Dodaj do ulubionych

As Libermana

23.03.07, 22:36
W artykule J. Majewskiego pt. „Zbrodnia przed toaletką...”, zamieszczonym w
dzisiejszej GS, zauważyłem kilka nieścisłości. Chyba tylko wskutek przeoczenia
pominięto adres Towarzystwa Budowy Samochodów AS, które mieściło się przy
Srebrnej 16, ale to nie wszystko. Istnieje kontrowersja, co do osoby
założyciela ww. Towarzystwa. Wg Autora był nim inż. Jan Łaski, a wg innej
początkowo tylko wspólnikiem inż. Czeslawa Zbierańskiego. Łaski wymieniany
jest dopiero jako późniejszy właściciel firmy. A. Rostocki i J. Tarczyński
(Automobilizm w Warszawie do 1939) twierdzą, że faktycznym jednak właścicielem
był inż. Aleksander Liberman, jednocześnie konstruktor samochodu AS, który
chciał pozostawać w cieniu. Produkcja samochodu była zlokalizowana w
obszernych halach przy ul. Złotej 64. Auta wytwarzano w dwóch wersjach, jako
taksówkę osobową i samochód turystyczny. Jednostki napędowe były istotnie
importowane, resztę części jednak wytwarzano na miejscu lub dostarczali je
krajowi kooperanci, np. nadwozia wykonywała Szydlowiecka Fabryka Powozów.
Jest interesujące, że nadwozie modnego wówczas typu „landaulet”, było
dzielone. Miejsce dla kierowcy znajdowało się w otwartej części kabiny,
pasażerowie mieli do dyspozycji szerokie, wygodne drzwi, rurę głosową do
komunikacji z kierowcą, lusterko, popielniczkę, podłokietniki, a składana buda
części pasażerskiej była pokryta skórą. Ogółem wykonano 150 sztuk obydwu
wersji samochodu.
Pozdrawiam :-)
Obserwuj wątek
    • andrzej_b2 Kim był Łaski? 24.03.07, 17:51
      Inż. Jan Łaski, mój grochowski rodak, a od kilu dni nasz wspólny znajomy z wątku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=437&w=59135603&a=59317475
      to bardzo ciekawa i intrygująca postać. Z pewnością miał głowę nie od parady: do
      produkcji As-a prawdopodobnie nie dołożył, ale chyba najwięcej skorzystał na
      spekulacji gruntami, gdy zaczął się boom budowlany na Grochowie. Wcześniej, bo w
      1924 r., ofiarował 3 morgi ziemi pod budowę kościoła na pl. Szembeka, i wszyscy
      mu jesteśmy wdzięczni za to. Pojawiają się tu i ówdzie o nim różne zdawkowe
      informacje, ale tak naprawdę kim był? Od dawna bezskutecznie poszukuję tej
      postaci w różnych leksykonach i słownikach, może ktoś z Kolegów wie coś więcej o
      nim?
      Pozdrawiam :-)
      • jurek1987 Re: Kim był Łaski? 24.03.07, 22:58
        Jan Łaski był też inwestorem kamienic na Bagatela i
        przy placu Unii Lubelskiej.
        • andrzej_b2 Re: Kim był Łaski? 26.03.07, 13:47
          Dziękuję Jurku, każdy ślad jest dla mnie cenny. Ponad wszelką wątpliwość chodzi
          Ci o kamienice Bagatela 13 i 15:
          www.warszawa1939.pl/index.php?r1=bagatela_13&r3=0
          Oto znów strzęp informacji, na który natknąłem się przypadkowo:
          Na początku lat 20-tych Łaski dobrał sobie równie jak on niespokojnego ducha,
          jakim był wspomniany już Cz. Zbierański, i wspólnie założyli cywilną szkołę
          pilotów w Młocinach. Nie wiodło im się dobrze, zlikwidowali więc szkołę i wtedy
          to wspólnie, w domu ul. Złotej 64, należącym do Zbierańskiego (?) uruchomili
          warsztat, w którym oprócz As-a wykonali ślizgacz wodny o napędzie śmigłowymi i
          mocy 100 KM.
          Likwidacja produkcji As-a nie była spowodowana słabą jakością auta lecz wpływem
          na rynki samochodowe kryzysu ogólnoświatowego. Po sprzedaży domu przy Złotej 64,
          wygląda na to, że drogi naszych gentlemanów rozeszły się. Zbierański utworzył w
          Miedzeszynie spółkę produkującą motocykle i drezyny kolejowe. Chyba Łaskiemu
          intuicja podpowiedziała rozwód, bowiem i ta inicjatywa nie powidła się; fabryka
          w 1929 r. uległa likwidacji. Co w tym czasie robił Łaski?
          Pozdrawiam :-)
          • jarekzielinski Miasteczko Grochów Łaskiego 28.03.07, 12:00
            Prowadzę ostatnio badania przeszłości Grochowa i nazwisko Jana Łaskiego wypływa
            mi raz po raz. Był to niewątpliwie bardzo rzutki przedsiębiorca, właściciel
            wielu kamienic i gruntów w Warszawie.
            Na razie nie będę się wdawał w szczegóły (badania w toku, a publikacji jeszcze
            nie ma), ale uchylę rąbka "tajemnicy", zastrzegając sobie prawa autorskie do
            tych informacji: otóż J. Łaski, był w 1922 r. nabywcą ok. 2/3 obszaru "Grochowa
            2" Granzowów, o czym niedawno pisałem w innym wątku. Dwa lata później podarował
            dwa place pod kościół i plebanię, resztę zaś w 1930 rozparcelował na podstawie
            przemyślanego planu przestrzennego, tworząc rodzaj miasteczka z ulicami,
            licznymi placami i skwerami oraz rzeczonym kościołem. "Miasteczko" miało
            kształt litery L, a jego granice wyznaczały ulice: Grochowska, Nasielska,
            Osowska, Chłopickiego, Makowska i Żółkiewskiego. Łącznie wytyczono 20 bloków
            zabudowy i rozpoczęto sprzedaż działek, których zabudowa zaczęła się ok. 1932
            r. Oczywiście nie było to miasteczko w sensie prawnym, a jedynie działalność w
            pewnym sensie developerska, która jednak - w odróżnieniu od dzisiejszych
            poczynań inwestorskich - w sosób cywilizowany z góry porządkowała przyszłą
            zabudowę w skali sporej części dzielnicy. Większość placyków ostatecznie nie
            wykształciła się albo została po wojnie zlikwidowana. Główny plac istnieje - to
            pl. Szembeka, a także jeszcze jeden - pl. 1831 r. Przygotowywana publikacja
            wyjaśni inne szczegóły, w tym dotyczące J. Łaskiego. Pzdr.
            • andrzej_b2 Było sobie dwóch hojnych sponsorów 28.03.07, 22:07
              jarekzielinski napisał:
              >...Dwa lata później [Łaski] podarował dwa place pod kościół i plebanię...

              Myślę, że ww. informację należałoby zweryfikować przed nadaniem jej formy
              drukowanej, bowiem zawiera pewną sprzeczność z chronologią zdarzeń.

              Pierwsze próby budowy kościoła w Grochowie podjęto jeszcze przed wybuchem I
              wojny światowej. Już wtedy, przy piaszczystej wówczas drodze do Kawęczyna
              (później ul. Chłopickiego 2, róg ul. Kordeckiego), został nawet przygotowany
              plac pod budowę. Ofiarodawcą gruntu był adwokat Cels Fabiani, postać znana i
              wpływowa, dyr. Towarzystwa Kredytowego w Warszawie, współtwórca sądownictwa
              polskiego. Lata zawieruchy wojennej i krystalizacji państwowości sprawiły, że
              dopiero 1924 r. wrócono do dawnej koncepcji. Wtedy to do budowy został
              oddelegowany przez kurię warszawską ks. Jan Sztuka, wówczas wikariusz kościoła
              Serca Jezusowego na Kawęczyńskiej. Entuzjazm w pracy i ofiarność społeczna były
              tak wielkie, że już w końcu 1924 r. stanął nieduży, drewniany kościół a obok i
              plebania.
              Szybki wzrost ludności Grochowa sprawił, że kościółek niebawem okazał się za
              ciasny. Wtedy to władze kurialne i członkowie Towarzystwa Przyjaciół Grochowa
              zadecydowały o budowie nowego kościoła, a okazją po temu stała się 100-rocznica
              Bitwy pod Olszynką Grochowską. Darowizna Łaskiego wychodziła więc naprzeciw
              inicjatywie i trzeba tu wyraźnie podkreślić, że dotyczyła innego placu, innego
              kościoła i plebanii – obiektów które stały już wtedy w sąsiedztwie.
              Ofiarowany wówczas przez darczyńcę 3-morgowy plac znajdował się po nieparzystej
              stronie ul Chłopickiego (wkrótce nazwany pl. Szembeka), którego dużą część
              zajmowała błotnista sadzawka. Po niwelacji terenu, w połowie czerwca 1931 r.
              rozpoczęto tu właśnie budowę Kościoła-Pomnika. Projekt opracował arch. A. Boni,
              a stan surowy obiektu udało się osiągnąć w 1941 r. Kościół w czasie wojny
              ucierpiał niewiele jedynie w 1944 r. bomby zrzucone z sowieckiego samolotu
              nieznacznie uszkodziły dach i mury. Od tych samych bomb spłonął wtedy drewniany,
              pierwszy kościół grochowski.
              Pozdrawiam :-)

    • piotr.leitner Re: As Libermana 10.04.16, 17:08
      W budynkach przy ul. Złotej była finalna produkcja - montaż samochodów AS w 4 wariantach : limuzyna, torpedo ( dzisiaj kabrio/roadster), dostawczy, taxi - landauet . Mechanika samochodów produkowana była w Fabryce AS'a inż. Czesława Zbierańskiego w Miedzeszynie w latach produkcji samochodu, później była tam produkcja części do AS'a jak również innych pojazdów. Była tam odlewnia, kuźnia, obróbka mechaniczna. Obecnie Fabryka AS jest w końcowej fazie odbudowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka