Gość: . IP: *.acn.waw.pl 23.07.07, 07:04 Jak za drogo, to niech się wyprowadzą tam gdzie jest taniej. W czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
barnaba75 Sępy i darmozjady na bruk! 23.07.07, 07:29 4 złote za m2????? Za wynajem????? Dzisiaj, by wynająć mieszkanie 60 m2 trzeba zapłacić w przeciętnej dzielnicy ok. 1800 PLN czyli 30 złotych za metr!!!!!!!!!!!!!! A oni płacili 4, teraz im podniósł na 16 i jest krzyk????? To jest wciąż połowa stawki rynkowej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ze wsi Młynek Re: Sępy i darmozjady na bruk! IP: 83.238.108.* 23.07.07, 08:39 Stawka czynszu za 1 metr własnego mieszkania to jakieś 8,5 zł - na Tarchominie. Odpowiedz Link Zgłoś
barnaba75 Nie myl opłat eksploatacyjnych z wynajmem... 23.07.07, 08:47 to nie są ich mieszkania... oni je WYNAJMUJĄ... do tej pory za 4 złote, teraz za 16... a cena za metr na Tarchominie (wynajmu) to ok 30 PLN - 1500 PLN za miesiąc za 50 m2.. .oczywiście około... pewnie znajdziesz coś za 25 i za 35.... a oni płacą 16 i robią awanturę... zupełnie czym innym są opłaty eksploatacyjne (śmieci, woda, ogrzewanie itp), które płacisz we własnym mieszkaniu... wtedy 8,5 zł za m2 to normalna stawka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buahahaa Re: Nie myl opłat eksploatacyjnych z wynajmem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 11:48 32. Na Wspolnej + oplaty eksploatacyjne. W ruderze. I w jakich warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezly dowcip Re: To się wyprowadź gdzie indziej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 15:04 Dokad? Pracuje w Warszawie. Tu moje dziecko chodzi do lekarzy. Jest pod stala opieka, jest niepelnosprawne. Mam sie przeniesc do Pcimia Dolnego? A moze niech sie przeniosa ci, ktorzy tu przyjechali z tegoz Pcimia i wynajmuja lokale komunalne od... loaktorow, ktorzy tymczasem meiszkaja w innych mieszkaniach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Jak dla mnie możesz się na księżyc wyprowadzić IP: *.acn.waw.pl 23.07.07, 18:47 i mało mnie obchodzi, dokąd chodzi Twoje dziecko.... i to nie był dowcip - nie stać Cię - Twój problem. I tylko Twój. No może jeszcze rodziny. Kilka wieków temu jak sobie nie zbudowałeś własnymi rękami lepianki to był Twój problem, że nie miałeś gdzie mieszkać... i nie mów, że dziś jest cywilizacja... bo cywilizacja polega na tym samym tj. ludzie też muszą sobie SAMI radzić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ???? Re: Jak dla mnie możesz się na księżyc wyprowadzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 18:56 Jasne. Moze jeszcze szkoda, ze mnie nie zutylizowano w komorze gazowej??? Podobny poglad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Nie, nie podobny. Bo ja nie chcę nikogo niszczyć IP: *.acn.waw.pl 23.07.07, 18:59 ale nie rozumiem, czemu ludziom się wydaje, że im się coś "należy"??? Ja od nikogo nic nie chcę. Sam pracuję na to co mam i mało mnie obchodzi, że ktoś inny nie potrafi albo nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomik Re: Jak dla mnie możesz się na księżyc wyprowadzi IP: *.acn.waw.pl 25.07.07, 15:32 Oczywiscie, zaraz zutylizowano. A moze pomysl, ze zyjesz na garnuszku tego pana. A skoro nie on ma ci dawac, to moze panstwo? Dobrze, popros panstwo, niech Ci da, ale miej troche pokory. Masz mocne gardlo, wiec Ci sie nalezy? Dlatego ze potrafisz krzyczec? Jako student pracowalem czasami 16 godzin dziennie, bo chcialem np. zarobic na prezenty dla rodzicow. Do tego dochodzily wyklady na uczelni, wiec na sen zostawalo 4 godziny. Zastanawiale sie w gorace dni, czy kupic sobie wode mineralna za zlotowke, ale rezygnowalem, bo przeciez jakos dal sie dojsc do domu i tam sie napic. Nigdy nie przyszlo mi do glowy, by krzyczec, ze mi sie nalezy. Tym bardziej lamac prawo wlasnosci. Pamietam mieszkanie w Krakowie. Parter, kraty w oknach, 40 m2 i 900 zl ladnych kilka lat temu. Wiekszosc lokatorow byla jednak z tzw. meldunku. Placili za podobne mieszkanie 100 pare zlotych, ale to wlasnie oni krzyczeli najwiecej, ze klatka schodowa nie jest pomalowana itp. Jestem w stanie zrozumiec, ze ktos nie radzi sobie w zyciu. Uwazam, ze panstwo powinno pomagac takim osobom, ale gdy widze tupet, z jakim te osoby podchodza do swoich praw, to mi sie robi niedobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: Jak dla mnie możesz się na księżyc wyprowadzi 25.07.07, 10:32 odpowiedzialbym Ci krotko: synu kobiety pracujacej pod latarnia, ale obiecalem sie dzis nie denerwowac..... ciekawi mnie, kiedy Cie ktos tak potraktuje, jak traktujesz slabszych od siebie (dzieci)? Gość portalu: nikt napisał(a): > i mało mnie obchodzi, dokąd chodzi Twoje dziecko.... i to nie był dowcip - nie > stać Cię - Twój problem. I tylko Twój. No może jeszcze rodziny. Kilka wieków > temu jak sobie nie zbudowałeś własnymi rękami lepianki to był Twój problem, że > nie miałeś gdzie mieszkać... > > i nie mów, że dziś jest cywilizacja... bo cywilizacja polega na tym samym tj. > ludzie też muszą sobie SAMI radzić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomik Re: Jak dla mnie możesz się na księżyc wyprowadzi IP: *.acn.waw.pl 25.07.07, 15:34 Niech sie rodzic do pracy wezmie, a nie siedzi z zalozonymi rekoma i tylko domaga sie od spoleczenstwa, by mu dalo. Nieroby i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt I jeszcze bajka z morałem: "konik polny i mrówka" IP: *.acn.waw.pl 23.07.07, 18:54 Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna. Wersja współczesna Mrówka pracowała w pocie czoła cale upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołuje konferencje prasowa, na której zadaje publicznie pytanie dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełna spiżarnią podczas, gdy inni muszą cierpieć głód i nie maja dachu nad głową. TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia sinego z zimna konika polnego i siedzącej przy kominku zadowolonej mrówki. Polska jest zszokowana tym kontrastem. Jak to możliwe, ze w środku Europy na początku trzeciego tysiąclecia są jeszcze takie różnice. Dlaczego konik polny musi tak cierpieć? Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w głównym wydaniu Wiadomości i oskarża mrówkę o uprzedzenie do koników. W programie Łzy nie kłamią, Główny Konik Polski razem z Głównym Konikiem Polnym śpiewają "Nie łatwo być konikiem." Piosenka błyskawicznie zdobywa pierwsze miejsce na listach przebojów. Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzedaży. Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie w pierwszym dniu kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki organizuje demonstracje pod hasłem "Każdy chce żyć". Stowarzyszenie Życie i Pracowitość publikuje na stronie internetowej memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, w których mrówki maja klucze do spiżarni. Prezydent z żoną w specjalnym oświadczeniu informują naród o ogromnym przywiązaniu do wszystkich nieszczęśliwych koników i zapewniają, że zrobią wszystko co w ich mocy, aby przywrócić im nadzieję w sprawiedliwość. Redaktor Mrówkojad w cyklicznej audycji Kto to zrozumie? pyta czy nie warto sprawdzić w jaki sposób mrówka osiągnęła tak wysoki status w kraju, w którym jest tak dużo biedy. "Należy wprowadzić podatek, który wyrówna szanse wszystkich mrówek i koników" - postuluje dziennikarz. Następnego dnia parlament w trybie przyspieszonym uchwala ustawę, która nakazuje wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do Centralnego Spichlerza. Główny Meteorolog Kraju prof. Koniec Polski dementuje pogłoski o rzekomym odwołaniu zimy. 20 lat później Konik polny zjada resztki zapasów mrówki. W telewizorze, który kupił za pieniądze ze sprzedaży jedzenia widać nowego przywódcę, który rozpromieniony mówi do wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy wyzysku i teraz będzie już sprawiedliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Nie myl opłat eksploatacyjnych z wynajmem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 14:41 a czy wiesz że w tych mieszkaniach nie ma centralnego ogrzewania, nie ma ciepłej wody że jest to stara predwojenna kamienica w której panuje wilogość a ogrzewanie to piece na węgiel !! także zastanów się zanim cokolwiek napiszesz nie znając warunków w jakich mieszkają ci ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
d_ost Re: Sępy i darmozjady na bruk! 23.07.07, 08:52 > Stawka czynszu za 1 metr własnego mieszkania to jakieś 8,5 zł - na Tarchominie. No właśnie - własnego. Czyli najpierw trzeba wydać parę złotych na tę własność (w przypadku warszawy średnio 9 tys./m2). A ci lokatorzy nigdy tego wydatku nie ponieśli. Poza tym chyba ciężko porównywać ceny z tarchomina z cenami krakowskiego przedmieścia. To tak jakbyś porównywał ceny z manhattanu z cenami z new jersey. Niestety, lokatorzy kamienic komunalnych, które miasto oddaje bo długich bojach dawnym spadkobiercom, uważają, że mieszkanie po śmiesznych cenach im się należy jak psu kość, bo tak było przez ostatnich 50 lat. A przecież właściciel nie prowdzi działalności charytatywnej. Do tego dochodzi fakt, że kiedy toczy się walka o kamienicę, miasto - zdając sobie sprawę, że przegrana jest kwestią czasu - przestaje w kamienicę inwestować. Prowadzi tylko te remonty, naprawy, które są konieczne ze względów bezpieczeństwa. Nowy właściciel dostaje więc często budynek w katastrofalnym stanie. Jak ktoś sobie wyobraża remont zabytkowej kamienicy na Krakowskim kiedy mieszkańcy płacą 4 zł z metra? Przecież to kpina. Oczywiście, że świat byłby piękniejszy, gdyby wszystkim żyło się dobrze i dostatnie. Ale jeśli kogoś nie stać na stawkę sensowną (a i tak niższą niż rynkowa), to naprawdę nie ma przymusu mieszkać na krakowskim. Niech miasto zapewni inny lokal - tylko najpierw ktoś Hance Bufetowej musi dać kopa w tyłek, żeby zaczęła cokolwiek robić w kierunku pozyskania przez miasto lokali socjalnych. Bo na razie kolejka jest na kilka lat, co blokuje wykonanie wszelkich wyroków eksmisyjnych w mieście. Powtarzam - mieszkanie na Krakowskim Przedmieściu jest luksusem. Jeśli kogoś na niego nie stać, może wynieść się na tarchomin, pragę, gdziekolwiek. A nie robić hucpę, demonstracje. Marek Mossakowski jest postacią kontrowersyjną, ale prawo do dysponowania własnością już chyba mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
barnaba75 Mało kto to rozumie - jak się kończy podstawówkę 23.07.07, 08:59 to generalnie mało co się rozumie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drogi d_ost Re: Sępy i darmozjady na bruk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 11:47 Piszesz bardzo logicznie, wiec ja postaram sie na logike odeprzec Twoje argumenty. Po pierwsze Pan Mossakowski nei ejst spadkobierca przedwojennych wlascicieli tychze kamienic. Skupuje roszczenia. Jesli interes jest az tak nieoplacalny - po o wchodzi w ten interes? Nikt mu nie kaze. Kilka spraw w sadzie o eksmisje juz przegral. Czyli jego roszczenia sa bezzasadne. Przez te kilkadziesiat lat we wszystkich budynkach robione byly inwestycje, nie tylko we wlasnych lokalach, ale takze dotyczace calosci budynku. Oczywiscie to sa ruiny, bo maja okolo 50 lat, wiec nei oczekujmy, ale z drugiej strony wracamy do p. 1, czyli jesli ruina - po co p. Mossakowski skupuje ruiny z "wada" w postaci lokatorow? Zauwazmy, ze wszystki ekamienice skupione prezez p. Mossakowskiego sa w bardzo dobrych lokalizacjach - Centrum lub maja b. dobre polozenie. Rzeczywiscie nei wymagaja jakichs wielkich inwestycji, a potem mieszkania sa sprzedawane po wykonaniu niezbednych remontow. Osoba ta najchetniej pozbywa sie lokatorow za 50.000 po czym mieszkanie psrzedaje za kilkanascie razy wiecej. 50.000 oczywiscie wydac sie moze komus olbrzymia kwota. Jednak na mocy prawa lokatorzy maja wazne umowy najmu! Wazne to znaczy maja prawo tam mieszkac. Nie ma mowy o tym, by ktos podwyzszal im czynsz. Chodzi o ogolne zachowanie - wlasnie nei dokonywanie remoontowe. Na Krakowskim Przedmiesciu byl przez jakis czas wylaczony gaz, w piwnicy peknieta rura... Wracajac do 50.000 - co za to moze kupic np. para emerytow nie majaca szansy na uzyskanie kredytu??? Gdzie ma sie wyniesc? Czy potraktowalbys tak swoich rodzicow, pozwolil by ktos tak ich potraktowal? Oni przestali sie liczyc? A mloda samotna matka z Krakowskiego Przedmiescia? Dostanie kredyt? Tez nie. Nie pisz, jak nie wiesz. Bo wlasnie nie masz wiedzy ani troche. Ludzie mieli szanse wyniesc sie z normalnego mieszkania z ogrzewaniem do mieszkania bez ogrzewania z piecami weglowymi, bez lazienki i ze slawojka na podworku. Tak!! Takie meiszkania ofeerowal p. Mossakowski. Odpowiedz Link Zgłoś
d_ost Re: Sępy i darmozjady na bruk! 23.07.07, 12:08 > > Po pierwsze Pan Mossakowski nei ejst spadkobierca przedwojennych wlascicieli ty > chze kamienic. Skupuje roszczenia. Co nie zmienia faktu, że ma takie same prawa jak dawni właściciele. > Kilka spraw w sadzie o eksmisje juz przegral. Czyli jego roszczenia sa bezzasad > ne. Fakt przegrania kilku spraw nie oznacza takiego samego losu innych spraw. > Przez te kilkadziesiat lat we wszystkich budynkach robione byly inwestycje, nie > tylko we wlasnych lokalach, ale takze dotyczace calosci budynku. Państwo łaski nie robiło. Po drugiej stronie tego bilansu powinieneś dopisać, że przez ,,te kilkadziesiąt lat" państwo, potem miasto czerpało z tych kamienic pożytki. Pieniądze wydane na remonty (czy to generalny po wojnie, czy bieżące na przestrzeni lat) dawno się już zamortyzowały. Jako że Mossakowski wykupuje roszczenia z całym dobrem inwentarza, może się jeszcze dodatkowo sądzić z państwem/miastem o odszkodowanie za utracone korzyści. Oczywiscie to > sa ruiny, bo maja okolo 50 lat, wiec nei oczekujmy, ale z drugiej strony wraca > my do p. 1, czyli jesli ruina - po co p. Mossakowski skupuje ruiny z "wada" w p > ostaci lokatorow? Co ma piernik do wiatraka? Każdy obywatel może inwestować w co chce. Mogę kupić 30 letniego malucha, co nie znaczy, że ktoś, kto go ode mnie wynajmie ma prawo mi za niego nie płacić lub płacić mniej niż chcę. Rzeczywiscie nei w > ymagaja jakichs wielkich inwestycji, a potem mieszkania sa sprzedawane po wykon > aniu niezbednych remontow. Sam nie wiesz co mówisz. Moja wspólnota mieszkaniowa (z Saskiej Kępy) remontuje teraz kamienicę z okresu międzywojennego. Nie wymaga, jak to piszesz, wielkich inwestycji. ALe i bez wielkich inwestycji wychodzi to ćwierć miliona na 8 lokalowy budynek. I to budynek, przy remoncie którego nie trzeba się cały czas droczyć z konserwatorem zabytków i inwestować w drogie, zaakceptowane przez niego technologie. > 50.000 oczywiscie wydac sie moze komus olbrzymia kwota. Jednak na mocy prawa lo > katorzy maja wazne umowy najmu! Wazne to znaczy maja prawo tam mieszkac. Nie ma > mowy o tym, by ktos podwyzszal im czynsz. ŻADNA UMOWA NAJMU nie przewiduje sytuacji, w której czynsz nie może być podwyższany. Nie spotkałem się nigdy z nikim, kto by nawet taką umowę tylko proponował, ze już o podpisaniu nie wspomnę. Są przepisy, które określają maksymalną stawkę w Warszawie. Ustawa o ochornie lokatorów daje tym ostatnim możliwość podważania zasadności podwyżki. Co to znaczy, że nie można podwyższać czynszu??? Przez kolejnych 50 lat ma obowiązywać stawka 4 zł??? Przecież to nawet inflacji nie zrekompensuje. Jeśli to komuś nie odpowiada, niech zapyta przedstawicieli Solidarnego Państwa dlaczego miasto stołeczne ma kilkuletnią kolejkę do lokali socjalnych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do D_ost Re: Sępy i darmozjady na bruk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 12:51 Mamy nadzieje, ze przegra. Tak jak juz znaja go w urzedach gmin, gdziebezpodstawnie probowal sie meldowac w mieszkaniach lokatorow. Teraz jzu jest pisemko - okolnik. Sczerze? Jak dla mnie to niech Mossakowski zasadzi i samego Pana Boga. Co ja jestem winna, ze panstwo oddalo mu dom z lokatorami? Co ja jestem winna, ze on sie w cos takiego wrocil i jest z tego baaardzo neizadowolony, bo nei moze wycofac wlozonej kasy? Nic. Problem polega wlasnie na tym, ze jesli chce sie w cos inwestowac to trzeba miec swiadomosc dzialania ZGODNIE z prawem. Mossakowski zas przekupuje urzednikow, przyjezdza z przekupiona policja itp. Jeszcze raz podkreslam - lokatorzy z tych kamienic nie maja podwyzszonego czynszu. Placa taki sam. Za to dostaja jakies pisma, gdzi emaja placic odszkodowanie - a to maja placic ludzi ezajmujacy mieszkania bez umowy. Widzisz roznice??? Ale Mossakowski woli to tak zalatwic. Woli straszyc ludzi, przesladowac ich, bo wtedy nie musi organizowac mieszkania ZASTEPCZEGO!! (nie socjalnego, ktore jest czyms innym w rozumeiniu ustawy) Odpowiedz Link Zgłoś
d_ost Re: Sępy i darmozjady na bruk! 23.07.07, 13:37 > wtedy nie musi organizowac mieszkania ZASTEPCZEGO!! (nie socjalnego, ktore jes > t czyms innym w rozumeiniu ustawy) Rzecz w tym, że jeśli lokator, którego w danej kamienicy ,,zameldowała" gmina/państwo (dostał kiedyś kwaterunek) nie płaci i ma wyrok eksmisyjny, lokal powinno zapewnić miasto (albo płacić nowemu właścicielowi wyrównanie między ceną płaconą przez lokatora, a tą żądaną przez właściciela). I taki lokal zasepczy zapewniony przez miasto jest lokalem socjalnym. Lokal zastępczy jest potrzebny wtedy, kiedy ja moje własne mieszkanie komuś wynajmę (sam, świadomie wybiorę sobie najemcę, podpiszę z nim umowę) i się okaże potem, że trafiłem na jakiegoś oszusta i naciągacza, który nie płaci mi czynszu, zmienił zamki w drzwiach i śmieje mi się w twarz. Wtedy to jest mój problem i jak chcę go eksmitowac, to mu muszę zapenić lokal zastępczy. Natomiast wracając do lokali socjalnych - niech ktoś zapyta wiecznie uśmiechniętę panią Gronkiewicz-Bufetową-Waltz co zrobiła, żeby takich lokali było więcej. Nóż mi się w kieszeni otwiera jak pomyślę, że na nią głosowałem. Trzeba było wybrać komitet wyborczy krasnoludków... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ano wlasnie Re: Sępy i darmozjady na bruk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 15:02 poczytaj ustawe o ochronei lokatorow! wypowiedzenie umowy jest mozliwe w bardzo rzadkich przypadkach : polecam art: 11 tejze ustawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Diego właściciel k Re: Sępy i darmozjady na bruk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 11:55 samotna matka mogła sie zastanowić jak dawała d.... wtedy było przyjemnie a za przyjemności się zwykle płaci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: war034@op.pl Re: Sępy i darmozjady na bruk! IP: *.chello.pl 11.08.07, 07:08 Rozumiem Diego , nigdy nie brałeś , jak dawały .Jesteś impotentem ? współczuję . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: Sępy i darmozjady na bruk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 11:35 Jestem se-pem i darmozjadem. Mieszkam w takim mieszkaniu od.. prawei 40 lat. Iles lat inwestowalam w to mieszkanie, czego nei robi zaden normalny najemca, majac gdzies zepsuty kran, nieszczelne okna czy rozwalajaca sie podloge. U nas podloga byl acyklinowana, lakierowana, robilismy remonty lazienki i kuchni, okna na tyle ile moglismy to uszczelnialismy. Jesli sie Tobie nei podoba w wynajmowanym mieszkaniu - wynosisz sie i masz to gdzies. My nie mamy gdzie. Nie winimy spadkobiercow, ze odzyskuja swoje kamienice, swoja wlasnosc. Winimy takich ludzi jak ten kamienicznik, ktory skupuje roszczenia, bo ma w Warszawie co najmniej 3 kamienice!!! W kazdej narusza prawa czlowieka, traktuje czlowieka jak inwentarz, ktory trzeba wywalic. Pomysl, czy chcialbys byc traktowany. Sa bardzo porzadni wlasciciele. Ten jednak powinien byc traktowany jak ich wrzod na tylku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Domcia Re: Sępy i darmozjady na bruk! IP: 81.210.116.* 23.07.07, 11:45 To są akurat argumenty nietrafione. Obowiązkiem najemcy jest utrzymanie wynajmowanego lokalu w stanie niepogorszonym od tego, w jakim się on znajdował w momencie podpisania umowy, a więc bieżące naprawy w stylu uszczelnianie okien, naprawa cieknącego kranu itp. Dopiero, gdyby doszło do poważnej awarii albo należałoby np. wymienić kaloryfery lub rury, to wtedy właściciel ma obowiązek się tym zając na własny koszt. Jeśli chcesz mieszkać w ładnie wykończonym mieszkaniu, mieć taką a nie inna podłogę czy glazurę, to twoja sprawa i ty musisz ponosić koszty a nie właściciel. I nie ma tu nic do rzeczy, że masz umowę na czas określony. Jeśli chcesz, żeby właściciel partycypował w tych kosztach, to musisz go najpierw zapytać o zgodę a nie stawiać do przed faktem dokonanym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: Sępy i darmozjady na bruk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 11:50 Oczywiscie. Ale pisza tu, ze w ogoel mieszkamy w ruinach i biedny wlasciciel, ktory dostaje rudere, bo nikt nie dba ;) Smiech na sali. Umowa jest na czas nieokreslony. I nikt nie domaga sie zwrotu kosztow od wlasciciela. Za to ostatni pomysl wlasciciela - zwrot czynszu od 1947 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
d_ost Re: Sępy i darmozjady na bruk! 23.07.07, 11:57 Iles lat inwestowalam w to mies > zkanie, czego nei robi zaden normalny najemca, majac gdzies zepsuty kran, niesz > czelne okna czy rozwalajaca sie podloge Mylisz się: drobne naprawy - takie jak cieknące krany zgodnie z kodeksem cywilnym obciążają najemcę, nie wynajmującego. Również w gestii najemcy jest zachowanie obiektu najmu w niepogorszonym stanie. Jeśli wynajmujesz miszkanie z nową podłogą, pomalowanymi ścianami, musisz je oddać w takim właśnie stanie. W przypadku większych inwestycji jest to zawsze ryzyko lokatora, który ma świadomość, że wydaje pieniądze na cudze (czy to miasta, czy Mossakowskiego) mieszkanie. U nas ludzie inwestują, bo funkcjonuje patologiczna sytuacja, że kwaterunek staje się rzeczą nie tylko dożywotnią, ale i dziedziczną. A nie powinno tak być. I nie jest łamaniem praw człowieka żądanie za najem stawek takich, jakie dopuszcza prawo. I tak u nas prawo ogranicza prawa rynku i wojewoda ustala górną granicę stawki. I nie rozumiem czemu Mosssakowski ma mieć mniej praw niż inni dawni właściciele lub ich spadkobiercy. Prawa do budynku też są zbywalne. I wielu spadkobierców, ludzi siłą rzeczy starszych i nie mających siły na walkę z systemem, sprzedaje te roszczenia osobom, które z walki o podekretowe nieruchomości zrobiły sobie sposób na życie (obok prowadzonego przez Mossakowskiego antykwariatu:). Mossakowski równie dobrze może powiedzieć, że to inni łamią jego prawa, bo on chciałby na swojej działalności zarabiać, albo przynajmniej nie wychodzić na zero, a tu go ludzie od krwiopijców wyzywają i chcieliby płacić stawki takie, jakie może płaci się w gorszych dzielnicach Wałbrzycha czy Nowej Huty, a nie centrum Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Sępy i darmozjady na bruk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 12:27 Dobrze. Czy ja jako lokator jestem zbywalna??????????????????????? Bo rozumiem, ze tak. Bo mnie sprzedano?? Nie! Moje prawa zostaly zachowane ;) Poza tym znajac wynajmujacych mieszkania wiem jak to wyglada z wynajmowaniem i wiem jak to potem jest z niezaplaconymi rachunkami telefonicznymi itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Kamienicznik , prawie jak kułak... IP: *.polskieradio.pl 23.07.07, 10:08 Autor robi z właściciela kamienic to samo, co komuniści robili z rolnikami. Do rolników przypinano łatkę kułaka, teraz do właściciela przypina się łatkę kamienicznika - krwiopijcy. Rację mają przedpiscy, właściciel ma prawo do rynkowych cen za wynajem mieszkań w luksusowej lokalizacji. Jak kogoś nie stać, to na peryferia. Rozumiem, że nie nie rozumieją tego potomkowie chłoporobotników tam mieszkający, ale że nie rozumie tego dziennikarz, człowiek ponoć wykształcony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lokatorka Re: Kamienicznik , prawie jak kułak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 11:37 Nie wyzywaj nam od chloporobotnikow. Nasze umowy najmu sa wazne. Nikt ich nie podwaza. Czynsz nie zostal nam podwyzszony!!!!! Od roku placimy tyle samo. Rozumiem, ze irytuje Cie to, ze smiemy mieszkac w takiej lokalizacji. Coz, moj dziadek tam mieszkal, przeprowadzil sie z innej warszawskiej ulicy, moi rodzice, ja... moje dzieci... Teraz zostalam potraktowana jak rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
d_ost Re: Kamienicznik , prawie jak kułak... 23.07.07, 12:10 Gość portalu: lokatorka napisał(a): > Nie wyzywaj nam od chloporobotnikow. > > Nasze umowy najmu sa wazne. Nikt ich nie podwaza. Czynsz nie zostal nam podwyzs > zony!!!!! To nie bardzo rozumiem całą aferę, która toczy się właśnie o podwyżkę czynszu, której lokatorzy nie chcą zaakceptować. Jak czynsz nie został podwyższony, to o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lokatorka Re: Kamienicznik , prawie jak kułak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 12:23 Ta konkretna osoba nie bawi sie w podwyzke czynszu. Bawi sie za to w rozwalanie drzwi i wlamanie. www.trybuna-robotnicza.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1631&Itemid=97 Bawi sie w utrudnianie ludziom zycia. Chodzi o wywalenie zbednej zawartosci z kamienicy i sprzedanie jej, bez "wkladu". To nie jest spadkobierca wlascicieli. On skupuje ich prawa. I hienuje potem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wlasciwy link Re: Kamienicznik , prawie jak kułak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 12:24 www.trybuna-robotnicza.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=954&Itemid=5 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB PRL sięskończył IP: 87.105.164.* 23.07.07, 10:50 Mamy wolny rynek. Każdy moze swoje mieszkanie wynajmować za ile mu się podoba. Nikt nikogo nie zmusza, nie podoba się niech się przeprowadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;))) Re: PRL sięskończył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 11:31 chetnie sie wyprowadzimy. Przyjmiesz nas??? Na Wspolnej stawka samego czynszu jest 32 zl za metr. W obdrapanej walacej sie kamienicy. Mozna placic za GODZIWE warunki. W zadnej z tych 3 kamienic nie ma godziwych warunkow. Niejaki Mossakowski wywala pralki z pomieszczen wspolnych, wlamuje si edo mieszkan. Zamienisz sie??? Ja nie. Nie interesuje mnie ciecie moich drzwi pila do metalu o 22. A ten facet takie robi numery. Odpowiedz Link Zgłoś
d_ost Re: PRL sięskończył 23.07.07, 12:18 > Zamienisz sie??? Ja nie. Nie interesuje mnie ciecie moich drzwi pila do metalu > o 22. A ten facet takie robi numery. > Sympatią do Mossakowskiego nie pałam. Do takich patologii jaką jest postępowanie Mossakowskiego prowadzi jednak debilne prawo w tym kraju. Ponieważ właściciel ma w tym prawie znacznie gorszą pozycję niż lokator, właściciele uciekają się często do desperackich metod. Bo co zrobić z kimś, kto nie płaci, bo nie chce i nie ma zamiaru, jest wyrok eksmisyjny, ale nie ma lokalu socjalnego, a na bruk nie można eksmitować. A dłużnik gra właścicielowi na nosie. A właściciel często nie ma np. mieszkania dla swoich dzieci czy nawet dla siebie. Mossakowski to oczywiście inny przypadek, ale kontekst prawny jest ten sam. Oczywiście, że to, do czego on dąży to opróżnienie kamienicy i zapewne natychmiastowa sprzedaż bogatemu inwestorowi, który ma fundusze niezbędne do renowacji takiej, dajmy na to, kamienicy na Krakowskim. Bo do tego są potrzebne miliony złotych, które będą się zwracać latami. Nie sądzę, żeby Mossakwoskiego na taką imprezę było stać. Sprzeda raczej kamienice jakiemuś deweloperowi, który potem będzie sprzedawał mieszkania po 30 kzł/m2. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli podwyżka została przeprowadzona zgodnie z prawem, mieszkańcy muszą się do niej zastosować. W przypadku zaniedbań Mossakowskiego jako administratora można go ciągać po sądach z niewywiązywanie się z umowy najmu. A że to dziki człowiek jest i odwala takie akcje, jak te, o których piszesz jest raczej powodem do złożenia się na dobrego prawnika niż do organizowania pikiet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to przypadek MM Re: PRL sięskończył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 12:25 www.trybuna-robotnicza.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=954&Itemid=5 I co z tego ze go sie po sadach ciaga? Jedna pani czeka na sprawe 2 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
d_ost Re: PRL sięskończył 23.07.07, 13:53 Gość portalu: to przypadek MM napisał(a): > I co z tego ze go sie po sadach ciaga? Jedna pani czeka na sprawe 2 lata. Niedoskonałość systemu jest nie jest jednak powodem do tego, żeby z niego rezygnować. Jeśli ktoś ma dowody na kupowanie policjantów, urzędników, jest cała masa instancji, do których można się zwrócić, z CBA na czele. I niewydolność systemu sądonictwa ma jeszcze jedną ,,zaletę" - jest demokratyczna, dotyczy wszystkich. Mossakowski tak samo długo czeka na werdykty spraw założonych przez siebie. Marna to pociecha, ale c'est la vie. Trzeba jednak zrozumieć jedno - od kiedy kamienica przestała być państwowa (czytaj należeć do miasta), mieszkanie w takiej kamienicy staje się takim samym mieszkaniem jak każde inne w rubryce ,,Wynajmę". A ceny najmu mieszkań w sensownym stanie w sensownym miejscu w Warszawie zaczynają się od 900-1000 zł za kawalerkę. A w mieszkaniach kwaterunkowych płaci się po 300 zł ma 50-60 m2. Przejście z rzeczywistości osadzonej w komunizmie do rynkowej jest bolesne, ale trwa już prawie 20 lat i lokatorzy kwaterunkowi, zwłaszcza z rejonów, w których jest szczególnie wiele ,,dekretowych" nieruchomości musieli liczyć się z tym, że pojawienie się dawnego właściciela lub spadkobiercy jest tylko kwestią czasu. I albo nic nie robić i przyjąć skutki tej decyzji z całym dobrodziejstwem inwentarza, albo zacząć starania o inne mieszkanie (mieszkania kwaterunkowe można zamieniać - wystarczyło np. 5 lat temu dać ogłoszenie: kwaterunkowe na Krakowskim zamienię na kwaterunkowe w innej dzielnicy, a chętni ustawiliby się w kolejce). Wiem, że to mało fajna rzecz przenosić się z Krakowskiego na np. Pragę Północ, ale nie można mieć ciastka i zjeść ciastka. Albo kogoś stać na wysoki czynsz adekwatny do lokalizacji, albo musi zaakceptować lokalizację gorszą. Ja też chętnie bym np. mieszkał w willi w konstancinie (zwłaszcza, gdyby w zestawie był jeszcze helikopter), ale mnie nie stać, więc mieszkam w kawalerce na pradze południe. Ot, cała filozofia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: PRL sięskończył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 14:47 Nie masz racji. Mieszkanie w rubryce wynajme nie ma lokatorow z WAZNA umoiwa najmu. Lokatorom z tyhc budynkow NIKT tej umowy nie wypowiedzial, co wiecej, ze swoich dotychczasowych administracji dostali informacje (reszt anie ulega watpliwosci podparta paragrafami ustawy o ochronie lokatorow), iz ich umowy najmu sa WAZNE i nie stracily mocy prawnej. NIe stali sie wiec oni osobami jak w wiekszosci wynajmujacymi na czarno. Placa regularnie czynsz i bodajze tylko w jednym przypadku zostala orzeczona eksmisja - lokatorka czynszu nie placila. Przypadek ul. Konduktorskiej: lokatorzy kolejna juz zime mimo wyroku sadowego nie maja ogrzewania! Co z tego, ze wygrali w sadzie? Nic. Czynsz w naszym przypadku za 70 m wynosi 700 zl. Oczywiscie mozna powiedziec smieszne. Jasne, bo tylko to powiecie. To zaproponujcie cos innego. Ja nie musze mieszkac w tym mieszkaniu. Ale mam male dziecko, wiec musze miec lazienke. Do tego dziekco niepelnosprawne. A gmina twierdzi, ze nasza umowa jest wazna, wiec.. nie mamy prawa starac sie o nowe czy tez inne mieszkanie kwaterunkowe, ktorych zreszta nie ma! Nas Mossakowski zaczal nachodzic rok temu. Skad moglam wiedziec co bedzie 5 lat temu??? Poza tym - wlasnie takich jak ja chroni ustawa. Nie pozwala podnosic czynszu w kosmos i zgodnei z ustawa mam wazna umowe (czy to rozumiesz? - bo widze, ze nie!!). Ot, taka jazda. Odpowiedz Link Zgłoś
d_ost Re: PRL sięskończył 23.07.07, 17:50 Do t > ego dziekco niepelnosprawne. A gmina twierdzi, ze nasza umowa jest wazna, wiec. > . nie mamy prawa starac sie o nowe czy tez inne mieszkanie kwaterunkowe, ktoryc > h zreszta nie ma! > Nas Mossakowski zaczal nachodzic rok temu. Skad moglam wiedziec co bedzie 5 lat > temu??? Ale od dawna wiedziałaś, że w takiej lokalizacji można się spodziewać powrotu dawnego właściciela. Skoro mossakowski kamienicę już dostał, oznacza to, że dawny właściciel tudzież Mossakowski ma za sobą wieloletnie starania. Tak że nie mów, że spadło to na Was nagle jak grom z jasnego nieba. I nikt nie mówi, że nie macie waznych umów. Ja mówię o możliwości podwyższania czynszu w ramach granic przwidzianych prawem. i taka możliwość jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: PRL sięskończył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 18:56 Usmiechne sie. W momencie zakonczenia wojny budynek, w ktorym mieszkam praktycznie nie istnial. Dziwne, ze wtedy jakos wlasciciele nei chcieli go odzyskac i wcale sie o to nie starali. Staly tylko mury (mozna to nawet zobaczyc na zdjeciach lotniczych z tego okresu). Firma, w ktorej pracowal moj dziadek wyremontowala (wlasciwie odbudowala) caly budynek, dajac w zamian lokale swoim pracownikom. Po remoncie jakos tez wlasciciel nawet sie nie pojawil. Jak teraz to widzisz? Mozliwosc podwyzszania czynszu jest. Oczywiscie. Dlaczego ten pan wiec z tego nei korzysta?? Bo... powiem Ci:) On nie ma prawa nawet do lokalu, ktory zajmujemy a nawet do budynku i pelnomocnictw, ktorymi straszy. Odpowiedz Link Zgłoś
d_ost Re: PRL sięskończył 24.07.07, 07:35 Po pierwsze: tego, czy właściciele chcieli remontować, czy nie NIE WIESZ. Dekret Bieruta przewidywał, że jeśli właściciele nie chcą remontować, kamienicę się im zabiera. Rzecz w tym, że w wielu przypadkach (np. przypadku moich pradziadków) mimo, że właściciele deklarowali chęć odbudowy Z NARUSZENIEM NAWET KOMUNISTYCZNEGO PRAWA odmawiano im prawa do nieruchomości. Być może tak samo było w przypadku ,,Twojej" kamienicy. Po drugie: Zdjęcie lotnicze to trochę mało, żeby oceniać stan budynku. Jeśli jednak rzeczywiście był on prawie zupełnie zniszczony, nie pozostaje to bez wpływu na obecną sytuację. I dawni właściciele nie mogą się np. ubiegać o odszkodawnie za utracone korzyści. Chyba że sąd uzna, że wydane na odbudowę nakłady zamortyzowały się po 50 latach. To, że właściciel się nie pojawił niech Cię nie dziwi. Owi właściciele to często schorowani, starsi ludzie, którzy - z całym szacunkiem - mają problemy z wypełnieniem druku przekazu pocztowego, a co tu dopiero mówić o ciąganiu miasta/skarbu państwa po sądach, samorządowych kolegiach odwoławczych, wojewódzkich sądach administracyjnych etc. Odpowiedz Link Zgłoś
barnaba75 Ale takie właśnie godziwe jak mówisz warunki 23.07.07, 13:22 są normalnie w Warszawie!!!! Wynajęcie mieszkania za 30-40 zł za metr kwadratowy nie stanowi kłopotu!!! Stoi tego pełno i to w normalnych warunkach!!! www.domiporta.pl/details,30797,102046532.asp takich ofert jest setki... i ja nie rozumiem po co się użerać z jakimś gościem, można normalnie wynająć mieszkanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)) Re: Ale takie właśnie godziwe jak mówisz warunki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 14:52 i za co zyc ma 2 emerytow majaca po 800 zl emerytury jak juz wynajmie to mieszkanie???? A nie, przepraszam, nawet ich nei bedzie stac na wynajecie ;) Super pomysl. Aha: budynek, o ktorym mowimy nie ma: parkingu (nie mowiac o garazu) , miesdzkania z reguly nie maja piwnic, a jesli juz to w piwnicy jest grzyb, nie ma cieplej wody (to zapewniamy sobie piecykami gazowymi), okna sa z lat 40 (drewniane i wypaczone), internetu nie ma, a kablowki tez nie. Wiec warunki a warunki. Aha: do tego mieszkanie ma popekane sciany, pomazana i brudna klatke schodowa, bo pan nie ma zamiaru zainwestowac w sprzatanie, straz miejska wlepiala mu juz mandat za niewywozenie smieci... 1700 czy 700? 1700 za godziwe warunki czy 700 za rudere?? tylko w pieknej okolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prażanka, Re: Ale takie właśnie godziwe jak mówisz warunki IP: 193.110.99.* 23.07.07, 15:12 Też mieszkałam w kwaterunku na powiślu! Mały czynsz i park! Cudo! Aż padło hasło "Są sprawy roszczeniowe". To co zrobiłam! Wystawiłam mieszkanie do przetargu z gminą centrum i zamieniłam na czynszówkę na pradze! Przewidzieliśmy z sąsiadem co nas będzie czekało w nowym-starym właścicielem i uciekliśmy! Płacimy czynsz 8,50m2 za wynajęcie, a Ci co zostali - ich sprawa że się nie chciało i muszą płacić jakieś straszne pieniądze! Człowiek jest kowalem swego losu! Sam musi sie o swoje starać i zapewnić to na co go stać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Ale takie właśnie godziwe jak mówisz warunki 23.07.07, 16:03 Czytam i czytam i czytam. I oczom nie wierzę, że można nie zdawać sobie sprawy i mieć aż taką małą świadomośc społeczną tego co się dzieje. Polecam stronę: lokatorzy.pl/ Czy na Konduktorskiej od 2005 roku dobrze im się mieszka bez ogrzewania? A może poprzemy właściciela z Wawra, gdzie lokatorzy nie mają wody, prądu itp?? Uważacie, że mogliśmy zamienić, wyprowadzić się. Dokąd? Na to potrzebne są pieniądze. Bank nie da kredytu każdemu. I nie mówcie - trzeba było myśleć 20 lat temu. Też wiele osób z was bierze kredyt na mieszkanie nie zastanawiając sie, jak spłacać będzie ten kredyt. W większości domów nie mówiło się, że będa zwrócone właścicielom. U nas wręcz właściciele pojawili się gwałtownie, bez zapowiedzi i zastali nas przy codziennym rodzinnym obiedzie. Nie chcieli rozmów, nie chcieli negocjacji. Traktowali nas od początku jako niepotrzebny inwentarz, jak wkład w domu, który został odkupiony od prawowitych spadkobierców. Moja babcia właściciela domu wspomina z rozrzewnieniem. Był porządnym człowiekiem, dom wtedy wyglądał ładnie, ogródek był zadbany. Teraz od 50 lat nie było dużych remontów, każdy łata jak może. Wyprowadzimy się. Chętnie. Pod most? A może.. Pod kancelarią URM zwolniło się miejsce. Tylko my nawet namiotu nie mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Ale takie właśnie godziwe jak mówisz warunki IP: *.acn.waw.pl 23.07.07, 18:52 lokatorzy.pl? a może hieny.pl albo wyłudzacze.pl? DLACZEGO JEDNI POTRAFIĄ ZAROBIĆ NA MIESZKANIE A INNI MUSZĄ JE WYŁUDZAĆ???? trzeba być wyjątkowym idiotą, żeby przez kilkadziesiąt lat mieszkać w cudzym mieszkaniu i potem się dziwić, że ktoś chce z niego wyrzucić.. "właściciele pojawili się gwałtownie" :))))))))))))))))))))) przecież to śmiech ogarnia pusty jak się to czyta :)))))))))))))) gdybym mieszkał w takim mieszkaniu to bym robił wszystko, żeby mieć własne... a tu? po prostu ktoś komuś dał kiedyś i się jakoś tak zapomniało, że to było tylko wynajęcie... Pytasz dokąd masz się wyprowadzić? A co mnie to??? Ja się miałem dokąd "wyprowadzić", bo się wyprowadziłem od rodziców do własnego mieszkania.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytanie Re: Ale takie właśnie godziwe jak mówisz warunki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 18:58 Czy Twoi rodzice maja mieszkanie wlaasne czy mieszkaja w komunalnym? Czy TY masz wykupione czy tez nie? Czy kupiles jako mlode pokolenie, czy jako emeryt za 800 zl emerytury???? Dal. No jasne. Kazdemu dawali. 50 pare lat temu. Zalujesz, ze wtedy nie byles warszawiakiem???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Warszawiakiem jestem w 3 pokoleniu IP: *.acn.waw.pl 23.07.07, 19:04 Przed I wojną moja rodzina osiedliła się w Warszawie... praca... praca i jeszcze raz praca, a nie darmo... czy dał coś? Mieszkania lokatorskie można było dawno temu wykupić... i moja rodzina (ta dalsza) dawno tak zrobiła Akurat moi rodzice czekali na mieszkanie aż się doczekali (bo to kiedyś tak było), ale ja już swoje mieszkanie musiałem kupić.. na kredyt... i jakoś można... a co do emerytów... oni się kiedyś wprowadzali w komunalne... a trzeba było się starać o własne.. byli tacy, którzy się starali, bo byli zapobiegliwi... zacytuję ponownie bajkę o koniku polnym i mrówce: Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna. Wersja współczesna Mrówka pracowała w pocie czoła cale upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołuje konferencje prasowa, na której zadaje publicznie pytanie dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełna spiżarnią podczas, gdy inni muszą cierpieć głód i nie maja dachu nad głową. TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia sinego z zimna konika polnego i siedzącej przy kominku zadowolonej mrówki. Polska jest zszokowana tym kontrastem. Jak to możliwe, ze w środku Europy na początku trzeciego tysiąclecia są jeszcze takie różnice. Dlaczego konik polny musi tak cierpieć? Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w głównym wydaniu Wiadomości i oskarża mrówkę o uprzedzenie do koników. W programie Łzy nie kłamią, Główny Konik Polski razem z Głównym Konikiem Polnym śpiewają "Nie łatwo być konikiem." Piosenka błyskawicznie zdobywa pierwsze miejsce na listach przebojów. Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzedaży. Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie w pierwszym dniu kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki organizuje demonstracje pod hasłem "Każdy chce żyć". Stowarzyszenie Życie i Pracowitość publikuje na stronie internetowej memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, w których mrówki maja klucze do spiżarni. Prezydent z żoną w specjalnym oświadczeniu informują naród o ogromnym przywiązaniu do wszystkich nieszczęśliwych koników i zapewniają, że zrobią wszystko co w ich mocy, aby przywrócić im nadzieję w sprawiedliwość. Redaktor Mrówkojad w cyklicznej audycji Kto to zrozumie? pyta czy nie warto sprawdzić w jaki sposób mrówka osiągnęła tak wysoki status w kraju, w którym jest tak dużo biedy. "Należy wprowadzić podatek, który wyrówna szanse wszystkich mrówek i koników" - postuluje dziennikarz. Następnego dnia parlament w trybie przyspieszonym uchwala ustawę, która nakazuje wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do Centralnego Spichlerza. Główny Meteorolog Kraju prof. Koniec Polski dementuje pogłoski o rzekomym odwołaniu zimy. 20 lat później Konik polny zjada resztki zapasów mrówki. W telewizorze, który kupił za pieniądze ze sprzedaży jedzenia widać nowego przywódcę, który rozpromieniony mówi do wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy wyzysku i teraz będzie już sprawiedliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konik polny Re: Warszawiakiem jestem w 3 pokoleniu IP: 62.140.211.* 24.07.07, 16:53 oj mroweczko, mam nadzieje ze ci sie nozka nigdy nie podwinie. . 35 lat to nie jedno lato wiec mieszkanko twoje na razie nie jest... byc moze jakis pajak bankier sprytem wiekszym sie wykaze i zanim sie zoreintujesz juz na czułkach bedziesz lezał. wtedy akurat n i k t ci nie pomoze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt I jeszcze bajka z morałem "konik polny i mrówka" IP: *.acn.waw.pl 23.07.07, 18:55 Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna. Wersja współczesna Mrówka pracowała w pocie czoła cale upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołuje konferencje prasowa, na której zadaje publicznie pytanie dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełna spiżarnią podczas, gdy inni muszą cierpieć głód i nie maja dachu nad głową. TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia sinego z zimna konika polnego i siedzącej przy kominku zadowolonej mrówki. Polska jest zszokowana tym kontrastem. Jak to możliwe, ze w środku Europy na początku trzeciego tysiąclecia są jeszcze takie różnice. Dlaczego konik polny musi tak cierpieć? Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w głównym wydaniu Wiadomości i oskarża mrówkę o uprzedzenie do koników. W programie Łzy nie kłamią, Główny Konik Polski razem z Głównym Konikiem Polnym śpiewają "Nie łatwo być konikiem." Piosenka błyskawicznie zdobywa pierwsze miejsce na listach przebojów. Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzedaży. Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie w pierwszym dniu kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki organizuje demonstracje pod hasłem "Każdy chce żyć". Stowarzyszenie Życie i Pracowitość publikuje na stronie internetowej memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, w których mrówki maja klucze do spiżarni. Prezydent z żoną w specjalnym oświadczeniu informują naród o ogromnym przywiązaniu do wszystkich nieszczęśliwych koników i zapewniają, że zrobią wszystko co w ich mocy, aby przywrócić im nadzieję w sprawiedliwość. Redaktor Mrówkojad w cyklicznej audycji Kto to zrozumie? pyta czy nie warto sprawdzić w jaki sposób mrówka osiągnęła tak wysoki status w kraju, w którym jest tak dużo biedy. "Należy wprowadzić podatek, który wyrówna szanse wszystkich mrówek i koników" - postuluje dziennikarz. Następnego dnia parlament w trybie przyspieszonym uchwala ustawę, która nakazuje wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do Centralnego Spichlerza. Główny Meteorolog Kraju prof. Koniec Polski dementuje pogłoski o rzekomym odwołaniu zimy. 20 lat później Konik polny zjada resztki zapasów mrówki. W telewizorze, który kupił za pieniądze ze sprzedaży jedzenia widać nowego przywódcę, który rozpromieniony mówi do wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy wyzysku i teraz będzie już sprawiedliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eutanazja dla??? Re: I jeszcze bajka z morałem "konik polny i mrów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 19:00 wszystkich, bo nie zarobili na mieszkanie, bo nie odkladali nie majac z czego? Bo nie wiem. Moze byli glupi, okresl to jak chcesz. Jasne, odbuduj komory gazowe, wsadz ich tam, albo w ogole obozy koncentracyjne, bo tamci sa durnie i w ogole nei zasluguja na to by zyc. Obrzydliwy jestes. Rodzice pewnie sie wstydza za takei dziecko prawda?? Bezwzgledne..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt jak dla mnie mogą się wyprowadzć do lasu IP: *.acn.waw.pl 23.07.07, 19:05 i żyć jak ludzie pierwotni - kiedyś tak żyli ludzie i było dobrze. Sami budowali sobie szałasy, nie mieli telefonów, telewizorów i prądu i żyli... aż tu nagle przyszedł komunizm i namieszał ludziom w głowach... Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: jak dla mnie mogą się wyprowadzć do lasu 23.07.07, 20:04 Hmmm I taki "nikt" to mowi ;) aż w 3 pokoleniu warszawiak, no nie podskoczysz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt no.. nie podskoczysz... wprowadziło się mnóstwo IP: *.acn.waw.pl 23.07.07, 20:11 pospólstwa do wawki po wojnie, dostało darmowe mieszkania i teraz oni albo ich rodziny mają pretensje do świata, że przestaje być darmo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MOment :) Re: no.. nie podskoczysz... wprowadziło się mnóst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 21:04 Przyjacielu ;) Sam piszesz, ze to Twoja rodzina dostala mieszkanie ;))) Czlowiek ze wsi wyjdzie zawsze (nawet w 3 pokoleniu - jakies nie wiem ale dziwnie dlugie to pokolenie) ale wies z czlowieka nigdy - obrazac i wyzywac zawsze beda potarfic i zazdroscic innym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt I pamiętaj, że jak chcesz coś komuś dawać za darmo IP: *.acn.waw.pl 23.07.07, 20:27 to ze swoich, własnych, ciężko zarobionych. Wynajmij za własne pieniądze mieszkanie komuś potrzebującemu. Starszej osobie, która tego potrzebuje. Cudzymi pieniędzmi łatwo szastać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zrozum! Re: I pamiętaj, że jak chcesz coś komuś dawać za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 21:12 Tu rodziny maja 1 mieszkanie, nie 5 jak moze Ty masz. Poszczescilo sie Tobie w zyciu, swietnie. Nie znaczy, ze masz komus dowalac, ze ktos jest sepem i darmozjadem. Nie zjada Twojego i nie hienuje na Tobie. Przez iles lat placil tak jak iles milionow ludzi w tym kraju czynsz i juz. Tak jak Ty, jak iles tu piszacych. Mowisz wynajmij mieszkanie. Ktos podal link - 1700 zl sam wynajem. Ok. Tylko co ma zrobic para emerytow, ktorzy maja emerytury po 800 zl. Jak widac po ich emeryturach nei zarabiali kokosow, nie pracowali jako ubecy, nie maja emerytur po kilka tysiecy, by teraz sobie pozwolic na zakup mieszkania. Powraca wiec pytanie: czy tacy ludzie maja mieszkac w mieszkaniu bez pradu, bez ogrzewania, bez wody??? Czy wiesz co piszesz??? Piszesz, ze jak dla Ciebie moga isc i mieszkac w lesie, bo kiedys czlowiek mieszkal w lesie. Tylko nie zauwazyles, ze nastapilo cos, co nazywamy postepem i nikt nie dazy do tego, by polowac na mamuty (gdyz chwilowo wyginely), nie dazy do tego, by mieszkac w szalasie (poprzednia zima i minus 30 jakos do tego nei sklaniaja) - za to dazy do tego, by miec coraz lepiej. Nie wszyscy zachowuja sie jak szczury. Ty jak wynika z Twojego pisania jestes typowym przedstawicielem takiego gatunku: po trupach do celu, zabijesz nawet wlasna matke. A ja jestem za tym, by np. moim rodzicow dac normalne warunki dokonczenia tego zycia. Nie musza miec palacu i marmurow, ale lazienke, ciepla wode, ogrzewanie. Nie sa w stanei nosic wegla do pieca kaflowego, nie sa w stanie myc sie w misce i grzac codziennie wody w czajnikach, garnkach i diabli wiedza czym. Nie zycze Ci, by kiedykolwiek Twoi rodzice mieli taka sytuacje. Bo wiem, ze olejesz ich sikiem prostym, Ty, wielki warszawiak, od 3 pokolenia, za to idacy naprzod, mordujacy wszystkich, ktorzy z roznych wzgledow nie maja tego co Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zrozum2 Re: Lokatorzy kontra kamienicznik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 07:48 To Ty zrozum! Mieszkania się kupuje, zarabia się na nie, bierze kredyty, pożycza od rodziny, samemu się cegły ustawia, bogato się żeni itp. Mieszkań NIE DOSTAJE SIĘ ZA DARMO!!!! Co robiliście przez 50 lat, dlaczego nie mając mieszkania nie odkładaliście na nie pieniędzy, dlaczego nie wzieliście kredytu 20 lat wcześniej, dlaczego chcecie żyć na cudzy koszt? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawianka Lokatorzy kontra kamienicznik IP: 193.30.160.* 24.07.07, 13:04 Niestety mam wrażenie że ci co się wypowiadają bardzo mało wiedzą, co to znaczy mieszkać w mieszkaniach komunalnych za stawkę 3,20 za metr .Ale was przepraszam w tyłek w zimę grzeje centralne a nam dochodzą koszty ogrzewania starych nieremontowanych kamienic.Temperatura 13-14 stopni a rachunki bagatela tylko 800-900 zł + czynsz i wszystkie opłaty. Jak na takie warunki to trochę duzo.A wykupić niestety nie każdy mógł.Kiedy kilkanaście lat temu chcieliśmy wykupic mieszkanie okazało się że nie ma księgi wieczystej ,trzeba czekać.Czekaliśmy ,potem znalazł się właściciel.Nie wolno było zamienić ,trzeba czekać ,chyba że ktoś ma tyle kasy że może kupic na wolnym rynku.Ja nie,nikt mi nie da kredytu w takiej kwocie.Widać że większość z was przyjechała do Warszawy z małych miasteczek i ze wsi .I niestety coraz więcej takich osób sprowadza się do Warszawy podając się za Warszawiaków i wydając opinie na tematy na które nie mają zielonego pojęcia.Pozdrawiam Wszystkich Warszawiaków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamienicznik Re: Lokatorzy kontra kamienicznik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 16:07 Ludzie w co wy sie bawicie - ta cała psełdolewocowa banda to tacy nowi ekolodzy - pod płaszczykiem miękiego serca trzepia kase od kamieniczników - jak który nie chce płacić to pikieta, gazeta, Tv itd - po tym na pewno zapłaci, nie pomaga to jeszcze raz, i tak w koło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gurte Re: Lokatorzy kontra kamienicznik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 07:17 Moja droga, tak Ci źle w tym mieszkaniu, takie straszne warunki to po co tam siedzisz. Wynajmnij gdzieś indziej, na peryferiach albo poza miastem. Skoro nie masz oszczędności i nie masz szans na kredyt to prawdopodobnie nie pracujesz. Pewnie są jakieś przyczyny tego, ale nie możesz wymagać, żeby ktoś inny finansował Ci mieszkanie na jednej z lepszych ulic Warszawy. To jest miejsce prestiżowe i na całym świecie czynsz w takich miejscach jest wysoki. Pracuje z młodymi ludźmi, którzy oszczędzają, zasuwają po godzinach, biorą kredyty żeby móc kupić własne mieszkanie. Dlaczego przez tyle lat czekałaś nie wiadomo na co zamiast zatroszczyć się sama o siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawianka Re: Lokatorzy kontra kamienicznik IP: 193.30.160.* 25.07.07, 07:47 Pracuje i to przez całe życie ,niestety chyba za uczciwie ,bo może gdybym pracowała tak jak inni teraz miałabym już dawno własne mieszkanie.A jeżeli chodzi o super miejsce to bardzo się mylisz .Nawet nie wiesz co to za ulica,bardzo mało osób chce tam wchodzić.Do tej pory nić nie robiliśmy bo cały czas kazali nam czekać.A świat nie składa się tylko z młodych ludzi którzy siedzą po godzinach i pracują pracują.Ty też kiedyś będziesz stary i zobaczysz bardzo szybko to nastąpi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gurte Re: Lokatorzy kontra kamienicznik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 08:47 ja już jestem stary, pisałem tylko że pracuje z młodymi. Jesteś bezczelna twierdąc, że nie masz mieszkania bo jesteś za uczciwa. Sugerujesz, że ktoś kto sam na siebie zarabia to musi kraść? Ty nie jesteś tak do końca uczciwa jak Ci się wydaje, siedzisz w cudzym mieszkaniu, wbrew woli właściciela i nie chcesz jeszcze płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawianka Re: Lokatorzy kontra kamienicznik IP: 193.30.160.* 27.07.07, 08:55 a czy ja powiedziałam że mieszkam wbrew woli właściciela ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joh Re: Lokatorzy kontra kamienicznik IP: *.chello.pl 26.07.07, 16:47 Więc chyba ja jestem ze wsi, przynajmniej z małego miasteczka. Myśle, że trzeba być nienormalnym, żeby się dobrze czuć w Warszawie. Mieście dziadów, beznadziejnej komunikacji, straganów, dziurawych ulic, oplutych chodników, śmieci, miliona sklepów z wódką, w których rodowici warszawiacy kupują tanie wino, chleją i rzygają jak to widzę wokoło centrum to robi mi się niedobrze. De facto kupiłem mieszkanie, płacę rachunki i użeram się z rodowitymi Warszawiakami, którzy nie płacą opłat remontowych, chlali i srali na kaltce i nikomu nic nie przeszkadzało. Za to, jak założyliśmy wspólnotę bo rodowitym Warszawiakom przez 8 lat się nie chciało, to pisali pisma z pretensjami do wszystkich o wszystko, zaczęli przychodzić i pytać, czy np. zrepereuje im rurę, wstawie windę? Mało tego, podwyższamy fundusz remontowy i administracyjny, bo ciągle kradną wycieraczki, śmiecą, brudzą, niszczą. Więc przez 2 lata poznałem przekrój ludzi wynajmujących od miasta mieszkania i nie wierzę w głosy "uciskanych". Wierzę, w to co widzę, a widzę, że ludzie wynajmujący mają wszytsko w dupie, bo nic nie jest ich, klatka nie jego, rury nie jego, ogrzewanie nie jego. To czyjeś. Obce. Więc co go to? Rodowita Warszawianko, kup urlop. Zobacz Pragę, zobacz Barcelonę, Londyn, Budapeszt, zdaj sobie sprawę, że żyjesz w najbardziej usranym mieście w europie. I daleko Ci do Wrocławia, Krakowa, Poznania. Więc bycie rodowitym mieszkańcem jakoś mnie nie podnieca. Bycie z małego miasta, ze wsi też jakoś mi nie klasyfikuje ludzi. Ale mentalność tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawa Lokatorzy kontra kamienicznik IP: 193.30.160.* 27.07.07, 08:30 No już nie przesadzaj że inne miasta takie czyste,byłam niedawno w Krakowie .Wystarczy się trochę rozejrzeć ,znajdziesz zasikanie i zasrane kamienice tak jak piszesz w Warszawie.Za granicą też byłam i jeżeli jedziesz tylko po to żeby zwiedzać zabytki i bawić się w knajpach ,to oczywiście wszystko kolorowo i pieknie.ALe jak wejdziesz do domów gdzie mieszkają ludzie biedniejsi ,kolory robią się szare i jakoś mniej czysto a bardziej śmierdząco. A jeżeli chodzi o sąsiadów wspólczuje ,ja mieszkam w centrum i sąsiadów mam porządnych ,a osoby które sikaja po bramach to niestety osoby przyjezdne (blisko centralny)i wyobraz sobie że turyści którzy tak podziwiają piekne stare kamienice że muszą je obsikać.A co włąściwie Cie trzyma w tej śmierdzącej Warszawie ? jedz do Barcelony ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gad Nowi ekolodzy w W-wie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 11:51 Cała ta checa jest przykrywka dla kilku osób na robienie kasy - naiwni lokatorzy maja nadzieje że coś im ktoś za nic załatwi. Trochę faktów: - Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów to Zatorskla Mieczysława bolszewik z przekonania jesli idzie o códzy majątek, działaczka Polskiej Partii Pracy, była dama do towarzystwa towarzyszy sekretarzy na Pradze Południe w latach siedemdzisiątych i osiemdziesiatych - Czerwony Kolektyw Lewicowa Alternatywa to Piotr Ciszewski maminsynek bez zawodu tych dwoje kręci całum interesem, teraz pod to podłaczył sie Ikonowicz z Nowej Lewicy. Dowcip polega na tym, że za plecami lokatorów w/w wyciagaja od kamieniczników haracz za danie im spokoju.Jak kamienicznik nie chce płacić to robi mu sie pikiety - to jest taka nowa forma na robienie kasy, tak jak kiedyś ekolodzy. Ciekawe kiedy prokurator sie za nich wezmie. Odpowiedz Link Zgłoś