14.02.07, 19:37
Witam wszystkich!

zgodnie z ustaleniami w dniu 9.02 wysłałam do Orco Development Sp. z o.o.
oraz spółki PRO sp. z o.o. (do wiadomości) pismo w sprawie wysokości zaliczki
na koszty zarządu, przedłożone zainteresowanym na zebraniu. Do dnia
dzisiejszego nie uzyskałam żadnej odpowiedzi. Po uważnym przestudiowaniu
umowy przedwstępnej, można wyciągnąć następujące wnioski:
1. wskazanie podmiotu administrującego naszym osiedlem jest uprawnieniem Orco
(ev. istnieje możliwość powierzenia administrowania Orco) - art. 12.1 umowy
przedwstępnej
2. zawarcie umowy z zarządcą jest uprawnieniem Kupującego (to nam przysługuje
zatem możliwość negocjowania warunków z zarządcą - JEDYNIE WSKAZANYM PRZEZ
ORCO, w tym wysokości zaliczki na koszty zarządu) - art. 12.4 umowy
przedwstępnej
3. ważność umowy zawartej przez Orco (jako podmiot nieupraniony do jej
zawarcia) z PRO sp. o.o. zależy od jej potwierdzenia przez Kupującego - art.
103. ust.1 KC

Na tej podstawie w dniu dzisiejszym skierowałam kolejne pismo do Orco i
spółki PRO o treści zamieszczonej poniżej. Po otrzymaniu odpowiedzi, dam Wam
znać.

"Szanowni Państwo,

w dniu 9.02 br. skierowałam do Orco Development Sp. z o.o. pismo w sprawie
wysokości zaliczki na koszty zarządu osiedlem Majolikowa. Z uwagi na brak
jakiejkolwiek interwencji zarówno z Państwa strony, jak i ze strony spółki
Pro Sp. z o.o., pragnę wskazać, co następuje:
zgodnie z art. 12.1 umowy przedwstępnej sprzedaży lokali mieszkalnych
położonych w Warszawie przy ul. Majolikowej z siedzibą w Warszawie (dalej
zwanej „umową przedwstępną”), zawartej przez nas jako Kupujących z Orco
Development Sp. z o. o. (dalej zwanego „Wykonawcą” lub „ Orco Development
Sp. z o. o.”) wskazanie podmiotu administrującego Nieruchomością Wspólną
przez okres jednego roku od daty uzyskania przez Wykonawcę pozwolenia na
użytkowanie Budynku stanowi uprawnienie Orco Development Sp. z o. o., o ile
administrowanie nie zostanie powierzone Wykonawcy. Do dnia dzisiejszego Orco
Development Sp. z o. o. nie poinformował Kupujących w jakikolwiek sposób o
wyborze zarządcy. Uczyniła to spółka Pro Sp. z o. o. wskazując w piśmie z
dnia 20.12.2006 r., iż na podstawie umowy o zarządzanie zawartej z Orco
Development Sp. z o. o. została zarządcą i administratorem osiedla
Majolikowa.
W związku z powyższym pragnę wskazać, iż na podstawie art. 12.4 umowy
przedwstępnej jedynym podmiotem uprawnionym do zawarcia umowy z zarządcą są
Kupujący. W razie potrzeby na żądanie Wykonawcy mogą oni udzielić
pełnomocnictwa do zawarcia w ich imieniu umowy z zarządcą (art. 12.4 in fine
umowy przedwstępnej). W analizowanym stanie faktycznym Kupujący nie zawarli
umowy z zarządcą, ani nie udzielili Orco Development Sp. z o. o.
pełnomocnictwa do zawarcia takiej umowy (Wykonawca nie wystąpił do dnia
dzisiejszego z żądaniem udzielenia mu odpowiedniego pełnomocnictwa przez
Kupujących).
Zwracam uwagę, iż zgodnie z art. 103 ust. 1 KC ważność umowy zawartej przez
pełnomocnika nie mającego umocowania zależy od jej potwierdzenia przez osobę,
w której imieniu umowa została zawarta. Dla ważności umowy zawartej przez
Orco Development Sp. z o. o. ze spółką Pro Sp. z o. o. jako zarządcą osiedla
Majolikowa bezwzględnie wymagane jest zatem jej potwierdzenie przez
Kupujących.
Podkreślam, iż z uwagi na dążenie Kupujących do sprawnego i polubownego
załatwienia sprawy, potwierdzenie zawarcia umowy z zarządcą zostanie dokonane
niezwłocznie pod warunkiem zaakceptowania jej postanowień przez Kupujących, w
szczególności postanowień dotyczących wysokości zaliczki na koszty zarządu.
Do czasu wyjaśnienia przedmiotowej sprawy wzywam Orco Development Sp. z o. o.
do poinformowania Kupujących najpóźniej do dnia 28.02.2007 r. o sposobie i
wysokości wnoszenia opłat związanych z administrowaniem osiedlem Majolikowa
od dnia przekazania im lokalu".

Z pozdrowieniami,
Justyna Krawczyk









Czas wytoczyć cięższe działa:)W dniu dzisiejszym wysłałam pismo, którego
treść zamieszczam poniżej
Obserwuj wątek
    • danajaga Re: PISMO 14.02.07, 19:47
      pn 44 bardzo dziękuję za tę inicjatywę i pozdrawia w nadziei, że razem "damy
      radę" :))
    • chlukasz Re: PISMO 14.02.07, 21:33
      Moje wyrazy szacunku za Twoje zaangażowanie i kompetencje (choć w sumie brak mi
      wiedzy w tym zakresie żeby je oceniać). Jestem bardzo ciekawy jak rozwinie się
      ta sprawa, bo bez cięższych dział PRO i ORCO będą nas dalej traktowali jak
      frajerów do wydojenia.

      nasuwa mi się jedno pytanie.....
      CO ZROBIĆ JEŚLI ZNÓW NIE ODPISZĄ??????
      co jest jak sami wiecie więcej niż prawdopodobne
      • pg55 Re: PISMO 15.02.07, 00:05
        Rewelacja !
        Rzeczywiście - z umowy przedwstępnej wynika, że to my mamy zawrzeć umowę z zarządcą.

        A z Orco istotnie nikt nas nawet nie poinformował, że ktoś administruje
        osiedlem. Czyżby nie mieli podstaw, żeby żądać od nas zapłaty czynszu ?

        Piotrek
        • kobong1 Re: PISMO 15.02.07, 08:34
          Super, wielkie dzięki smilecouple.

          Pozdrawiam
    • mr05 Re: PISMO 15.02.07, 09:40
      Bardzo dziękuję za Twoje konkretne i kompetenetne działania! Deklaruję
      zaangażowanie i wsparcie, jeśli zajdzie potrzeba. Serdecznie pozdrawiam
      • bromoun Re: PISMO 15.02.07, 10:12
        Witam,
        tak bardzo dziekujemy za Twoje starania. My podobnie kompletnie nie mamy
        doswiadczenia w zalatwianiu takich rzeczy ale jakby co to bedziemy pomagac.

        Ciekawe co z tego wszystkiego wyniknie...

        pozdrawiam serdecznie
    • vombatus Re: PISMO 15.02.07, 12:02
      Nie mam przy sobie umowy, ale jeśli zapisy umowy przedwstępnej rzeczywiście
      niosły takie konsekwencje, jak interpretuje Sąsiadka, to jest to silny argument
      przemawiający za tym, że na dzień dzisiejszy PRO nie ma podstaw wymagać od nas
      opłat za zarządzanie.

      Oficjalnie do dzisiaj nie dostałem informacji z PRO o stawce opłat skalkulowanej
      dla mojego lokalu, więc nie mam podstaw ani, żeby się odnieść do ich pisma drogą
      formalną, ani tym bardziej, aby płacić. To chyba jest ich interes, żeby takie
      pismo do mnie skierować, prawda? Póki co, bardzo żałuję, ale nie miałem
      możliwości przyczynić się do poprawy stanu finansów PRO sp.
      z-bardzo-ograniczoną-odpowiedzialnością.
    • cindelowa Re: PISMO 15.02.07, 17:38
      Smilecouple czy to znaczy, że nie mają podstawy do żądania od nas pieniędzy?
      A co Wy robicie, płacicie?
      Termin płatności, za grudzień i styczeń, jest do dzisiaj.
      BARDZO PROSZĘ O RADE FACHOWCA :)
      Dziękuję i pozdrawiam
      • smilecouple Re: PISMO 20.02.07, 14:06
        Przepraszam, że odpisuję z opóźnieniem. Wolałbym odpowiedzieć na maila. Podaję
        kontakt do siebie: justynakrawczyk1@o2.pl

        Pozdrawiam!
    • legionella Re: PISMO 15.02.07, 22:33
      Witam!
      Faktem jest ,że dotychczas nie zostaliśmy poinformowani przez Orco o wyborze
      administratora.Faktem jest też ,że umowa o zarządzanie będzie zawarta w chwili
      podpisania Umowy Przenoszącej Własność (załącznik)
      Zresztą
      jak wynika z pisma , które otrzymaliśmy od firmy PRO ,dotyczącego planowanych
      wysokości kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej w odniesieniu do
      powierzchni użytkowej lokali wraz z pomieszczeniami przynależnymi (w tym
      garażu), opłata za garaż powinna być dużo niższa.W stosunku do garażu obowiązuje
      chyba jakiś specjalny cennik.
      My jeszcze nie zapłaciliśmy i czekamy na klarowne wyjaśnienia wątpliwych stawek.
      Pozdrawiam.
    • wodorka Re: PISMO 16.02.07, 11:32
      ja jeszcze nawet nie dostałam druku z numerem konta do płacenia. Oczywiście ja
      też się deklaruję do podpisania pisma jakby co. pzdr
      • vombatus Re: PISMO 23.02.07, 14:46
        myśmy też jeszcze nie dostali wezwania do zapłaty. jak zgłosiłam to do PRO (że
        nie zapłącę bo nie wiem ile) to zostałam pouczona, że należy czytać ogłoszenia
        na klatce...

        no comments. chyba to w ich interesie jest żebym ja takie wezwanie otrzymała...
        uch
        k.
        • maruhnio Re: PISMO 25.02.07, 11:20
          My też nie dostaliśmy żadnego pisma z informacją ile trzeba zapłacić.
          W Orco powiedzili mi że na nowych osiedlach możę to potrwać do 3 miesięc.
          Co do postu powyżej, to chyba nie mamy obowiązku czytać to co wywieszają na
          klatkach.

          Maruhnio
          • szymszon76 Re: PISMO 26.02.07, 08:47
            Ja odebrałem pismo dzisiaj i płatność miałem uregulować do 15.02.2007 ...... a
            dzisiaj jest 26 luty dziwi mnie kwota 110zł za coś co nazywają garażem???:))

            inne składowe faktury tez są śmieszne :)) czy jeżli posiadam ogródek
            skorzystam z punktu 2 (sprzątanie, utrzymywanie zieleni, odśnieżanie ) -
            żartowałem co do punktu 2:))

            może faktycznie powinniśmy sie zrzeszyć i coś postanowić w sprawie ZARZĄDCY ???
            • kas3k Re: PISMO 26.02.07, 17:09
              Zbliża się kolejny termin płatności (10 marca) czyli prawie miesiąc nie mamy
              odpowiedzi od PRO i ORCO co z naszymi watpliwościami i żądaniami.
              Może w tą lub następna środę warto znowu przypomnieć naszemu Zarządcy, że
              czekamy i zjawic się tłumnie na spotkaniu?

              Co Wy na to? sytuacja jest już bardziej niż lekko irytująca
              Pozdrawiam
              Kas3K
            • damian_73 Re: PISMO 26.02.07, 19:44
              U mnie identyczna sytuacja.

              Ok, pewne rzeczy sa do przelkniecia, jest to zarzadca narzucony wiec wiadomo,
              ze chca z nas troche zedrzec.
              Jednak 110 pln za garaz za ktory zabulilismy prawie 20k pln, to typowe robienie
              z nas jeleni. Orco i Pro zalozyly typowa spoldzielnie.

              • vombatus Re: PISMO 27.02.07, 11:52
                Drodzy sąsiedzi,

                ponieważ dopiero w piątek dostałem poleconym z PRO stawki czynszu, wysyłam do
                nich następujące pismo:

                Szanowna Pani,

                w nawiązaniu do pisma z dn. 31.01.07 ws. szczegółowego wymiaru opłat
                zaliczkowych z tytułu kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej, mediów oraz
                ochrony, pragnę poinformować, że w związku z opóźnieniem w dostarczeniu przez
                Państwa korespondencji (w ślad za rozmową telefoniczną z panią Marleną Kowalską
                informuję, że list polecony został po raz pierwszy awizowany w dn. 23.02.07)
                przekażemy zaliczkę w/w tytułu na Państwa konto do 28 lutego 2007 r.

                Pragnę przy tym zauważyć, że do Państwa kalkulacji najwyraźniej wkradł się błąd
                – od stycznia 2007 r. pojawia się bowiem w przedstawionej kalkulacji pozycja
                ryczałtu za garaż w kwocie 110 PLN/mies. Uprzejmie informuję Państwa, że na
                podstawie umowy Nr 36/PN/09/2005 zawartej z Orco Development Sp. z o.o.
                zobligowaliśmy się do zapłacenia kwoty 18 tys. PLN za miejsce parkingowe, co tym
                samym zwalnia nas z potrzeby wynajmowania tegoż miejsca parkingowego. Z
                pewnością nie byliście tego Państwo świadomi kalkulując wysokość ryczałtu za
                garaż, bowiem zaproponowana przez PRO stawka wydaje się być stawką wynajmu
                miejsca parkingowego.

                Pragnę także wyrazić najgłębszy szacunek dla zdolności planistycznych Pani
                Dyrektor, która we wcześniejszym piśmie z 20.12.06 przedstawiła z niezrównaną
                precyzją „(...)zestawienie planowanych składników zaliczki na koszty zarządu
                związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej w częściach odpowiadających
                udziałowi w nieruchomości wspólnej w odniesieniu do powierzchni użytkowej lokali
                wraz z pomieszczeniami przynależnymi (mieszkania, komórki, garaż)” w kwotach
                dokładnie odpowiadających kwotom z pisma z dn. 31.01.07 (pismo owo przesyłam w
                załączeniu). Rozumiem, że przy tak zdumiewającej zgodności obu pism, pozycja
                „ryczałt za garaż” zawarta w drugim z nich wynika z prostego błędu innych,
                nierównie mniej znakomitych merytorycznie od Pani Dyrektor, pracowników spółki
                PRO. Jeśli natomiast zacytowane zdanie z pisma z dn. 20.12.06 dotyczy jedynie
                powierzchni wspólnych budynku, w którym mieści się garaż, kwota ryczałtu
                dotyczyłaby wówczas jedynie powierzchni indywidualnego miejsca parkingowego, co
                czyni z zaproponowanej przez Państwa kwoty ryczałtu błąd oczywisty bądź, równie
                oczywiste, naruszenie zbiorowych interesów lokatorów Flamenco.

                Zwracam się także do Pani z uprzejmą prośbą o wyjaśnienie, na jakiej podstawie
                kwota ryczałtu, tj. Pozycja 15 w wykazie opłat, kalkulowana jest od stycznia
                2007 r.? Zgodnie z moją wiedzą, nie tylko do stycznia, ale i do lutego br.,
                inwestor nie uzyskał zgody na eksploatację budynku garażu, tymczasem w grudniu
                nie zdarzyło się z prawnego punktu widzenia nic, co zmieniałoby status prawny
                tegoż budynku, a więc uzasadniało naliczanie dodatkowej opłaty.

                Bardzo proszę także o wyjaśnienie na piśmie przypadkowej zbieżności, jaką
                przypadkiem spostrzegłem w „zestawieniach planowanych składników zaliczki na
                koszty zarządu” etc. osiedli Flamenco i Mokotovia, administrowanych przez spółkę
                PRO. Zgodnie z moimi ustaleniami, przedstawiają się one następująco:

                (tu stawki nasze i Mokotovii - zdaje się, że za orzelkiem2000)

                Myślę, że podzieli Pani Dyrektor moją opinię, że opłaty powyższe są uderzająco
                zbieżne. Po ich lekturze poczułem się przez Państwa dowartościowany, bowiem
                wygląda na to, że Flamenco jest osiedlem o niezwykle wysokim standardzie, bądź
                też lokalizacji równie korzystnej, jak Mokotovia. Być może Orco Development
                powinno rozważyć także instalację na ul. Majolikowej wind – wówczas Pani
                Dyrektor niewątpliwie znalazłaby sposób na obniżenie stawki za sprzątanie
                powierzchni wspólnych o 21 gr/m2 eksploatowanego lokalu mieszkalnego.

                W dniu 28 lutego br. przekażemy na konto Administratora zaliczki za okres
                grudzień-luty br. wg stawek zawartych w piśmie z dn. 20.12.06. Proszę
                potraktować to jako wyraz dobrej woli i gotowości do podjęcia rozmów. Oczekujemy
                także na Pani stanowisko w sprawie godnej ubolewania pomyłki związanej z
                kalkulacją kwoty ryczałtu za garaż. Po raz wtóry (przypominam, że zaakceptowała
                Pani ten postulat na spotkaniu z lokatorami w dn. 7.02.07) apeluję także o
                niezwłoczne zorganizowanie spotkania trójstronnego z udziałem Inwestora,
                Administratora oraz mieszkańców i zaniechanie działań zmierzających do
                opóźnienia organizacji takiego spotkania.

                Pozostaję z wyrazami najgłębszego szacunku,
                • szymszon76 Re: PISMO 28.02.07, 11:58
                  VOMBATUS pozostaję pod wrażeniem :)) pozdrawiam
                  ja tez zastanawiam się nad zapłatą na podstawie stawek wskazanych w pierwszym
                  piśmie przez PRO.
                  Ciekawe, kto ze strony PRO odpowiada za zarządzanie całą nieruchomością - JAKI
                  ZARZĄDCA i jak nowe stawki mają się do planu gospodarczego na ten rok.

                  PS. PRO wzmacnia kadry i szuka ADMINISTRATORA z licencją zarządcy. Czyżby dla
                  naszego osiedla?? :))
    • szymszon76 Re: PISMO 28.02.07, 13:17
      I jak z odpowiedzią na Pani pismo?? co robimy w tej sprawie?? pozdrawiam
      prosze o kontakt na prywatnego emaila na gazecie
      • wodorka Re: PISMO 01.03.07, 14:04
        jestem pod wrazeniem ostatniego pisma! Dostalam dzisiaj papiery na podstawie
        których mam zaplacic czynsz i po prostu cholera mnie bierze jak widzę ile mam
        dopłacić za garaż. Biorę się za pisanie, chociaż jak na razie w ogóle nie biorą
        nas pod uwagę...
        • vombatus Re: PISMO 01.03.07, 15:19
          Napisz, napisz, w każdym razie:

          wczoraj odebrałem pismo z Orco, podpisane przez panią Matyldę King, w odpowiedzi
          na moje pismo z 8 lutego do dyrektora Orco na Polskę (tekst chyba w wątkach
          nawiązujących do spotkania z administratorem), w którym to piśmie pani Matylda
          informuje,

          że prowadzone są rozmowy z firmą PRO, zmierzające do załagodzenia konfliktu z
          mieszkańcami,
          że stawki czynszu mają charakter zaliczki i później będą rozliczane,
          że sprawa ryczałtu za garaż jest dyskutowana pomiędzy Orco i Pro.

          List został wysłany przed moim ostatnim pismem do pani HG, którego kopię wraz z
          listem przewodnim, także skierowałem do pana Moustacakisa.
          • majkel2341 Re: PISMO 02.03.07, 09:10
            Czyli generalnie nic nowego, żadnych konkretów, ciekawe jak długo jeszcze będą
            prowadzone te rozmowy i dyskusje...Nie ma odpowiedzi kiedy i w jaki sposób będą
            rozliczane zaliczki, jakie są propozycje w sprawie garażu (któy nadal nie ma
            odbioru technicznego) itd. itd...No i najważniejsze - dlaczego do udziału w
            rozmowach i dyskusjach nie zaproszono najważniejszej strony czyli mieszkańców...
            • rbialo Re: PISMO 02.03.07, 10:59
              majkel2341 napisał:
              " (...) dlaczego do udziału w rozmowach i dyskusjach nie zaproszono
              najważniejszej strony czyli mieszkańców.."

              Ależ zaproszono. Przecież nas wobec developera reprezentuje... zarządca
              osiedla! ;)

              Ech, byle do zawiązania wspólnoty... :/
              • majkel2341 Re: PISMO 02.03.07, 11:00
                To ciekawe bo z tego co wiem to nikt nie podpisywał pełnomocnictwa dla
                zarządcy:-)
    • wodorka Re: PISMO 27.04.07, 12:04
      tak a propos, czy ktoś płaci dodatkową opłatę za garaż? Bo jakoś sprawa ucichła
      i nikt się nie wychyla... Ja płacę tylko czynsz
      • zabakskok Re: PISMO 27.04.07, 12:31
        Witamserdecznie,
        ja też płacę tylko czynsz i jak na razie nie zamierzam płacić za garaż/miejsce
        postojowe.
        A co do rozliczeń za media też ajkoś sprawa ucichła - oni są chyba coraz mniej
        poważni (PRO i ORCO)

        pozdrawiam
        • vombatus Re: PISMO 27.04.07, 14:01
          Wysłaliśmy w tamtym tygodniu zarówno do Orco jak i do PRO prośbę o informację
          ws. rozliczenia zaliczek oraz ustalenia wspólnej wersji co do garażu. Chyba mają
          nas tam, gdzie wzrok nie sięga, bo zero odzewu, póki co.

          Płacimy, oczywiście, bez garażu, ale zaczynamy się niecierpliwić co do terminu
          rozliczenia zaliczek.
      • m.andrade Re: PISMO 27.04.07, 14:11
        my też płacimy tylko czynsz
        • orzelek2000 Re: PISMO 27.04.07, 14:27
          ja już przestałem płacić... i nie będę do momentu, aż będę pewien, że moje
          pieniądze są przeznaczane na właściwy cel.
          jak dotąd zero informacji o rozliczeniach zaliczek, brak obiecywanej korekty
          opłat za garaż, brak jakiegokolwiek odzewu na telefony i maile.

          z drugiej zaś strony nowe samochody służbowe PRO, nowe maszyny, nowe sprzęty -
          ciekawe za co zostały kupione... za chwilę dowiemy się, że PRO jest
          niewypłacalne i zrezygnowanie z ich usług będzie bardzo bolesne.


          • maruhnio Re: PISMO 03.05.07, 21:45
            Też przestaje płacić.. nie rozumiem jak nie można rozliczyć zaliczek na media
            przez pół roku !!
            Chyba pewne jest że pozbędziemy się pro, a oni zdają sobie z tego sprawę i
            dlatego nas tak obciążają.
            Chyba tych zaliczek już nie odzyskamy...

            Maruhnio
      • meggy2301 Re: PISMO 02.05.07, 23:53
        Za garaz rowniez nie place. W tym miesiacu zastanawiam sie, czy oplacic czynsz
        za mieszkanie, ktory jest wyzszy od poprzedniej kalkulacji. O ile dobrze
        pamietam, to w maju maja byc podpisywane akty notarialne i tak mi przez mysl
        przeszlo... Ze PRO zdaje sobie sprawe, ze dni ich istnienia sa policzone. W
        zwiazku z tym naliczaja stawki najwyzej, jak sie da, zaliczek oczywiscie nie
        zwroca, bo zostana natychmiastowo odwolani, a ci co wplacili potezna kase za
        czynsze, niestety, juz tych pieniedzy nie zobacza :(
        Sposob naliczania stawek jest karygodny! Nie wyobrazam sobie, jak mozna
        kalkulowac ochrone za m2 mieszkania??!! Lub tez utrzymanie czesci wspolnych -
        m2??? Jeszcze nigdy sprzataczka nie zajrzala do mojego mieszkania celem
        przemycia podlog, wiec dlaczego platnosc mam regulowac za m2? A czy ktos
        przyjdzie mi skosic trawe?
        Aha, i jeszcze jedno: ochrona. Otoz pani HG informowala nas, ze ochrona ma
        oplaty na jakims tam poziomie, dlatego proponuja zmniejszenie liczby
        ochroniarzy celem obnizenia czynszu. Ale ta ochrona nie jest z zewnatrz, tylko
        to jest PRO, nie zatrudniaja innej firmy do otwierania nam szlabanow. Wiec
        dlaczego ona tlumaczy, iz koszty ochrony sa na poziomie 15k PLN?
        • bartex80 Re: PISMO 03.05.07, 23:53
          meggy2301 napisał:

          > Sposob naliczania stawek jest karygodny! Nie wyobrazam sobie, jak mozna
          > kalkulowac ochrone za m2 mieszkania??!! Lub tez utrzymanie czesci wspolnych -
          > m2??? Jeszcze nigdy sprzataczka nie zajrzala do mojego mieszkania celem
          > przemycia podlog, wiec dlaczego platnosc mam regulowac za m2? A czy ktos
          > przyjdzie mi skosic trawe?

          Mam inne zdanie niż Ty. Uważam, że niesprawiedliwe by było aby samotna osoba
          mieszkająca w kawalerce płaciła tyle samo kasy za ochronę, co pięcioosobowa
          rodzina. Rozłożenie opłat w przeliczeniu na osobę jest z kolei niemożliwe z
          praktycznych powodów. Pozostaje więc przybliżenie liczby lokatorów danego
          mieszkania przez ilość metrów tego mieszkania. Ja sprawiedliwszego sposobu nie
          widzę.

          A co do stawek narzuconych przez PRO, to brak mi słów...
          Czy możemy w jakiś sposób się dowiedzieć, jak PRO rozlicza się z dostawcami
          mediów? Czy nie zalega z opłatami np. za wodę?

          Pozdrawiam
          Piotrek
          • michgra Re: PISMO 04.05.07, 00:21
            A mógłyś wyjaśnić czym różni się ochrona tejże kawalerki od mieszkania 5cio osobowej rodziny? Wg mnie sztuka jest sztuka, i koszty ochrony powinny być takie same. Jednakże możesz mnie jakoś przekonać że "ochranianie" tych mieszkań w jakiś sposób się różni, bo ja na razie różnic nie dostrzegam.

            Pozdrawiam
            Michał
            • bartex80 Re: PISMO 04.05.07, 01:01
              Spacer ochroniarzy wzdłuż okien 40 metrowego mieszkania trwa krócej niż wzdłuż
              100 metrowego :-) Bo na czym polega jeszcze ochrona? Podnoszenie szlabanu -
              tutaj rzeczywiście od sztuki, ale jest to zadanie tymczasowe. Kontrolowanie
              wchodzących osób - od liczby mieszkańców, ale i tak nie robią tego, więc się nie
              liczy. Może Ty podaj jakieś argumenty za tym, żeby liczyć od sztuki.

              Pozdrawiam
              Piotrek
              • maruhnio Re: PISMO 04.05.07, 09:17
                Jestem tego samego zdania co Michgra, w naszym przypadku ochranianie mieszkań
                różnych wielkości to tyle samo pracy. Pro liczy chyba udział procentowy
                poszczególnych mieszkań w nieruchomości.
                Problem w tym że ta ochrona to farsa. A dwóch panów w trakcie dnia to już lekka
                przesada..

                Pozd
                Maruhnio
                • orzelek2000 Re: PISMO 04.05.07, 09:38
                  ja bym powiedział, że to nawet ciężka przesada. wczoraj widziałem, jak panowie
                  zabawiali się w upiększanie szlabanu dopinając do niego jakąś zawieszkę. to ma
                  być ochrona ? raczej żenada...
              • michgra Re: PISMO 04.05.07, 10:05
                Podałeś argumenty na opłatę "od sztuki" więc cóż mam dodawać - czy mam rozumieć
                że zmieniasz zdanie :)
                • bartex80 Re: PISMO 04.05.07, 11:06
                  Jeśli głównym zadaniem ochrony jest otwieranie szlabanu, to masz rację, powinno
                  być od liczby mieszkań :-) Chodziło mi tylko o pokazanie, że opłata od metra nie
                  jest takim idiotyzmem jak niektórzy piszą. Dla mnie ważniejsze jest ile
                  sumarycznie PRO z nas zdziera, niż to, że będę płacił 5zł mniej jak się zmieni
                  sposób rozdziału tej kasy na mieszkańców.
                  • michgra Re: PISMO 04.05.07, 11:21
                    Widzę że się zgadzamy, co innego ochrona (grupa interwencyjna, inwigilacja
                    wchodzących etc), a co innego otwieracze szlabanu, chociaż tu i tak preferuję
                    opłatę jednostkową za mieszkanie. Co do opłat to tak mnie teraz zastanawia
                    jedna rzecz - zimą, po co my mamy płacić za odśnieżanie drogi dalej niż do
                    naszych parkingów?, przecież jest to nie nasza własność, właściwie nie będzie
                    przez nas używana. Co innego chodniki, nasze, używamy ich więc tu nie ma
                    dyskusji, ale droga która w głównej mierze użytkownikami będą nasi sąsiedzi to
                    zupełnie inna bajka.
          • rbialo Re: PISMO 04.05.07, 11:59
            > (...) Pozostaje więc przybliżenie liczby lokatorów danego
            > mieszkania przez ilość metrów tego mieszkania. Ja sprawiedliwszego sposobu nie
            > widzę.

            Piszesz, że liczenie "od metra" jest najbardziej sprawiedliwe. A ja pytam: co
            Ty rozumiesz przez sprawiedliwość?
            Dla mnie system sprawiedliwy to oparty o logiczne zasady. W tym przypadku
            logiczne jest dla mnie, że ten kto generuje większe koszty powinien więcej
            płacić. m2 nie mają absolutnie żadnego znaczenia w tym równaniu.

            Przykład: obecnie możesz sobie na kawalerkę przerobić 70m2 mieszkanie, a 5
            osobowe rodziny często ściskają się w dwupokojowych 35-45 m2.
            Jak to się ma do proponowanej przez Ciebie logiki, że m2 = ~ ilość mieszkańców?


            Jest też drugi aspekt rozliczania opłat w oparciu o m2 mieszkań. Być może póki
            co abstrakcyjny, ale warto nad tym pomyśleć.
            Już niedługo założymy wspólnotę. Zaczną się zebrania i wspólne decydowanie o
            naszym osiedlu. Jeśli dziś zgodzimy się na rozliczanie wspólnych kosztów od m2,
            to czy na głosowaniu wspólnych decyzji będziemy również uzależniali siłę głosu
            od ilości posiadanych m2?


            Krótko: rozliczanie kosztów wspólnych od m2 mieszkania NIE JEST SPRAWIEDLIWE.
            Co więcej może w przyszłości pogłębić niesprawiedliwość (przyznając jednym
            więcej praw niż innym) lub popsuć relacje między mieszkańcami (zaburzając
            równowagę między prawami i obowiązkami).
            • m.andrade Re: PISMO 04.05.07, 18:45
              A czy nie można płacić tej cholernej ochrony z której i tak nic nie mamy (ja
              wcale bezpieczniej się nie czuję) po prostu ryczałtem tak jak to jest np. na
              bemowie czy bielanach? Cena ustalana jest w oparciu o ilość mieszkań na osiedlu,
              zakres odpowiedzialności ochrony i liczby pracowników. Sorry, ale ja nie chcę
              mieć ochrony dla samego "miecia" ale po to żebym nie bała się zostawić np. wózka
              na klatce. Ponadto, nie mam ochoty płacić nikomu, żeby ten przespacerował się
              kilka razy wzdłuż bloku i to taką kasę. Jeżeli to tak ma wyglądać to ja zwalniam
              się z pracy zatrudniam się tu w ochronie (przynajmniej nie będę stać w korkach).
              Za taką kasę to tu powinny stać czytniki na ktorych ochrona robi obchód i odbija
              karty. A swoją drogą, czy ktoś widział zakres odpowiedzialności ochrony? Ja nie
              i mimo wielokrotnych próśb do tej pory nie.
              Skoro już logika wyliczania "sprawiedliwych kosztów" poszła tak daleko to może
              dodajmy coś takiego jak np. na którym piętrze ustytuowane jest mieszkanie...
              przecież to też jest istotny czynnik... i może jeszcze ile okien jest w mieszkaniu.
            • bartex80 Re: PISMO 04.05.07, 20:40
              Sprawiedliwość jest rzeczą subiektywną, to co dla Ciebie jest logiczne dla mnie
              już takie oczywiste nie jest, to nie matematyka. Dlatego takie decyzje powinny
              podlegać głosowaniu.
              Masz rację siła głosu nie powinna zależeć od wielkości mieszkania inaczej
              właściciele większych mieszkań zawsze przegłosowywali by decyzje korzystniejsze
              dla siebie.
              W tym przypadku ciekawi mnie wynik głosowania, bo dokładnie połowa mieszkańców
              by musiała płacić więcej niż teraz, by druga połowa płaciła mniej niż obecnie.
              • orzelek2000 Re: PISMO 04.05.07, 21:15
                moja definicja sprawiedliwości w tym wypadku jest następująca: każdy płaci za to
                co konsumuje.

                z ochroną (inaczej niż z wodą i prądem) jest tak, że każdy konsumuje jej
                dokładnie tyle samo. przyjmując za jednostkę rozliczeniową mieszkanie,
                powinniśmy płacić ryczałtem, każde mieszkanie tyle samo.

                ale np. odnośnie wywozu nieczystości jednostką rozliczeniową jest już człowiek.
                i tutaj najuczciwsze byłoby takie właśnie rozliczanie. niestety znając życie
                znajdą się tacy, którzy w takiej metodzie znajdą cwaniactwo i zadeklarują
                mniejsza liczbę osób, żeby płacić mniej. niedoskonałość tej metody wymaga
                zastosowania statystyki, np. średni koszt wywozu nieczystości na jedno
                mieszkanie, no bo liczenie od metrów to z całą pewnością nieporozumienie.

                na innych osiedlach podobnie rozlicza się np. windy (per mieszkanie) i nikt nie
                popada w przesadę, żeby brać pod uwagę piętro, na którym się znajuduje dany
                lokal - ten na pierwszym i ten na dwudziestym płacą identycznie.

                a do sprawiedliwości to trzeba jeszcze zdrowego rozsądku.
                • bartex80 Re: PISMO 04.05.07, 23:04
                  > moja definicja sprawiedliwości w tym wypadku jest następująca: każdy płaci za
                  > to co konsumuje.

                  Dokładnie. Problemem jest tylko ustalenie kto ile konsumuje.

                  > z ochroną (inaczej niż z wodą i prądem) jest tak, że każdy konsumuje jej
                  > dokładnie tyle samo. przyjmując za jednostkę rozliczeniową mieszkanie,
                  > powinniśmy płacić ryczałtem, każde mieszkanie tyle samo.

                  Ok. Tu już Michał mnie przekonał, że biorąc pod uwagę to, co ochrona robi,
                  koszty powinny być rozłożone na ilość mieszkań.

                  > ale np. odnośnie wywozu nieczystości jednostką rozliczeniową jest już człowiek.
                  > i tutaj najuczciwsze byłoby takie właśnie rozliczanie. niestety znając życie
                  > znajdą się tacy, którzy w takiej metodzie znajdą cwaniactwo i zadeklarują
                  > mniejsza liczbę osób, żeby płacić mniej.

                  Dokładnie tak myślę jak w powyższym zdaniu.

                  > niedoskonałość tej metody wymaga
                  > zastosowania statystyki, np. średni koszt wywozu nieczystości na jedno
                  > mieszkanie, no bo liczenie od metrów to z całą pewnością nieporozumienie.

                  A to już nie jest takie oczywiste. Zarówno liczenie od metrów jak i liczenie od
                  mieszkania w tym przypadku jest pewnym statystycznym przybliżeniem. W pierwszym
                  przypadku przyjmujemy, że np. w każdym mieszkaniu jest 1.8 lokatorów, w drugim
                  przypadku przyjmujemy, że np. na każde 50 m2 mieszkania przypada 1.5 lokatorów.
                  Dlaczego uważasz, że druga metoda jest nieporozumieniem? Przekonaj mnie.

                  > a do sprawiedliwości to trzeba jeszcze zdrowego rozsądku.

                  Zdrowy rozsądek wymaga czasem przeanalizowania każdej możliwości, nawet jeśli
                  wydaje się ona głupia. A tak na marginesie, ja nie jestem przekonany do żadnej z
                  tych metod.

                  Pozdrawiam
                  Piotrek
                  :-)
                  • chlukasz Re: PISMO 05.05.07, 20:25
                    Aż mi słabo jak to czytam.

                    Nie jesteśmy w dżungli.... ten chce opłaty tak obliczane.... a ten chce tak.....

                    halo mamy XXI wiek

                    poczytajcie odpowiednią ustawę i nie piszcie i spierajcie się co jak ma być.
                    Nazwa to chyba Ustawa o wspólnotach mieszkaniowych (miałem ją w ręku parę lat
                    temu i tylko raz)

                    jest tam napisane tak (właśnie ją odszukałem)
                    2. Pożytki i inne przychody z nieruchomości wspólnej służą pokrywaniu wydatków
                    związanych z jej
                    utrzymaniem, a w części przekraczającej te potrzeby przypadają właścicielom
                    lokali w stosunku do ich
                    udziałów. W takim samym stosunku właściciele lokali ponoszą wydatki i ciężary
                    związane z utrzymaniem
                    nieruchomości wspólnej w części nie znajdującej pokrycia w pożytkach i innych
                    przychodach.

                    Trochę od końca napisane ale jak ktoś 2 razy przeczyta to jasne. Jest jasno
                    napisane że płaci się proporcjonalnie do udziałów w nieruchomości i własnie
                    dlatego opłaty naliczane są od metra. Można coś tam oczywiście dochodzić
                    weryfikacji udziałów ze względu na miejsca postojowe/garażowe ale zaręczam że
                    wychodzi na niemal to samo co przy liczeniu samych metrów.

                    NIKT NIE PRZECZYTAł PODSTAWY CZYLI TEJ USTAWY A LUDZIE SIę KłóCą I PRZEKONUJą...
                    GDYBYM NIE mieszkał NA TYM OSIEDLU TO BYM SIE Z TEGO śMIAł.

                    Temat już chyba zamknięty.


                    • chlukasz Re: PISMO 05.05.07, 20:31
                      jeszcze jedno w przypadku podjęcia przez wspólnotę mieszkaniową uchwały i
                      przeforsowania sposobu naliczania opłat np. od mieszkania lub od osób czy
                      jakkolwiek inaczej jest wyłącznie kwestią czasu założenie sprawy, bo prawo jest
                      jednoznaczne. Potem są wyrównywania, koszty itp.

                      Ustawę to poznałem w ten sposób, że pewien starszy Pan na emeryturce zdenerwował
                      się że wywóz śmieci jest od mieszkania a on ma małe mieszkanie i że to
                      niesprawiedliwe. Powiedział o tym na spotkaniu, olali go i jeszcze ktoś tam na
                      niego krzyczał. Złożył sprawę do sądu... no i potem prosili go żeby wycofał,
                      cofano rozliczenia, było mnóstwo kalkulacji i jakieś wyrównywania. Słowem triumf
                      emeryta (wycofał pozew).
                      • orzelek2000 Re: PISMO 05.05.07, 21:41
                        co do meritum masz rację - każdy partycypuje w kosztach utrzymania nieruchomości
                        wspólnej stosownie do udziału w tejże nieruchomości.

                        ale co do litery, to chyba się jednak mylisz - na koszt utrzymania nieruchomości
                        wspólnej nie liczą się ciężary poszczególnych lokali, które ponoszą ich
                        właściciele. inaczej za wodę czy ciepło płacilibyśmy kolektywnie (najpierw suma
                        zużycia ze wszystkich mieszkań a potem proporcjonalnie do m2, liczniki wówczas
                        niepotrzebne).

                        w przypadku wywozu nieczystości powinno być tak samo, ale może być problem ze
                        zmierzeniem, kto ile ich generuje i pewnie dlatego w wielu przypadkach stanowi
                        to koszt nieruchomości wspólnej.

                        poza tym zasada opisana w ustawie wcale nie musi być optymalna. jeżeli
                        zastosujesz inne lepsze rozwiązanie, na co wszyscy się zgodzą, to skarżenie
                        takiej decyzji mija się ze zdrowym rozsądkiem.

                        pzdr.
                        Tomek
                        • orzelek2000 Re: PISMO 05.05.07, 23:15
                          żeby nie być gołosłownym, skoro już padło odwołanie do konkretnych przepisów,
                          wysiliłem się i przeczytałem zresztą nie po raz pierwszy ustawę o własności
                          lokali (tekst ujednolicony, Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903, z 2004 r. Nr 141,
                          poz. 1492):

                          - art 3 pkt 2. "Nieruchomość wspólną stanowi grunt oraz części budynku i
                          urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali",
                          czyli wszystko poza wyodrębnionymi lokalami jest nieruchomością wspólną.

                          - art 12 pkt 2. "Pożytki i inne przychody z nieruchomości wspólnej służą
                          pokrywaniu wydatków związanych z jej utrzymaniem, a w części przekraczającej te
                          potrzeby przypadają właścicielom lokali w stosunku do ich udziałów. W takim
                          samym stosunku właściciele lokali ponoszą wydatki i ciężary związane z
                          utrzymaniem nieruchomości wspólnej w części nie znajdującej pokrycia w pożytkach
                          i innych przychodach.", czyli jak rypnie dach w jakimkolwiek miejscu, to robimy
                          składkowe na naprawę zgodnie z udziałem w nieruchomości wspólnej, a jak
                          wspólnota zarobi na wynajmie wolnej powierzchni np. pod sklep, to zysk można
                          podzielić pomiędzy członków zgodnie z posiadanymi udziałami. nadal nie ma nic o
                          rozliczaniu kosztów wynikających ze zużycia.

                          - art 13 pkt 1. "Właściciel ponosi wydatki związane z utrzymaniem jego lokalu,
                          jest obowiązany utrzymywać swój lokal w należytym stanie, przestrzegać porządku
                          domowego, uczestniczyć w kosztach zarządu związanych z utrzymaniem nieruchomości
                          wspólnej, korzystać z niej w sposób nie utrudniający korzystania przez innych
                          współwłaścicieli oraz współdziałać z nimi w ochronie wspólnego dobra.", czyli za
                          prąd i wodę zużytą w danym lokalu płaci jego właściciel, podobnie za wyrzucane
                          śmieci, czy usługę ochrony jego lokalu przed wandalami, bo ochrona nieruchomości
                          wspólnej to już wlicza się w koszty zarządu (patrz niżej ppkt 4).

                          - art 14 "Na koszty zarządu nieruchomością wspólną składają się w szczególności:
                          1) wydatki na remonty i bieżącą konserwację,
                          2) opłaty za dostawę energii elektrycznej i cieplnej, gazu i wody, w części
                          dotyczącej nieruchomości wspólnej, oraz opłaty za antenę zbiorczą i windę,
                          3) ubezpieczenia, podatki i inne opłaty publicznoprawne, chyba że są pokrywane
                          bezpośrednio przez właścicieli poszczególnych lokali,
                          4) wydatki na utrzymanie porządku i czystości,
                          5) wynagrodzenie członków zarządu lub zarządcy."
                          i tak wywóz nieczystości można byłoby podciągnąć wprawdzie pod ppkt 4, ale z
                          całą pewnością wynika on głównie z eksploatacji poszczególnych lokali a nie
                          nieruchomości wspólnej jako takiej (chociaż w jakimś tam śladowym stopniu
                          również, bo przecież sprzątanie posesji czy choćby zmiatanie chodników generuje
                          jakieś tam śmiecie). podobnie rzecz się ma z ochroną (teoretycznie można
                          rozdzielić usługę ochrony lokalu i usługę ochrony nieruchomości wspólnej).

                          jest zatem sprawą decyzji wspólnoty, w jaki sposób będziemy się rozliczać za
                          wywóz śmieci i ochronę. i nie jest wcale pozbawiona sensu ani śmieszna dyskusja
                          na ten temat, szanowny kolego chlukasz. wydaje mi się również, że nie znasz do
                          końca szczegółów sprawy, na którą się powołujesz, co czyni porównanie do naszej
                          sytuacji trochę mało przydatne.

                          no ale nie jestem prawnikiem... ale w XXI wieku na szczęście jest www i można
                          sobie odpowiednią ustawę ściągnąć, przeczytać a następnie wyciągać wnioski.

                          pozdrawiam
                          Tomek
          • meggy2301 Re: PISMO 06.05.07, 17:43
            Zgadzam sie z Toba, ze rozliczenie kosztow ochrony na ilosc mieszkancow mija
            sie z celem. Bo to nie jest ochrona osobista.
            Uwazam, ze zryczaltowana oplata od lokalu, tak jak jest to liczone w
            wiekszosci, o ile nie w kazdej wspolnocie, ma sens. Przeciez dokladnie tak samo
            i tyle samo czasu panowie poswiecaja na spacer pod oknami malego mieszkania,
            jak i tego duzego. Zauwaz, ze mamy kilka pieter. Zatem, z Twojej propozycji
            wynika, że osoby mieszkajace powyzej parteru nie powinny placic za ochrone w
            ogole? Bo ochroniarze przeciez nie wchodza na pietra, wiec wniosek taki, ze w
            ogole tych mieszkan nie chronia.
            Natomiast wywoz smieci powinien byc zdecydowanie liczony od liczy mieszkancow
            danego lokalu. Niestety, rowniez musimy sie liczyc z tym, ze nieuczciwi zaniza
            te liczbe, badz tez radosna nowina o powiekszeniu rodziny nie zostanie
            doniesiona do administracji.

            Pozdrawiam,
            Magda
            • bartex80 Re: PISMO 06.05.07, 22:00
              No właśnie, można przecież zobaczyć jaki sposób rozliczeń stosują inne
              wspólnoty. Zbierane były nie tak dawno wyliczenia kosztów na innych osiedlach,
              można przecież się przyjrzeć jak inni to rozwiązali. Ja bym tylko poczekał na
              zawiązanie się wspólnoty i na nową ekipę. Teraz lepiej nie dawać PRO kolejnego
              pretekstu do podniesienia sobie stawek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka