Gość: MAKABRA!!! IP: *.chello.pl 27.12.07, 22:42 Raczej dla darmozjadów. I znowu wzrosło zatrudnienie w Mieście do ponad 6.000 etatów w 2006 r. było ok. 5500 etatów. Kurna wróciliśmy do roku 2002 (Kozak z PO wtedy rządził, nomen omen). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wzd Nasza Pani Prezydent potrafi IP: *.MAN.atcom.net.pl 27.12.07, 23:29 wynagradzac swą służbe! Hojna Pani. Prawdziwa Księżna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Byloby jeszcze za co te odpady Pisuaru nagradzać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 06:34 Przecież ona w praktyce nie wymienila prawie nikogo,a jak już wymienila to na zasadzie "zaminil stryjek..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Nie opowiadajcie bajek o podkupywaniu "fachowców" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 06:37 z ratusza przez prywatny biznes.90% ratuszowych "fachowców" do prawdziwego biznesu pasuje jak pięść do nosa!!!;-)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Conanlibertarianin Przeważnie to kobity, które nic nie potrafią. IP: *.chello.pl 28.12.07, 10:08 Gotować pewnie też nie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urzędas Rekordowe nagrody dla urzędników Ratusza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.07, 07:48 wszystkich krytykujących nagrod zapraszam do pracy w urzędzie-można stanąć do konkursu i zacząc pracę... wtdey zobaczą jak wygląda codzienna praca urzędnika:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Conanlibertarianin Jest zupełnie zbędna - zjada tylko budżet, bez IP: *.chello.pl 28.12.07, 10:06 żadnego POżytku dla Kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Jak wygląda praktyka? 28.12.07, 22:25 od 8.00 do 16.00, pięć dni osiem godzin, 26 dni urlopu, pensja niezależna od jakości pracy. Zawalone terminy, błędy formalne i merytoryczne w decyzjach? Niech się "petent" martwi. Po urzędniku to pływa jak po kaczce, bo on "za mało zarabia" by się przejmować. Odpowiedz Link Zgłoś
potomar Re: Rekordowe nagrody dla urzędników Ratusza 02.01.08, 10:02 Gość portalu: urzędas napisał(a): > wszystkich krytykujących nagrod zapraszam do pracy w urzędzie-można > stanąć do konkursu i zacząc pracę... > Stanąć można ale i tak pewnie zatrudnią tylko swoich znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
benia_b Pupile PiS-u i S-ka 28.12.07, 07:49 Zastanawiająca jest nadzwyczajna tolerancja HGW dla pupili PiS-u w ratuszu i w miejskich jednostkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Conanlibertarianin To są jeszcze byli pupile UW i SLD, przefarbowani IP: *.chello.pl 28.12.07, 10:07 wielokrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nagrodzona Rekordowe nagrody dla urzędników Ratusza IP: *.chello.pl 28.12.07, 11:07 popracujcie troche w jakims urzedzie, po dwoch dniach bedziecie m ieli dosc, chamstwa interesantow, ktorzy zapominaja, ze kultura obowiazuje obie strony. Jestem jak najbardziej na zagrodami, przydzielali je wszyscy, wiec o co ten wrzask, a pensje w urzedzie sa male, wiec jest to jakas rekompensata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Pensje w urzędzie nie są male-jak ci źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 11:48 to poszukaj sobie roboty, gdzie ci lepiej za twoje watpliwe kwalifikacje zaplacą.Jak na razie to urżednicy z ratusza wykazują się zadufaniem,niekompetencją, bezdusznością i bezmyslnością tolerowanymi, a nawet popieranymi, przez podobnych zwierzchników!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Conanlibertarianin Słusznie, na rynku warszawskim jest praca, ale IP: *.chello.pl 28.12.07, 16:40 byle jaka:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luna Re: Pensje w urzędzie nie są male-jak ci źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 20:50 słusznie, przykładem jest Nekanda Trepka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: Rekordowe nagrody dla urzędników Ratusza IP: *.aster.pl 28.12.07, 17:24 Pani Prezydentowa zanim coś powie o poprzednikach, najpierw niech spojrzy, czy sama jest w porządku i niech mówi o sobie prawdę. Było do przewidzenia, że PO tylko dużo mówi (i to nieprawdę), a nic nie robi). Warszawka ma obiecane cały czas podwyżki i większy brud i smród oraz szczury. Teraz już wiemy dlaczego jest tylu urzędasów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Conanlibertarianin Zlikwidować 70% urzędów w Polsce! IP: *.chello.pl 28.12.07, 18:28 Nie będzie deficytu budżetowego. A Kraj będzie miodem i mlekiem płynący. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ritzy zaban. To skandal! Urzednicy powinni pracowac honorowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 23:00 Przeciez to zaszczyt obslugiwac przyjezdnych. Prawde mowiac, to urzednicy powinni doplacac za mozliwosc pracy w Ratuszu. Trzeba wreszcie skonczyc z tymi niebotycznymi pensjami i kumoterskimi nagrodami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak To nam się ratuszowy urzędas-darmozjad ujawnil!;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 23:28 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ritzy zaban. Ja pracuje w Departamencie Monitoringu Interneto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 14:24 wego. A teraz zadam Wam kilka prostych pytan. 1. Czy wiecie jaki jest budzet Warszawy? Nie wiecie. Podpowiadam: wydatki ponad 11 mld zlotych. 2. Czy wiecie ile zarabiaja v-prezydenci, ktorzy realizuja wydawanie - i to sensowne! - tych pieniedzy? Dobrze nie wiem. Ale cos ok. 10,000 na miesiac. 3. Czy znacie jakikolwiek przypadek w sektorze prywatnym, aby budzetem 11 mld PLN zarzadzali specjalisci dostajacy po 10,000 miesiecznie (brutto, rzecz jasna)? Wiecie ile tacy ludzie dostaja w sektorze prywatnym? Przynajmniej 100,000! Typowe polactwo. Narzekanie na nauczycieli i lekarzy. Ale aby dac im podwyzki - o, nie! Niech zap....ja za grosze. Zwlaszcza nauczyciele. I w taki sposob mamy jeden z najglupszych narodow w Europie. Samorzadowcy? "Pracuja fatalnie". Ale podniesc pensje, aby sciagnac najlepszych fachowcow, badz maksymalnie zmobilizowac zatrudnionych? O, nie. No to jakie, madrale, macie pomysly na to, aby w szkolnictwie i samorzadach pracowali najlepsi fachowcy? Smialo. Zglaszac tu, na forum. Departament Monitoringu Internetowego przekaze je dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: Ja pracuje w Departamencie Monitoringu Intern IP: *.aster.pl 29.12.07, 21:03 Proszę nie porównywać nauczycieli i lekarzy do urzędasów nic nie robiących. Chyba nie miałeś do czynienia w urzędach. Szaraki nic nie wiedzą, informacji może udzielić kierownik - więc po co Ci ludzie tam siedzą. Kiedy zrozumieją, że są dla nas, a nie odwrotnie. Same kliki i kolesie, a w Warszawie brud, smród i szczury. Pozdrawiam - lekarz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ritzy zaban. Zyjemy tu i teraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 00:02 Oburzasz sie moze i slusznie. Ale co proponujesz, aby bylo o wiele lepiej? Konkretnie. Ja uwazam, ze nalezy przynajmniej kadrze kierowniczej w Ratuszu podniesc pensje tak, by te pensje przyciagaly wybitnych specjalistow/menadzerow. A poki co, zachecac wysokimi nagrodami. I tak wynagrodzenia sa duzo mniejsze niz w sektorze prywatnym. Jesli chodzi o sluzbe zdrowia, to mam to szczescie, ze ostatnio nie korzystalem z uslug tejze. Jednakze ci, co musieli, nie sa bynajmniej zachwyceni. Nie wykluczam, ze Biura Obslugi Mieszkancow dzialaja czesto lepiej niz szpitale. Czy ktos moglby zamiast narzekania cos konkretnego zaproponowac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Conanlibertarianin Primo - ustawa kominowa - słusznie, IP: *.chello.pl 29.12.07, 22:07 secundo - znowu wzrosły etaty - jest już ponad 6 tys., czyli tyle ile w 2002 r. przed likwidacją Starostwa w Warszawie. Sprawdźcie Rodacy ilu jest urzędników magistratu w Londynie - mieście 5 razy większym niż Warszawa i wielokrotnie bogatszym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Biznes i urząd to różne sprawy!!! IP: *.centertel.pl 30.12.07, 08:38 1.Nie łącz urzędasów z ratusza z nauczycielami,którzy rzeczywiście skandalicznie mało zarabiają.Dyrektor szkoły, który ma na głowie kilkuset uczniów (i odpowiedzialność za nich!)oraz około setki pracowników, gospodarujący kilkumilionowym budżetem i nienormowany czas pracy ma mniej więcej tyle ile średnio szeregowy(!)urzędas w ratuszu(praca 8-16, kawki, zero odpowiedzialności,praktyczna nieusuwalność).Nauczyciele zarabiają dużo mniej!!!!Podobnie jest z miejską służbą zdrowia. 2.Jest coś za coś-w biznesie płace są wyższe,ale jest konkurencja no i pieniądze trzeba zarobić.Pracę raz się ma, a raz nie.Żaden wiceceprezydent Warszawy nie musi na jej budżet zarobić, wygrać z konkurencją, dobrze obstawić itd.On ma tylko dobrze te pieniądze (nasze!) wydać.Jego urzędnicy tym bardziej.Mają stabilną, znacznie spokojniejszą pracę i praktyczną jej pewność- ratusz nie zbankrutuje! Na całym świecie są podobne relecje pomiędzy sektorem publicznym a prywatnym biznesem.Taki Clinton jako prezydent USA [budżet na pewno większy od Warszawy;-)dostawał 200tys.USD rocznie!] Jego zastępca odpowiednio mniej!A w biznesie bywa i 20mln USD rocznie.Niżej jest podobnie-szef konrwywiadu FBI(całkiem zasobna firma i wysoka funkcja )i rosyjski szpieg Ames miał 50tys.USD rocznie.A w biznesie...O ile wiem Clinton nie płakał a prezydntem był dwie kadencje, teraz chce nim być jego żona. Więc nie podawaj urzędasie głodnych kawałków o płacach w biznesie - jak ci źle, to przejdź do biznesu.Ale kto cię zechce???;-) Taki Miller, uchodzący za najlepszego wiceprezydnta W-wy, zamienił ten stołek na stołek(smodzilniejszy!) wojewody małopolskiego,a nie poszedł do biznesu.Dlaczego?Sekretarz W-wy(też jeden z najlepszych urzędników ratusza!)przeniósł się do budżetowego rządu, a nie do biznesu.Dlaczego???Tylko nie opowiadaj, że obaj tacy ofiarni są;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Conanlibertarianin A ten Miller to też cienias był. IP: *.chello.pl 30.12.07, 11:56 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ritzy zaban. Ale ludzie sa tacy sami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 16:18 Przytoczenie, faktycznie nienajwyzszej, pensji Clintonowej jest bez sensu. Pieniadze nie sa jedynym (choc dla wiekszosci dominujacym) motywem w dzialalnosci czlowieka. Byc napotezniejszym czlowiekiem na swiecie jest dla wielu nieprzeliczalne na zadne miliony. Ale wracajmy do Warszawy. Postawilem problem, po czym go powtorzylem, zeby sprawa dotarla i do mniej inteligentnych. Ale widze, ze musze zrobic to ponownie. Co proponujesz, aby Warszawa kierowali najwybitniejsi menadzerowie, pelni wiedzy fachowej, znajacy doskonale swiat i majacy pod soba setki wspanialych specjalistow, oddanych bez reszty misji budowy i rozwoju miasta? Moim rozwiazaniem, przyznaje ze dosc uproszczonym, jest przyciagniecie i zmotywowanie fachowcow pieniedzmi. W koncu mamy gospodarke wolnorynkowa. A w niej rzadzi pieniadz. Jak place sa ograniczone ustawami, mozna to czesciowo nadrabiac nagrodami. Splendor i zaszczyty wladzy tez sie oczywiscie licza, ale nie mozna na takich bodzcach budowac sprawnego rozwoju miasta. Poza tym, coz to za splendor? HGW - kazdy wie. Ale juz v-prezydenci? Kto potrafi na forum wszystkich wymienic? Czy ktorys z nich jest rownie znany jak Clinton? A dyrektorzy najrozniejszych biur, kluczowi dla sprawnego funkcjonowania miasta? Znasz jakiego? Bo ja nie. Wiem tyle, ze maja stosunkowo niewielka pensje w stosunku do wagi obowiazkow. Twe opowiesci o tym jak to praca w Ratuszu jest stabilna i ilez to kawy sie nie pije trącą lepperyzmem. Czyli, inaczej, populizmem. Czy w prywatnym biznesie pracownicy nie pija i nie jedza? I wszyscy pracuja jak szaleni 24/7? I firmy strat nie przynosza? I bez przerwy sa zwalniani, a z Ratusza nie? Nie wiem, byc moze faktycznie zbyt duzo osob pracuje w samorzadzie warszawskim. Ale masowe zwolnienia sa nie do przeprowadzenia. Praktycznie i politycznie. Zas koncowki Twego niewatpliwie interesujacego choc chaotycznego listu nie zrozumialem. Nie wiem jaki mam wniosek wyciagnac z faktu, ze dwoch wyzszych ranga samorzadowcow z Warszawy poszlo pracowac gdzie indziej, ale nie do biznesu? A moj kolega co mial sklep, sprzedal go i znalazl sobie prace w firmie transportowej. Co o tym sadzisz? Zas moją firmę, Departament Monitoringu Internetowego, zakładałem do spółki ze znajomym Amerykaninem z Silicon Valley, kolega Billa Gatesa. I specjalnie taka nazwe wymyslilismy, dla zmylki. Jak widac wiele osob daje sie nabrac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak W biznesie i w samorządzie są potrzebne inne cechy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 17:01 Inne są też bodźce-na świecie w "budżetówce" trzyma stabilność pracy,systemy emerytalne etc.Oczywiście powinien być system nagród,ale nie taki jak u HGW (premie jako dodatki do rzekomo "glodowej";-) pensji). Powinno się corocznnie mierzyć i oceniać osiągnięcia pracowników.Tego u HGW nie ma(mimo stosownej uchwaly rady W-wy!) - jest odziedziczony po Kaczorze dworski system nagród i ocen "po uważaniu" jaśnie pani HGW! To jest po prostu kwestia osoby prezydenta-czy chce coś zrobić(i jest kompetentny) czy chce, jak HGW, sycić ego "panowaniem";-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak c.d.U HGW wysokie zarobki=atrakcyjne synekury!;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 17:06 Przy jej mentalności i "umiejęności" doboru fachowców wysokie place przyciągną dobrze ustawionych "lowców synekur".Fachowców niktnie będzie szukal.Zobacz jacy "fachowcy" są np.w po królewsku wynagradzanych Radzie Polityki Pieniężnej czy Krajowej Radzie TV;-))) Podobnie bylo i jest u Kaczek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Conanlibertarianin Wszyscy w Polsce kochają synekurki:-) IP: *.chello.pl 30.12.07, 17:27 Czas jez zlikwidować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ritzy zaban. Synekurki - zlikwidowac! Ale jak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 21:47 Pierwszym krokiem na tej drodze bylaby pelna prywatyzacja tych roznych spolek, zarzadow, Rad i czegos tam jeszcze. Ba, ale jak to zrobic? Zadna z partii politycznych ku temu sie nie pali, bo wiedza, ze jak dojda do wladzy, to beda musieli kolesi gdzies poustawiac. Drugi krok, po sprywatyzowaniu, to pelne odpolitycznienie samorzadu. Na burmistrzow/prezydentow moga startowac tylko bezpartyjni. I dobierac najblizszych wspolpracownikow rowniez wsrod osob nie przynalezacych do zadnej partii. Po takich zmianach idealnie w samorzadzie nie bedzie (bo zawsze jakies kumoterstwo/nepotyzm etc beda istnialy - tak jest na calym swiecie), ale powinno byc duzo lepiej. Likwidacji picia kawy w czasie pracy nie proponuje. Ani nienormowanego dnia pracy dla wszystkich. Natomiast ci, co proponuja "totalna informatyzacje urzedu miasta" (i zwolnienie ludzi) maja tylko pozornie racje. W urzedzie musza byc zatrudnione osoby do zalatwiania spraw roznym staruszkom, przyglupim obywatelom, przyjezdnym o niskim IQ, etc. To jest b. liczna kategoria. Nie kazdy ma laptopa i szuka hot spotu. Rozejrzyjcie sie uwaznie dookola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Conanlibertarianin Samorządów nie da się odpartyjnić. Tak też jest IP: *.chello.pl 30.12.07, 22:16 też w wielu krajach. Zresztą to demokracja przedstawicielska, więc de facto partyjna. Partie to nie problem. Problemem jest mentalność całego Narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ritzy zaban. Odpartyjnic trudno. Ale da sie zrobic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 13:33 Nie jestem taki pewien. Samorzad rozwiazuje sprawy lokalne. Nie zajmuje sie kwestiami ogolniejszymi, czesto o charakterze ideologicznym, wlasciwymi partiom politycznym. W zwiazku z tym, zamiast partii politycznych w wyborach startuja z powodzeniem rozne lokalne stowarzyszenia - zajmujace sie jedynie konkretnym miastem, czy nawet dzielnica. Wprowadzanie partii ogolnokrajowych do samorzadu psuje idee tego ostatniego. W ramach samorzadu mamy sie sami rzadzic, a nie zeby jakies partie rzadzily lokalnymi spolecznosciami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Conanlibertarianin Nie da się - zwykłe KW na PR nie mają, a to IP: *.chello.pl 31.12.07, 14:08 virtualna demokracja, poza tym partie to nie problem, główny problem to mentalność Narodu:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ritzy zaban. Z ta mentalnoscia to jestem gotow sie zgodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 14:28 ale jak ją zmienic, skoro nauczyciele slabi. A slabi - bo kiepsko oplacani!!! Z uporem maniaka jednak powtorze, ze upartyjnienie, czy upolitycznienie samorzadu jest zjawiskiem b. niedobrym. PS. Wiecej juz chyba nic nie napisze, bo powiedzialem wszystko co wiem. Ale, podsumowujac, nikt zadnej recepty nie podal. Tylko narzekac ludziska umieja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Conanlibertarianin Recepta prosta - libertarianizam! IP: *.chello.pl 31.12.07, 14:42 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Tu nie chodzi o system tylko o osobę prezydenta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 02:42 Są ludzie, którzy za pensję w samorządzie(w końcu prezydent zarabia tyle co minister, wiceprezydenci-tyle co wice,itd)są w stanie z przyjemnością pracować.I są to fachowcy znacznie wyżej notowani i o wiekszym doświadczeniu niż aktualni wiceprezydenci czy dyrektorzy biur.Mają różne powody-lubią coś po sobie zostawić, w życiu już swoje zarobili, albo i to i to.Nawet politycznie nic im zarzucić nie mozna.HGW proponowano takich kandydatów(to wiem na pewno) na szefów biur promocji i edukacji.Ona woli jednak kandydatów ze swojego czy p.Fabisiak notesika.Stąd niezrównowazona psychicznie,kompletnie niezorganizowana,obrzucająca ludzi na okolo wyzwiskami w sposób niekontrolowany Lypszyc jako dyrektor BEdukacji, i cipcia Ratajczak z zerowym doświadczeniem i kompetencjami jako dyrektor BPromocji.Na dodatek żadne gafy, wpadki i kompromitacje wybrańców HGW nie powodują ich dymisji.Jak dotąd nikt nie wylecial, chociaż kompromitacji ratusza bylo aż nadto!!!I to jest problem, bo żaden system nie zadziala przy takim prezydencie.System może pomóc dobremu...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Conanlibertarianin Primo system, secundo ludzie:-) IP: *.chello.pl 01.01.08, 15:23 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurwa Re: Ja pracuje w Departamencie Monitoringu Intern IP: *.aster.pl 30.12.07, 22:40 A czy bycie prezydentem czy urzędasem to przymus i obowiązek ? Giwerę do łba Bufetowej przystawili i kazali rządzić ? Jak za mało przy wypłacie to paszoł won i święty spokój. Widać krzywda się im nie dzieje, skoro dalej pierdzą w stołki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tania Hania A jakie bluzgi rok dwatemu za premie w Ratuszu... IP: *.gprs.plus.pl 29.12.07, 03:20 Dziś w gazecie pełna kultura i pełne zrozumienie dla robienia wody z mózgu: "Musimy im dawac ile wlezie bo jeszcze uciekną do innej pracy". Wyraźny brak wyrobienia politycznego redakcji i forumowiczów- toż to Kaczory stworzyły sytuację że na urzędników czekają wszędzie konkurencyjni pracodawcy a tu o tym ni dudu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paawelass Rekordowe nagrody dla urzędników Ratusza IP: *.chello.pl 29.12.07, 05:13 Niekompetentni urzędnicy... dobre :)) a druga strona to interesanci z których pewnie ok. 90 % nie umie czytać ze zrozumieniem najprostszych. Ludzie opanujcie się, w urzedzie pracuje coraz więcej dobrze wykfalifikowanych urzedników, którzy starają się poprawić wizerunek tego "zawodu". Popatrzcie na siebie choćby przy wymianie dowodów osobistych... Nieprawdą jest też, że urzędnik w m.st Warszawa nie odpowiada za swoje błędy. Co do wysokości nagród to chyba jakaś zazdrość i frustracja przemawia przez niektórych, a dlaczego za dobrze wykonaną pracę urzędnik ma nie dostać nagrody... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r.z. Szczególnie twoje "kfalifikacje" widać,słychać i IP: *.centertel.pl 29.12.07, 13:39 czuć;-))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszczuch Byłoby ich za co nagradzać!HGW nagradza za życie i IP: *.icm.edu.pl 30.12.07, 15:12 "dworskie"zasługi-włazidupstwo i donosy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Conanlibertarianin Nagradza bo budżet ma duży:-) IP: *.chello.pl 30.12.07, 16:19 A ja bym to wydał na totalną informatyzację Urzędu Miasta i zwolnił potem niepotrzebnych urzędasów:-) Było by tanio, efektywnie i przyjemnie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inspektor erektor Re: Nagradza bo budżet ma duży:-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.07, 10:59 A ja nic nie dostałem bo byłem niegrzeczny;-) Odpowiedz Link Zgłoś
potomar Rekordowe nagrody dla urzędników Ratusza 02.01.08, 09:58 "mówi zastępca rzecznika Ratusza" To rzecznik musi mieć zastępcę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Conanlibertarianin W Polszcze zastępców jak mrówków:-))) IP: *.chello.pl 02.01.08, 10:07 Każdy darmową kaskę lubi:-) Odpowiedz Link Zgłoś