Dodaj do ulubionych

Mieszkanka Białołęki pokonała gminę w sądzie

IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.03, 22:29
Gratuluję;

Samowola gminna wreszcie ukrócona !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: qube Re: Mieszkanka Białołęki pokonała gminę w sądzie IP: *.era.pl 21.07.03, 08:13
      Ja też gratuluję mieszkanćom kilkunastu bloków , którzy do
      bloków muszą chodzić po chaszczach i błocie , bo nie można
      wybudować drogi.
      • tygrys01 Re: Mieszkanka Białołęki pokonała gminę w sądzie 21.07.03, 09:14
        Gość portalu: qube napisał(a):

        > Ja też gratuluję mieszkanćom kilkunastu bloków , którzy do
        > bloków muszą chodzić po chaszczach i błocie , bo nie można
        > wybudować drogi.===============
        To jest sprawa tylko pieniędzy. Trzeba zapłacić ghodziwe odszkodowanie
        pozwalające odtworzyć w innym miejscu o rownorzędnych walorach teren
        rekreacyjny właścicielce, łacznie z kosztami przeprowadzki i stratami moralnymi
        z powodu utraconego czasu, a wtedy można mówić o utrudnieniach dla mieszkańców
        nabitych w butelkę przez dewelopera(?) i gminę. Można współczuć mieszkańcom,
        ale za korzystanie z czyjejś własności trzeba zapłacić. Przed zakupem
        mieszkania trzeba było sprawdzić warunki dodatkowe działki. O ile Gmina
        niedopatrzyła i wydała pozwolenie na budowę to powinna teraz za to zabulić.
        Problem w tym, ze gmina buli z kieszeni podatników. A jakie to ugrupowanie
        rządzi w Białołęce? Takie mają mieszkańcy władzę jakie sobie w wolnych
        wyborach wybrali. Mają to na co sami sobie zasłużyli.
        • chaladia Do Tygryska... 21.07.03, 11:43
          Jestem bardzo ciekaw, co Tygrysku napiszesz o znacznie bardziej wołającej o
          pomstę do Nieba samowolce księdza z ul. Mehoffera, który bez zgody, a wręcz
          wbrew przepiom sanitarnym "powiększył" cmentarz przy swoim kościele.
          Teraz cemntarz blokuje budowę czegokolwiek na przyległych działkach, faktycznie
          zdeprecjonował te nieruchomości do zera, a jednocześnie pochowano tam ludzi,
          więc przymusowa ekshumacja byłaby też niezasłużonym wstrząsem dla i tak już
          poszkodowanych przez śmierć bliskiej osoby Rodzin...

          Jako znanego na tym Forum aktywistę kościelengo pytam Cię tutaj o opinię, jak
          to załatwić.
          • tygrys01 Re: Do Tygryska... 21.07.03, 20:23
            chaladia napisał:

            > Jestem bardzo ciekaw, co Tygrysku napiszesz o znacznie bardziej wołającej o
            > pomstę do Nieba samowolce księdza z ul. Mehoffera, który bez zgody, a wręcz
            > wbrew przepiom sanitarnym "powiększył" cmentarz przy swoim kościele.
            > Teraz cemntarz blokuje budowę czegokolwiek na przyległych działkach,
            faktycznie
            >
            > zdeprecjonował te nieruchomości do zera, a jednocześnie pochowano tam ludzi,
            > więc przymusowa ekshumacja byłaby też niezasłużonym wstrząsem dla i tak już
            > poszkodowanych przez śmierć bliskiej osoby Rodzin...
            >
            > Jako znanego na tym Forum aktywistę kościelengo pytam Cię tutaj o opinię, jak
            > to załatwić.
            ==================================

            Cywilnie powinna odpowiadać parafia, nawet jak zabuli kuria biskupia to powinna
            nałożyć haracz na parafię i ściągnąc należności. Odszkodowania powinny objąc
            zarówno ekshumacje, nowe grobowce etc. oraz odszkodowania moralne dla rodzin.
            Natomiast w granicach prawa karnego powinien odpowiadć ten proboszcz za którego
            kadencji takie draństwo zaistniało. Tak czy inaczej uważam, ze poszkodowani
            powinni ustanowić wspólnego przedstawiciela prawnego który w procesie cywilnym
            powinien wystąpić z powództwem zbiorczym przeciw parafii.
            ===
            Dla wyjaśnienia, nie jestem aktywistą kościelnym, nie należę do jagigokolwiek
            dodatkowego stowarzyszenia przykościelnego ale jestem członkiem wspólnoty
            katolickiej i jako taki czuję się zobowiązany do zajmowania określonego
            stanowiska w granicach wiedzy którą posiadam. Zagarnięcie terenu na cmentarz
            wyznaniowy w tym przypadku katolicki jest bez względu na wyznanie draństwem i
            jako takie powinno być odpowiednio zgodnie z prawem potraktowane. Żaden
            przepis kościelny, ani żadne prawo kościelne nie upoważnia kogokolwiek do
            niegodziwego postępowania.
            • chaladia Re: Do Tygryska... 21.07.03, 20:54
              Dzięki za jasne wytłumaczenie problemu odpowiedzialności w KK. Ja, będąc
              agnostykiem, mam poważne kłopoty ze zrozumieniem, kto za co w KK odpowiada. Bo
              jak jest dobrze (90% przypadków lub wiecej) to pochwały zbiera KK jako całość,
              od ministranta do biskupa. Ale jak proboszcz (chyba najniższy rangą dostojnik
              podejmujący jakieś zobowiązania finansowe - może się mylę) coś "przekręci", to
              zaraz staje się "osobą prywatną" i praktycznie niemożliwe jest wyegzekwowanie
              czegokolwiek, bo ksiądz przecież nic nie posiada... nawet jeśli takich
              przypadków jest niewiele, to je doskonale widać.
        • Gość: RE1000 Re: Mieszkanka Białołęki pokonała gminę w sądzie IP: *.poczta / 10.1.24.* 21.07.03, 16:08
          tygrys01 napisał:

          > Gość portalu: qube napisał(a):
          >
          > > Ja też gratuluję mieszkanćom kilkunastu bloków , którzy do
          > > bloków muszą chodzić po chaszczach i błocie , bo nie można
          > > wybudować drogi.===============
          > Ciekawe, czy prezes NSA bdzie tak samo wyrozumiały dla potrzeb
          mieszkańców osiedla Winnica, gdyby ci zechcieli skarżyć Pania
          Bożenę o zablokowanie im przyzwoitego dostępu do własnych
          również (przecież kupionych w dobrej wierze) mieszkań ? To jest
          kolejny przykład na to, jak prywata może górowac nad potrzebami
          ogółu!!!
          • tygrys01 Re: Mieszkanka Białołęki pokonała gminę w sądzie 21.07.03, 20:38
            Gość portalu: RE1000 napisał(a):

            > tygrys01 napisał:
            >
            > > Gość portalu: qube napisał(a):
            > >
            > > > Ja też gratuluję mieszkanćom kilkunastu bloków , którzy do
            > > > bloków muszą chodzić po chaszczach i błocie , bo nie można
            > > > wybudować drogi.===============
            > > Ciekawe, czy prezes NSA bdzie tak samo wyrozumiały dla potrzeb
            > mieszkańców osiedla Winnica, gdyby ci zechcieli skarżyć Pania
            > Bożenę o zablokowanie im przyzwoitego dostępu do własnych
            > również (przecież kupionych w dobrej wierze) mieszkań ? To jest
            > kolejny przykład na to, jak prywata może górowac nad potrzebami
            > ogółu!!!
            ===================
            O ile zrozumiałem z art. prasowego to plan zagospodarowania powstał z
            pominięciem oboiwiązującej procedury w sposob nieliczący się ze styanem
            rzeczywistym. Podobnie wydanie pozwolenia na budowę zostało wydane przed
            uregulowaniem stosunkow gruntowych. O ile zostało naruszone prawo własności
            choćby jednego obywatela to niestety pełną odpowiedzialność cywilną a rownież
            służbową powinni ponieść ci ktorzy decyzję podjęli. Ponieważ decyzje wydane
            zostały w majestacie prawa w imieniu Gminy Białołęka to dla dobra publicznego
            mieszkance należy wyplacić pełne odszkodowanie. Nie jest to prywata ale
            normalne cywilizowane rozstrzygnięcie. Oczywiście w czasach komuny wywłaszczano
            ludzi z ich posiadłości płacąc symboliczne odszkodowanie i żadna władza nie
            ponosiła za to jakiejkolwiek odpowiedzialności. Pytał ktoś o opcję i
            ugrupowanie u wladzy, to nie jest istotne, ale z pewnością w jego szeregach
            zasiadają ludzie spadkobiercy ideowi minionego ustroju. Porozłazili się po
            rożnych ugrupowaniach i teraz udają prawicowców, lewicowców, norodowo-
            katolików, unitów, platformowców. Przy wyborach samorządowych trzeba patrzeć
            kandydatom w życiorysy ideologiczne nie tylko w spreparowane życiorysy
            okrojone z dotychczasowych dokonań.
        • Gość: navy Re: Mieszkanka Białołęki pokonała gminę w sądzie IP: *.prosper.pl / 192.168.2.* 21.07.03, 18:52
          tygrys01 napisał:

          A jakie to ugrupowanie
          > rządzi w Białołęce? Takie mają mieszkańcy władzę jakie sobie
          w wolnych
          > wyborach wybrali. Mają to na co sami sobie zasłużyli.
          Nie wiem jakie ugrupowanie rządzi w Białołęce, ale to nie obecni
          włodarze zatwierdzili plan zagospodarowania, ale poprzednicy
          (1998 rok). Może zacietrzewienie polityczne nie pozwala Ci
          spokojnie spojrzeć na sprawę, ale może warto pokusić się o
          trochę obiektywizmu???
    • Gość: urbaN CZY PREZES NSA POMAGA TAK WSZYSTKIM ? IP: *.softomasz.pl 21.07.03, 12:59
      Ciekaw jestem, jakie trzeba miec uklady, zeby prezes NSA
      pomogl??? Czy pomaga wszystkim, w ich sprawach ??? Czy mial moze
      w tym jakis interes ????
      A swoja droga, to Rada Warszawy pewnie odrzuci zarzut
      Niemojewskich, bo jezeli jest rezerwa pod droge, albo linie
      wysokiego napiecia, to przeciez nie mozna na niej nic budowac, a
      kupujac taka dzialke nalezy to sprawdzic. Czyli zapewne ta Pani
      wiedziala o tym (plan ogolny obowiazuje od 1992 r.), ze 3/4 jej
      dzialki jest polozone w rezerwie pod droge, ale nie przejela sie
      tym. Pewnie pomyslala, ze jakos to bedzie - droge wybuduja
      pewnie za 20 lat, albo ze jej nigdy nie wybuduja (np myslac: "po
      moim trupie".) Albo ta Pani ma takie mozliwosci, ze z gory
      wiedziala, ze drogi nie bedzie ...

      WYOBRAZMY SOBIE TERAZ TAKA SYTUACJE, ZE W JAKIMKOLWIEK MIESCIE,
      CZY WE WSI JEST PLANOWANA DROGA (JAKAKOLWIEK, NAWET LOKALNA,
      DOJAZDOWA) I JEST 1, NO MOZE 2 WLASCICIELI DZIALEK, KTORZY NIE
      ZGADZAJA SIE NA TE DROGE. BLOKUJA WIEC PLAN NA KILKA LAT I
      SKLADAJA SKARGE DO NSA. PREZES POMAGA I DROGI NIE MA.... LOKALNA
      SPOLECZNOSC POZBAWIONA JEST WIEC TEJ DROGI. TYLKO, ZE TE
      KILKASET OSOB (ALBO KILKADZIESIAT TYSIECY OSOB - ZALEZY OD SKALI)
      NIE MA SIE GDZIE POSKARZYC. GMINA CHCIALA DOBRZE, ALE JEJ
      PRZESZKODZONO I CO ONA MOZE ....

      TAK WIEC MYSLE, ZE DOBRO OGOLU MUSI BYC W TAKICH SPRAWACH
      WAZNIEJSZE NIZ DOBRO JEDNOSTKI. A KUPUJAC DZIALKE, NA KTOREJ
      OBOWIAZUJE JAKIKOLWIEK PLAN, NALEZY ZAPOZNAC SIE Z JEGO
      USTALENIAMI. W TYM PRZYPADKU BYLO TO MOZLIWE !!!!!!!!!!
      • Gość: pop jest taka ulica... IP: *.com / 10.2.1.* 21.07.03, 15:29
        Gość portalu: urbaN napisał(a):

        "(..) Pewnie pomyslala, ze jakos to bedzie - droge wybuduja
        pewnie za 20 lat, albo ze jej nigdy nie wybuduja (np myslac: "po moim trupie".)"

        No wlasnie jak ktos ma ochote zobaczyc taki wianek to zapraszam na Jelonki, na
        ul. Powstancow Slaskich tuz przy skrzyzowaniu z Polczynska...

        Daje do myslenia
        • Gość: awalk Re: jest taka ulica... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.07.03, 21:35
          Ja mysle ze wlasnosc prywatna powinna byc swieta i nie moze byc tak ze wlasnosc jest prywatna ale z prawem gminy do czegos tam. Albo cos nalezy do gminy albo jest prywatne i wtedy gmina pobiera od tego podatki. Jezeli gmina brala podatki tzn wlasnosc byla prywatna i kropka. Naprawde juz czas ograniczyc wladze urzedow. A z autostradami nie ma co histeryzowac i tak nie ma na nie pieniedzy. Zwroccie zreszta uwage ze jest juz nowa ustawa wg ktorej niestety mozna zglaszac tylko uwagi a gmina moze wyprawiac co chce. Wszystko zatem idzie w zlym kierunku.
      • Gość: UWAGA Re: CZY PREZES NSA POMAGA TAK WSZYSTKIM ? IP: *.poczta / 10.1.24.* 24.07.03, 08:57
        Grunt to rodzina w NSA!!! Prezes nie pomaga wszystkim - Prezes
        pomaga rodzinie swego kolegi z NSA. W składzie NSA jest pan
        sędzia Niemojewski - zbieg okoliczności - prawda? Akurat pani
        Niemojewska doznała zaszczytu "bezinteresonego" zainteresowania
        się prezesa tą sprawą, to on przecież złozyl apelację.
        Poza tym planowanie dróg dokonało sie zanim p. Niemojewska stała
        się włascicielką działki. Poprzedni własciciel sprzedał tanio bo
        wiedział, że działka trudna - a teraz mieszkańcy Winnicy zostaną
        bez drogi.
        • tygrys01 Re: CZY PREZES NSA POMAGA TAK WSZYSTKIM ? 24.07.03, 16:56
          Gość portalu: UWAGA napisał(a):

          > Poza tym planowanie dróg dokonało sie zanim p. Niemojewska stała
          > się włascicielką działki. Poprzedni własciciel sprzedał tanio bo
          > wiedział, że działka trudna - a teraz mieszkańcy Winnicy zostaną
          > bez drogi.
          ======================
          O ile działka miała wadę prawną i można się było o tym w łatwy sposób
          dowiedzieć to nietety kijem tego co nie pilnuje swego, tzn Pani Niemojewska
          może mieć pretensje tylko do siebie. Natomiast w przypadku zmiany planu po
          nabyciu działki, lub utajnieniu tego faktu gmina powinna zabulić i to ze
          wszystkimi nawiązkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka