Dodaj do ulubionych

parkowanie wzdłóż drogi

13.04.07, 08:44
Witam

nie zebym chciał kogoś urazic ale napewno większość z was oglądała "Dzień
swira" i modlitwe polaka - dopier.. dol Boże sąsiadowi zeby nie miał
przypadkiem lepiej niż ja ( takie mniej wiecej jej przesłanie było) ... skoro
ja musiałem zapłacić za garaż i musze tam parkować niech inni nie mają lepiej
i niech sp... z drogi a co - a tak naprawde to parkowanie wzdłóż drogi a
przecież z faktu ze mozecie parkować w garażu i was na to stać wypada sie
cieszyć a nie wyżywać na innych:

1- NIKOMU tak naprawde nie przeszkadza samochód pod drzewem przy krawężniku -
parkowanie na chodniku trawie etc - mi także ale całe szczescie juz tego
prawie nie ma przejść mozna przejechać też.

2 - Ci ktorym to przeszkadza - to według mnie własnie typowi polacy - zeby
ktos nie miał lepiej i skoro ja kupiłem,zapłaciłem oni tez muszą ! a jak nie
jajami obrzucić jak to w jednym z wątków ktoś wyjątkowo beznadziejny
proponował... DEBILIZM lekko mowiąc

3 - droga jest na tyle szeroka a ruch na niej taaaaki wielki ze zaparkowane
wzdłóż niej samochody nikomu nie wadza prócz tych którzy garaz posiadają i
tylko Ci sie w tej sprawie najgłośniej wypowiadają... jest wystarczająco
szeroka ze bez problemu przejeżdzają nią nawet ciężarówki czy nawet wóz
strażacki który - "codziennie wpada" czy smieciara.... na niejednym osiedlu
widziałem węższe uliczki na których administracja nie zabraniała parkować

4 - policja zdaje sie nie ma uprawnien do usuwania samochodów z prywatnego
terenu na który własciciele parkujących tam pojazdów posiadają oczywiście akt
i są również włascicielami drogi - moze sie myle ale chyba nikt nie moze ich
stamtąd siłą usunąć .... i bardzo dobrze.. ale niestety moge sie mylić....
siłą mozna chyba tylko usunąć w sytuacji zagrożenia lub pożaru zeby np straz
wjechała - a takiego nie powodują

5 - na drodze obowiązuje ograniczenie do 20 km/h a ruch jest tak wielki zee
zaparkowane samochody powidują zagrożenie jak taki conajmniej co stanie na
srodku marszałkowskiej... na niektórych miejskich ulicach w centrum miasta
mozna parkować od 19 do 7 bo w nocy ruch jest niewielki ale nie pod domem
gdzie całą dobe jest korek i wyjechać nie można....
wiecej komentarzy na nie wiem jak to nazwać - taką naszą NARODOWĄ MENTALNOŚĆ
nie mam.

Jesteście młodzi a zachowujecie sie jak stare zgrzybiałe pierdle które siedza
tylko i knują komu tu by życie zatruć i jajami obrzucać bo nic innego do
roboty nie mają....

samochody na trawnikach i chodnikach - zdecydowane NIE -
ale na drodze.... drażnią tylko tych co nie chcieli a garaż kupili
włóżcie tą złośliwość lepiej w droge dojazdową... albo cos innego bardziej
pożytecznego.
Brak słów.
Obserwuj wątek
    • mpbc Re: parkowanie wzdłóż drogi 13.04.07, 09:23
      Wiele osób kupując tutaj mieszkanie (a dokładniej dziurę w ziemi bo mieszkania
      miały dopiero się wybudować) wybrało właśnie tą lokalizację między innymi z
      tego powodu iż nie chciało mieszkać na osiedlu zastawionym samochodami.
      Wiedziało iż razem z mieszkaniem muszą zakupić miejsce garażowe i przystało na
      to. Chciało mieszkać na osiedlu gdzie będzie także kilka drzewek, trawa, ....
      i brak samochodów.

      Jestem jedną z tych osób.

      Tak samo jak nie chcę by psy wchodziły do naszego „parku” załatwiać swoje
      sprawy fizjologiczne tak samo jestem za zakazem parkowania na naszym osiedlu.

      PS Jak wiadomo, jeżeli byłaby możliwość parkowania to całe osiedle byłoby
      zastawione samochodami włącznie z chodnikami, trawnikami, wjazdami, drogami
      ewakuacyjnymi....

      Przecież ciągle były tematy że ktoś zaparkował na trawniku (ciągle widać zoraną
      oponami trawę), zastawił wjazd, stanął na zjeździe do garażu podziemnego, stoi
      na miejscu przeznaczonym dla niepełnosprawnego.....
      • b_78 Re: parkowanie wzdłuż drogi 13.04.07, 10:09
        mpbc napisał:

        > Wiele osób kupując tutaj mieszkanie (a dokładniej dziurę w ziemi bo
        mieszkania miały dopiero się wybudować) wybrało właśnie tą lokalizację między
        innymi z tego powodu iż nie chciało mieszkać na osiedlu zastawionym
        samochodami. Wiedziało iż razem z mieszkaniem muszą zakupić miejsce garażowe i
        przystało na to. Chciało mieszkać na osiedlu gdzie będzie także kilka drzewek,
        trawa, .... i brak samochodów. Jestem jedną z tych osób. Tak samo jak nie chcę
        by psy wchodziły do naszego „parku” załatwiać swoje sprawy fizjologiczne tak
        samo jestem za zakazem parkowania na naszym osiedlu.
        PS Jak wiadomo, jeżeli byłaby możliwość parkowania to całe osiedle byłoby
        zastawione samochodami włącznie z chodnikami, trawnikami, wjazdami, drogami
        ewakuacyjnymi....Przecież ciągle były tematy że ktoś zaparkował na trawniku
        (ciągle widać zoraną oponami trawę), zastawił wjazd, stanął na zjeździe do
        garażu podziemnego, stoi na miejscu przeznaczonym dla niepełnosprawnego..... >>

        ---------------

        W pełni przyłączam się do wypowiedzi <mpbc>.
        Jest to tak logiczne i oczywiste (i tyle razy "przerabiane" - także na forum),
        że mało konstruktywną byłaby chyba dalsza polemika z <maciek11978>. W końcu
        nasze forum to Hyde Park, nawet gdy ktoś pozbawiony jest "team spirit". A może
        to była tylko jego "prowokująca wypowiedź" rozpoczynająca wątek po raz n-ty.
        • maciek11978 Re: parkowanie wzdłuż drogi 13.04.07, 10:57
          Ja sie z wami zgadzam jak pisałem - jeżeli chodzi o parkowanie na chodnikach i
          na terawnikach o ile tego nie doczytaliście.
          Jeżeli chodzi o zakup garazy -nie był obowiązkowy w małych mieszkaniach....
          wiedziałem ze są ludzie lubiący spacery po drodze - park jest za blokiem i tam
          samochodów nie uświadczycie.

          O ile mnie wzrok nie myli od paru miesięcy sporadycznie zdarza sie ktoś zostawi
          samochod na chodniku a na trawie przynajmniej pod swoim blokiem (B) nie
          pamiętam kiedy widziałem samochód na trawie hmm moze pomyliłem osiedla.
          jak widze samochod na chodniku stojący dwa dni czy trawie też zadowolony nie
          jestem, tylko ze to sie już prawie nie zdarza.

          Ale nigdy nie zrozumiem co komu przeszkadzają samochody postawione - tak jak np
          wczoraj stały... wyjazd z garażu ktoś zastawia... LITOŚCI moze ja mieszkam
          gdzie indziej a moze wy tirami tam wjeżdzacie z prędkością 100 to wtedy sie
          zgadzam w pełni..

          Dyskusja moze i nic nowego nie wniesie ale uświadomi moze niektórym ich zwykłą
          zawiśc i zdziadzienie - młodych na dodatek bądź co bądź ludzi którzy w wieku 30
          lat piszą posty ze trzeba ich jajkami obrzucać.... to co będzie za 30 kiedy
          naprawde zgrzybieją - STRACH pomyślec pozabijacie sie tam nawzajem....
          i jak w niektórych warszawskich osiedlach będziecie farbe z okien w workach na
          siebie zrzucać i gowno na wycieraczki podkłądać.. - taka w tym chorym
          mentalność czesto i gesto o tym słychać i do tego chyba zmierzacie...

          to jest warszawa i samochody są wszędzie niestety, na wsiach nie ma tego
          problemu i nie ma też problemu z sąsiadami którym przeszkadza samochód w rogu
          zaparkowany przy krawężniku bo pod własnym domemm , zreszta predzej czy pozniej
          na taką własnie wies sie stąd wyniose a wy bedziecie dalej miec swoje chore
          pretensje i sie jajkami obrzucać
          Bede miał to o czym piszecie czyli wode zieleń i brak samochodów bo też mi tego
          brak w tym śmierdzącym mieście ale niestety tu samochody były i będą ....

          W tym sęk ze na tym forum wypowiadają sie w 99% Ci co mają garaże -
          "aktywiści" co to im przeszkadza ze kogoś moze najprościej na garaż nie stać.
          wiec niech spier... bo go jajkami obrzucamy....

          Mimo ze nikomu tak naprawde prócz ..... nie wadzi kilka samochodów
          zaparkowanych wzdłóż podkreślam - wzdłóż krawężnika pod drzewami. Bo ani nie
          utrudnia ani nie tamuje to ruchu na drodze którą samochód przejezdza raz na
          kilka minut a nie co sekunda a ruch jest ograniczony do 20km/h.

          Masz garaż - parkuj w nim i sie ciesz - nie masz pozwalaj parkować wzdłóż
          drogi- i na miejscach i nigdzie indziej -poki są miejsca bo to nikomu krzywdy
          nie robi i nie zagraża a i tak zawsze będą tam stać.

          oczywiscie pewnie jestem w mniejszosci zwłaszcza na forum bo wsrod sąsiadów
          wiele osób podziela moje zdanie ze nikomu nie wadzą samochody wzdłóż drogi
          a park jest za blokiem a nie na drodze
          ale w wolnych chwilach będe zabierać głos w sprawie bezsensownie ustawionych
          znaków których i tak nikt nie przestrzega i nie będzie- z włascicielami garaży
          włącznie, i bezsensownych przepisów wynikających z ludzkiej złosliwości.
          Na spacer chodzi sie do parku - za blok - a nie na droge i tam jest bardzo
          fajnie i zielono i nikt tam nie parkuje przecież.

          Nie chce nic prowokować tylko wyrażam swoje zdanie i wielu osób o dziwo
          mieszkających na tym samym osiedlu którzy nie mają czasu i mają ważniejsze
          sprawy niż bezsensowne kłótnie i dyskusje o obrzucaniu jajkami itp....
          • mpbc Re: parkowanie wzdłuż drogi 13.04.07, 11:28
            Tutaj nie chodzi o prowokowanie, każdy może wypowiadać się na tym forum i mieć
            swoje zdanie.

            Kupując tutaj mieszkanie robiliśmy to ze świadomością czego oczekujemy, mnie
            np. urzekł taras i to był najważniejszy powód. Oczywiście ważne było też gdzie
            znajduje się blok, ochrona, park, ... wśród tych argumentów był także planowany
            zakaz pakowania na terenie osiedla.

            Co do kwestii finansowych, na osiedlu jest także ochrona, park o który trzeba
            dbać, sprzątanie.... Jeżeli byśmy wszystko zlikwidowali to czynsz byłby o wiele
            niższy ale to nie jest dla mnie wystarczający powód. Ktoś może powiedzieć „nie
            stać mnie na ochronę i dlatego chcę jej likwidacji” ale tak zadecydowała
            większość mieszkańców i ochrona jest. Większość współwłaścicieli zdecydowała
            się na to osiedle bo im się podoba w tym także zasady tutaj panujące.

            Brak zaparkowanych samochodów drastycznie podwyższa dwie rzeczy:
            1.Estetykę naszego osiedla ( w tym wpływ na cenę przy ewentualnej sprzedaży
            mieszkania).
            2.Bezpieczeństwo, z daleka widać jadący samochód a samochód z daleka zobaczy
            biegnące dziecko.

            Pozdrawiam
            mpbc
            • maciek11978 Re: parkowanie wzdłuż drogi 13.04.07, 12:50
              Co do estetyki - pokaż osiedlową droge w jakimkolwiek mieście na której nie ma
              samochodów chyba ze jest szerokości połowy naszej - to owszem...
              co do biegających dzieci - też mam - ale droga jest dla samochodów park i
              boisko dla dzieci a chodniki sa do chodzenia i tak jest odkąd powstała
              cywilizacja, drogi i chodniki i wystarczy tego sie trzymać a nikt i nic nie
              ucierpi estetyka również raczej w niewielkim stopniu zważywszy ze to jest
              miasto.
              jak samochod będzie jechać 20 czyli zgodnie z przepisami zobaczy biegnące
              dziecko ktore powinno biec nawiasem mowiąc chodnikiem a nie drogą a czy stoją
              obok samochody wzdłuż krawężnika czy nie to nie ma zadnego znaczenia na to
              widzi kierowca i dziecko zwłaszcza przy tej prędkości ...
              Droga jest dla samochodów ruch jest na niej RZADEN

              A tarasy są chyba na park a nie na parterze na samochody. no a z tarasów na 10
              czy 11 i tak widać samochody w połowie miasta a te pod domem najmniej.

              a co do ceny sprzedaży ... to chyba in minus... kto bedzie chciał kupić
              mieszkanie w chorym osiedlu gdzie nie moze pod domem stanąć - musi dymać 100m z
              zakupami, bagażami do garażu dzień w dzień czy w deszcz... albo ma 2 samochody
              a garaż 1 hmm.... średni komfort

              Ochrona - to jedno na osiedlu strzeżonym być musi tak samo jak porządek i
              czystość i o tym nikt nie dyskutuje a 30 tys za garaz to drugie a jak oboje ma
              samochody to 60... a 30 zł miesiecznie to zdziebko co innego zwłaszcza ze
              czynsze i tak są jak na waawe bardzo niskie z czego sie mozna tylko cieszyć...
              wiec nie zmieniajmy tematu na ochrone bo 1 z 2 nie ma nic wspolnego.

              naprawde mało przekonujące przynajmniej mnie i ludzi z którymi o tym
              rozmawiałem argumenty - jest na tym forum garstka ludzi i widze ze Ci sami w
              kółko sie wypowiadają i najgłosniej krzyczą i jest to kilka osób - mam na mysli
              temat parkowania nikomu nic nie utrudniającego - na drodze pod drzewami rzecz
              jasna poki jest miejsce a nie bez tołku i gdzie popadnie czyli ze bezsensowny
              całkowicie jest zakaz parkowania wzdłóż drogi pod drzewami....według mnie
              oczywiście
              nic wiecej a zakazu i tak wielu z nas nie będzie przestrzegac i czesto i gesto
              równiez Ci co maja piloty i garaze będa tam parkowac... a miejsca pod blokiem
              potrzebne sa czy sie to komuś podoba czy nie na blok w ktorym mieszka kilkaset
              jak nie ponad tysiąc osób 5 czy 10 miejsc to zdecydowanie za mało i to nawet
              dla gości...



              Pozdrawiam
          • marcinkiewicz Re: parkowanie wzdłuż drogi 16.04.07, 17:35
            >>>
            wyjazd z garażu ktoś zastawia... LITOŚCI moze ja mieszkam
            gdzie indziej a moze wy tirami tam wjeżdzacie z prędkością 100 to wtedy sie
            zgadzam w pełni..
            >>>

            Szanowny sąsiedzie, proszę przeczytać art. 49 pkt 2 ppkt 1 Kodeksu drogowego.
            Gdyby były trudności ze znalezieniem, zacytuję.
    • markis10 Re: parkowanie wzdłóż drogi 13.04.07, 13:58
      Niestety parkowanie może przeszkadzać. Z drugiej strony ciekawe co będzie, kiedy
      wszyscu, którzy parkują w garażach zaczną parkować w uliczkach. Pewnie
      najglośniej odezwą się nieszczęśnicy bez garażu.

      Swoją drogą jest to wypowiedź typu nie kupilem garażu bo się nie sfrajerzylem...
      • maciek11978 Re: parkowanie wzdłóż drogi 13.04.07, 14:53
        może- zgadzam się ale nie wzdłuż drogi bo to przeszkadza tylko chyba skrajnym
        estetom i - poki co i tak wszyscy parkują wzdłuż drogi pod drzewami budynku B i
        nikt jeszcze na tym nie ucierpiał.

        nie wypowiadam sie w typie ze sie niesfrajerzyłem pokaż gdzie tak napisałem
        albo skąd moze tak wynikać ????

        Jakbym miał garaż a mieć będe - będe parkować w garażu i bede sie z tego
        cieszyć ze mi samochod nie moknie ze go nie trzeba odsnieżać zimą i rano jest
        ciepło a latem chłodno
        - ale niektórych na taką wygode po prostu nie stać bo ledwo dostali kredyt na
        M.

        Garaż to same plusy dla posiadacza Wiec nie rozumiem czemu ludzie mieliby
        zacząć masowo parkować na ulicy - na ktorej miejsc tez za wiele wcale nie ma
        a widać większość traktuje jgaraże jako minusy, skoro ja w nim parkuje inni też
        muszą jak nie mają - woon na ulice....
        no pewnym minusem jest garaz wolnostojący w tej cenie który jest spory kawałek
        od ostatnich klatek budynku B temu sporo ludzi z garazami i tak stawia pod
        domem i jak sie zabroni wjezdzac tym bez pilotów samochody zostaną z tymze
        tylko tych z garazami.

        po to ma sie garaże zeby w nich parkować ale czasem dużo wygodniej stanąć pod
        klatką i to rozumiem trzeba sie rozładować albo rano sie będzie człowiek
        pakował do wyjazdu albo pada deszcz itp

        Ci co nie mają niech sobie parkują wzdłóż drogi póki jest miejsce nikomu
        naprawde to nie przeszkadza a jak już tam nie ma miejsca wtedy nie wpuszczamy i
        ganiamy czyli tak jak jest teraz i wszyscy gdzies sie mieszczą bez tarasowania
        i zagrożen dla bezpieczenstwa
        mysle ze tych co nie mają jest kilkunastu a tych co mają kilkuset.... na
        razie prawie wszyscy sie mieszczą i nikt z tego powodu nie cierpi i nie ma
        samochodów na chodnikach czyli jest jak w cywilizowanym świecie i czemu nie
        może tak zostać??

        zawsze będą tam samochody czy zabronicie wjezdzać tym bez pilotów czy nie bo
        jak mam pilota wjade i stane i nikt mi nic nie zrobi bo nie ma prawa.

        Ci co nie mają niech sie martwią nie mogą wjechać WCALE a to jest na dodatek
        zdaje sie bezprawne ze wjazd na osiedle warunkuje posiadaniae garażu.

        jakby pozwolić na parkowanie wzdłóż drogi to prawie wszyscy by sie pomieścili
        i Ci co nie mają i Ci co mają ale czasem wolą stanąć pod klatką czyli tak jest
        teraz.

        I nigdzie nie mowie ze Ci co kupili to frajerzy mowie zeby sie cieszyli ze ich
        na to stac i mają wygode jak mnie będzie tez sobie kupie i bede szczęśliwy ze
        moge w nim parkowac
        i nie będe musiał sie ze wszystkimi wokoło uzerac zeby wjechac w srodku nocy bo
        5 miejsc ktore są jest juz zajetych a niedługo nawet jak będą wolne to
        mieszkańcom bez garażu i tak wstep wzbroniony... bo to tego wielu dąży.



    • anetta_78 Re: parkowanie wzdłóż drogi 13.04.07, 14:53
      maciek11978 "niestety" nie zostawszy zauważonym w jednym wątku na końcu,
      założył następny...

      Piszę do wszystkich tych, którzy starają się coś zrobić by wszystkim żyło się na
      naszym osiedlu wygodnie i by nie panowało całkowite "bezprawie".

      Stąd mam nadzieję, iż człowiek z tego typu podejściem jest wyjątkiem na naszym
      osiedlu, czego sobie i Państwu życzę.

      • maciek11978 Re: parkowanie wzdłóż drogi 13.04.07, 14:59
        nie w końcu tylko w tym samym czasie - jak sie przyjrzeć wystaczy założyłem oba.

        niestety wyjątkiem nie jestem....

        jestem tylko przeciw bezsensownym przepisom których i tak nikt nie będzie
        przestrzegać. I których bezwzględne przestrzeganie zadowoli jedynie kilku
        obecnych tu forumowiczów co nie chcieli a musieli.
        A pare samochodów wzdłóż drogi z bezprawiem i do tego całkowitym ma niewiele
        wspolnego.

        nadal twierdze ze częścią z Państwa kieruje zawiść nienawiść i złośliwość - jak
        w tym wątku o obrzucaniu samochodów jajkami który jedynie obnaża poziom tych co
        tak piszą.

        Pozdrawiam
      • markis10 Re: parkowanie wzdłóż drogi 13.04.07, 15:00
        Oby byl to wyjątek.
        Swoją drogą trzeba mieć dużo czasu by wylewać frustracje w tak dlugich elaboratach.
        • maciek11978 Re: parkowanie wzdłóż drogi 13.04.07, 15:13
          no własnie dzis wyjątkowo mam czas na powylewanie frustracji mieszkania wsród
          paru złosliwców myslałem ze młodzi ludzie są inni i ze w nowych mieszkaniach
          nie ma problemu sąsiadów szukających wszedzie dziury w całym.....

          wyjątkiem jestem ale niestety tylko na tym forum....
          a argumenty które dziś sobie na forum poczytałem... no lekko mowiąc do mnie
          zupełnie nie przemawiają.
          choć sam na chodniku ani trawniku nigdy nie staje ani tam gdize naprawde moze
          to komuś utrudniać przeszkadzać
          • adams123 Re: parkowanie wzdłóż drogi 15.04.07, 19:36
            mylisz się pisząć o "złośliwcach" ...
            nie o to chodzi ...

            wczoraj na przykłąd chciałem wypakowac duże zakupy i podjechałem pod budynek B
            i okazało się, że nie ma gdzie stanąć....
            to chyba jakaś paranoja a więc pozwól, że nie określając się
            mianem "złośliwca' chciałałbym dołączyć do grona tej nazywanej przez
            Ciebie "garstki", która btw nie jest garstka - uwierz mi.... :)

            absolutnie jestm przeciwny parkowaniu pod budynkami.
            nie kupiłes garażu - to sorry wielkie .
            • markis10 Re: parkowanie wzdłóż drogi 16.04.07, 15:45
              Dokladnie podobne problemy przechodzę z zakupami.
              Prawdę mówiąc zgodnie z oznakowaniem powiniemem zatrzymywać się na chodniku
              tylko, że wtedy przejazd jest cakowicie zablokowany.

              Dla przypomnienia niektórym, przy zakupie mieszkań byla podawana informacja, że
              garaże są nieobowiązkowe (z prostego względu, deweloper nie może lączyć
              podpisania umowy sprzedaży mieszkania z zakupem garażu - klauzula niedozwolona,
              co prawda od niedawna tylko i w przeszlości niektórzy sprzedawali mieszkania
              tylko z garażem, np. Ebejot niejaki) ale parkowania na osiedlu nie będzie.

              W interpretacji przeciętnego nabywcy oznacza to, że jeżeli nie decyduję się na
              garaż to i nie planuję wjazdu na osiedle albo zakupu samochodu. Oczywiście byli
              najwyraźniej i tacy, którzy interpretowali to w ten sposób, że jeżeli nie ma
              obowiązku to i nie kupię garażu a parkować i tak będę.

              Swoją droga ciekawe jak rzwiązuje to Marina - tam samochodów prawie nie widać...
              Muszę popytać.
              • marcinkiewicz Re: parkowanie wzdłóż drogi 16.04.07, 17:20
                > Prawdę mówiąc zgodnie z oznakowaniem powiniemem zatrzymywać się na chodniku
                > tylko, że wtedy przejazd jest cakowicie zablokowany.

                Zgodnie z przepisami kodeksu drogowego, które zgodnie z regulaminem osiedla
                będą obowiązywały na naszym terenie, można parkować na chodniku. Ważne żeby
                zostawić 1,5 metra wolnego dla pieszych. No i oczywiście zgodnie z ustawionymi
                znakami, parkowanie na chodniku dozwolone jest tylko na czas załadunku i
                rozładunku.
    • mpbc Re: parkowanie wzdłóż drogi 13.04.07, 21:32
      „Maciek11978”naruszyłeś oba punkty (jedyne istniejące) obowiązujące na tym
      forum. Dla przypomnienia:
      1. Krytyka jest mile widziana, ale konstruktywna krytyka, a nie obrażanie osób -
      obecnych i przyszłych mieszkańców "Woronicza Park".
      2. Posty odnoszące się bezpośrednio do innych osób, które mogą być uważane za
      napastliwe będą usuwane.

      „Jesteście młodzi a zachowujecie sie jak stare zgrzybiałe pierdle które siedza
      tylko i knują komu tu by życie zatruć i jajami obrzucać bo nic innego do
      roboty nie mają...”
      • maciek11978 Re: parkowanie wzdłóż drogi 16.04.07, 09:35
        nikogo personalnie nie obrażam
        wyrażam swoje poglądy a moja krytyka jak to z krytyką bywa zwykle komuś musi
        sie nie podobać.

        Jestem w mniejszości ale moja mniejszość liczy mniej wiecej tyle ile parkuje
        tam samochodów czyli około kilkunastu mieszkanców wiec pewnie i tak stanie na
        waszym -trudno.
        Tak czy siak czy ktoś ma garaz czy nie do swojego mieszkania dojedzie bo nie ma
        prawa co mu to moze zabronić -
        tym bardziej ze poki co regulamin nie jest zatwierdzony m.in z powodu tej
        własnie mniejszości której parkowanie wzdłuż krawęznika i na miejscach
        parkingowych nie przeszkadza bo niewiele jest mocnych sensownych argumentów
        przeciw stojącym tam samochodom....prócz tych ze ja nie stać cie na garaż to
        sory - parkuj sobie na wołoskiej..bo to najczestszy
        w regulaminie jest też ze nie mozna montować klimatyzatorów na balkonach i
        oknach ani anten satelitarnych ale jak takie cos macie to juz wtedy regulamin
        nie przeszkadza... smutni jesteście... (ale moze to nie wy akutat moze tamci
        nie nie obrzucają przynajmniej nikogo jajkami)

        • ziutek1290 Re: parkowanie wzdłóż drogi 16.04.07, 10:28
          a kogoś obrzucono jajkami? Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy post napisany z
          dużym poczuciem humoru traktują prawie jako groźbę karalną (może dać namiary na
          prokuraturę???)

          Co do samochodów parkujących pod domem, to mnie wkurzają i to nie z zawiści ale
          z czystego pragmatyzmu:

          1) Mam małe dziecko i często robimy duzę weekendowe zakupy - standard: 2,3
          paczki pampersów, 30 - 40 słoików z jedzeniem dla dziecka, standardowe zakupy
          spożywcze dla dwojga dorosłych. Do tego dochodzi wózek i inne klamoty. Miejsce
          parkingowe mam w garażu. W 95% przypadków jak wracam to nie mam gdzie pod
          klatką zaparkować samochodu żeby się wypakować i muszę robić 3 rundy do garażu
          i z powrotem żeby wszystko przenieść - polecam jako formę siłowni... bo chyba
          tego fitness się nie doczekamy.

          2) Oznakowane miejsce dla inwadlidów - pierwsze z lewej przy transformatorze -
          ulubiony parking dla ciemnozielonego Passata. Sam byłem świadkiem jak ochrona
          poprosiła o przeparkowanie samochodu i usłyszała że on tylko na chwilkę (było
          to w śobotę o 14.30, a samochód stał do niedzieli rano) - rozumiem że
          właściciel jest inwalidą intelektualnym, skoro tak się zna na zegarku i w
          takim przypadku miejsce mu ja najbardziej przysługuje.

          3) Zastawianie wjazdu do garażu - nie wszyscy rodzą się Kubicą i moja żona już
          kilka razy prosiła mnie żebym pomógł jest wyjechać z garażu (drugie miejsce
          mamy na poziomie -1) bo jakiś "kulturalny i samozadowolony mieszkaniec osiedla"
          uznał że podjazd to świetne miejsce na zaparkowanie samochodu.

          4) Ekipa z Bo Concept 2 razy wracała bo nie miała gdzie zaparkować żeby wyjąć
          meble.

          5) Czasami obserwuję zmagania kierowcy śmieciarki, który ze wszelkich sił stara
          się nic nie zarysować a pomimo tego wywieżć śmieci. Trzymam kciuki że mu się te
          skomplikowane manewry znudzą...

          pozdrawiam


          • anna_stankiewicz Re: parkowanie wzdłóż drogi 16.04.07, 18:41
            > 2) Oznakowane miejsce dla inwadlidów - pierwsze z lewej przy transformatorze -
            > ulubiony parking dla ciemnozielonego Passata

            Złośliwe wróbelki ćwierkają że to członek nowego zarządu wspólnoty 76.

    • migdala Re: parkowanie wzdłóż drogi 16.04.07, 23:28
      Kiedy przyjeżdża do mnie ktoś w odwiedziny i zostaje na noc parkuje samochód na
      moim miejscu, a ja swój samochód wystawiam na ulicę Etiudy albo Woronicza.
      Uważam, iż nic nie uprawnia mnie do parkowania na drodze nawet przez jeden
      dzień. Z tego samego powodu nie postawiłem na korytarzu pod windą szafki na
      buty nawet pomimo tego, że miejsca jest tam wystarczająco dużo. Jesteśmy
      wspólnotą i wydaje mi się, iż znakomita większość jest przeciwna parkowaniu na
      ulicy. W takiej sytuacji parkowanie na ulicy jest kwestią kultury osobistej.

      Uważam też, iż stawianie osób posiadających garaże jako wyzyskiwaczy jest
      conajmniej śmieszne. Jeśli chodzi o kwestię finansową, to chciałem zwrócić
      uwagę, iz osoby które kupiły garaże ponoszą również koszty utrzymania
      nieruchomości proporcjonalnie do swojego udziału. Osoby, które parkują na ulicy
      tych wydatków nie ponoszą. Może wymalujemy miejsca parkingowe na ulicy i
      parkowanie będzie płatne. Rozumiem, że maciek11978 nie będzie miał nic
      przeciwko pobieraniu opłaty. Rozumiem, iż skoro uważa, że jest to
      niesprawiedliwe, że nie można parkować, to że też uważa, że niesprawieldiwe
      jest to aby inni płacili za niego. Ja jestem w stanie płacić za swoich gości i
      uważam, iż byłoby to sprawidliwe i może rozwiązałoby kwestię parkujących
      samochodów. Parkujacy na ulicach, to nie osoby, które nie zdążyły kupić garażu,
      tylko takie osoby, którym szkoda było na garaż i które wolą żyć na koszt innych
      niż zapłacić. Dlatego opłata pewnie by ich skutecznie odstraszyła.
      • maciek11978 Re: parkowanie wzdłóż drogi 18.04.07, 16:01
        jak sie ma garaż to sie płaci za garaż oczywiste .
        ja nie mam garażu parkować nie moge a płacić i tak płace bo w akcie notarialnym
        mam wpisaną część drogi i gruntu... wiec za droge płacimy oboje... za garaż nie
        płace i nie parkuje - proste.
        wiec tak troche nijak to sie ma co napsałaś/łeś. ze nie płace a chce stawać...
        I ja nie stawiam osób posiadających garaż jako wyzyskiwaczy nie wiem skąd takie
        wnioski ? :)))) coś chyba sie komuś pomieszało....

        A tak swoją drogą to nie rozumiem czemu często w sprawie parkowania pod
        budynkiem 78 wypowiadają sie ludzie z 76??
        - u siebie pozbyli sie samochodów po to zeby parkować u nas i krzyczeć ze
        parkowac nie mozna heheh....

        znaków wiecej niż samochodów psy biegające w pampersach wiecej zakazów i
        nakazów niż ludzi :)))) i niedługo jeszcze klosz nad osiedlem bo ptaki też
        czasem bobka przecież zrzucą :))))
        • migdala Re: parkowanie wzdłóż drogi 19.04.07, 22:53
          Czyli wniosek jest taki:
          - płacimy "tak samo" z tytułu mieszkania,
          - płacimy tak samo z tytułu udziału w drodze,
          - i ja płacę dodatkowo udział w kosztach wspólnych z tytułu posiadania miejsc
          garażowych.

          Jeżeli to takie "proste",to może przestanę płacić z tytułu udziału w drodze
          (nie wiem czy się za nią płaci)... za drogę nie płacę i nie parkuję - proste??
          Za drogę nie płacisz za prawo parkowania na niej tylko za to że jest i że
          możesz po niej jeździć. Na innych osiedlach, gdzie na drogach można parkować są
          np narysowane miejsca i za takie miejsce trzeba było zapłacić wcale nie tak
          dużo mniej niż za garaż. U nas na osiedlu nie sprzedawano takich miejsc
          parkingowych ponieważ nie miało ich być.

          Może wezmę przykład z Ciebie i wystawię swój samochód na drogę, a miejsce
          parkingowe wynajmę. Skoro za nią płacę to chyba mogę... Niech jeszcze zrobi tak
          kolejne 20 osób i się zakorkujemy na amen.
        • rdebiec Re: parkowanie wzdłóż drogi 20.04.07, 09:17
          Sądząc po buźkach to miało być śmieszne...
          Nie rób paranoików z ludzi którzy chcą poszanowania paru podstawowych zasad
          współżycia.
      • xpert I to chyba wszystko w tym temacie 20.04.07, 01:31
        Jestem pod wrazeniem miazdzacej logiki. Pozdrawiam. Sasiad.
    • rdebiec Re: parkowanie wzdłóż drogi 18.04.07, 10:17
      Ja kupiłem miejsce parkingowe, mimo że było 3 razy droższe niż moje auto.
      Czytając twój post dochodzę do wniosku, że nieźle sfrajerzyłem ;-)

      Dzień świra to się właśnie robi przez osoby, które nie mają miejsc parkingowych
      i zastawiają całymi dniami ulicę i wszystkie miejsca na wolnm powietrzu.
      Zwiększają tym samym poziom frustracji pozostałych mieszkańców i dochodzi do
      takich paranoi, że wzywana jest ochrona jak ktoś przy śmietniku wyrzuca śmieci
      z bagażnika.

      Mnie niedawno ktoś napadł jak podjechałem po dziecko koło 9:30 (osiedle wygląda
      wtedy jak wymarłe - zero aut na uliczkach i parkingach) i zatrzymałem się na
      pierwszym z brzegu miejscu parkingowym. Pech chciał że jest to miejsce dla
      niepełnosprawnych :-(

      Jakby było normalnie (czyli wolne uliczki używane tylko do rozładunku) to
      pewnie nikt by nie miał pretensji jakby osoba niepełnosprawna podjeżdżała sobie
      pod samą klatkę.
      • mpbc Re: parkowanie wzdłóż drogi 18.04.07, 11:06
        Jeżeli zaparkowałeś na miejscu dla niepełnosprawnych nie mając ku temu
        uprawnień to jednak łamiesz pewnie i przepisy i przyjęte w naszym
        społeczeństwie normy. Jak często widzimy w Warszawie miejsca przeznaczone dla
        niepełnosprawnych zajęte zwykle przez bardzo drogie samochody bo właściciel
        przecież nie będzie daleko szedł jak ma takie piękne wolne miejsce (i do tego
        jeszcze tak szerokie) przy samym wejściu do urzędu/Galerii
        Mokotów/apteki/restauracji/......

        Takie stawanie daje przykład iż niezależnie czy jest wolne miejsce obok czy
        nie, ludzie uodparniają się i parkują właśnie na takich miejscach.

        Natomiast co do drugiej części twojej wypowiedzi załóżmy iż ktoś o kulach
        chciałby zaparkować na naszym osiedlu a tutaj wszystkie miejsca są zajęte,
        proponujesz by zostawił swój samochód na chodniku? I ten samochód stałby na
        chodniku pod klatką przez dwie godziny? Raczej wątpię by to się spodobało innym
        przechodnim zwłaszcza tym z wózkami.

        Zacytuję słowa które często widnieją przy takich miejscach:
        „Zająłeś moje miejsce, weź także moje kalectwo”

        Pozdrawiam,
        Maricn Cieślak z 76

        PS Cieszę się że w 76 udało sie wyegzekwować zakaz parkowania.
        • marcinkiewicz Re: parkowanie wzdłóż drogi 18.04.07, 12:37
          > PS Cieszę się że w 76 udało sie wyegzekwować zakaz parkowania.

          Cieszysz się z naszego nieszczęścia:) Teraz mieszkańcy 76 parkują pod 78.
        • rdebiec Re: parkowanie wzdłóż drogi 18.04.07, 23:01
          > przy samym wejściu do urzędu/Galerii
          > Mokotów/apteki/restauracji/......

          NIGDY nie parkuję w takich miejscach na miejscach dla niepełnosprawnych (może
          dlatego że nie mam mercedesa albo BMW).

          > Zacytuję słowa które często widnieją przy takich miejscach:
          > „Zająłeś moje miejsce, weź także moje kalectwo”
          Nie mam zamiaru zabierać niczyjego kalectwa.
          Nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi?
          Stanąłem tam na 5 minut a wokół nie było ani jednego samochodu. Wg mnie w
          normalnych warunkac nikt by na to nie zareagował, bo nic wielkiego się nie
          stało, ale przez wysoki poziom frustracji spowodowany ciągłym zastawianiem
          ulicy dojazdowej mamy do czynienia z takimi "absurdami".



          > proponujesz by zostawił swój samochód na chodniku? I ten samochód stałby na
          > chodniku pod klatką przez dwie godziny? Raczej wątpię by to się spodobało
          innym
          Raczej proponuję usunąć miejsce dla osób niepelnosprawnych (nie jesteśmy
          instytucją publiczną). Bardziej się ono przyda dla gości, których jest pewnie
          zdecydowanie więcej. Na zakazie parkowania wzdłóż ulicy dodałbym za to
          dopisek "nie dotyczy osób niepełnosprawnych".
          • mpbc Re: parkowanie wzdłóż drogi 19.04.07, 07:48
            Tutaj też mogą przyjechać osoby poruszające się o wózku (jako mieszkaniec lub
            gość) i wcale nie chodzi iż nie jesteśmy instytucją publiczną. Niepełnosprawnym
            może być każdy z nas, chwila nieuwagi, zbyt szybka jazda, ......

            Natomiast dokładnie zrozumiałem iż zaparkowałeś w miejscu dla niepełnosprawnych
            bez uprawnień.

            Wczoraj w Radiu Zet był program na ten temat i zaproponowano by było to miejsce
            płatne (50-200 zł) z napisem „Nie dotyczy niepełnosprawnych”. Wtedy
            niepełnosprawni nie będą płacili, a ktoś kto zajmuje takie miejsce będzie
            lżejszy np. o 200 zł.
            • thorrel Re: parkowanie wzdłóż drogi 19.04.07, 11:09
              > Tutaj też mogą przyjechać osoby poruszające się o wózku (jako mieszkaniec lub
              > gość) i wcale nie chodzi iż nie jesteśmy instytucją publiczną.
              > Niepełnosprawnym może być każdy z nas, chwila nieuwagi, zbyt szybka jazda,

              Ja rozumiem iż "mile widziane" jest przeznaczenie pewnego odsetka miejsc na
              miejsca "specjalnego przeznaczenia". Ale NIE 30% dostępnych miejsc tak jak jest
              teraz (z 10 miejsc naziemnych 3 są oznaczone jako dla niepełnosprawnych) -
              takiego odsetka nawet domy starców nie mają ... Jedno wystarczy w zupełności.

              Niemniej w związku z faktem iż ani razu nie widzialem aby z tych miejsc
              korzystała osoba niepełnosprawna, uwazam ze istnienie takiego miejsca przynosi
              tylko i wyłącznie efekt NEGATYWNY - przyzwyczajanie ludzi ze mogą sobie na takim
              miejscu stawać bez ograniczeń...

              Dlatego uważam iż oznaczenie tych miejsc powinno być zdjęte (co jak wydawało mi
              się zostało poruszone na zebraniu wspólnoty 78)
              • mpbc Re: parkowanie wzdłóż drogi 19.04.07, 12:54
                Gości też nie jest zbyt dużo, zdecydowana większość to jednak mieszkańcy.
                Ochrona zwykle kieruje takie osoby w parking wolno stojący (przynajmniej moich
                gości) na miejsca które są Arche a tam zwykle jest prawie pusto.

                Co do miejsca specjalnego, może zrobić jedno miejsce ale spełniające wymogi
                wielkości (zwłaszcza szerokości). I zobaczyć jego obciążenie przez osoby
                uprawnione.
              • marcinkiewicz Re: parkowanie wzdłóż drogi 19.04.07, 14:06
                Temat wczoraj poruszyłem na zamkniętym forum. Napisałem, że miejsca parkingowe
                mają niezgodne z przepisami wymiary. Są za wąskie, czyli nikt na wózku nie
                zaparkuje.

                Może najlepiej będzie zrobić jedno pełnowymiarowe miejsce, a pozostałe
                zlikwidować.

                I jeszcze jedna sprawa. Dla kogo byłoby to miejsce? Czy dla mieszkańców, czy
                dla gości. Jeśli dla mieszkańców-inwalidów, to też tylko na krotki okres, bo w
                bunkrze powinny być (tak mi sie wydaje) specjalne miejsca dla inwalidów.

                MM
                • rdebiec Re: parkowanie wzdłóż drogi 20.04.07, 09:28
                  Miejsca dla inwalidów możnaby wyznaczyć wzdłóż drogi (tam gdzie jest zakaz
                  parkowania) będą wtedy miały nieograniczoną szerokość z jednej strony i nikt
                  nie powunien mieć problemu z wysiadaniem itp.
                  • marcinkiewicz Re: parkowanie wzdłóż drogi 20.04.07, 10:49
                    > Miejsca dla inwalidów możnaby wyznaczyć wzdłóż drogi

                    No własnie nie można, bo to droga p. poż. Najlepiej poszerzyć jedno z tych,
                    które już jest.

                    MM
                    • rdebiec Re: parkowanie wzdłóż drogi 20.04.07, 11:52
                      Nie można bo ktoś nam zabroni?
                      Na mój gust to nawet jak cała ulica jest zastawiona a za to chodnik po drugiej
                      strony wolny to nawet największy wóz strażacki wjedzie bez problemu.
                      • marcinkiewicz Re: parkowanie wzdłóż drogi 20.04.07, 12:57
                        > Nie można bo ktoś nam zabroni?

                        A Ty się Romek w "maciek11978" zamieniasz? :) To w takim razie kto mi zabroni
                        antenę, klimę i szafę na ścianie obok balkon zamontować? ;)
                        • rdebiec Re: parkowanie wzdłóż drogi 22.04.07, 11:35
                          > > Nie można bo ktoś nam zabroni?

                          Nie chodzi mi o anarchię, tylko raczej o to czy jako wspólnota możemy sobie to
                          zrobić, czy nas jakieś zewnętrzne przepisy ograniczają?

                          Wg mnie wyznaczenie tam miejsc dla niepełnosprawnych ma taki sam wpływ na
                          bezpieczeństwo pożarowe jak pozwolenie na zatrzymywanie się na czas rozładunku.
                          Jak wypakuję zakupy i zaniosę je na górę to minie parę minut. Jeśli w tym
                          czasie będzie pożar w innej klatce straż i tak dojedzie bez problemu.
              • robinson65 Re: parkowanie wzdłóż (wzdłuż!) drogi 21.04.07, 09:32
                Masz to szczęście, iż wśród znajomych nie masz osób niepełnosprawnych. Ja mam
                taką osobą i w sobotę musiała zaparkować pod klatką na chodniku, gdyż nie tylko
                miejsca dla niepełnosprawnych, ale cały zewnętrznych pas drogi wzdłuż budynku
                był zastawiany samochodami i to bynajmniej nie osób niepełnosprawnych.
                Co do statystyki oczywiście, iz odsetek tych miejsc wydaję sie duży. Nie
                uprawiajmy jednak demagogii, każdy "normalny" gość może zaparkować bliżej lub
                dalej poza osiedlem!
                Każda cywilizowana społeczność ma wzgląd na takich ludzi. Nawet jeśliby
                obłożenie tych miejsc przez osoby uprawnione nie było zbyt wielkie, takie
                miejsca istnieją i z roku na roku jest ich coraz więcej.
                A co efektu negatywnego, wynika on z tego, iż nie jest egzekwowany zakaz
                parkowania, co mam nadzieję nastąpi po wejściu w życie Regulaminu Osiedla.
    • xpert a co powiesz o tych ktorzy placa za garaz???????? 20.04.07, 01:16
      maciek11978 napisał:

      > Witam
      >
      > nie zebym chciał kogoś urazic ale napewno większość z was oglądała "Dzień
      > swira" i modlitwe polaka - dopier.. dol Boże sąsiadowi zeby nie miał
      > przypadkiem lepiej niż ja ( takie mniej wiecej jej przesłanie było) ... skoro
      > ja musiałem zapłacić za garaż i musze tam parkować niech inni nie mają lepiej
      > i niech sp... z drogi a co - a tak naprawde to parkowanie wzdłóż drogi a
      > przecież z faktu ze mozecie parkować w garażu i was na to stać wypada sie
      > cieszyć a nie wyżywać na innych:
      >
      > 1- NIKOMU tak naprawde nie przeszkadza samochód pod drzewem przy krawężniku -
      > parkowanie na chodniku trawie etc - mi także ale całe szczescie juz tego
      > prawie nie ma przejść mozna przejechać też.

      Przeszkadza kazdemu kto chce zaparkowac na chwile zeby wyapkowac zakupy na
      przylad o tym nie pomyslales w swoim wywodzie? Jak zamawiam zakupy z Piotra i
      Pawla to przeszkadza dostawcom. Tez nie pomyslales o tym???

      >
      > 2 - Ci ktorym to przeszkadza - to według mnie własnie typowi polacy - zeby
      > ktos nie miał lepiej i skoro ja kupiłem,zapłaciłem oni tez muszą !

      Masz na mysli Polakow czy poze Polactwo z ksiazki Ziemkiewicza? Bo Polakom to
      pewnie przeszkadza ale Polactwu pewnie nie....

      >
      > 3 - droga jest na tyle szeroka a ruch na niej taaaaki wielki ze zaparkowane
      > wzdłóż niej samochody nikomu nie wadza prócz tych którzy garaz posiadają i
      > tylko Ci sie w tej sprawie najgłośniej wypowiadają... jest wystarczająco
      > szeroka ze bez problemu przejeżdzają nią nawet ciężarówki czy nawet wóz
      > strażacki który - "codziennie wpada" czy smieciara.... na niejednym osiedlu
      > widziałem węższe uliczki na których administracja nie zabraniała parkować
      >

      Tego to nawet nie chce mi sie prostowac patrz punkt 1. Bredzisz chlopie.


      >
      > Jesteście młodzi a zachowujecie sie jak stare zgrzybiałe pierdle które siedza
      > tylko i knują komu tu by życie zatruć i jajami obrzucać bo nic innego do
      > roboty nie mają....
      >
      > samochody na trawnikach i chodnikach - zdecydowane NIE -
      > ale na drodze.... drażnią tylko tych co nie chcieli a garaż kupili
      > włóżcie tą złośliwość lepiej w droge dojazdową... albo cos innego bardziej
      > pożytecznego.
      > Brak słów.

      Koles ja kupilem jeden garaz a drugi wynajmuje. Dlatego ze jak bede potrzebowal
      karetki albo moj sasiad bedzie jej potrzebowal to wiem ze moj samochod nie
      bedzie tarasowal wjazdu. Pomysl zanim cos sprobujesz napisac.......aha i
      slownik wez do reki albo troche ksiazek poczytaj, lektury poprawiaja
      ortografie...
    • thorrel Przepisy ... 20.04.07, 14:01
      Cześć,

      Jako że dyskusja robi się momentami naprawdę zabawna, to zanim ktoś zaproponuje
      na poważnie przerobienie drogi na parking, to delikatnie pragnę zwrócić uwagę iż
      w kwestii lokalizacji wydzielonych miejsc postojowych (także odkrytych)
      obowiązują dosyć jasne wytyczne zdefiniowane w ROZPORZĄDZENIU MINISTRA
      INFRASTRUKTURY z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dz.U. 2002 nr 75 poz. 690), które
      między innymi definiują iż odległośc miejsc postojowych od granicy działki nie
      może być mniejsza niż 3m - co właściwie zamyka dalszą dyskusję

      pozdrawiam

      Andrzej Schab
      • adams123 Re: Przepisy ... 27.04.07, 23:36
        dyskusje dyskusjami, ale podusmowując ....

        1. absolutnie zgadzam się z wypowiedziami powyżej zakazującymi zostawiania
        samochodu na drodze (patrz np. post Migdala czy rdebiec). Jak kupowałem
        mieszkanie było jasno powiedziane, że kupno garażu nie jest obowiązkowe, ale na
        terenie osiedla nie będzie dozwolone parkowanie ... i wcale nie uważam się za
        frajera, który kupił miejsce a nie musiał....
        Kolejny raz chciałem wypakowac zakupy a pod budynkiem miejsca było brak...
        jak po chwili jedno się zwolniło i zaparkowałem na chwilę podszedł pan z
        ochrony i powiedział ..." Pan chyba ma miejsce w podziemnym , wiec proszę
        odjechać..." mimo , że własnie przy nim wypakowywałem z bagaznika siaty i
        zgrzewki napojów ... ! Dodam, że postawiłem na miejscu do parkowania obok
        stacji TRAFO :)
        Ok, wypakowałem, zaniosłem do mieszkania, zaprowadziłem samochód do garażu i
        nie ma problemu :0 Problem niestety jednak jest --
        • gberezowski Re: Przepisy ... 13.05.07, 13:50
          adams123 napisał:

          > A tak btw - ktoś może się orientuj kiedy zacznie oficjalnie obowiązywac
          > regulamin w którym jasno jest napisane , że parkowanie na drogach dojazdowych
          > jest zabronione ?

          no wlasnie, czy wiecie, kiedy zacznie obowiazywac Regulamin i zaczna wywozic zle
          zaparkowane samochody?

          ja stosujac sie do jego zapisu, gdy zostawiam samochod na chwile pod klatka
          wlaczam swiatla awaryjne. nie widzialem natomiast nikogo innego kto by to robil.

          a do pana pieniacza, ktory lubi parkowac pod blokiem "i nikt mu nic nie zrobi" -
          ja mieszkam na pierwszym pietrze z oknami na ulice i przeszkadza mi gdy
          samochody tam parkuja halasujac, smrodzac i burzac estetyke i tak ograniczonego
          widoku z okna (choc jestem fanem motoryzacji). po to kupilem mieszkanie na tym
          osiedlu by miedzy innymi nie musiec ogladac samochodow zaparkowanych pod oknem.
          i sadzilem, ze inni ludzie beda stosowali sie do regul ustalonych przez
          wiekszosc (bedac z reszta ich swiadomymi od poczatku). irytuje mnie lamanie tych
          regul przez innych podobnie jak irytuje mnie to, gdy ktos z lewego pasa na
          skrzyzowaniu skreca w prawo podczas, gdy inni stoja na prawym pasie i czekaja na
          swoja kolej. ale pewnie pan wlasnie do takich ludzi nalezy, "bo nikomu to nie
          powinno przeszkadzac poza kilkoma pieniaczami"...
          • agaipawel2 a gdzie jest wspólnota 13.05.07, 14:47
            Niech demokracja zakróluje na osiedlu w zakresie zarządzania częściami
            wspólnymi. Rozumiem lekceważenie administracji jako tworu narzuconego przez
            tych oszustów z ARCHE ale napewno jest na tyle dużo mieszkąń ze zarzą już
            powinien być. Ja nie wiem czy jest ale jeśli nie ma to go ustanówmy a jeśli
            jest to co robi ?????????????
            Przecież sprawę pargkingów można było przegłosować na ostatnim zebraniu
            wspólnoty i byłoby po kłopocie.
            • tdrew Re: a gdzie jest wspólnota 13.05.07, 15:49
              agaipawel2 napisał:

              > Niech demokracja zakróluje na osiedlu w zakresie zarządzania częściami
              > wspólnymi. Rozumiem lekceważenie administracji jako tworu narzuconego przez
              > tych oszustów z ARCHE ale napewno jest na tyle dużo mieszkąń ze zarzą już
              > powinien być. Ja nie wiem czy jest ale jeśli nie ma to go ustanówmy a jeśli
              > jest to co robi ?????????????

              zarzad i administrator w chwili obecnej to jest to samo
              - p. Osińska
              • agaipawel2 Re: a gdzie jest wspólnota 13.05.07, 16:33
                no to czas to zmienić na co czekamy ?
                • rdebiec Re: a gdzie jest wspólnota 14.05.07, 16:44
                  > no to czas to zmienić na co czekamy ?
                  Heh, też tak myślałem, ale nikomu się nie chce tego zmieniać :-(
                  Bo to zajmuje czas i kłopot wielki...
                  Jednak myślę, że na Administratora to by podziałało mobilizująco, gdyby był
                  zarząd złożony z mieszkańców.
            • mpbc Re: a gdzie jest wspólnota 13.05.07, 16:14
              Jak widać nie było wystarczającej ilości osób i regulamin nie został uchwalony
              w budynku "B". Był też postulat o zrobieniu przepustek pozwalających na wjazd
              na teren osiedla i ten pomysł też upadł.

              Prośba o nie wyzywanie nikogo na tym forum. ("oszustów z ARCHE")

              Z regulaminu forum „Krytyka jest mile widziana, ale konstruktywna krytyka, a
              nie obrażanie osób - obecnych i przyszłych mieszkańców "Woronicza Park".

              Posty odnoszące się bezpośrednio do innych osób, które mogą być uważane za
              napastliwe będą usuwane."
              • agaipawel2 Re: a gdzie jest wspólnota 13.05.07, 16:35
                Postulat o przepustkach trzeba zrealizować nie zwłocznie i kontrolować czy
                ochrona tego przestrzega bo w tej chwili koncepcja strzeżonego osiedla to
                FIKCJA i jak tak dalej pójdzie to zaraz coś zostanie zniszczone przez kogoś z
                zewnątrz i nie będzie winnego
                • mpbc Re: a gdzie jest wspólnota 13.05.07, 19:31
                  Podobno temat przepustek został "zmasakrowany" na zebraniu bloku 78.
                  Jednak wspólnocie 76 udało się w miarę bezboleśnie wprowadzić regulamin w
                  życie włącznie z zakazem parkowania. Dla mnie osobiście przepustki to dobra
                  rzecz i byłbym za ale tutaj główni oponenci są z bloku 78.
                  • thorrel Re: a gdzie jest wspólnota 13.05.07, 21:12
                    Zasady wjazdu gości na teren osiedla czyli inaczej mówiąc identyfikatory dla
                    osób odwiedzających ze wskazaniem miejsca postoju - zostały wprowadzone w
                    regulaminie wspólnoty 78, który z posiadanych przeze mnie nieoficjalnych
                    informacji uzbierał w piątek wymaganą ilość głosów. Nie bardzo wiem co mają
                    identyfikatory do "bezbolesnego wprowadzenia regulaminu we wspólnocie 76" bo ten
                    temat we wspomnianym regulaminie nie jest nijak ujęty.

                    • mpbc Re: a gdzie jest wspólnota 13.05.07, 21:38
                      Czy teks zatwierdzony jest tożsamy z tym który został rozdany na zebraniu
                      wspólnoty 76?

                      To iż w regulaminie 76 nie ma tekstu o gościach, nie jest problemem jest za to
                      zapis o zakazie parkowania, który jak widać działa. A zmiany zawsze można
                      uchwalić, najważniejsze iż w końcu macie uchwalony regulamin. Teraz tylko
                      trzeba wprowadzić go w życie.

                      I nie traktuj mnie jako „wroga” jesteśmy po tej samej stronie.
                      • kacha311 Re: a gdzie jest wspólnota 14.05.07, 12:09
                        A nie można utworzyć jednej wspólnoty pod nazwą "Wspólnota Osiedla Woronicza
                        Park"? Może wtedy wszystkich obowiązywałyby jednakowe regulaminy? Czy coś
                        takiego w ogóle jest możliwe?
                        • mpbc Re: a gdzie jest wspólnota 14.05.07, 13:12
                          Witam,
                          Przerabiałem to na poprzednim osiedlu, prawnie prawie niemożliwe. Musiałaby być
                          jedna wspólnota czyli wszyscy właściciele musieliby mieć współwłasność w obu
                          budynkach. To znaczy iż właściciel z 76 musiałby też mieć własność w 78 i
                          odwrotnie.

                          Raczej uważam iż zarządy powinny wspólnie ustalać stanowisko i nie będzie
                          problemu.
    • jazoo5 Re: parkowanie wzdłóż drogi 06.08.07, 17:46
      wielki szacun za twoja wypowiedz. trzeba byc niezlym schizofrenikiem
      zeby se watrobe puc z powodu parkowania. ja nie jestem wlascicielem
      mieszkania w w. park ale bywam tu bardzo czesto. i nie zabieralbym
      glosu gdyby nie to ze jakis koles wetknal mi kartke za wycieraczke o
      tresci: 'to nie jest parking. szkoda samochodu...'. no wiec trzeba
      byc niezlym palantem zeby anonimowe pogrozki za wycieraczki wtykac.
      jak juz takie rzeczy robisz to sie przynajmniej podpisz. amonimy to
      dowód cieniarstwa i tchorzostwa.
      Tomasz Chojnacki
      • studentk Re: parkowanie wzdłóż drogi 06.08.07, 19:36
        Narszecie !!!! Może ktoś zrobi porządek pod blokiem.

        Dlaczego pod 76 nikt nie parkuje a u nas cała droga jest zastawiona?

        Raz ostrzec a później odholować, znaki zakazu są.

        Popieram inicjatywę w całej rozciągłości. Byle jeszcze te pojemniki
        na gruz zabrali, ile to ma jeszcze trwać?????
        • b_78 Re: parkowanie wzdłuż drogi 06.08.07, 19:56
          studentk napisał:

          > Dlaczego pod 76 nikt nie parkuje a u nas cała droga jest
          zastawiona? <

          Bo niektórzy mieszkańcy z 76 parkują na ulicy przy 78.
          Czy to tylko prostackie zachowanie czy też zwykłe cwaniactwo?
          Pewnie jedno i drugie :-)
          • studentk Re: parkowanie wzdłuż drogi 06.08.07, 20:00
            Pewwnie cwaniactwo, ale to nie zmienia faktu iż pod 76 nie
            parkują !!!

            A dlaczego u nas można parkowac i nikt nic z tym nie robi?
            • mpbc Re: parkowanie wzdłuż drogi 06.08.07, 20:33
              Witam,
              Jako założyciel forum oraz członek Zarządu Wspólnoty Woronicza 76
              ubolewam nad faktem iż może pod budynkiem 78 parkować ktoś z 76. Nie
              wiem i nie stwierdziłem tego faktu, wątpię jednak by ktoś z 76
              parkował pod klatkami III, IV, V czy VI budynku 78, to są mieszkańcy
              Woronicza 78.

              Natomiast ważne są chęci i skuteczność. Pod naszym budynkiem 76
              poradziliśmy sobie informując na bieżąco osoby pakujące pod
              budynkiem o zakazie parkowania a w w przypadku uporczywego łamania
              oznakowania jak i regulaminu takie samochody są odholowywane
              (jeszcze nie było takiego przypadku). Jednak je żeli ktoś by był
              uparty nie zawahamy się odholować takiego samochodu na nasza
              odpowiedzialność.

              Mieszkańcy podczas corocznego zebrania uchwalili regulamin w którym
              zakazali parkowania pod budynkiem, jednocześnie zobowiązali Zarząd
              do wprowadzenie regulaminu w życie i wymuszenie jego egzekwowania.
              Zarząd jest tylko od wprowadzenia uchwalonego regulaminu w życie co
              też próbujemy czynić, nie możemy ingerować w jego treść.

              Pozdrawiam,
              Marcin Cieślak
              Członek Zarządu Wspólnoty Woronicza 76
              • rdebiec Re: parkowanie wzdłuż drogi 07.08.07, 14:12
                U nas w 78 też już jest zarząd (nieoficjalnie, bo papiery są jeszcze
                u notariusza).
                Na podobnych zasadach zabierzemy się i za parkujących pod naszym
                blokiem.
                • gberezowski Re: parkowanie wzdłuż drogi 08.08.07, 22:32
                  rdebiec napisał:

                  > Na podobnych zasadach zabierzemy się i za parkujących pod naszym
                  > blokiem.

                  czekam z niecierpliwoscia :)
                  • b_78 Re: parkowanie wzdłuż drogi 03.09.07, 21:12
                    Miało być lepiej, a jest znacznie gorzej.
                    Ochrona wpuszcza dziś wieczorem dosłownie wszystkich. Na moje
                    pytanie - dlaczego, odpowiedzieli, że takie mają polecenie. Nie
                    umieli tylko powiedzieć - od kogo.
                    Wzdłuż bud.78 samochody parkują już i po prawej i po lewej.
                    Przy zjeździe do garażu B(-1) też.

                    • mpbc Re: parkowanie wzdłuż drogi 04.09.07, 07:49
                      Jest ustalony termin 5 września od którego Regulaminy w pełni
                      wracają czyli jednocześnie wchodzą w życie. Teraz jest okres
                      przejściowy choć „breloki” i anonsowanie już jest. Samochody też są
                      kontrolowane i spisywane, a nowa ochrona poznaje osiedle i jego
                      problemy.

                      Z ocenami wstrzymajmy się do końca tygodnia.
      • thorrel Re: parkowanie wzdłóż drogi 14.08.07, 20:39
        Drogi "jazoo5",

        Zapewne miałbyś szansę na poważne potraktowanie, gdybyś nie wypowiadał się z
        anonimowego konta założonego kilka minut przed wysłaniem posta na to forum (jak
        to pięknie ująłeś "anonimy to dowód cieniarstwa i tchórzostwa").

        Gdybyś PRZECZYTAŁ ulotkę to w drugiej linijce znalazł byś zdanie "Szanowny
        Mieszkańcu Naszego Miłego Osiedla" i zorientował byś się zapewne iż w tej
        sytuacji nie jesteś jej adresatem.

        Gdybyś jeszcze zechciał popatrzec w koło, poza czubkiem własnego nosa, zauważył
        byś kilka znaków zakazu parkowania, które zakładając iż nie jesteś 5 letnim
        dzieckiem - powinieneś znac ...
        Zauważył byś także zniszczenia spowodowane nieprawidłowym parkowaniem - takie
        jak poubijane krawężniki, plamy oleju na kostce, zniszczenia scian zjazdu na -1
        (które spowodował jeden z samochodów który został zaparkowany na zakazie a
        popchnięty przez wiatr rozbił się o ścianę blokując możliwośc korzystania z
        garażu na kilka godzin a jego właściciel(ka) jak widzę nie poczuwa się do
        koniecznosci usunięcia zniszczeń ściany, które spowodowała) itd itp

        Ponadto gdybyś miał odrobinę przyzwoitości to nie zamieszczałbyś na forum
        kłamstw o treści ulotki w stylu "to nie jest parking. szkoda samochodu" bo tak
        się składa iż zarząd wspólnoty skonsultował treśc ulotki z kilkoma osobami i
        doskonale wiem że zawiera ona co innego niż napisałeś.

        Andrzej Schab
    • marcin02640 Re: parkowanie wzdłóż drogi 30.08.07, 16:46
      Witam Panie Maćku
      Nie znam Ciebie, ale nie zgadzam sie z Tobą, iż auta zaparkowane pod
      blokiem nie utrudniają życia mieszkańcom, miałem kilka sytuacji
      niezbyt przyjemnych, raz wyjeżdżając z garażu, aby uniknąć stłuczki
      z nadjezdżajacym pojazdem, optarłem swój samochód o inny
      zaparkowany, to, że czyjś optarłem, to trudno, często widzę, jak
      auta zaparkowane po blokiem są obcierane, delikatnie, czasami
      mocniej, moze Ty jeszcze masz szczęście, że do tej pory Twoj nie
      został optarty, no ale jak szczęście Cie opuści, podchodzisz do
      auta, a tu cały bok jest uszkodzony, jest szok i pretensja, tylko do
      kogo...???!!!, miał miejsce także incydent, jak zaparkowany samochód
      zjechał sam do garażu, dobrze, że akurat w tym momencie, nic nie
      wyjezdżało z garażu i nie bło tam dziecka, bo mogło tam być i co
      wtedy???!!! Jest jeszcze kilka różnych sytuacji dziwnych i chorych,
      lecz nie będę o tym pisał, bo nie ma sensu, ale wiem jedno, jak
      teraz uszkodzę swój pojazd przez zaparkowany inny samochód, przy
      znaku zakazu..., napewno powiadomię policję i wtedy osoba, która
      zaparkowała tam pojazd, będzie miała nieprzyjemności, no cóż jak nie
      myśli...
      Pozdrawiam
      Marcin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka