Dodaj do ulubionych

Tr: Łapa Gilowskiej

10.05.07, 14:17
Łapa Gilowskiej

Krajowy Fundusz Drogowy
www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2007051008
Wicepremier Zyta Gilowska zabrała Krajowemu Funduszowi Drogowemu 2 mld zł. Mówi, że odda, tylko z innej kieszeni budżetowej. Jeżeli tak ma wyglądać jej reforma finansów i upraszczanie zarządzania nimi, to broń nas Boże przed taką reformą.

Fundusz powstał w 2003 r. dzięki staraniom Marka Pola, wicepremiera w rządzie Leszka Millera. Pol wszystkimi sposobami próbował znaleźć pieniądze na budowę autostrad i dróg oraz modernizację szlaków kolejowych. Przymierzał się do tego kilkakrotnie, bo opozycja ostro go atakowała. Wtedy obowiązywało hasło, że co jest złe dla SLD – jest dobre dla opozycji, choćby było złe dla Polski. W Platformie Obywatelskiej wymyślono dla Pola nawet ksywę „Winietou”, od winiet, które miałyby być płatne i obowiązywać wszystkich kierowców. Stanęło w końcu na tym, że uchwalono opłatę paliwową. Pieniądze z tej właśnie opłaty tworzą ów Fundusz Drogowy. Rocznie KFD zbiera 5,5 mld zł.

Jeszcze w zeszłym roku były poważne problemy z wykorzystaniem tych pieniędzy. W tym jednak, gdy wreszcie program autostradowy zaczął się rozkręcać, w funduszu nagle zabrakło pieniędzy nawet na wywłaszczenia działek na trasach przyszłych dróg. Jest to tym bardziej szokujące, że minister transportu Jerzy Polaczek obiecuje, iż na piłkarskie mistrzostwa Europy powstanie w Polsce 1 tys. km autostrad.

Krajowy Fundusz Drogowy został okrojony, a obiecanych pieniędzy z innego źródła nie widać. Wicepremier Gilowska tak bowiem sprawę zagmatwała, że papiery krążą między resortami przez kilka miesięcy. Ostrzegaliśmy przed takim obrotem sprawy już na początku tego roku. Z ciekawości sprawdziliśmy, jak głosowała posłanka PO Zyta Gilowska, gdy przyjmowano w Sejmie ustawę o Krajowym Funduszy Drogowym. Okazało się, że w roku 2003 była przeciw...

Skoro tak, to dlaczego teraz wyciąga łapę po te pieniądze? Powinna się ich brzydzić. Ale skoro już się nie brzydzi i zabiera jak swoje, niech przynajmniej nie opowiada dyrdymałów, że dokłada starań, żeby niezbędne 1000 km autostrad na Euro 2012 pobudowano. Nie dokłada, a wręcz przeciwnie.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka