Dodaj do ulubionych

(Troche przykrych faktow dla milosnikow samochodow

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 17:42
Poczytajcie sobie o zdolnosci przewozowej transportu:
- tramwaj od 7200 do 12000 osob/godz
- metro i SKM od 30 tys. do 55 tys. osob/godz
- kolej podmiejska od 36 do 45 tys. osob/godz
Aby przewiezc te sama ilosc osob w tym samym czasie (50 tys. osob na
godzine) potrzeba:
- tunelu metra o szerokosci ok. 8 m albo
- 8 pasmowa jezdnie tylko dla autobusow o szerokosci ok. 33 m albo
- 30 pasmowa jezdnie dla samochodow osobowych (ok. 2 os/samochod) o
szerokosci ponad 200 metrow!
Zrodlo: Miejska Komunikacja Szynowa, wyd. Arkady rok 1971. Od tego
czasu zreszta usprawniono zdolnosc przewozowa metra i tramwajow, a
samochody maja obnizona szybkosc w miescie z 60km/h do 50km/h i
mniej...
Obserwuj wątek
    • Gość: wertyuioip Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc IP: *.aster.pl 05.11.07, 19:12
      trochę dziwne te dane, przecież w godzinę parę tysięcy samochodów
      tyż przyjedzie taką na przykład Marszałkowską nawet jak bydzie korek.
      Pewnie że nie równać się samochodowi do SKM-u czy metra boć to
      (jakoby) szybciej. Ale jest pewne "ale". Łot tego metra czy skm-u
      trza podreptać na miejsce przeznaczenia a i do pojazdu szynowego
      trza dojść.
      Natomiast samochód to pełny luksus- swoje parę metrów kwadratowych
      przestrzeni życiowej, nic nie śmierdzi, w korku można spokojnie
      poczytać poranną prasę, dokończyć śniadanie, dojechać z pod domu do
      miejsca przeznaczenia. Na głowę nie leci z nieba. A w metrze czy
      tramwaju jeden na drugim, gazeta pomięta, kanapki sprasowane. Rano
      gdy wszyscy wyprani, wyprasowani i wykąpani to jeszcze ujdzie ale po
      pracy z zapachami gorzej. A gdy pada to już katastrofa.
      Może KM przewozi więcej ludzi ale samochód to wygoda więc przykrość
      raczej dla pasażerów KM że jeżdżą w tłoku i ścisku
      • Gość: Kagan Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 19:49
        Samochod w miescie byl dobry, jak je mialo 10% ludnosci. Dzis nie ma
        gdzie samochodu zaparkowac, nie tylko w srodmiesciu ale i w
        osiedlach. Nie ma tez w Warszawie gdzie budowac nowych drog.
        Slusznie zamyka sie centrum dla samochodow prywatnych (Trakt
        Krolewski) ale to za malo. Zas czytanie, jedzenie czy telefonowanie
        z samochodu powoduje tylko wypadki. I zaznaczam, ze samochod mam od
        roku 1972 a prawo jazdy od roku 1971... I dojsc do tramwaju jest
        zdrowo i tanio! :)
        • horpyna4 Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc 05.11.07, 20:31
          To prawda, że przy dużej ilości samochodów Warszawa się kompletnie
          zatyka. Pamiętam, co się działo ileś tam lat temu, podczas strajku
          KM. Wszyscy, którzy mieli samochody, uruchomili je i jechali do
          pracy przez kilka godzin. Po prostu wszystko stało, chociaż
          samochodów było ciut mniej, niż dzisiaj.
          • Gość: Kagan Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 20:36
            Stad nalezy zamknac centrum miasta dla samochodow osobowych, tak jak
            np. w Londynie (slone oplaty za wjazd i parkowanie), a to co sie na
            tych oplatch zarobi przeznaczyc na dofinasowanie transportu
            publicznego. Na Zachodzie nie ma juz dzis kultu samochodow i
            autostrad...
            Pozdr. :)
            • koszatek Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc 06.11.07, 08:57
              > Na Zachodzie nie ma juz dzis kultu samochodow i
              > autostrad...
              Kultu nie ma. Po prostu się ich używa. W Warszawie jeśli chodzi o podróże
              niepiesze, to zbiorkom obsługuje coś z 70%. Na zachodzie - ok. 50%. Wniosek?
              Zbudujmy wreszcie bezkolizyjne trasy, zwiększmy udział podróży samochodem, w
              komunikacji zbiorowej zrobi się luźniej i łatwiej będzie poprawić warunki podróży...
              > Stad nalezy zamknac centrum miasta dla samochodow osobowych, tak jak
              > np. w Londynie (slone oplaty za wjazd i parkowanie), a to co sie na
              > tych oplatch zarobi przeznaczyc na dofinasowanie transportu
              > publicznego.
              Mrzonki. Zbyt duży ruch tranzytowy idzie przez centrum. Wywalenie go na
              obwodnice wystarczy.
              • kagan-owski Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc 06.11.07, 11:00
                koszatek napisał:
                Kagan: Na Zachodzie nie ma juz dzis kultu samochodow i autostrad...
                - Kultu nie ma. Po prostu się ich używa. W Warszawie jeśli chodzi o
                podróże niepiesze, to zbiorkom obsługuje coś z 70%. Na zachodzie -
                ok. 50%. Wniosek? Zbudujmy wreszcie bezkolizyjne trasy, zwiększmy
                udział podróży samochodem, w komunikacji zbiorowej zrobi się luźniej
                i łatwiej będzie poprawić warunki podróży...
                Kagan: Chcesz usnac jedna z niewielu przewag Polski nad zachodem? I
                gdzie wybudujesz te "bezkolizyjne" trasy? Moze przez Puszcze
                Kampinoska i przez Stare Miasto albo przez Lazienki i Wilanow?
                Pomysl za nim cos napiszesz. Samochod to przezytek z XX wieku. Za
                duzo zuzywa energii, za duzo zanieczyszcza srodowisko i za duzo
                ludzi zabija. W transporcie szymowym wypadki smiertelne to wynik
                nadzwyczajnych bledow (zobacz ile osob ginie rocznie w PL na
                drogach, a ilu zginelo pasazerow kolei) a w transporcie drogowym
                wypadki smiertelne sa nie do unikniecia, poniewaz kierowca samochodu
                osobowego moze zostac praktycznie kazdy, nawet inwalida.

                Kagan: Stad nalezy zamknac centrum miasta dla samochodow osobowych,
                tak jak np. w Londynie (slone oplaty za wjazd i parkowanie), a to co
                sie na tych oplatch zarobi przeznaczyc na dofinasowanie transportu
                publicznego.
                - Mrzonki. Zbyt duży ruch tranzytowy idzie przez centrum. Wywalenie
                go na obwodnice wystarczy.
                Kagan: A gdzie te obwodnice wybudujesz? Zobacz, ile obwodnic maja
                duze miasta na Zachodzie i jak sa one obciazone. Nowe drogi
                przyciagaja wiecej samochodow. Rozwiazanie to zamykanie czesci drog,
                a nie budowa nowych. Ziemi i ropy nie przybywa, a ludzi tak. Wniosek
                chyba prosty - samochody do lamusa!
                • koszatek Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc 06.11.07, 16:19
                  > Kagan: Chcesz usnac jedna z niewielu przewag Polski nad zachodem?
                  Patrząc na statystyki np. ofiar wypadków chciałbym zapytać, co konkretnie
                  nazywasz "przewagą"?
                  > gdzie wybudujesz te "bezkolizyjne" trasy? Moze przez Puszcze
                  > Kampinoska i przez Stare Miasto albo przez Lazienki i Wilanow?
                  Przecież od 40 lat są wyznaczone rezerwy pod obwodnicę śródmiejską, miejską i
                  ekspresową.
                  > Pomysl za nim cos napiszesz. Samochod to przezytek z XX wieku. Za
                  > duzo zuzywa energii, za duzo zanieczyszcza srodowisko i za duzo
                  > ludzi zabija.
                  Liczysz koszty, zastanów się nad zyskami. Bo jeśli motoryzacja nie byłby
                  opłacalna dla społeczeństw, to jakim cudem USA czy Niemcy są bogatsze od Chin,
                  Indii itp?
                  To raz, a dwa - wytłumacz, dlaczego w takim razie w posiekanych autostradami i
                  trasami szybkiego ruchu krajach zachodu statystyki wypadków wyglądają zupełnie
                  inaczej niż u nas?
                  > Nowe drogi
                  > przyciagaja wiecej samochodow.
                  No i dobrze, część osób przesiądzie się do samochodów, w zbiorkomie poprawią się
                  warunki podróży i sposób wykorzystania pojazdów.
                  Nie można wszystkich kierunków podróży obsłużyć zbiorkomem - jeśli coś jest do
                  wszystkiego, to jest do niczego. Zwiększając procent podróży samochodem
                  zyskujemy lepszą specjalizację: zbiorkom do obsługi naprawdę obciążonych
                  kierunków (obrzeża - centrum), samochód - do obsługi rozproszonych osiedli
                  (gdzie autobus częściej niż co godzinę jest marnotrawstwem), kierunków
                  obwodowych między dalekimi dzielnicami obrzeżnymi itp.
                  > Rozwiazanie to zamykanie czesci
                  > drog, a nie budowa nowych.
                  Po co, żeby autobusy i tramwaje jeszcze bardziej pękały w szwach, niż teraz?
                  Żeby jeszcze więcej autobusów trzeba było przeznaczać na obsługę osiedli, gdzie
                  wsiada 5 osób na godzinę?
                  • mesjekagan Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc 06.11.07, 18:43
                    koszatek napisał: Przecież od 40 lat są wyznaczone rezerwy pod
                    obwodnicę śródmiejską, miejską i ekspresową.
                    - I co z tego? Nie znaczy to, ze MUSZA one byc wybudowane!

                    Liczysz koszty, zastanów się nad zyskami. Bo jeśli motoryzacja nie
                    byłby opłacalna dla społeczeństw, to jakim cudem USA czy Niemcy są
                    bogatsze od Chin, Indii itp?
                    - USA sa bogatsze, bo rabowaly (np. ziemie od Indian) a nie dlatego,
                    ze Amerykanie sa pracowici. Ameryka wlasnie obecnie ginie pod
                    ciezarem motoryzacji. Pomysl czemu USA napadly na Irak? Przeciez
                    wyraznie chodzi tam o ROPE!

                    To raz, a dwa - wytłumacz, dlaczego w takim razie w posiekanych
                    autostradami i trasami szybkiego ruchu krajach zachodu statystyki
                    wypadków wyglądają zupełnie inaczej niż u nas?
                    - Po pierwsze to w Niemczech i Italii oraz Francji czy w innym UK sa
                    doskonale koleje i lepsi kierowcy. Po drugie wypadek na autstradzie
                    jest na ogol jeszcze bardziej tragiczny niz na zwyklej drodze. Np.
                    Porsche jadace 200km/h wpada na inny samochod. Statystyki czesto
                    ukrywaja prawde. Bez autostrad byloby na Zachodzie mniej wypadkow,
                    gdyz prawie caly ruch poszedl by wtedy na tory i na rzeki/kanaly.
                    Moze byloby biedniej, ale za to bezpieczniej.

                    No i dobrze, część osób przesiądzie się do samochodów, w zbiorkomie
                    poprawią się warunki podróży i sposób wykorzystania pojazdów. Nie
                    można wszystkich kierunków podróży obsłużyć zbiorkomem - jeśli coś
                    jest do wszystkiego, to jest do niczego.
                    - Bedzie wiecej ofiar wypadkow, wiecej zatrucia srodowiska i jeszcze
                    wiekszy dlug zagraniczny oraz wieksze korki...

                    Zwiększając procent podróży samochodem zyskujemy lepszą
                    specjalizację: zbiorkom do obsługi naprawdę obciążonych kierunków
                    (obrzeża - centrum), samochód - do obsługi rozproszonych osiedli
                    (gdzie autobus częściej niż co godzinę jest marnotrawstwem),
                    kierunków obwodowych między dalekimi dzielnicami obrzeżnymi itp.
                    - Rozproszone osiedla nie maja dzis racji bytu. Trzeba je po prostu
                    zlikwidowac. Za duzo kosztuje doprowadzenie do nich infrastruktury i
                    jej utrzymanie. I daruj sobie ten "zbiorkom". Myslisz komunikacje z
                    transportem... :(

                    Po co, żeby autobusy i tramwaje jeszcze bardziej pękały w szwach,
                    niż teraz?
                    Trzeba wiecej autobusow i tramwajow i nowe ich linie.

                    Żeby jeszcze więcej autobusów trzeba było przeznaczać na obsługę
                    osiedli, gdzie wsiada 5 osób na godzinę?
                    - Jak pisalem: te osiedla do wyburzenia, na ich miejsce zasadzic
                    drzewa!
                    • koszatek Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc 06.11.07, 21:46
                      > - Rozproszone osiedla nie maja dzis racji bytu. Trzeba je po prostu
                      > zlikwidowac. Za duzo kosztuje doprowadzenie do nich infrastruktury
                      > i jej utrzymanie.
                      To może pójdź dalej: upchnij wszystkich na obszarze Śródmieścia. Nawet kosztowne
                      metro i kolej nie będzie potrzebne, wystarczą tanie tramwaje i rowery. Rowery
                      mogą być za darmo, jak równość, to równość!
                      • mesjekagan Zalety i wady tramwajow 06.11.07, 21:49
                        W skrócie można przedstawić zalety i wady tramwaju w następujący
                        sposób:
                        Zalety tramwajów to:
                        1. Generalnie większa zdolność przewozowa:
                        - Lepsze przyspieszenia niż autobus;
                        - Wyższa szybkość rozkładowa, szczególnie na wydzielonym torowisku i
                        przy pierszeństwie nad ruchem samochodowym;
                        - Możliwość dodawania przyczep (doczep) bez tworzenia problemów w
                        ruchu, jak w przypadku autobusów i trolejbusów;
                        - Duża ilość wejść pozwala na szybszą wymianę pasażerów niż w
                        autobusach i trolejbusach;
                        - Kierowcy innych pojazdów dają, z reguły, pierszeństwo tramwajom,
                        stąd nie są one tak często blokowane jak autobusy.
                        2. Niższe koszta eksploatacji:
                        - Jeden motorniczy może prowadzić tramwaj wielowagonowy bądź też
                        wieloczłonowy, co daje znaczną oszczędnośc na kosztach pracy;
                        - Linia tramwajowa zajmuje mniej miejsca niż porównywalne pasy ruchu
                        dla autobusów o tej samej zdolności przewozowej (p. wyżej);
                        - Niższa amortyzacja (rozłożona na znacznie więcej lat niż autobus –
                        dla porównania obecnie w Polsce tramwaj amortyzuje się najszybciej w
                        ok. 14 lat, trolejbus w ok. 7 lat a autobus w około 5 lat) oraz
                        - Wolniejsze zużycie infrastruktury (szczgólnie wolniejsze zużycie
                        szyn niż jezdni).
                        3. Najbardziej ekologiczny środek transportu (obok trolejbusu):
                        - nie wydziela żadnych spalin oraz
                        - mniejszy hałas wewnątrz i na zewnatrz.
                        4. Wyższy komfort jazdy dla pasażerów i mniejsze zmęczenie
                        prowadzącego oraz
                        5. Lepszy „image” niż autobus, szczególnie na Zachodzie.
                        Wady tramwajów tozaś:
                        1. Wyższy (na ogół) koszt budowy infrastruktury oraz
                        2. Mniejsza manewrowość niż autobusu, który w razie awarii
                        poprzednika może go (na ogół) latwo wyminąć bądź też skorzystac z
                        ogólnodostępnego objazdu.
                        Ogólnie biorąc tramwaj ma zdecydowanie więcej zalet niż wad.
                        Oczywiście, przestarzaly system tramwajowy z małą odległościa między
                        przystankami, torami ułożonymi w jezdni i z tramwajami o słabych
                        przyspieszeniach i małej pojemności nie będzie mieć tak dużej
                        przewagi nad autobusem jak nowoczesny szybki tramwaj z dużą
                        odległościa między przystankami, torami ułożonymi obok jezdni (bądź
                        niezaleznie od niej) i z tramwajami o dobrych przyspieszeniach i
                        dużej pojemności.
                      • mesjekagan Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc 06.11.07, 21:52
                        Niestety, ale mieszkac w domku z ogrodkiem to moga dzis tylko
                        multimilionerzy. Nawet w slabo zaludnionej Australii "zageszcza" sie
                        istniejace przedmiescia, bo choc jest tam teren aby budowac nowe
                        przedmiescia, to nie ma jak doprowadzic do nich infrastruktury, w
                        tym transportowej. Zyjesz w czasie przeszlym, moj mily kosztaku-
                        uszatku... ;)
                      • mesjekagan Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc 08.11.07, 20:33
                        Tez dobre wyjscie jak sie skonczy ropa... ;)
        • Gość: wertyuiop Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc IP: *.aster.pl 05.11.07, 20:48
          I dojsc do tramwaju jest
          > zdrowo i tanio! :)

          Tanio?- buty też kosztują.
          zdrowo?- wsród spalin lub gdy pada i jest zimno

          Zas czytanie, jedzenie czy telefonowanie
          > z samochodu powoduje tylko wypadki.

          Pisałem o korku a tam czasu na czytanie, jedzenie dość, można nawet
          pospać np dziecię czy ukochana żona. Jeszcze jedno- w samochodzie
          nikt nie dybie na twój portfel, natomiast w KM możesz stracić nie
          tylko portfel
          • Gość: Kagan Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 20:54
            Nie jestes z cukru, nie roztopisz sie na deszczu. Buty sa zas dzis w
            PL tanie jak barszcz... I jak stoisz w korku, to obserwujesz droge,
            a nie rozmawiasz przez telefon. Przez takich jak ty ruch jest
            jeszcze wolniejszy, bo zamiast ruszyc, wciaz gadaja
            do "komorki" ...:( A na twoj porfel dybaja policjanci z drogowki.
            Znam to az za dobrze... :(
            • Gość: wertyuiop Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc IP: *.aster.pl 06.11.07, 15:59
              wciaz gadaja
              > do "komorki" ...:( A na twoj porfel dybaja policjanci z drogowki.
              > Znam to az za dobrze... :(

              Coś się tak uczepił komórki, nic nie pisałem o gadaniu przez
              telefon. Przecie sum BlueToothy i inne takie co można gadać bez
              telefonu przy uchu jak już koniecznie chcesz gadać- chyba Cię
              policyjanty skasowały za gadanie i żeś wrażliwy.
              Rano drogówka jest niezbyt aktywna bo zarobek znikomy- korki i
              ludziska wolniej jadą, popołudniu trochę większa szansa. Ale nawet
              jak przydybią to nie osuszą całego portfela (chyba że ułańska
              fantazja zadziała), zabiorą trochę żywej gotówki ale inne dokumenta
              zostaną. Złodziej pozbawi natomiast całej kasy, dokumetów a nawet
              opakawania wyżej wymienionych. Ile potem chodzenia i czasu trza na
              odtworzenie. Tak więc auto górą!
              • mesjekagan Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc 06.11.07, 18:45
                Uzywasz bluetooth? To znaczy, ze kazdy hacker z pobliskiej
                podstawowki cie namierzy i nie tylko ze bedzie miec kontrole nad
                twym telefonem, to jeszcze sie wlamie do twej ksiazki adresowej.
                I daj spokoj z tymi zlodziejami. Moga cie ukrasc razem z samochodem,
                wywiezc do lasu i puscic w samych gaciach...
              • mesjekagan Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc 06.11.07, 18:47
                Aby sie wlamac do twej komorki z bluetooth wystaczy laptop i
                opowiedni program. Wiec lepiej zrezygnuj z tej technologii!
                • mesjekagan Wiecej F A K T O W 06.11.07, 20:06
                  W literaturze fachowej ocenia się w nastepujący sposób zdolność
                  przewozową poszczegolnych środków transportu:
                  - tramwaj na 7,200 – 12,000 osób na godzinę,
                  - metro i SKM na 30 tys. do 55 tys. osób na godzinę a
                  - „ciężka” kolej podmiejską na 36 do 45 tys. osób na godzinę.
                  Wyższość transportu zbiorowego dowodzi też poniższe zestawienie: aby
                  przewieżć tę sama ilość osób w tym samym czasie (to jest 50 tys.
                  osób na godzinę w jedną stronę) potrzeba:
                  - tunelu metra (1 tor) o szerokości ok. 8 m,
                  - nieco szerszego torowiska tramwajowego (2 tory) o szerokości ok. 6-
                  7 metrów,
                  - 8 pasmowej jezdni przeznaczonej tylko dla autobusów bądź
                  trolejbusów o szerokosci ok. 33 m lub
                  - 30 pasmowej jezdnie dla samochodów osobowych (przy optymistycznym
                  założeniu ok. 2 osób na samochod) o szerokości ponad 200 metrów.
                  Innymi słowami – na jedną osobę podróżującą przypada:
                  - w metrze bądź SKM ok. 1 m2,
                  - w tramwaju ok. 2 m2 ,
                  - w autobusie bądź trolejbusie ok. 7 m2 a
                  - w samochodzie osobowym ok. 42 m2.
                  Źródło: E. Sobolewski, J. Łowiński i A. Sikorski „Miejska
                  komunikacja szynowa” Arkady: Warszawa 1971
                  • mesjekagan Re: Wiecej F A K T O W 06.11.07, 20:10
                    Należy też dodać, iż od czasu opracowania powyższego szacunku (to
                    jest od lat 1970tych) usprawniono, i to dość znacznie, zdolność
                    przewozową metra i tramwajów, a samochody mają dziś znacznie
                    obniżoną dozwoloną szybkość (w mieście z 60km/h do 50km/h i mniej).
                    • koszatek Re: Wiecej F A K T O W 06.11.07, 21:54
                      > Należy też dodać, iż od czasu opracowania powyższego szacunku (to
                      > jest od lat 1970tych) usprawniono, i to dość znacznie, zdolność
                      > przewozową metra i tramwajów,
                      Mam więc propozycję: nakłońcie z sąsiadami właściciela pobliskiego sklepu, żeby
                      zamiast codziennie zamawiał furgonetkę pieczywa, raz na miesiąc zamówił cały
                      wagon. A wy, zamiast tak bez sensu codziennie ganiać po 1 bochenek, raz na
                      miesiąc kupicie od razu 30.
                      • mesjekagan Re: Wiecej F A K T O W 06.11.07, 22:28
                        O co ci chodzi? Sklep nie potrzebuje calej furgonetki pieczywa,
                        cbyba ze to wielki supermarket, ale wtedy sam je piecze. Trafiles
                        kula w plot. Ja wykladam m.in. logistyke.
                        Wciaz myslisz w kategoriach, ktore Zachod odrzucil juz pare dekad
                        temu...
                        • mesjekagan Re: Wiecej F A K T O W 06.11.07, 22:35
                          I tak, jestem za obwodnica Warszawy i dokonczeniem autostrady z
                          Warszawy do Berlina i z Krakowa do Berlina tez. Ale zadnej wiecej. I
                          nie budowac autostad to granicy wschodniej, tylko, wzorem Austrii
                          czy Szwajcarii TIRY NA TORY. Polska potrzebuje tylko kilka drog
                          szybkiego ruchu, np. Warszawa-Krakow, Katowice-Lodz-Gdansk ale nie
                          wiecej. Wystarczy, aby wszystkie glowne drogi w Polsce byly
                          dwujezdniowe, a szybkosc maksymalna byla na nich 100km/h i to
                          EGZEKWOWANA konsfiskata samochodu za jej przekroczenie o ponad 20% a
                          zabraniem prawa jazdy za przekroczenie o 10%. Moze wtedy nie byloby
                          tyle ofiar smiertelnych na polskich drogach. Jak sie komu spieszy,
                          to powinny byc szybkie pociagi IC co godzina na glownych szlakach,
                          jak w Niemczech!
                          pozdr.
                          • metron1 Re: Wiecej F A K T O W 07.11.07, 11:22
                            Owszem ja też jestem zwolennikiem transportu szynowego. Tiry owszem powinny być
                            przewożone po torach a pasażerowie w wygodnych pociągach. Tylko jest małe ale,
                            koszty takiej podróży. Dlaczego tak wielu ludzi korzysta ze swoich samochodów,
                            dlatego że podróż jednej tylko osoby samochodem to koszt porównywalny z biletem
                            IC. Każda następna osoba w samochodzie to już darmowy przejazd. Jadąc z żoną
                            samochodem podróż wynosi nas 100 zł w obie strony. Jadąc pociągiem i autobusem
                            to koszt już 200 zł, a więc dwa RAZY tyle
                            Poza tym owszem pociągi IC kursują dosyć często są wygodne, czyste. Tylko że z
                            dużych miejscowosći trzeba jeszcze dojechać. A z tym bywa czasami tragicznie
                            • Gość: Kagan Re: Wiecej F A K T O W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 18:25
                              Nie sadze, Jezdzilem czesto z Warszawy do Szczecina via Poznan
                              Toyota Corolla, a wiec samochodem malo benzyny palacym, i jadac
                              autostrada spalalem jednak tyle paliwa, ze nawet we 2 osoby taniej
                              wynosilo 2 klasa IC. Oczywiscie, jadac na autostradzie wolniej niz
                              100km/h osiagalem znacznie nizsze zuzycie paliwa, ale kto wytrzyma
                              jazde z tak mala szybkoscia samochodem, ktory bez trudu utrzymuje na
                              autostradzie szybkosc rzedu 130 km/h (i nawet wiecej, ale to juz
                              nielegalne)... A dojazd do pociagow IC powinny zapewnic czyste i
                              punktualne pociagi regionalne. Niestety, Balcerowicz i ska
                              rozlozyli, w ramach walki ze wszystkim co panstwowe i ekologiczne,
                              polskie koleje, ktore dzis sa w tyle nawet za bulgrskimi i
                              rumunskimi, gdzie az tak glupie oszolomy jak Balcerowicz nie doszly
                              jednak do wladzy... I na koniec : cena benzyny musi wzrosnac.
                              Pytanie nie jest "czy":, ale "kiedy" i "o ile"...
                              Pozdr. :)
                              • metron1 Re: Wiecej F A K T O W 08.11.07, 00:15
                                Tyle tylko że mam samochód na gaz. Zabierając ze sobą chociaż jednego pasażera,
                                ten w zasadzie podróżuje za darmo
                                Przeliczałem koszt biletów oraz cenę gazu. Przy jednej osobie wychodzi to samo,
                                każda kolejna osoba to wymierne oszczędności finansowe i komfort bez czekania na
                                kłopotliwe przesiadki
                                • mesjekagan Re: Wiecej F A K T O W 08.11.07, 20:11
                                  Musi byc to bardzo maly, a wiec malo wygodny i niebezpieczny
                                  samochod. I porownaj sznanse smierci podrozujac autem i pociagiem.
                                  Zreszta cena gazu idzie w gore. I samochod na gaz na ogol smierdzi i
                                  ma marne osiagi. A w pociagu moge sobie popracowac, poczytac czy
                                  podrzemac oraz mam mila swiadomosc, ze nie zanieczyszzam srodowiska
                                  tak jak jadac samochodem. Pociagiem przyjezdzam wypoczety, a nie
                                  zestresowany jak prowadze auto. Wiem, ze o tym w PL sie na razie nie
                                  mysli, ale tylko na razie... I CZY LICZYSZ AMORTYZACJE, NAPRAWY,
                                  OLEJE, PRZEGLADY, MANDATY, UBEZPIECZENIE (AC/OC) ITP? Popelnias
                                  bardzo popularny blad: dla ciebie koszt jazdy samochodem to tylko
                                  koszt zuzytego paliwa. No, ale nawet dr ekonomii Balcerowicz nie ma
                                  przeciez zielonego pojecia o ekonomii... ;)
                                  • metron1 Re: Wiecej F A K T O W 08.11.07, 23:18
                                    Jeżeli uważasz samochód Fiata Bravo ze 105 konnym silnikem za mały i niewygodny
                                    o małych osiągach, no cóż nie będę tego komentował. Mi ten samochód w zupełnosci
                                    wystarczy
                                    Owszem pociąg jest wygodny ale pod warunkiem że masz w nim miejsce do siedzenia.
                                    Ja spędziłem w pociągu do Olsztyna 3 godziny na stojąco przyklejony do szyby bo
                                    oprócz pociągów pospiesznych nie ma tam żadnych innych Upada więc mit o tym jak
                                    to w pociągu jest super wygodnie
                                    Są miejsowości w Polsce do których można dojechać jedynie samochodem i PKS. Z
                                    tym że autobusów jest 4 na dobę a weekend 3
                                    Może dla Ciebie jest pełnią szczęscia jest czekanie kilka godzin na obskurnym
                                    dworcu na przesiadkę na autobus, tylko po to aby 70 km odcinek autobus wlókł się
                                    przez 2 godziny
                                    Dla mnie liczy się koszt podróży i jej koszt W obu przypadkach podróż własnym
                                    samochodem z rodziną wychodzi mnie najtaniej
                                    Nie próbuj mi wmawiać że jest inaczej Ja liczyć umiem. A zresztą jeżeli podróż
                                    samochodem wyszłaby mi drożej to wolę jechać 4 godziny własnym samochodem niż
                                    wlec się 8 godzin pociągiem i autobusem z przesiadkami
                                    • Gość: Kagan Re: Wiecej F A K T O W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 23:26
                                      FIAT to obecnie raczej marna marka. To nie te czasy, gdy produkowano
                                      limuzyny Fiat 132 i Fiat 130. Teraz koncern Fiat pod marka Fiat
                                      sprzedaje raczej tandenke. Ale de gustibus...
                                      I porownywalismy IC, a nie PKP PR. Mozna bylo 1 klasa... Albo IC do
                                      Trojmiasta z przesiadka...
                                      I zgoda - dworce PKP sa na ogol paskudne, ale to nuzi nie moja wina,
                                      a Walesy, Mazowieckiego i Balcerowicza, ktorzy zwalczali kolej jako
                                      zla, bo panstwowa...
                                      I samochodem nie bedziesz szybciej niz IC. Nie oszukujmy sie. Chyba,
                                      ze jedziesz jak wariat; 160km/h po jendojezdnowej szosie z waskimi
                                      poboczami. "Highway to heaven", a raczej "to hell". Zobacz ilu
                                      pasazerow stracila w tym roku kolej, a ilu Polakow zginelo w tym
                                      roku na drogach. Chyba, ze zycie ludzkie uwazasz, jak nasz rzad, za
                                      warte gora kilkadziesiat tysiecy zlotych... :(
                                      • metron1 Re: Wiecej F A K T O W 08.11.07, 23:52
                                        Czy nie rozumiesz jednej prostej rzeczy W naszym pięknym kraju są miejsowosci do
                                        których możesz dojechać jedynie WŁASNYM samochodem Mając wybór wygodna tańsza
                                        podróż własnym samochodem przez 4 godziny nigdy nie wybiorę 8 godzinnej droższej
                                        podróży z małym dzieckiem,z kilkoma przesiadkami, w tym przynajmniej kilku
                                        godzin oczekiwania na przesiadkę
                                        I owszem porównywaliśmy Spróbuj np do Olsztyna dojechać pociągiem IC, życzę
                                        powodzenia
                                        Polacy masowo kupują samochody bo podróż dla tradycyjnej rodziny wynosi kilka
                                        razy taniej niż zakup biletów na pociąg
                                        • Gość: Rychu Re: Wiecej F A K T O W IP: *.spray.net.pl 09.11.07, 00:09
                                          Metron: Uwazaj, zaraz kolega multinickowiec wjmie piata klepke i
                                          ciebie nia oblozy.
                                          • metron1 Re: Wiecej F A K T O W 09.11.07, 00:23
                                            Ja się nie boję a multinickowiec niech sobie mnoży nicki, w końcu sam się pogubi
                                            w zeznaniach
                                            I życzę mu np wyjazdu na kilkutygodniowe wakacje z rodziną pociągiem z kilkoma
                                            przesiadkami, z walizami uwieszonymi u szyi
                                            Albo zakupów które z braku czasu robi się raz w tygodniu,na które można pojechać
                                            autobusem
                                            • Gość: Kagan Re: Wiecej F A K T O W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 01:08
                                              Powtarzasz stare stereotypy. Ja ci nie zycze jechac w kolumniue
                                              miedzy TIRami ponad 300 km z Warszawy w gory albo nad morze polskimi
                                              drogami z marudzacymi z tylu dzieciakami, zona ciagle krytykujaca
                                              twoj styl jazdy, z samochodem w ktorym cos zaczelo nawalac i na
                                              dodatek zostales zatrzymany przez policje, ktora dostala mylna
                                              informacje, ze twoj samochod zostal wlasnie uzyty w napadzie
                                              terorystycznym...:(
                                          • Gość: Kagan Re: Wiecej F A K T O W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 01:04
                                            Zalosny jestes a nie dowcipny...
                                            Gość portalu: Rychu napisał(a): Metron: Uwazaj, zaraz kolega
                                            multinickowiec wjmie piata klepke i ciebie nia oblozy.
                  • qnegunda Re: Wiecej F A K T O W 07.11.07, 16:01
                    > - tunelu metra (1 tor) o szerokości ok. 8 m,
                    > - nieco szerszego torowiska tramwajowego (2 tory) o szerokości ok.
                    > 6-7 metrów,

                    Hmmm 8 < 6-7??? Matematyka sie klania....
                    • Gość: Kagan Re: Wiecej F A K T O W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 18:27
                      Mowa byla o TOROWISKU. Nie mozna porownywac szerokosci TOROWISKA z
                      szerokościa tunelu, ktory obejmuje wiecej niz sam tor i skrajnie
                      (przejscie dla obsugi itp.).
                      • Gość: Kagan Re: Wiecej F A K T O W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 18:35
                        I jeszcze raz. Rzeczywiscie tak jak to przedstawilem, to mozna sie
                        bylo dziwowac. Chdzi o to, ze jeden tor metra "przewozi" mniej
                        wiecej tyle, co 2 tory szybkiego tramwaju. A ze skrajnia taboru
                        metra jest wieksza niz tramwaju (porownaj szerokosc wagonu metra z
                        szerokoscia wagonu tramwajowego), to 2 tory tramwajowe zajmuja
                        czesto nieco mniej miejsca niz 1 tor metra...
                        Metro Warszawskie: szerokość wagonu - 2710 mm;
                        www.metro.waw.pl/page.php?id=86
                        Tramwaje elektryczne posiadają prześwit toru od 760 mm (np. niegdyś
                        w okręgu katowickim 785 mm) do 1524 mm (kraje byłego ZSRR),
                        najczęściej jednak 1435 mm. Szerokość pudła wagonu (skrajnia taboru)
                        wynosi 2100-2650 mm.
                        pl.wikipedia.org/wiki/Tramwaj
                        Pozdr. :)
                        • mesjekagan Anyway... 07.11.07, 20:02
                          ... no one is perfect... ;)
                      • jurek_dzbonie Re: Wiecej F A K T O W 08.11.07, 20:17
                        TAk - to trzeba to wyraznie pisac multinickowy specu od wszystkiego.
                        • mesjekagan Re: Wiecej F A K T O W 08.11.07, 20:32
                          O co ci chodzi? Przejezyczylem sie i poprawilem ten blad. Ty nigdy
                          nie zrobils w zyciu bledu? I moze nie zgadzasz sie z tym, co
                          napisalem o "zajeciu przestrzeni transportowej"? Widzisz, ja nie
                          uzywam technicznego jezyka, jesli mozna to tylko precyzyjnie wyrazic
                          jeyzkiem potocznym...
                          • qnegunda Jurek - Nie karmic trola! 08.11.07, 20:38
                            • mesjekagan Re: Jurek - Nie karmic trola! 08.11.07, 20:55
                              Jeste z lobby samochodowego czy z TW?
                              • qnegunda Re: Jurek - Nie karmic trola! 08.11.07, 20:58
                                > Jeste z lobby samochodowego czy z TW?

                                Lobby antytrolowe i antydebilne.
                                • mesjekagan Lamerzy na tym forum 08.11.07, 21:34
                                  Znasz definicje Trolla i Debila?
                                  Termin "trolling" pochodzi od ang. Trolling for fish - metoda
                                  łowienia ryb, ponieważ troll "zarzuca haczyk", poruszając
                                  kontrowersyjny temat, często niepotrzebnie, aby wywołać kłótnię.
                                  Trolling czasem bywa stosowany przez lamera - osobę, która
                                  podkreślając swoje doświadczenie i wiedzę w danym temacie (która w
                                  praktyce jest bardzo niewielka) próbuje wypowiedzieć się na temat
                                  wad czegoś/kogoś, próbuje "na siłę" pomóc komuś w problemie etc.
                                  Charakterystyczne cechy trolla: (..)
                                  chętne używanie argumentów "ad personam" — atakujących osoby lub ich
                                  cechy szczególne, jak wiek/zainteresowania/etc., bez związku z
                                  tematem dyskusji, a często przy użyciu słów wytrychów, w niektórych
                                  przypadkach troll posuwa się do wyzwisk i gróźb.
                                  (..) Kiedy dochodzi do polemiki z osobami bardziej doświadczonymi w
                                  temacie, lamer może zareagować śmiesznymi i bezsensownymi
                                  argumentami. Wyśmiany i wyszydzony przez innych użytkowników, w
                                  wyniku złości zaczyna ich obrażać. Kończy się to w wielu przypadkach
                                  interwencją ze strony administratora lub moderatorów serwisu
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Trolling
                                  ALE: moim celem bylo upublicznienie PRZEKRETU i KORUPCJI w TW i na
                                  warszawskim ratuszu, a nie wywolnie klotni. Klotnie wywolali ci,
                                  ktorzy mnie zaczeli atakowac ad personam. Wiec to nie ja
                                  jestem "trollem", a moi oponenci sa "lamerami"...

                                  Zas: debil osobnik ograniczony, niedorozwinięty umysłowo.
                                  debilizm ociężałość umysłowa; por. oligofrenia.
                                  www.slownik-online.pl/kopalinski/00CFEAD34C3B1E64412565B70039290B.php
                                  Debil, z def. nie jst w stanie ukonczyc studiow. Chyba, ze jest
                                  synem milionera albo waznego polityka, a to mi sie, niestety nie
                                  trafilo (tzn. moj ojciec nie byl oligarcha)...
                                  • Gość: Rychu Re: Lamerzy na tym forum IP: *.spray.net.pl 09.11.07, 00:08
                                    > Termin "trolling" pochodzi od ang. Trolling for fish - metoda
                                    > łowienia ryb, ponieważ troll "zarzuca haczyk", poruszając
                                    > kontrowersyjny temat, często niepotrzebnie, aby wywołać kłótnię.

                                    Pasuje do ciebie jak ulal.

                                    > ALE: moim celem bylo upublicznienie PRZEKRETU i KORUPCJI w TW i na
                                    > warszawskim ratuszu, a nie wywolnie klotni.

                                    Kilka razy ci poradzono - idz do prokuratora jak wiesz o
                                    przestepstwie.

                                    > Klotnie wywolali ci, ktorzy mnie zaczeli atakowac ad personam.

                                    Czyli ty.
                                    • Gość: Kagan Re: Lamerzy na tym forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 01:10
                                      Klotnie? To wy ja wywolaliscie. Ja tylko podalem FAKTY... I pokaz mi
                                      w ktorym miejscu ja zaczalem pierwszy atakowac ad personam? I do
                                      prokuratury nie pojde, bo jej nie ufam i juz...
                    • mesjekagan Re: Wiecej F A K T O W - poprawka 07.11.07, 20:01
                      Miało byc:
                      W literaturze fachowej ocenia się w nastepujący sposób zdolność
                      przewozową poszczególnych środków transportu:
                      - tramwaju na 7,200 – 12,000 osób na godzinę,
                      - metra i SKM na 30 tys. do 55 tys. osób na godzinę a
                      - „ciężkiej” kolei podmiejskiej na 36 do 45 tys. osób na godzinę.
                      Wyższość transportu zbiorowego dowodzi też poniższe zestawienie:
                      aby przewieżć tę samą ilość osób w tym samym czasie (to jest 50 tys.
                      osób na godzinę w jedną stronę) potrzeba jednego z poniższej listy:
                      - tunelu metra (1 tor) o szerokości ok. 8 m,
                      - podobnej szerokości torowiska tramwajowego (2 tory, razem ok. 6-7
                      metrów),
                      - 8 pasmowej jezdni przeznaczonej tylko dla autobusów bądź
                      trolejbusów o szerokosci ok. 33 m,
                      - 30 pasmowej jezdni dla samochodów osobowych (przy optymistycznym
                      założeniu ok. 2 osób na samochód) o szerokości ponad 200 metrów.
                      Innymi słowami – na jedną osobę podróżującą przypada tzw. ulicznej
                      przestrzeni transportowej:
                      - w metrze bądź SKM ok. 1 m2,
                      - w tramwaju ok. 2 m2 ,
                      - w autobusie bądź trolejbusie ok. 7 m2 a
                      - w samochodzie osobowym ok. 42 m2.
                      Należy też dodać, iż od czasu opracowania powyższego szacunku (to
                      jest od lat 1970tych) usprawniono, i to dość znacznie, zdolność
                      przewozową metra i tramwajów, a samochody mają dziś znacznie
                      obniżoną dozwoloną szybkość (w mieście z 60km/h do 50km/h i mniej).
                • Gość: wertyuiop Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc IP: *.aster.pl 07.11.07, 11:04
                  Aby sie wlamac do twej komorki z bluetooth wystaczy laptop i
                  opowiedni program. Wiec lepiej zrezygnuj z tej technologii!

                  A czy ja pisał że używam bluetootha i że gadom bez komórkę, ja pisał
                  że sum takie ustroistwa a nie że przez nie gadom- ja jestem
                  staroświecki, jak słuchawka nima kabla to toto nie telefon. Co
                  innego samochód- musi być fulwypas, ABS, ESP, ASP, DS, ITE, ksenony
                  i cała zaawansowana elektronika wewnątrz
                  • Gość: Kagan Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 18:29
                    A po co ci te gadzety? Zeby ciagnely prad i sie psuly? Mialem kiedys
                    Forda z EFI, gdzie nawalil komputer. Nikt nie potrafil go naprawic.
                    Musialem wymienic CALY silnik.
                    pozdr. :)
                    • Gość: Rychu Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc IP: *.spray.net.pl 09.11.07, 00:10
                      Trzeba bylo nie kupowac grzmota po wypadku z Zachodu tylko nowy
                      samochod.
                      • Gość: Kagan Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 01:12
                        10 lat temu kupilem 10 letnia Toyote i jestem z niej do dzis bardzo
                        zadowolony. Ale zdaje sobie sprawe, ze samochod osobowy dzis jest
                        juz przezytkiem z minionej epoki, wiec uzywam go jak moge najmniej.
                        • Gość: Kagan Re: (Troche przykrych faktow dla milosnikow samoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 01:15
                          PS: to byl Ford Falcon EA, kupilem go wiele lat temu i nowego (brand
                          new, czyli dealera) w Australii i jezdzilem nim dobre kilka lat, az
                          sie zaczely te problemy z EFI...
                          Znow trafiles kula w plot... :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka