Gość: ais IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 23:50 bardzo dobra przeciwwaga dla tego całego zła, jakie na codzień wyrządzane jest zwierzętom, głównie gospodarskim. Nigdy nie byłam na tym cmentarzu ,ale z chęcią sie wybiorę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aurita Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków 08.10.07, 00:12 Nie zapomne jak trafilismy do Konika pare lat temu. Pan Wojda kopal grobek mojemu pieskowi przy reflektorach samochodu... To dobrze ze jest takie miejsce. Nie zapominam Cie psinko Odpowiedz Link Zgłoś
bardu Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków 08.10.07, 09:16 Mój piesek też był chowany wieczorem, przy reflektorach samochodu. Pan Wojda jak nikt inny potrafi rozmawiać z ludźmi w tak trudnej i smutnej chwili. Cieszę się, że jest takie miejsce, gdzie można odwiedzać swoich czworonożnych przyjaciół, którzy odeszli. A atmosfera na cmentarzu jest wspaniała, tam naprawdę przychodzą fantastyczni ludzie. Wszyscy są serdeczni dla siebie, uśmiechają się do innych - zupełnie inaczej niż gdziekolwiek indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xx Ludzie są jednak chorzy... IP: *.aster.pl 08.10.07, 00:56 Nigdy nie zrozumiem takich cmentarzy tak samo jak np. święcenia samochodów albo - o zgrozo! - święcenia prezentów komunijnych, co staje się okazją do licytowania: a ja mam rower, a ja ipoda, a ja coś tam jeszcze... I jak tu wyjąć do święcenia jeden skromny medalik od chrzestnego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koniec_kropka Re: Ludzie są jednak chorzy... IP: 195.8.101.* 08.10.07, 08:21 a ja rozumiem, moj pies tez tam lezy, wiesz jak sie ma psa 13 lat to sila rzeczy sie do niego przyzwyczajasz, martwisz o niego, masz z nim zwiazane jakies wspomnienia, kochasz na swoj sposob, a potem przychodzi ten dzien kiedy zwierzak odchodzi, rozmawiasz z weterynarzem, ktory obrazowo ci tlumaczy ze cialo mozna zostawic, zostanie zutylizowane wraz z fragmentami tkanek innych zwierzat pozostalych po operacjach, z zakrwawionymi szmatami i zuzytymi strzykawkami, wszystko w jednym worku, jeden wielki odpad, a ty myslisz sobie, ze po 13 latach towarzyszenia ci, merdania ogonem, lizania z radosci na twoj widok itd ten psiak zasluguje na cos lepszego... nie odwiedzam grobu mojego psa, robi to mama, czasem siostra z dzieciakami, mi wystarczy swiadomosc ze to wszystko zostalo wlasnie tak zorganizowane, jestem spokojna za pewna przesade uwazam natomiast wystawianie wielkich pomnikow wzorem tych dla ludzi, wstawianie zdjec na nagrobek itd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Ku czci zwierząt rzeźnych... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 16:37 ale przeciez wg katolikow zwierze to rzecz i mozna z TYM CZYMS robic co sie chce... takie np. swinie, ktore sa duzo bardziej inteligentniejsze od psow codziennie w milionach sztuk sa w okrutny sposob hodowane, transportoweane i zabijane w sposob, ktory za nawet w 1% humanitarnym nazwac nie mozna... www.ajdukiewicz.art.pl/galeria/photo.php?photo=2217&exhibition=14&ee_lang=pol&u=340928,41 Moj ulubiony pomnik... ku czczi zwierząt rzeźnych www.ajdukiewicz.art.pl/galeria/photo.php?photo=2222&exhibition=14&ee_lang=pol&u=340928,36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: Ku czci zwierząt rzeźnych... IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.07, 21:27 Zadnych katolikow prosze. Samo zlo i obluda i choroby. SLD tez nie.Tusk tez nie. Kto zostaje? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Ku czci zwierząt rzeźnych... 09.10.07, 08:22 Gość portalu: x napisał(a): > ale przeciez wg katolikow zwierze nie bredz...pierniczysz jak nienormalne dziecko..zydzi tez zabijaj zwierzeta, muzulmanie tez, i prawie wszystkie inne religie.. i wierz mi nie robia im najpierw zastrzykow usypiajacych. Zydzi czekaja az np zwierze sie wykrwawi do konca (glownie ci ortodoksyjni). Muzulmanie zarzynaja owce ...wiec nie obrazaj tu katolikow pajacu bez wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yah_42 Re: Ku czci zwierząt rzeźnych... IP: *.ibch.poznan.pl 09.10.07, 11:04 piszesz : "ale przeciez wg katolikow..." - czy to jest twoje zdanie czy sie chowasz za tezy innych ? - i - jak ten cmentarz ci sie nie podoba to nie musisz tam zachodzic ani marnowac czasu na posty, ja tam wole cmentarz z moim psem (lezy jednak w lesie a nie na cmentarzu) niz z ludzmi - wiekszosc z owych nie ma tej klasy co moj <@Jammnik' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: Ludzie są jednak chorzy... IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.07, 21:25 UWAGA! Ty sie przyzwyczajasz. I dobrze. Jest kupa ludzi, ktorzy w ogole sie nie przyzwyczajaja. To ich feler. Nazywaja sie - psychopatami.Zawsze oddzielni, nielojalni,dbaja tylko o siebie i ..nie maja ani dzieci, ani zwierzat, bo to ...odpowiedzialnosc. Tego baaaaardzo nie lubia. Sa ich tysiace. Obok Ciebie tez! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psotka Re: Ludzie są jednak chorzy... IP: 202.1.192.* 09.10.07, 11:00 A coz to? Nieposiadanie dzieci to jakas zbrodnia albo choroba psychiczna? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d koniec_kropka..prosze nie bredz... 09.10.07, 08:20 > a ja rozumiem, moj pies tez tam lezy, wiesz jak sie ma psa 13 lat to > sila rzeczy sie do niego przyzwyczajasz, martwisz o niego, masz z ja mialem zwierzeta od kad pamietam i kiedy zychaly, po prostu robilismy pochowek w ogrodzie i juz... > weterynarzem, ktory obrazowo ci tlumaczy ze cialo mozna zostawic, > zostanie zutylizowane wraz z fragmentami tkanek innych zwierzat to si ewtedy bierze zwloki i zawozi do lasu, zakopuje i juz. I mozesz go tam odwiedzac... > lizania z radosci na twoj widok itd ten psiak zasluguje na cos > lepszego... oczywiscie..ale nie koniecznie na groby itp. Te cmentarze to taki sam biznes, jak psi fryzjerzy, krawcy i tak dalej. Wlasciciele takich cmentarzy zeruja na ludzkich uczuciach...50 PLN rocznie!!!!! za dziure w ziemi. Tyle nawet grob dla czlowieka nei kosztuje. > nie odwiedzam grobu mojego psa, robi to mama, czasem siostra z > dzieciakami, mi wystarczy swiadomosc ze to wszystko zostalo wlasnie > tak zorganizowane, jestem spokojna > > za pewna przesade uwazam natomiast wystawianie wielkich pomnikow > wzorem tych dla ludzi, wstawianie zdjec na nagrobek itd no wlansi eo to chodzi... jest to przesada.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: koniec_kropka..prosze nie bredz... IP: 212.76.37.* 09.10.07, 09:21 pochówek zwierząt w lesie bez zezwolenia jest karalny mój drogi, ciesz się , że masz ogródek, inni nie mają, za to jest "Psi los". Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d ??????? 09.10.07, 10:16 za pochowanie kota w lesie czy na lace za miastem nikt ci mandatu nie wlepi. a kilka psow (sasiadow) pochowalismy pod blokiem:) zolwia w lesi a homiki w parku:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: QQRYQ Re: koniec_kropka..prosze nie bredz... IP: *.subscribers.sferia.net 09.10.07, 19:47 Że niby 50,- za "dziurę w ziemi"? Baranie, tam jest piękna nowa siatka, ławeczki dla starszych osób, ogrodzony i czyszczony śmietnik a na te "zwierzęce zaduszki" jest wynajmowany TOI-TOI, żeby towarzystwo po krzakach nie robiło. A taki tuman jak ty uważa, że właściciel powinien wszystko pokryć z własnej kieszeni! Ludzie płacą i patrzą, jak co roku pojawiają się nowe inwestycje i wszyscy są zadowoleni. A co się tyczy opłat na "ludzkich" cmentarzach, to pogadaj w Zarządach cmentarzy, to ci szczęka opadnie i będziesz marzyć, żeby to było tylko 50,-. I jeszcze jedno: dobry biznes - jeśli już tak to określasz - polega właśnie na tym, że wychodzi naprzeciw ZAPOTRZEBOWANIU! Tam nie ma PRZYMUSU (jak chociażby w ubezpieczeniach aut!!) i jak nie chcesz korzystać z cmentarzyka - to nie korzystasz, więc proszę, przestań pleść głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beciak Re: Ludzie są jednak chorzy...- WCALE NIE IP: 212.76.37.* 08.10.07, 09:18 Człowieku czy ty wiesz co piszesz? To, że tytył niefortunny to fakt, ale "Psi los" nie ma nic wspólnego z Kościołem. Nie ma żadnego święcenia i całej tej szopki. To jest zupełnie śiweckie miejsce gdzie ludzie mogą pochować swoich zwierzęcych przyjaciół. A to, że jakaś Pani uznaje za potrzebne odmawianie modlitwy nad grobem swojego pupila to jej sprawa. Ideą tego miejsca jest to, żeby człowiek mógł pożegnać zwierzątko i nie myśleć o tym, że ktoś je wyrzuci na śmietnik jak to zrobiła pewna lecznica, obiecując zająć się zwłokami zwierza. To po tej tragedii (kobieta znalazła swojego zwierzaka na śmietniku) pan Witold postanowił zorganizować to miejsce i chwała mu za to. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: Ludzie są jednak chorzy...- WCALE NIE 08.10.07, 10:02 Czlowieku! Tamtem Czlowiek wie, co pisze. A ciekawe co byloby, gdyby ludzie na Ziemi nie wynalezli sobie zadnej religii i obyczaj grzebania umarlych nie byl znany?????????? A po drugie, to wystawianie mauzoleum zmarlemu swiadczy o chorobie psychicznej. Na szczescie zaczyna dzialac ekonomia i wreszcie cmentarzyska, na ktorych grob jest wielkosci willi, czy tez sklepu, zaczynaja wygladac skromnie. Czyli zaczynaja miec swoj sens - zadumy nad zyciem i spokoju po smierci. Maly kawalek plyty z wmurowana urna, a pamiec o zmarlym w glowie. No, ale w Polsce im cos wieksze, tym lepiej. Palac Kultury, przypominajacy o prezencie stalina, markety, przypominajace, ze trzeba zrobic zakupy, tudziez groby, przypominajace, ze raz do roku trzeba zapalic znicz. A co z ludzka pamiecia i filozofia, ze obraz zmarlego jest w naszej pamieci????? Ale to swiadczy o ograniczeniu umyslowym, znaczy wystawianie molocha, jakby nie wystarczyla skromna tabliczka. Poza tym istnieje cos takiego, jak przemijanie. I jesli sie nie mozemy z tym pogodzic, to zostaje lekarz psychiatra albo sznur i drzewo. Zauwazylem, ze gdyby sie dalo, to polacy zyliby w jednym wielkim mauzoleum. Owszem, swiadczy to o godnosci ludzkiej, ale niestety zapomina sie o innych cnotach, na przyklad wygonieniu chamstwa, zlodziejstwa i obludy z codziennego zycia. Polacy, owszem kochaja swoich bliznich, ale tylko tych co na cmentarzu, a tych co za sciana (albo za oknem samochodu) tepia i pomiataja nimi. Dopuki z tego kraju nie zniknie obluda, bede dalej uwazal, ze cmentarze (w tym dla zwierzat) w obecnym stanie (katakumby, groby wielkosci 5 na 5 metrow, groby zajmujace powierzchnie trzech innych) to lekka dewiacja i podlega leczeniu. No, ale polak musi sie zawsze pochwalic, ze jest lepszy i stac go, o czym swiadczy rozpasanie architektoniczne na cmentarzach. Gość portalu: beciak napisał(a): > Człowieku czy ty wiesz co piszesz? To, że tytył niefortunny to fakt, > ale "Psi los" nie ma nic wspólnego z Kościołem. Nie ma żadnego > święcenia i całej tej szopki. To jest zupełnie śiweckie miejsce > gdzie ludzie mogą pochować swoich zwierzęcych przyjaciół. A to, że > jakaś Pani uznaje za potrzebne odmawianie modlitwy nad grobem > swojego pupila to jej sprawa. Ideą tego miejsca jest to, żeby > człowiek mógł pożegnać zwierzątko i nie myśleć o tym, że ktoś je > wyrzuci na śmietnik jak to zrobiła pewna lecznica, obiecując zająć > się zwłokami zwierza. To po tej tragedii > (kobieta znalazła swojego zwierzaka na śmietniku) pan Witold > postanowił zorganizować to miejsce i chwała mu za to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beciak Re: Ludzie są jednak chorzy...- WCALE NIE IP: 212.76.37.* 08.10.07, 12:00 Widziałeś mauzoleum na cmentarzu dla zwierzaków? To chyba coś nie ten tego z Tobą. A Cmentarze "ludzkie" to chyba nie był temat artykułu, ani nawet paplaniny o święceniu samochodów i prezentach komunijnych. Nie powiem, że byłoby miło gdyby obyczaj grzebania zmarłych nie był znany i wszędzie leżałyby rozkładające się zwłoki. Miła perespektywa. Niestety palenie zwłok jest tak dostępne w tym katolickim kraju, że nie pozostaje nic innego jak grzebanie. Jeżeli Ty masz ochotę być spalony w spalarni śmieci to Twój problem, ale większości ludzi nie stać na to, żeby poddać bliskich kremacji w cywilizowanych warunkach, wszak są aż dwa krematoria w Polsce w tym jedno przedwojenne. Co do ludzkich zachowań,które opisujesz to myślę że odzwierciedlają katolicką mentalność i wartści chrześcijańskie naszego społeczeństwa, ale to już kwestia na którą chyba nie mamy wpływu. Powiem krótko, ja wolę, że mój zwierzak rozkłada się w ziemi na cmentarzu w Koniku małym, bez nagrobka i wieńca, niż miałby się poniewierać w jakimś śmietniku, lub zakopany nielegalnie w parku lub lesie. On przeminął, masz rację, ale to nie czyni z niego odpadka, który nie zasługuje na pochówek. Pamięć o zwierzaczku i tak pozostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: Ludzie są jednak chorzy...- WCALE NIE 09.10.07, 16:08 I w zwiazku z tym mam wie wstydzic za swoje poglady? Godne to i sprawiedliwe. Nie kazdemu podoba sie cyrk, wiec korzysta z prawa wypowiedzi. A co do pochowku, to wczesniej tez chowano zwloki, ale w troche innej obsadzie i formie. Obecnie nie grzebie sie ludzi ani zwierzat z dobrami doczesnymi (samochodami i telewizorami), ale odstawia im sie za to budowle. A po trzecie, to czy tak trudno przyjac do wiadomosci czyjs punkt widzenia, zwlaszcza, ze jest inny niz wiekszosci? Jesli nie, to polecam lekarza specjaliste. Nie musisz mnie opierdzielac dlatego, ze nie spodobalo Ci sie moje zdanie. A nie musialo. I to samo sie dotyczy pozostalych. Jesli Wam cos nie lezy na zoladku, to sie z tym pogodzcie, bo pomimo, ze stanowicie wiekszosc, nie narzucicie swojego punktu widzenia mniejszosci. Howk. Ten akapit jest nawiazaniem do tego, co nazywasz paplanina. Jesli nie rozumiesz, co to sa nawiazania do tematu przewodniego (wielowatkowosc o wspolnym rdzeniu), to juz Twoj problem. A w kwestii krematorium, to zglos sie do kaczynskiego lub kwasniewskiego, bo to ich rzady spowodowaly, ze w Polsce nie oplaca sie zadna tego typu inwestycja. Gość portalu: beciak napisał(a): > Widziałeś mauzoleum na cmentarzu dla zwierzaków? To chyba coś nie > ten tego z Tobą. A Cmentarze "ludzkie" to chyba nie był temat > artykułu, ani nawet paplaniny o święceniu samochodów i prezentach > komunijnych. Nie powiem, że byłoby miło gdyby obyczaj grzebania > zmarłych nie był znany i wszędzie leżałyby rozkładające się zwłoki. > Miła perespektywa. Niestety palenie zwłok jest tak dostępne w tym > katolickim kraju, że nie pozostaje nic innego jak grzebanie. Jeżeli > Ty masz ochotę być spalony w spalarni śmieci to Twój problem, ale > większości ludzi nie stać na to, żeby poddać bliskich kremacji w > cywilizowanych warunkach, wszak są aż dwa krematoria w Polsce w tym > jedno przedwojenne. Co do ludzkich zachowań,które opisujesz to myślę > że odzwierciedlają katolicką mentalność i wartści chrześcijańskie > naszego społeczeństwa, ale to już kwestia na którą chyba nie mamy > wpływu. Powiem krótko, ja wolę, że mój zwierzak rozkłada się w ziemi > na cmentarzu w Koniku małym, bez nagrobka i wieńca, niż miałby się > poniewierać w jakimś śmietniku, lub zakopany nielegalnie w parku lub > lesie. On przeminął, masz rację, ale to nie czyni z niego odpadka, > który nie zasługuje na pochówek. Pamięć o zwierzaczku i tak > pozostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: QQRYQ Re: Ludzie są jednak chorzy...- WCALE NIE IP: *.subscribers.sferia.net 09.10.07, 20:09 Do kol."beciaka" - Ma Pan 100% racji, podczas gdy kol.robert z.zgrywa twardziela, myląc pewne pojęcia. Otóż w kulturze obrzęd pochówku jest najstarszy, wręcz PRZEDRELIGIJNY, o czym on nie wie. Polecając wszystkim wokół leczenie u psychiatry sam zachowuje się jak osoba okaleczona emocjonalnie... Cóż, należy ufać, że skorzysta z własnej rady. Co do jego "ekonomii" to powinien wziąć pod uwagę, że obecnie władze miast jak tylko wypatrzą metr trawnika, od razu planują na nim biurowiec albo osiedle, he he he...Niedługo okaże się, że cmentarze będą JEDYNYMI zielonymi parkami w betonowym krajobrazie miast! Teraz co do Pańskich informacji: w Polsce działa OSIEM nowoczesnych krematoriów i każdy zakład pogrzebowy ma w ofercie kremację ciała, w tej chwili tylko dla ludzi. Kościół rzym.kat. dość niechętnie, ale zgodził się na kremację, w całej Polsce wzrasta liczba pogrzebów prochów, na wielu cmentarzach są budowane specjalne nisze piętrowe (kolumbaria) do pochówku urn. Tyle na ten temat. Cmentarz zwierząt w Koniku Nowym to wspaniała odpowiedź na potrzeby ludzi, dla których człowieczeństwo to nie tylko wyprostowana postawa i łażenie na dwóch nogach! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
delete_pis Re: Ludzie są jednak chorzy...- WCALE NIE 08.10.07, 20:30 robert.zimnicki napisał: bede dalej uwazal, ze cmentarze (w tym dla zwierzat) w obecnym > stanie (katakumby, groby wielkosci 5 na 5 metrow, groby zajmujace powierzchnie > trzech innych) to lekka dewiacja i podlega leczeniu. panie zimnicki pieprzysz pan jak piekarski na mękach, nie byłes pan,nie widziałes a kłapiesz dziobem. najpierw pojedz na cmentarz psi a pozniej wyglaszaj takie potłuczone opinie. Katakumby i groby wielkosci domku campingowego to owszem ale na Powazkach i Bródnie ,oraz w kazdej wiekszej nekropolii w Polsce. Psie grobki(nie tylko zreszta psie -bo i kocie ,chomicze,papuzie etc)to małe kwaterki -circa 1. x 0,5. metra a sa i mniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosemary77 Re: Ludzie są jednak chorzy...- WCALE NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 07:32 Uwielbiam jak ktoś nie wie o czym mówi ale mówi dla samego mówienia. Jeśli tam nie byłeś to się z łaski swojej nie wypowiadaj. Tam nie ma żadnych mauzoleów, tam są płyty z odpadów po nagrobkach oraz polne kamienie z wypisanymi na nich farbą imionami zwierząt datą śmierci i paroma słowami mającymi dodać otuchy. Nie znoszę ludzi takich jak Ty, pełnych jakiś fobii i kompleksów z przerostem formy nad treścią którzy muszą negować wszystko czego nie są w stanie pojąć swoim małym, ciasnym rozumkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Ludzie są jednak chorzy...- WCALE NIE 09.10.07, 07:41 Gość portalu: rosemary77 napisał(a): > Nie znoszę ludzi takich jak > Ty, pełnych jakiś fobii i kompleksów z przerostem formy nad treścią > którzy muszą negować wszystko czego nie są w stanie pojąć swoim > małym, ciasnym rozumkiem. Niezbity argument. A jaki głęboki i przemyślany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosemary77 Re: Ludzie są jednak chorzy...- WCALE NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 10:48 Owszem. Bo z wypowiedzi p. Zimnickiego to własnie przebija, fobie, kompleksy i kompletny brak zrozumienia. Natomiast z tego co Ty napisałeś wynika że nie masz żadnych ciekawych i godnych uwagi kontrargumentów. Napisałeś coś bo trzeba było ale nie niesie to za sobą żądnej merytorycznej treści. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Ludzie są jednak chorzy...- WCALE NIE 09.10.07, 12:34 Gość portalu: rosemary77 napisał(a): > Owszem. Bo z wypowiedzi p. Zimnickiego to własnie przebija, fobie, > kompleksy i kompletny brak zrozumienia. Natomiast z tego co Ty > napisałeś wynika że nie masz żadnych ciekawych i godnych uwagi > kontrargumentów. Napisałeś coś bo trzeba było ale nie niesie to za > sobą żądnej merytorycznej treści. Ja nie miałem kontrargumentów? Na co? Na Twoje wycieczki osobiste? na to nie ma kontrargumentów. Można to tylko w odpowiedni sposób skomentować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosemary77 Re: Ludzie są jednak chorzy...- WCALE NIE IP: *.acn.waw.pl 09.10.07, 16:58 To nie były wycieczki osobiste,bo nie znam człowieka tylko wyrażenie wniosków które nasunęły mi się po przeczytaniu tego postu. To była teza, być może trochę obcesowa, ale taka mi się nasunęła od razu, jeśli się z nią nie zgadzasz to podaj kontr-argumenty, w sensie "nie zgadzam się bo......" a nie komentarz który nie niesie za sobą żadnej merytorycznej treści i w zasadzie nijak przystaje do ogółu wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Ludzie są jednak chorzy...- WCALE NIE 09.10.07, 17:07 Gość portalu: rosemary77 napisał(a): > To nie były wycieczki osobiste,bo nie znam człowieka tylko > wyrażenie wniosków które nasunęły mi się po przeczytaniu tego > postu. Twoje wnioski były z gatunku: "jezdeś gupi". > To była teza, być może trochę obcesowa, ale taka mi się nasunęła od > razu, jeśli się z nią nie zgadzasz to podaj kontr-argumenty, w > sensie "nie zgadzam się bo......" a nie komentarz który nie niesie > za sobą żadnej merytorycznej treści i w zasadzie nijak przystaje do > ogółu wypowiedzi. Zasada onus probandi stanowi, że to na Tobie spoczywa ciężar dowodu, że Twoja teza jest prawdziwa. Bez tego wystarczy proste zaprzeczenie, by ją w całości podważyć. Ty jednak nie podałaś żadnych argumentów. W ogóle nie odniosłaś się do wypowiedzi przedpiścy, tylko dokonałaś oceny jego osoby. To nieładnie, miłośniczko zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Ludzie są jednak chorzy...- WCALE NIE 09.10.07, 10:28 >A to, że > jakaś Pani uznaje za potrzebne odmawianie modlitwy nad grobem > swojego pupila to jej sprawa. chlopa jej trzeba.... a tak na serio..najwyrazniej nie dostala milosci od nikogo innego ... >(kobieta znalazła swojego zwierzaka na śmietniku) pan Witold > postanowił zorganizować to miejsce i chwała mu za to. pan witold robi kase na naiwnych.... 100 zwierzakow rocznie to 5000 PLN... a jeszcz eoplaty za starsze roczniki... przypuszczam, ze facet moze calkiem niezle na tym zarabiac.. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: Ludzie WCALE NIE chorzy...-są jednak 09.10.07, 16:13 A co wtedy, gdy ktos nie zaplaci kasy za dany rok? Pan Witek wezmie lopate i wykopie zwloki, po czym zakopie je w lesie. I tym samym zwolni miejsce dla nastepnego. Ot obluda. I tym samym dalej twierdze, ze kremacja, maly pucharek i malutka tabliczka wystarcza. Bo jak sie kochalo zwierzaka, to nosie sie jego obraz w pamieci, w tym miejscu, ktore literaci i poeci nazywaja sercem. camel_3d napisał: > >A to, że > > jakaś Pani uznaje za potrzebne odmawianie modlitwy nad grobem > > swojego pupila to jej sprawa. > > chlopa jej trzeba.... a tak na serio..najwyrazniej nie dostala milosci od nikog > o > innego ... > >(kobieta znalazła swojego zwierzaka na śmietniku) pan Witold > > postanowił zorganizować to miejsce i chwała mu za to. > > > pan witold robi kase na naiwnych.... > > 100 zwierzakow rocznie to 5000 PLN... a jeszcz eoplaty za starsze roczniki... > przypuszczam, ze facet moze calkiem niezle na tym zarabiac.. > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: Ludzie są jednak chorzy... IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.07, 21:22 Fakt - nie zrozumiesz. Szkoda - ludzie, ktorzy maja psy, koty, swinki morskie, zolwoe lub wszystko naraz mowia - wole zwierzeta, niz ludzi.Ty za malo nadal wiesz. Moze jestes b.mlody, albo ze wsi gdzie pies byl na lancuchu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AR Re: Ludzie są jednak chorzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 22:51 Bez takich proszę ;> Mieszkamy na wsi i to na starym gospodarstwie, a Piesek ma się na pewno lepiej, niż niejeden miejski buldog trzymany na 30m2 we wieżowcu. Kochamy go i rozpieszczamy, gdybyśmy mieszkali w mieście, na pewno cieszylibyśmy sie z miejsca takiego, jak ten cmentarz. Ale mamy własny cichy ogród... Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Ludzie są jednak chorzy... 09.10.07, 00:11 ość portalu: ktos napisał(a): > ludzie, ktorzy maja psy, koty, swinki morskie, zolwoe lub wszystko > naraz mowia - wole zwierzeta, niz ludzi. Owszem, coraz częściej się to spotyka. Niestety, jest to zjawisko bardzo niepokojące, bo świadczy o postępującym rozkładzie więzi międzyludzkich. O niezdolności do zbudowania takiej więzi. Pies jest niewymagający. Jego przyjaźń da się kupić tanio - pełna micha, chwila zabawy na spacerze, jedna czy druga pieszczota i chwatit. Tylko, że to jest namiastka, którą ludzie zadowalają się z wygody, lenistwa, czy mizantropii, przy okazji karnmiąc tę ostatnią, czego wyrazem takie stwierdzenia, jak napisałeś. Jak spytasz, co w tej przyjaźni cenią najbardziej, odpowiedzą - bezinteresowność. I jest to odpowiedź jednocześnie fałszywa i symptomatyczna. Fałszywa, bo choć, jak wcześniej wspomniałem, przyjaźń z psem wychodzi właściciela tanio, to bez jej opłacenia z przyjaźni nici. Symptomatyczna, bo wskazuje na to, że tak odpowiadający nie chce płacić więcej. Nie chce, więc ma to, za co zapłacił - produkt zastępczy. I w ten sposób społeczeństwo schodzi na, nomen omen, psy. Ja jednak wolę przyjaźń jednego człowieka niż choćby i dziesięciu psów czy kotów. Mimo, że mój kot jest najmilszym i najprzylepniejszym zwierzakiem, jakiego kiedykolwiek widziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ais Re: Ludzie są jednak chorzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 03:17 w stwierdzeniu "Wole zwierzęta niz ludzi" jest generalizacja, ktora jednak wypada na korzysc zwierzat. Znajdziesz więcej przyjaznych zwierząt w swoim zyciu niz przyjacioł albo przynajmniej ludzi godnych elementarnego zaufania. Jesli ktos nie raz przejechal sie na ludziach, nic dziwnego ze "woli zwierzeta". Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Ludzie są jednak chorzy... 09.10.07, 08:56 Gość portalu: ais napisał(a): > w stwierdzeniu "Wole zwierzęta niz ludzi" jest generalizacja, > ktora jednak wypada na korzysc zwierzat. Rzeczywiście, w tym stwierdzeniu jest generalizacja. Z resztą się nie zgadzam. > Znajdziesz więcej przyjaznych zwierząt w swoim zyciu niz > przyjacioł albo przynajmniej ludzi godnych elementarnego zaufania. Przyjaznych, bo pomerdają wesoło ogonkiem i połaszą się? > Jesli ktos nie raz przejechal sie na ludziach, nic dziwnego > ze "woli zwierzeta" Spróbuj postawić zwierzętom takie same wymagania, jak tym, na których się przejechałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy_świata Re: Ludzie są jednak chorzy... IP: 62.140.211.* 09.10.07, 10:55 świetny post! ta "miłująca wszystkich i wszystko" cywilizacja lada chwila upadnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witkli Re: Ludzie są jednak chorzy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 23:10 Sam jesteś chory....na brak duszy.Kilkadziesiąt kg białka z jako tako pracującym mózgiem i tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: Ludzie są jednak chorzy... 09.10.07, 16:19 Gość portalu: witkli napisał(a): > Sam jesteś chory....na brak duszy.Kilkadziesiąt kg białka z jako > tako pracującym mózgiem i tylko tyle. Pierwszorzedna mysl, tyle, ze powstala w takim samym osrodku o ktorym piszesz. Czyli w tych kilkadziesieciu gramach bialka. A pomysl, czy akurat bialko bedace Twoja wlasnoscia nie ma wad, bo konia z rzedem takiemu, ktory pokaze palcem i powie - o ten czlowiek nie jest chory psychicznie i z glowka u niego w porzadku. Akurat tak sie sklada, ze jako gatunek nazywany czlowiekiem, mamy wszyscy wady muzgu, wszyscy mamy odbicia psychiczne, skrzywienia emocjonalne, dziwactwa i natrectwa, wszyscy mamy zboczenie w kierunku zaspokajania swojego ego - jedni zwierzatkami, inni pilka nozna i butla piwa, czesc dobrym jedzeniem, niektorzy placzem lub agresja......... Odpowiedz Link Zgłoś
tott Ludzie są jednak chorzy... 08.10.07, 00:57 Nigdy nie zrozumiem takich cmentarzy tak samo jak np. święcenia samochodów albo - o zgrozo! - święcenia prezentów komunijnych, co staje się okazją do licytowania: a ja mam rower, a ja ipoda, a ja coś tam jeszcze... I jak tu wyjąć do święcenia jeden skromny medalik od chrzestnego? To jest taka samo PYCHA jak robienie cyrku na cmentarzu dla zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ais Re: Ludzie są jednak chorzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 01:28 ostatno czytałam artykuł, jak to pewien proboszcz poświęcił nową rzeźnię. Czyli teraz zwierzęta będa bestialsko mordowane z bozym błogosławieństwem. Religia słuzy ludziom. Jeśli komus zależy na religijnej oprawie jego zycia, to nie widze niczego złego w święceniu jego samochodu czy innej rzeczy, cmentarze, na których chowane sa zwierzęta, tez tak naprawdę służą właśnie ich właścicielom - jesli właściciel jest katolikiem - wiara i religia jest mu potrzebna, zeby poczuł pocieszenie w trudnych chwilach. Jednak święcenie rzeźni to juz gruba przesada - chyba tylko po to ,zeby własciciel i rzeźnicy czuli sie rozgrzeszeni z tego, co robią. Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: Ludzie są jednak chorzy... 08.10.07, 10:15 jak możesz porównywać psa czy kota do samochodu,roweru itp.? Zwierze nie jest rzeczą, samochód nią jest. jesteś jakimś sfrustrowanym, porypanym polaczkiem,to pewne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ais Re: Ludzie są jednak chorzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 17:47 nie rozumiesz istoty porowania. Mialam na mysli stosunek czlowieka do religii i jej funkcji. Tak sie sklada, ze jestem wegetarianką i akurat czynnie walcze o prawa zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: Ludzie są jednak chorzy... 08.10.07, 22:13 To nie do ciebie było ais tylko do tego totto czy jak mu tam... Dla mnie, święcenie rzeżni jest tym samym co święcenie wojsk wyruszajacych na podboje innych państw.jeden syf i zgnilizna moralna.tfu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ais Re: Ludzie są jednak chorzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 03:18 spoko :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echtom Re: Ludzie są jednak chorzy... IP: *.mojasiec.com 08.10.07, 22:59 Też nie rozumiałam, dopóki nie miałam w domu zwierzęcia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: QQRYQ Re: Ludzie są jednak chorzy... IP: *.subscribers.sferia.net 09.10.07, 20:27 Do kol. tott: czy cyrkiem jest pochówek zwierząt czy pochówek w ogóle? Poproś rodzinę, by z Tobą nie robiła cyrków tylko łaps!- za nóżkę i buch! - z mostu do wody. Co Cię obchodzą ich emocje, żal, tęsknota, żałoba - to wszystko, z czym jest związany "cyrk" pogrzebowy?.. A że są ludzie, którzy czuja potrzebę godnego pochowania nie tylko swych bliskich, ale i zwierząt, które towarzyszyły im w życiu?.. Przecież nikt Cię nie zmusi, byś odczuwał empatię, lepiej skocz po trzeci browarek, to chyba coś dla Ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Zaduszki??? 08.10.07, 08:32 To trochę taki wyraz niedojrzałości człowieka. Brak pogodzenia się z rzeczywistością. I nie piszcie, że ludzie robią to bo kochają zwierzęta - to bujda. Ludzie robią to dla siebie. A już zupełnie nie rozumiem jeżeli robią to katolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Zaduszki??? 08.10.07, 14:10 j_karolak napisał: > To trochę taki wyraz niedojrzałości człowieka. Brak pogodzenia się z > rzeczywistością. A wręcz przeciwnie! To jest doskonała metoda na pogodzenie się z rzeczywistością! Pogrzebanie zwierzęcia czy człowieka to symboliczny akt zamknięcia pewnego rozdziału w życiu, przyjęcie do wiadomości, że coś odeszło i przeminęło. Równie dobrze mógłbyś napisać, że obchodzenie urodzin jest brakiem pogodzenia się z rzeczywistością... Symbole są ludziom potrzebne, a 'zaduszki' nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem. To bardzo stary, pogański zwyczaj, chwila na wspominanie przeszłości i - tym samym - uwalnianie się od jej bagażu. Niezależnie od wszystkiego innego, coraz więcej ludzi po prostu nie ma gdzie pogrzebać swojego zwierzaka. Jeśli ktoś ma duży ogród albo działkę, to może tam po prostu urządzić pochówek. Ale jeśli ktoś mieszka w bloku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anula Re: Zaduszki??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 16:31 j_karolak napisał: > To trochę taki wyraz niedojrzałości człowieka. Brak pogodzenia się z > rzeczywistością. I nie piszcie, że ludzie robią to bo kochają > zwierzęta - to bujda. Ludzie robią to dla siebie. > A wlasnie, za napiszemy-z milosci i ku pamieci najlepszego przyjaciela czlowieka, ktory nam towarzyszyl np. kilkanascie lat. Jesli zrobilbys cos takiego dla siebie i wlasnej pychy to powinienies sie leczyc. Nic nie wiesz o milosnikach zwierzat, wiec sam bujd nie wypisuj. Odpowiedz Link Zgłoś
delete_pis Re: Zaduszki??? 08.10.07, 20:36 j_karolak napisał: I nie piszcie, że ludzie robią to bo kochają > zwierzęta - to bujda. Ludzie robią to dla siebie. > > A już zupełnie nie rozumiem jeżeli robią to katolicy. nastepny polski katol miłosierny qwa mac sie znalazł. dla siebie i pod publisie to na "ludzkim" cmentarzu wypas i groby za kase za jaka mozna by wyzywic kilkadziesiat osob przez rok. Nie rozumiesz ze robia to katolicy? widac nie wszyscy polscy katolicy to dekle moherowe i zdarzaja sie wsród nich nie oczadziali od kadzidła wrażliwi ludzie z sercem i rozumem.....nie mniej to wyjatki potwierdzajace regułe polskiego zmulałego zasciankowego ortodoksyjnego xianizmu rodem z wiochy pod łomża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziki Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 11:05 Moim zdaniem jest to zdecydowanie niesmaczne.Pewnie zwierzę można obdarzyć miłością - jednak moim zdaniem jest to niezrozumiałe- ale żeby cmentarz,znicze,kwiaty.A za kilkanaście dni te same osoby polecą na cmentarz do mamusi,tatusia,cioci dziadka i tak samo będą rozpaczać.Ludzie, pies,kot to tylko zwierzęta nawet te najbardziej kochane i pozostaną tylko zwierzętami. Odpowiedz Link Zgłoś
vtec_z Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków 08.10.07, 11:39 NIe rozpaczać tylko pamiętać. Cmentarz - czy psi czy ludzki - to nie musi być miejsce rozpaczy i smutku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków IP: *.mtp.pl 08.10.07, 11:42 Na Koniku od 6 lat pochowany jest mój pies. To wspaniale, że jest takie miejsce gdzie normalnie, godnie mogą spocząć nasi przyjaciele. Cóż w tym niesmacznego. To byli nasi domownicy, oddani, prawdziwi przyjaciele. I co z tego, że za kilkanaście dni pójdę na cmentarz do mojego Taty. To są różne sprawy, różne uczucia jak tego nie rozumiesz to lepiej nie pisz bo bez potrzeby obrażasz innych. Kochać można na różne sposoby. Odpowiedz Link Zgłoś
delete_pis Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków 08.10.07, 20:21 Gość portalu: dziki napisał(a): .Ludzie, pies,kot to tylko zwierzęta nawet te najbardziej > kochane i pozostaną tylko zwierzętami. wypowiedz godna polskiego katola...:(>. Czyli co ?truchełko do utylizacji w bacutilu koles???? Stopien miary cywilizacji społeczenstwa to jego stosunek do zwierzat.Te groby sa bezinteresowne..te zwierzaki nic nam nie zostawiły w spadku poza wspomnieniem bezinteresownej miłosci I juz za to nalezy im sie szacunek!!!!.groby ludzi..wypasione jak merole S classe to wyraz albo miłosci albo wyrachowania -no musze walanac taki bo co sasiedzi i rodzina powiedza . stokroc wole miec doczynienia ze zwierzetami niz zezwierzeconymi ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków 08.10.07, 22:17 dokładnie,ten dziki to jakiś biedny człowiek musi być:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosemary77 Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 07:47 Niesmaczne to są takie wypowiedzi. Nie raz dowiedziono że zwierzęta socjalizują np. dzieci i te zdrowe i te chore, więc nie opowiadaj takich konsomołów bo ręce opadają. Gdybyś miał choć raz zwierzątko do którego byś się przywiązał zwiększył by się Twój poziom empatii. Tego one nas uczą między innymi. Dla mnie jeśli człowiek opowiada takie rzeczy jak Ty, jest to sygnałem, że coś jest z nim nie w porządku. I zazwyczaj tak jest. Więc zastanów się nad sobą, w pierwszej koleknośći a potem oceniaj innych. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków 09.10.07, 08:48 Gość portalu: rosemary77 napisał(a): > Niesmaczne to są takie wypowiedzi. Nie raz dowiedziono że > zwierzęta socjalizują np. dzieci i te zdrowe i te chore, więc nie > opowiadaj takich konsomołów bo ręce opadają. Gdybyś miał choć raz > zwierzątko do którego byś się przywiązał zwiększył by się Twój > poziom empatii. Tego one nas uczą między innymi. Dla mnie jeśli > człowiek opowiada takie rzeczy jak Ty, jest to sygnałem, że coś > jest z nim nie w porządku. I zazwyczaj tak jest. Więc zastanów się > nad sobą, w pierwszej koleknośći a potem oceniaj innych. Gdybyś miała jakiegoś człowieka, do którego byś się przywiązała, to może zrozumiałabyś, co przedmówca chciał przekazać. Że najlepszym przyjacielem i towarzystwem dla człowieka nie jest zwierzę, tylko drugi człowiek. Ale do tego potrzeba ludzi kochać, a nie nienawidzieć. Widzieć w nich przyjaciół, a nie wrogów. Wtedy pojawia się empatia nie tylko w stosunku do zwierząt. Dla mnie sygnałem, że z człowiekiem jest coś nie tak, będzie raczej jego stwierdzenie "wolę zwierzęta niż ludzi". Coraz więcej takich, niestety. To zezwierzęcenie. Przyjaciół w końcu szuka się między równymi sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosemary77 Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 10:58 Nelaży to jeszcze umieć rograniczyć. Czasami jest niestety tak że zwierzęta są bardziej ludzkie od ludzi natomiast niektórzy ludzie są gorsi od zwierząt. Do wszystkiego należy podchodzić z "głową" a nie generalizować. Niestety zazwyczaj zdaża się tak że najbliższa Ci osoba wbija Ci nóż w plecy, dla własnego zysku, dla pieniędzy lub z innych jak to się wyraziłeś wyższych pobudek. Ja podczas swojegfo dość krótkiego życia nauczyłam się że z rodziną a więc najbliższymi Ci osobami wychodzisię najlepiej na zdjęciu i że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Reasumując, naucz się oddzielać pewne rzeczy od siebie, nie generalizować i nie pakować wszystkiego do jendego wora. Uwież mi przyda Ci się. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków 09.10.07, 12:30 Gość portalu: rosemary77 napisał(a): > Nelaży to jeszcze umieć rograniczyć. Czasami jest niestety tak że > zwierzęta są bardziej ludzkie od ludzi natomiast niektórzy ludzie > są gorsi od zwierząt. Do wszystkiego należy podchodzić z "głową" a > nie generalizować. Dobrze napisałaś. NIEKTÓRZY ludzie są gorsi od zwierząt. Nie ma powodu, dla którego ten nikły odsetek miałby rzucać cień na cały ludzki rodzaj i prowadzić do konkluzji "wolę zwierzęta niż ludzi". To jest właśnie generalizowanie. > Niestety zazwyczaj zdaża się tak że najbliższa Ci > osoba wbija Ci nóż w plecy, dla własnego zysku, dla pieniędzy lub > z innych jak to się wyraziłeś wyższych pobudek. Ja podczas > swojegfo dość krótkiego życia nauczyłam się że z rodziną a więc > najbliższymi Ci osobami wychodzisię najlepiej na zdjęciu To jest generalizowanie. Zdarza się, ale nie sądzę, by zazwyczaj. > że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. O, to dopiero celna uwaga. To teraz zastanów się i odpowiedz, w jakiej biedzie możesz poznać, że pies Twoim przyjacielem? > Reasumując, naucz się oddzielać > pewne rzeczy od siebie, nie generalizować i nie pakować > wszystkiego do jendego wora. Uwież mi przyda Ci się. Zrób inwentaryzację tego wora i napisz, co tam znalazłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosemary77 Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków IP: *.acn.waw.pl 09.10.07, 16:51 Przykładów psiej przyjaźni i pomocy w biedzie jest wiele, ale podam dwa, przykład 1. mój pies (wielorasowiec) stanął w mojej obronie kiedy napadło na mnie dwóch żuli, dzięki niemu nie zostałam pobita ani zgwałcona. Przykład 2. mój następny pies uchronił nas (moją rodzinę)przed okradzeniem, włamywano się do piwnicy, a sunia narobiła takiej awantury, że nie wiem, budziła mnie i mojego ojca do skutku, dzięki temu mamy wszystko co było w piwnicy. Poza tym wyobraź sobie moment kiedy jesteś w totalnym dole, w zasadzie wszyscy (poza 2 osobami) wypięli się na Ciebie, masz dosyć wszystkiego i wtedy przychodzi Twój pies i poprostu stara się Cię pocieszyć. Wciska się na siłę na kolana i przytula. Kto czegoś takiego nie przeżył ten nie zrozumie. Co do generalizowania to nie jestem jego fanką ani w jedną ani w drugą stronę, należy zachować własciwe proporcje. Ja uważałam że mojemu psu jednemu i drugiemu należy się coś więcej niż zakopanie go po kryjomu w parku, oba leżą na cmentarzyku dla zwierząt. Mam kolejne psy i one kiedy odejdą też tam znajdą swoje miejsce. Mam propozycję, znajdź chwilę czasu i przejedź się na ten cmentarzyk,zobacz jak tam jest i jacy ludzie tam przychodzą, chociażby po to żeby wyrob ić obie własne zdanie na ten temat a nie bazowac naniezbyt kompetetnym artykule. A potem zacznij ich oceniać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3m Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków IP: *.com 11.10.07, 13:45 Nic dodać, nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków 11.10.07, 14:16 Gość portalu: rosemary77 napisał(a): > Przykładów psiej przyjaźni i pomocy w biedzie jest wiele, ale podam > dwa, przykład 1. mój pies (wielorasowiec) stanął w mojej obronie > kiedy napadło na mnie dwóch żuli, dzięki niemu nie zostałam pobita > ani zgwałcona. Przykład 2. mój następny pies uchronił nas (moją > rodzinę)przed okradzeniem, włamywano się do piwnicy, a sunia > narobiła takiej awantury, że nie wiem, budziła mnie i mojego ojca > do skutku, dzięki temu mamy wszystko co było w piwnicy. Innymi słowy instynktowną obronę stada i terytorium utożsamiasz z przyjaźnią. Teraz przeprowadź podobne rozumowanie w odniesieniu do kota, kanarka lub świnki morskiej. Jeśli chodzi o pomysł przejścia się na cmentarzyk, to od razu mogę Ci odpowiedzieć, że mam wystarczająco sprawną wyobraźnię, żeby nie musieć od razu tam jeździć. Wiem, jak wygląda cmentarz, a czy zobaczę tam kopce z ziemi, kamienie, lastryko czy marmurowe budowle ze złoceniami, sens tego miejsca pozostanie taki sam. To nie psu czy kotu należy się coś więcej niż zakopanie w parku. Chowając go na cmentarzu zaspokajasz WŁASNE potrzeby, a nie jego. Jeśli sumienie Ci tak nakazuje, to go sobie tam chowaj. Nikomu nic do tego. Ja nie oceniam ludzi po tym, jak postępują ze swoimi zwierzętami po ich śmierci. Oceniam po tym, w jakim stosunku do siebie są ich relacje ze zwierzętami i z ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: QQRYQ Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków IP: *.subscribers.sferia.net 10.10.07, 22:59 Ach, ach, "niesmaczne"!.. Wiesz co, filozofię typu PRZECIEŻ TO TYLKO już stosowano nie raz! Dzisiaj mówisz "przeciez to TYLKO kot" a kiedyś jeden pan powiedział "przecież to tylko Żydzi", inny dodał "i tylko Polacy". W Turcji na początku wieku ktoś powiedział "to tylko Ormianie", prawda? Zapamietaj sobie, że podejście PRZECIEŻ TO TYLKO może stać się niebezpieczne i dla Ciebie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków IP: *.eranet.pl 08.10.07, 14:23 Kiedy odszedł mój pies, pochowałem go na ogórdku, zapaliłem znicze. Żona zobaczyła, że coś się pali. Była zdziwiona sytuacją. Ale jest jeden problem. Z moim psem była w sumie nie długo i nie była z nim tak związana. Teraz, kiedy od lat ma sunię rozumie to. Nie wyobraża sobie jak to będzie kiedy psina odejdzie. Ma już 12 lat. Jest żwawa, czuje się nie najgorzej. Dlatego jest nadzieja że ten czas przyjdzie późno. U naszych przyjaciół sunia żyła 24 lata. Autentycznie. Już nic nie widziała, ale żyła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Bylam tam wczoraj ... IP: *.acn.waw.pl 08.10.07, 19:21 Bylam, tam wczoraj :-) Swoja psinke pochowalam na tym cmentarzu w lipcu tego roku i byla to pierwsza moja wizyta w dniu Sw. Franciszka. Slyszalam, ze tego dnia jest duzo ludzi, ale nie spodziewalam sie az tylu. Malam taka gule w gardle, ze az ciezko mi bylo oddychac. Taki cmentarz dla zwierzat to rewelacyjna sprawa, ale doceni ja tylko ten, kto stracil swojego pupila. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Bylam tam wczoraj ... 09.10.07, 10:26 no straszne po prostu, a zamowilas msze w kosciele? > Bylam, tam wczoraj :-) Swoja psinke pochowalam na tym cmentarzu w lipcu tego ro > ku i byla to pierwsza moja wizyta w dniu Sw. Franciszka. Slyszalam, ze tego dni > a jest duzo ludzi, ale nie spodziewalam sie az tylu. Malam taka gule w gardle, > ze az ciezko mi bylo oddychac. Taki cmentarz dla zwierzat to rewelacyjna sprawa > , ale doceni ja tylko ten, kto stracil swojego pupila. Odpowiedz Link Zgłoś
delete_pis Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków 08.10.07, 20:15 Moj psiak tez tam lezy pochowany od 1998 roku, jezdzimy tam z żona co roku kilka razy,czyscimy grobek, zapalamy mu swieczki ,kładziemy batonik czekoladowy na kamykach..., jestem kawał wrednego goscia ale zawsze miekne gdy patrze na te mini grobki.Psiak był z nami ponad 13 lat i nie wyobrazam sobie ze mozna postapic inaczej-tzn.mozna :prochy drugiego z naszych psów stoja w urnie w szafce specjalnie do tego przeznaczonej. pozdrawiam wszystkich ludzi kochajacych swoje zwierzeta. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków 09.10.07, 10:37 macie dzieci? > Moj psiak tez tam lezy pochowany od 1998 roku, jezdzimy tam z żona co roku kilk > a > razy,czyscimy grobek, zapalamy mu swieczki ,kładziemy batonik czekoladowy na > kamykach..., jestem kawał wrednego goscia ale zawsze miekne gdy patrze na te > mini grobki.Psiak był z nami ponad 13 lat i nie wyobrazam sobie ze mozna > postapic inaczej-tzn.mozna :prochy drugiego z naszych psów stoja w urnie w > szafce specjalnie do tego przeznaczonej. > pozdrawiam wszystkich ludzi kochajacych swoje zwierzeta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielbłąd nie camel Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków IP: *.subscribers.sferia.net 10.10.07, 22:48 Do camela: czytam te Twoje wpisy i rzygać mi się chce: typowy mędrek, co to g... wie o życiu, ale czerpie głęboką "wiedzę" z dyskusji podczas rodzinnych obiadków w miejscowości "daleko od szosy", za to z ambicyjkami. NIKT CI NIE KAŻE LUBIĆ ZWIERZĄT ANI LUDZI, a już tym bardziej rozumieć ich motywy postępowania. Spadaj podziękować Goździkowej za proszki, to partner na Twój poziomik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loja Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków IP: *.zchpolice.com 09.10.07, 07:22 Nie tylko zwierzętom gospodarskim dzieje sie krzywda. Maltretowane i zabijane koty, głodzone psy. I to robia ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków 09.10.07, 07:37 Gość portalu: loja napisał(a): > Nie tylko zwierzętom gospodarskim dzieje sie krzywda. Maltretowane > i zabijane koty, głodzone psy... Bezlitośnie zabijane szczury i myszy, po bestialsku tępione karaluchy, eksterminowana stonka ziemniaczana, szarańcza, komary i wołki zbożowe. Taaak, człowiek to ssstrrraaaszna bestia. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków 09.10.07, 10:43 Gość portalu: loja napisał(a): > Nie tylko zwierzętom gospodarskim dzieje sie krzywda. Maltretowane > i zabijane koty, głodzone psy. I to robia ludzie. a wiesz jak ludzie cierpia..sa bici, meczeni, umieraja z glodu... wleie dzeici przez caly dzien kromki chleba nie widzi... Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d 50 PLN?? to drozej niz cmentarz dla ludzi 09.10.07, 08:14 bo tam oiplata na 20 lat wynosci 600 PLN... a tu 1000.. trzeba miec naciukane zeby groby zwierzetom wystawiac..ale jak ktos nie potrafi kochac ludzi, albo nikt go nie kocha..to nie ma innego wyjscia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: umo Re: 50 PLN?? to drozej niz cmentarz dla ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 08:42 naciukane we lebie to masz ty z takimi komentarzami, co komu przeszkadza kochac zwierzeta i kochac ludzi he ? moze mi na to pytanie odpowiesz, zwierze ktore trzyma sie w domu staje sie czlonkiem rodzinny i tak samo sie za nim teskni jak za babcia czy dziadkiem , wiec jak masz naciukane we lebie i nie rozumiesz tego to trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: 50 PLN?? to drozej niz cmentarz dla ludzi 09.10.07, 09:33 No dokładnie.Dlaczego ci tutaj twierdzą ,że jak sie kocha zwierzęta,to już się nie kocha ludzi.Mam szczęśliwą rodzine,kupe przyjaciół i znajomych i posiadam zwierzęta.Kocham ludzi i kocham zwierzęta, ale jest pewne,ze kocham bardziej zwierzęta niż niektórych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: 50 PLN?? to drozej niz cmentarz dla ludzi 09.10.07, 10:25 mysle, ze milosc w stosunku do zwierzat to slowo dosc nie na miejscu. chyba, ze jak mowie brakuje ci milosci od ludzi. zwirez jest tylko uzupelnienem, ale nie powinno byc srodkiem zastepczym. > No dokładnie.Dlaczego ci tutaj twierdzą ,że jak sie kocha zwierzęta,to już się > nie kocha ludzi.Mam szczęśliwą rodzine,kupe przyjaciół i znajomych i posiadam > zwierzęta.Kocham ludzi i kocham zwierzęta, ale jest pewne,ze kocham bardziej > zwierzęta niż niektórych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: 50 PLN?? to drozej niz cmentarz dla ludzi 09.10.07, 12:13 Twoim zdaniem nie na miejscu a moim jak najbardziej. Gdy się posiada w sobie tak wiele miłości, to starcza tej i na zwierzęta :) Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: 50 PLN?? to drozej niz cmentarz dla ludzi 09.10.07, 10:20 zawaz, ze najwieksza "miloscia" do zwierzat palaja ludzie ktprzy tej milosci nie dostaja od innych ludzi. Nie mowie, ze to zle. Bo zawsze lepiej miec kochanego i wiernego psa niz wredna osobe. Ale prawda jest taka, ze ludzie ktorym brakuje milosci obdarzaja ta miloscia zwierzeta i czasme dochodzi do paranoi..zwierzaki sa traktowane jak dzieci, ubierane przebierane roztyte i leniwe... Z milosci ludzi potrafia zwierzakom krzywde zrobic. Nie chodzi mi o to zeby zwierzaka traktowac jak zabawke, bo on nia nie jest. Ale zeby go traktowac jak zwierzaka... > naciukane we lebie to masz ty z takimi komentarzami, co komu przeszkadza kochac > zwierzeta i kochac ludzi he ? moze mi na to pytanie odpowiesz, zwierze ktore > trzyma sie w domu staje sie czlonkiem rodzinny i tak samo sie za nim teskni jak > za babcia czy dziadkiem , wiec jak masz naciukane we lebie i nie rozumiesz tego > to trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: 50 PLN?? to drozej niz cmentarz dla ludzi IP: 86.43.109.* 09.10.07, 10:57 Kocham zwierzaki i kocham ludzi. Jedno nie wyklucza drugiego. Natomiast nie da sie zaprzeczyc ze niektorzy ludzie troszke przesadzaja w milosci do pieskow i kotkow, traktujac ich wylacznie jak ludzi, karmiac ludzkim jedzeniem, ubierajac i nie biorac pod uwage ze pies to jednak NIE JEST czlowiek i ma inne potrzeby. Cmentarz dla zwierzakow to wspaniala rzecz. Niedawno umarl moj pies z ktorym mieszkalismy 16 lat. Byl jak czlonek rodziny i pochowalismy go na dzialce. Nie wyobrazam sobie ze moglabym go wyrzucic na smietnik jak puszke po piwie.Jezeli ktos po tak dlugim czasie jest w stanie traktowac swoje zwierze nie lepiej od rzeczy, to moim zdaniem jest z nim cos naprawde nie tak. Wiec jezeli ktos nie ma dzialki, wcale sie nie dziwie ze chce pieskowi, kotkowi czy swince morskiej zapewnic godne miejsce spoczynku. I oczywiscie ze jest to dla ludzi. Tak samo jak ludzkie cmetarze sa dla tych ktorzy zostali, a nie dla tych, co umarli. Przeciez im jest juz wszystko jedno :] Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Ech ekscentrycy :) 09.10.07, 10:39 w sumie tez prawda... kazdy ma jakis dziwactwa. > A w sumnei, jak lubią, to niech sobie odprawiają zwierzęce zaduszki, > czemnu nie? Krzywdy przy tym nikomu nei robią, więc jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aska Re: czy k. Krakowa bedzie taki cmentarz?? IP: *.su.krakow.pl 09.10.07, 14:13 ....mial byc, ale nic nie slychac, moze ktos wie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków IP: *.chello.pl 09.10.07, 15:07 Jestem za - sama mam pochowanego Psiula mojego kochanego na tym cmentarzu. Nikt nie kocha wierniej, szczerzej i bezinteresowniej jak zwierze - pies, kot, szczur - nie ma znaczenia - przyjaciel na całe życie. Potrzebujesz miłości ? - kup sobie psa. Szkoda tylko, że żyją tak krótko .... cmentarz to odrobina szacunku i hołdu jaki możemy dać naszym wiernym przyjaciołom po śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert 77 Zaduszki na cmentarzu dla zwierzaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 16:47 Beł kot i niema kota !. Odpowiedz Link Zgłoś