Gość: Kitty Callahan
IP: 217.8.186.*
11.10.07, 09:45
Polityka, żeby wszystkie linie kierować do metra, bo ono rozładuje
sytuację jest co najmniej... dziwna. Czy ktokolwiek z miłych panów
widział, co dzieje się na Placu WIlsona albo na Dworcu Gdańskim? A
to są przecież początkowe stacje! Dalej będzie trzeba zatrudnić
chyba panów upychaczy, jak w japońskim metrze. Sugeruję likwidować
kolejne linie, których dwa trzy przystanki pokrywają się z metrem :)
Będzie zabawniej.