Dodaj do ulubionych

Czy wilanowski ratusz pójdzie pod kilof?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 08:08
To może nie jest takie ważne, ale z jakich list (z których partii) byli ci
burmistrzowie, którzy teraz siedzą?
Obserwuj wątek
    • Gość: gość ratusze IP: *.acn.waw.pl 07.05.07, 08:47
      Po cholerę te ratusze?! To, skądinąd nieduże miasto ma z pewnością największy ratusz w całej Europie, jeśli zliczyć powierzchnie zajmowane przez dzielnice.
      Burmistrzowie dzielnic, choć z braku jakichkolwiek kompetencji, by się nie nudzić, większość czasu spędzają poza urzędem, mimo to roszczą sobie pretensje, do coraz to większej powierzchni gabinetu. Słychać, że np. zapyziałe Bielany będą budować wielki ratusz za kilkadziesiąt milionów złotych.
      Czy stać nas na takie fanaberie? Po co komu zarządy dzielnic i ogromne rady dzielnicowe, które spotykają się raz na dwa miesiące, a płaci się im ryczałtem po 2500 zł miesięcznie, a które nic, ale to nic nie robią. Czy musimy, my zwykli mieszkańcy, zaspokajać ambicje polityczne niektórych z PO, SLD lub PiS-u?
      Jak długo trwać będzie ta dzielnicowa fikcja z chorymi ambicjami?
      Dlaczego z tego tytułu musimy płacić każdego roku dziesiątki milionów złotych.
      Może wypowiedzą się w tej kwestii państwo posłowie z Warszawy, zwłaszcza ci z PO.

    • Gość: MoPo Trochę nie na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 16:43
      Dla mnie oczywistą rzeczą jest, że wszelkie poważne inwestycje realizowane przez
      miasto powinny być realizowane z podziałem na dwa osobne etapy, kto inny
      projekt, kto inny realizacja budowy. Umożliwi to nie tylko większą przejrzystość
      działań, ale będzie to korzystniejsze dla miasta, jego mieszkańców i jakości
      realizowanej inwestycji, a w efekcie tańsze, mając jednocześnie większy wpływ na
      kształt projektu i pozostałe etapy realizacji inwestycji. Niestety, ostatnio
      władze miasta robiły przetargi w systemie "projektuj i buduj" i tak np. w
      przypadku trasy mostu Północnego okazało się, że koszty takiej inwestycji
      byłyby ok. 3 razy wyższe niż zakładane. Jednocześnie wcale nie wiemy czy
      inwestycja byłaby zaprojektowana i zrealizowana w sposób optymalny. Inny
      przykład, budowa stacji metra, gdy projektuje ją wykonawca mając najczęściej na
      uwadze maksymalną obniżkę kosztów budowy jest rozwiązaniem wadliwym.
      Oddzielenie od siebie tych dwóch etapów realizacji inwestycji umożliwia
      inwestorowi większą swobodę w podejmowaniu decyzji nawet gdy z jakichś przyczyn
      trzeba zerwać umowę z wykonawcą nie wywiązującym się z zawartych umów, co
      niestety zdarzało się. Jednocześnie w oparciu o wcześniejszy kompleksowy projekt
      "większej całości" realizacja inwestycji może być rozłożona na etapy, zachowując
      jednolitość koncepcji (dotyczy to zwłaszcza tras komunikacyjnych), a nawet
      umożliwia uniknięcie błędów wynikłych z braku całościowego projektu,
      późniejszego "doprojektowania" i realizacji inwestycji po kawałku.
    • kazzuyoshi-78 Re: Jedno pytanie mi się nasuwa... 07.05.07, 17:29
      Do czego mianowicie nadają się władze, które nawet własnej siedziby nie
      potrafią postawić?

      To już ZUS jest lepszy, oni przynajmniej umieją wybudować sobie okazałe
      siedziby.
    • Gość: Archie Autor, autor ! IP: *.aster.pl 08.05.07, 00:37
      To dziwne, ale ani słowem nie wspomina się, kto jest autorem projektu tej
      wspaniałej ruiny ... a przecież konkurs na inwestora ratusza był tak
      zorganizowany, że Pan Turek właśnie ze względu na wysoką ocenę projektu -
      wykonanego przez polskiego, "obdarzonego talentem od Boga" architekta, ten
      konkurs wygrał... kto przypomina sobie tego Autora ?
      Archie
      • Gość: Mat Re: Autor, autor ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.07, 11:15
        Oczywiscie autorem projektu jest Stefan Kurylowicz i ska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka