igj78
21.03.07, 14:28
No i dobrze... To znaczy niedobrze, że się przewrócił, ale dobrze, że nikomu
nic się nie stało...
Tylko do Pani Katarzyny Wójtowicz, która to artykuł
(miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4001897.html) na pierwszej stronie
Stołecznej o runięciu tegoż dźwigu popełniła, mam jedno pytanie...
W jakiej to technologii był wykonany ten dźwig, że przy wysokości 40 metrów
ważył "ponad tonę"... I co to znaczy "ponad tonę"? 1100 kg? Czy raczej 20 000
kg?
Tak z ciekawości pytam, bo jeszcze takiego lekkiego dźwigu nie widziałem...
Z pozdrowieniami
Borsuk