Dodaj do ulubionych

Problem piwny w Warszawie

26.12.07, 18:36
W Warszawie ciężko jest znaleźć knajpę w której podają nie rozwodnione piwo.
Nieważna jest cena, ani miejsce. Za chrzczone piwo można zapłacić 5 zł
(pawilony na tyłach Nowego Światu) albo 9 (pub Lolek). Mam zresztą wrażenie,
że nie tylko stołeczni restauratorzy praktykują ten proceder. Czy naprawdę
najbliższym miastem, gdzie można się napić prawdziwego piwa jest Czeski Cieszyn?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bolek i Lolek Re: Problem piwny w Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.07, 11:53
      jest jeszcze piwo butelkowe
      • Gość: As Re: Problem piwny w Warszawie IP: 89.171.108.* 27.12.07, 13:44
        Też mnie to wkurza. Myślę, że warto by zrobić jakąś akcję, np. podawać w wątku
        te miejsca, gdzie nie chrzczą piwa.
    • vladcs Re: Problem piwny w Warszawie 27.12.07, 16:51
      Pytanie 1. Skąd wiesz że chrzczą? Sprawdziłeś, czy "wieść gminna
      niesie"...?
      • Gość: zacier Re: Problem piwny w Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.07, 17:10
        Jeśli jest się smakoszem albo często jeździ za granicę, łatwo wyczuć.
        Jest sprawdzony sposób na rozpoznanie chrzczonego — piana nie zostawia śladu na
        wewnętrznej części kufla/szklanki.
    • boruta_wwa Re: Problem piwny w Warszawie 27.12.07, 18:46
      myślę że ten problem dotyczy tylko części lokali gastronomicznych w naszym
      mieście, niemniej na pewno istnieje i czasem można się nieźle pochorować :(
      b.
      • j_karolak Re: Problem piwny w Warszawie 27.12.07, 19:10
        Od wody idioto chcesz się pochorować?

        Im więcej chrzczą, tym mniej chorób. Szczególnie tych "dzień po".
        • boruta_wwa Re: Problem piwny w Warszawie 28.12.07, 20:39
          j_karolak napisał: jakieś bzdury

          sam jesteś idiotą i nie masz pojęcia o czym piszesz we wszystkich
          wątkach na tym forum :(
          żenujące :(
          b.
          • ritzy Fakt, karolakowi_j odbija 03.01.08, 22:23
            Zwlaszcza jak pisze, nieproszony, o Legii.
        • Gość: betty Re: Problem piwny w Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.07, 21:28
          > Od wody idioto chcesz się pochorować?
          >
          > Im więcej chrzczą, tym mniej chorób. Szczególnie tych "dzień po".

          od lewego spirytusu którym uzupełnia się braki wynikające z
          rozwodnienia
          • Gość: michało Re: Problem piwny w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 14:35
            Byłem niedawno z siostrą i znajomymi w chinatown (na tyłach NŚ). W
            jednej z knajpek wypiliśmy po 3 piwa. Zatruliśmy się nimi w sposób
            wręcz niewiarygodny. Objawy przypominały zatrucie masakryczną
            ilością alkoholu. Dotyczyło to nas wszystkich, tak więc nie można
            tego złożyć na karb indywidualnej odporności na alkohol.
            Wydaje mi się, że piwa muszą być sztucznie pędzone.Betty
            prawdopodobnie ma rację z tym lewym spirytusem, no bo w jaki sposób
            można to logicznie wytłumaczyć?
    • neuroup Re: Problem piwny w Warszawie 29.12.07, 15:05
      Wiesz w wielu pubach można kupić o złotówkę droższe piwo w butelce i to na
      polach mokotowskich. Co do napicia się czeskich piw to kłopot polega raczej na
      tym, że dystrybutorzy dają dupy i nie walczą o klienta w pubie a raczej skupiają
      się na sprzedaży detalicznej w sklepach :(
      Pozdrawiam
      • Gość: Dany Re: Problem piwny w Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.08, 19:11
        Nieraz potrułem się w pubie i od tego czasu kupuję piwo tylko w butelkach.
    • powrut Re: Problem piwny w Warszawie 03.01.08, 21:53
      nie blizej w kolbuszowej w nad nilem
    • Gość: pi-wo Re: Problem piwny w Warszawie IP: *.aster.pl 04.01.08, 02:53
      Proponuję problem zgłosić do SANEPIDU.
      Może kontrole coś pomogą?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka