Dodaj do ulubionych

Deskorolką w odnowioną dzwonnicę

IP: *.aster.pl 10.07.07, 06:46
Ja rozumiem, że młodzież musi się gdzieś wyszaleć i widzę, że nie bardzo ma gdzie, ale Plac Zamkowy nie jest najlepszym miejscem. Wracam tamtędy z pracy i często muszę się pilnować, aby ktoś we mnie nie wjechał, a przecież nie idę środkiem ulicy tylko placu publicznego przeznaczonego do "komunikacji" pieszej! Nie wspomnę o turystach, którzy lubią sobie robić tam zdjęcia, a teraz są skutecznie odstraszani. Bądź co bądź miasto na nich zarabia, wiec jakiś szacunek im też się należy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lucek Re: Deskorolką w odnowioną dzwonnicę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 09:07
      Donice nie pomoga. Trzeba zrobic tak jak porecze w niektorych szkolach :
      Wmurowac kolki pionowe co 20-30cm i sie skonczy ...

      L.
    • Gość: simply think Deskorolką w odnowioną dzwonnicę IP: 217.153.76.* 10.07.07, 09:35
      Jeżeli chodzi tylko o ten krótki spadzisty odcinek to sugeruję zmianę kąta
      nachylenia po przez wydłużenie podjazdu dla wózków. Uniemożliwi to wybicie się
      na desce a jednocześnie ( widząc teraźniejszy kąt podjazdu ) ułatwi podjazd np.
      wózkom inwalidzkim.
    • Gość: Radek Latwe rozwiaznie IP: 134.113.7.* 10.07.07, 15:00
      Kupuje sie takie chropowate paski z metalu (z miedzi czy czegos tam ladnego) i
      przykreca sie rownolegle do siebie co 20 -30 cm - ot i juz skakanie jest
      niemozliwe. Tak to przynajmiej robia na zachodzie, gdzie kazda plaska
      powiezchnia jest pokryta takimi oto paskami metalowymi...
    • Gość: xionc Deskorolką w odnowioną dzwonnicę IP: *.acn.waw.pl 10.07.07, 21:48
      Spoko spoko mister ksiądz... lejecie tam piwko obok kosciółka to sie zbierze na
      remoncik. Poza tym skad to mister ksiadz 20 tys. zl szkod wyliczyl? Taki
      piaskowiec drogi, czy przy okazji by sie na inne cele (oczywiscie rownie swiete)
      przydalo??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka