Dodaj do ulubionych

Gruba Kaśka

01.07.03, 14:26
Dobra wiadomość dla forumowiczów, tym razem coć optymistycznego, na dniach
MPWiK, któe przyznało się do tej studni, bo była bezpańska, rozpocznie remont.
Co jakis czas o Gruba Kaske na Tłomackiem upominał się ZOK, bo to ich symbol,
wreszcie z pomocą Gazety (brawo Panowie Eksperci) znalazł się sponsor i
zabytek zostanie uratowany!
Obserwuj wątek
    • tomasz.urzykowski Re: Gruba Kaśka 07.07.03, 14:03
      Pogratulujemy sobie, gdy studnia będzie już odrestaurowana. Ale rzeczywiście, remont jest bliżej niż kiedykolwiek.
      Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji samo z siebie (bez polecenia władz Warszawy) zadeklarowało
      przekazanie na ten cel 70, a jeśli zajdzie potrzeba to nawet 100 tys. zł. Co więcej - zabytek do którego nikt się
      dotychczas nie przyznawał, ma być w przyszłości pod opieką MPWiK. To również bardzo dobra wiadomość, bo - jak
      wiemy - ta miejska spółka dba o swoje zabytkowe obiekty jak mało kto. Wystarczy popatrzeć na Stację Filtrów przy ul.
      Koszykowej. Lada dzień MPWiK ma dostać od miejskiego konserwatora zabytków ekspertyzę stanu technicznego
      Grubej Kaśki i kosztorys robót. Mam nadzieję, że remont ruszy jeszcze w lecie.
      Zainteresowanie się sponsora Grubą Kaśką jest oczywiście nie tylko zasługą �Gazety�. Od lat o jej remont zabiega
      Zespół Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy ZOK, który studnię tę ma w swoim logo. Podczas trwania
      plebiscytu napisałem tekst o związku Kaśki z ZOK-iem, ale - z powodu ciasnoty na stronie �Stołecznej� - nie udało się
      go zmieścić. Może Was zainteresuje.

      Towarzystwo spod znaku Kaśki
      Od dziewięciu lat studnia "Gruba Kaśka" jest symbolem jednej z organizacji broniących warszawskich zabytków.
      Wizerunek okrągłego budyneczku przyjęli za swój znak członkowie Zespołu Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa
      Warszawy "ZOK". Jest on na wszystkich dokumentach stowarzyszenia. Projekt graficzny znaku opracował na
      komputerze badacz warszawskiej architektury Jarosław Zieliński.
      - Wybraliśmy "Grubą Kaśkę" z kilku względów. Przede wszystkim dlatego, że w 1986 r. udało się nam doprowadzić
      do jej wyremontowania. To był nasz wielki sukces, bo wokół panowała atmosfera bezsilności i nikomu nie zależało na
      odrestaurowaniu tego zabytku - wspomina Janusz Sujecki, założyciel i najaktywniejszy działacz ZOK.
      Właśnie w roku 1986 przypadała dwusetna rocznica zbudowania studni według projektu Szymona Bogumiła Zuga.
      Kaśka była w podobnym stanie jak dziś - też odpadały tynki, ale ściany były mniej popękane. O smutnym losie zabytku
      Janusz Sujecki napisał w tygodniku "Stolica". W lipcu społecznicy wszczęli alarm, poszli po ratunek do konserwatora.
      Maria Wojtysiak z urzędu konserwatorskiego obiecała pomóc. Słowa dotrzymała - we wrześniu budyneczek był już
      po remoncie. Konserwator znalazł rzemieślnika z Łodzi - Józefa Kurka - który w czynie społecznym odnowił elewacje
      Kaśki. Nie był to co prawda poważny remont, ale wygląd zabytku na kilka lat się poprawił.
      - Dla nas "Gruba Kaśka" jest symbolem Warszawy. To autentyk, który przetrwał wojny i powstania. Przypomina, że
      nasze miasto nie składa się tylko z odbudowanych makiet, że coś tu jednak ocalało z dawnych czasów - mówi
      Janusz Sujecki. - Szkoda tylko, że jako jeden z symboli stolicy jest kompletnie niewykorzystany i pomijany. W innych
      miastach taki zabytek byłby na pocztówkach, a jego miniatury sprzedawane były jako przyciski do papieru.
      • erazm1 Re: Gruba Kaśka- dziękujemy za tekst 07.07.03, 14:48
        Szkoda, że nie było miejsca na łamach GS, no cóż taki los. Najważniejsze, że
        studnia ma szanse na remont i stałego gospodarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka