siara66
09.04.07, 19:05
ło jezu
przed kościołem gadam chłopakom jak to jest w warszawie i co robię i ile
zarabiam i że ogólnie jest spoko i że nigdzie nie ma tak jak w wawce
I żem sie najadł i żem jedzenia z sobom nie mało przywiózł
ale miałem kłopot na PKSie bo wszystkie zapchane i wałówkę musiałem do
bagażnika wsadzic. Ale spoko, ziemniakom sie nic nie stało ale jajka mi się
trochę potłukły, co tam! zaraz se jajecznice zrobię, o!
fajnie było na świętach w Żurominie..:))
yh