowy!



        • Gość: jeżyk Re: Niezła reklama!-gorzej z reputacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 08:47
          To po tych sikach w gnieździe taki bełkot się wydobywa z odmętów skatowanej
          duszy targanej niedowartościowaniem i lękami?
          • dd62 Re: Niezła reklama!-gorzej z reputacją 26.01.07, 13:49
            Nie trzeba tam bywać, żeby bełkotać, co widać po twojej wypowiedzi. A szczyny to
            ty chyba własne pijasz, przed każdym podejściem do komputera. Z nienawiści która
            się sączy z pomiedzy twoich sów, pewnie masz wyraz twarzy gościa oblizującego
            się po własnych szczynach.
            Przypominam. do wszystkich.
            Forum to nie jest miejsce dla psychopatów wylewających swoją nienawiść do ludzi.
            • Gość: jeżyk Re: Niezła reklama!-gorzej z reputacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 15:08
              Na leczenie za późno. Weź się rozpędź i walnij pusty łbem o bar w gnieździe. Jak
              będziesz jeszcze stał to niech ci pustym kuflem poprawią. Pomóc nie pomoże ale
              przestaniesz nadawać. Ja się wynoszę na forum bezan bo tu duszno od gniazdowego
              chamstwa.
              • Gość: adas Re: Niezła reklama!-gorzej z reputacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 04:30
                Odpuscmy, DD,Jeżyk ma racje.


                Podobno szczyny sa zdrowe, jest cos takiego jak urynoterapia.. Jezyk moze byc
                naprawde zdrowszy od nas, a przy okazji bardziej mobilny, bo nie musi od kompa
                wstawac na siusiu..

                A w GP jest sporo chamstwa. Ale na szczesie ochrona robi co moze zeby je
                wyniesc. :)

    • Gość: Anka Pirackie metody na gości IP: *.chello.pl 25.01.07, 22:31
      Znam prawie wszystkich pracowników Gniazda i wiem, że jeżeli użyli siły to
      tylko i wyłącznie dlatego, że było to konieczne. Do tawerny chadzam już od
      kilku lat i widziałam wiele kontrowersyjnych wydarzeń, zawsze podziwiam
      ochroniarzy za ich stoicki spokój.
    • Gość: tal Piszcie, krytykujcie i unikajcie Gniazda... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 23:52
      ...Będzie więcej miejsca dla nas (bywalców) ;D
      Nikt po Was płakać nie będzie, a Gniazdo i tak nie opustoszeje bo ma swoją
      stałą klientele <dumnie się prostuje> ... ;)
      Ach.. no i o ilu intrygantów mniej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka