slbm
23.03.07, 23:54
I tak jakby nigdy nic pan poseł opowiada, że "zdarzyło mu się to już
kilkakrotnie". Normalne - taki dobry przykład dla społeczeństwa, przecież
przekraczanie prędkości do nic złego. Najwyżej się zapłaci, ale przecież to
nie powód żeby przestać, nie?
Polakom gratulujemy parlamentu...