Gość: chinique
IP: *.centertel.pl
12.09.07, 23:10
... na zimę, sugerując, że to strona białoruska nie wywiązuje się ze
wzajemnych rozliczeń, albo co gorsza, bezczelnie i potajemnie kradnie gaz
tranzytowy. Otóż nie wyzwolimy się spod mentalnego jarzma narodowej
martyrologii dopóki nie umrą wszyscy którzy pamiętają tych co pamiętają, a
następnie ci, co ich pamiętają. W tym Wajda. Tyle, że to zajmie jeszcze ze dwa
lub trzy pokolenia, nie wiadomo zatem, czy ci co pamiętają tych co pamiętają
nie wpakują nas w nowe jarzmo, o którym trzeba będzie znowu pamiętać. Do tego
czasu nie możemy być nigdy pewni stopnia zasilania gazem ziemnym.