nefil
26.12.07, 18:36
W Warszawie ciężko jest znaleźć knajpę w której podają nie rozwodnione piwo.
Nieważna jest cena, ani miejsce. Za chrzczone piwo można zapłacić 5 zł
(pawilony na tyłach Nowego Światu) albo 9 (pub Lolek). Mam zresztą wrażenie,
że nie tylko stołeczni restauratorzy praktykują ten proceder. Czy naprawdę
najbliższym miastem, gdzie można się napić prawdziwego piwa jest Czeski Cieszyn?