pan_pndzelek
21.06.03, 21:27
Taką przesyłkę otrzymałem ostatnio w poczcie:
_____________________________________________________________________________
Mówi sie ze picie jest szkodliwe i zabija komórki nerwowe.
Zastanówmy sie:
Szklanka wódki (250 g) zabija okolo 1000-2000 komórek nerwowych (tak wskazują
badania naukowców) w naszym
mózgu. Komórki nerwowe sie nie regeneruja. Ludzki mózg sklada sie z okolo 3
miliardów komórek nerwowych, z czego uzywamy na co dzien okolo 10% z nich.
Zatem okolo 2,7 miliarda komórek sa nie potrzebne. Szklanka wódki zabija
1000 komórek nerwowych. Czlowiek moze bez obawy o swoje zdrowie wypic 2 700
000 szklanek wódki. Przeliczamy: 1 butelka (750 g) = 3 szklanki, zatem 2
700
000/3 = 900 000 butelek. Zakladajac ze maksymalny wiek przecietnego
alkoholika wynosi 55 lat, a zaczyna on pic, powiedzmy majac 15 lat, to mamy
40 lat "stazu". Przeliczamy lata na dni: 40*365=14600 dni picia. Jezeli
mozemy wypic 1 080 000 butelek bez obawy o nasze komórki nerwowe to:
900000/14600 = 62 butelki wódki dziennie.
Wniosek:
Aby umrzec z braku komórek nerwowych musielibysmy pic po 20 butelek
wódki
na sniadanie, 20 na obiad i 30 na kolacje.
P.S. Wiem, ze jest jeszcze watroba, ale ona sie regeneruje :)
________________________________________________________________________
Sycę się tym tekstem albowiem jest to jedna z piękniejszych i opartych na
naukowych podstawach POCHWAŁ PICIA, czyli sportu który uprawiam regularnie
tak jak niektórzy wariaci jazdę na rowerze czy jakieś inne fitnesy...