Dodaj do ulubionych

Wandale w parku

01.01.08, 13:38
Ktos zdemolowal dzisiaj w nocy park - polamal krzewy, uszkodzil
oswietlenie - co najmniej jedna lampe zupelnie wyrywajac. Czy ktos
wie kto to byl?

Nie sadzilem, ze na tym osiedlu mieszkaja tacy ludzie.
Obserwuj wątek
    • wor78 Re: Wandale w parku 01.01.08, 15:31
      Ochrona widziala kto to.

      Wies tanczy i spiewa
      • annazabl Re: Wandale w parku 01.01.08, 15:42
        Jak wiesz kto to napisz.
        Administracja powinna dopilnowac zeby w calosci pokryl szkody!!!
        • tdrew Re: Wandale w parku 01.01.08, 16:46
          Ochrona mowi, ze to goscie prezesa wspolnoty.
          Ciekawe czy to bylo powodem tego, ze nie interweniowali.
          • 76woronicza Re: Wandale w parku 01.01.08, 17:00
            To możliwe, w końcu to on jest ich pracodawcą. Ale faktycznie
            impreza w waszym bloku była głośna, ciekawe czy za szkody zapaci
            cała Wspólnota Woronicza 78 czy sam Prezes?
            • wor78 Re: Wandale w parku 01.01.08, 17:05
              jezeli to on to raczej nalezy go juz tytulowac "Odchodzący w niesławie Prezes".
          • wor78 Re: Wandale w parku 01.01.08, 17:03
            wspolnoty w78, zeby nie bylo.

            akurat ich interwencji bym sie nie spodziewal. tlum krzyczacych, podpitych ludzi
            i oni we 2. co mogli zrobic?

            tu sie raczej o co innego rozchodzi i rozejdzie
            • tdrew Re: Wandale w parku 01.01.08, 17:11
              Nie wierze w dobrowolne odejscie naszego Aniola.
              • wor78 Re: Wandale w parku 01.01.08, 17:22
                w styczniu bedzie zebranie i wtedy bedzie mozna oddwolac Aniola.
                • agaipawel2 Re: Wandale w parku 02.01.08, 12:30
                  Dnia 2-01-2008 o godz. 11:51 PaweŁ napisał(a):
                  > POMYŁKA
                  >
                  > ta impreze próbowała się do mnie przenieśc
                  > to znaczy jacyś kolesie puszczająć petardy na podwórku
                  > postanowili zagościć do mnie
                  >
                  > no i przyszli na 11 piętro i wtedy wezwałem
                  ochrone ................
                  >
                  > i wiecie , ochrona nie zareagowałą, powiedzili ze nie przyjąd
                  > ..............wow ale jakość , naprawdę czułem się bezpiecznie na
                  osiedlu
                  > chroniony.
                  >
                  > Kolesie przy okazji rozbili kilka butelek kaltkce na moim
                  piętrze i na
                  > moich schodach.
                  > Niestety nie udało mi się namierzyć gdzie się bawili .
                  >

                  Pewnie Twoi wielbiciele i fani od parkowania pod blokiem :(
                  Wrzuć takie info jak wyżej na forum otwarte gazetowe.
                  Tam sobie niektórzy rozwiajają kosmiczne wizje więc lepiej
                  sprowadzić
                  ich na Ziemię.
                  --
                  Pozdrawiam
                  RD
                  • agaipawel2 Re: Wandale w parku 02.01.08, 12:32
                    > Od ochrony dostałem inną informację iż to ONI próbowali się
                    dodzwonić ale
                    > ty Pawle nie zareagowałeś i ich olałeś.
                    >
                    > Jakoś trudno mi uwierzyć iż nagle Ochroniarze olali Ciebie wiedząc
                    kim
                    > jesteś i jak reagują na twoje nazwisko, w końcu to my ich
                    zatrudniamy.

                    jak ci tak trudno uwieżyć to skontakuje się z pani Kariną Dębiec z
                    naszewgo
                    budynku

                    która prosiła mnie dzień wcześniej aby wezwać ochronę bo ktoś
                    zaparkował na
                    jej miejscu w grażu i była świadkiem jak wezwałem ochronę a oni
                    poprostu
                    mnie olali
                    i sam musiałem puść pomóc pani Karinie w sytuacji.

                    Ochrona to katastrofa i ni używajmy słowa ochrona tylko PORTIERZY bo
                    ochrony
                    na naszym osiedlu nie ma .

                    Zapytaj też pani Kariny czy ochrona pomogała jej jak sąsiad jej
                    dokuczał
                    ,czy zainterwaniował.

                    OChrona wogóle ostatnio boi się wykjść z budyki - bo zimno jest.
                  • remi77 Re: Wandale w parku 02.01.08, 18:09
                    Rozumiem, że w związku z powstaniem szkody (zniszczone krzewy,
                    lampy, etc.) - zakładając,że w ogólne ona powstała - Wspólnota na
                    podst. par. 5 ust. 1 Umowy wystąpi z roszczeniem odszkodowawczym do
                    spółki wykonującej usługi ochroniarskie(?)
                    • agaipawel2 Re: Wandale w parku 02.01.08, 19:49
                      taaa
                      w cuda wierzysz
                      dajcie spokój z używaniem słowa ochrona
                      tą PORTIERZY i to ponad 17 tys miesięcznie

                      nie wiem czy wogóle na tym osiedlu ktoś kto kiedykolwiek został
                      ochroniony przez tych Portiertów z Juwetusa .

                      Z tego co ja widzę od 4 miesięcy to oni zajmują się wyłącznie
                      obsługa bramy wjazdowej - i to tyle.
                      Są do niczego za te pieniądze.
                      Co więcej Juwentus płaci im grosze i dodatkow ci co tam pracuja się
                      zniechecają.




                      remi77 napisał:

                      > Rozumiem, że w związku z powstaniem szkody (zniszczone krzewy,
                      > lampy, etc.) - zakładając,że w ogólne ona powstała - Wspólnota na
                      > podst. par. 5 ust. 1 Umowy wystąpi z roszczeniem odszkodowawczym
                      do
                      > spółki wykonującej usługi ochroniarskie(?)
                      • remi77 Re: Wandale w parku 03.01.08, 09:45
                        Pawle,
                        Umowa ze Wspólnotą mówi o usługach ochrony, które są tam
                        zdefiniowane. Umowa ponadto wskazuje na odpowiedzialność
                        odszkodowawczą w przypadku powstania szkody wskutek nienależytego
                        wykonanania umowy przez Juventus (warunkiem jest zgłoszenie sprawy
                        do Policji). A zatem nie jest to kwestia cudów lub dobrej/złej woli
                        Juventusa, ale egzekwowania umowy.
                        • agaipawel2 Re: Wandale w parku 03.01.08, 13:52
                          [13:05:53] Tanajno napisał(a): Ja napisałem że to kwestia cudów nie
                          dlatego że nie chce mi się wystąpić do Juwetusa tylko dla tego ze
                          sprawa jest mało realna do wygrania
                          [13:06:19] Tanajno napisał(a): gdyż - Szkody są znikome , a
                          przynajmniej trudne do oszacowania gdyż :
                          [13:06:58] Roman Dębiec napisał(a): gdyż?
                          [13:07:02] Tanajno napisał(a): 1. NIe ma jak udokuemntować kto i
                          kiedy zniszczył daną rzecz. Przecież Juwetus może w powiedzieć że
                          coś zostało zniszczone wcześniej
                          [13:07:26] Tanajno napisał(a): a przecież Juwetnus nie odpowiada za
                          to że jakiś tam słupek się przewrócił.
                          [13:09:40] Roman Dębiec napisał(a): jwentus ma robic obchód terenu
                          [13:09:55] Tanajno napisał(a): 2. Realne zniszczenia to przewrócone
                          lamy w parku i zerwany dasze na lampie przy 6 klatce. Te przewrócone
                          Ryszard już postawil , a zerwany daszek uzupełni od innej lampy
                          znisczonej wcześniej
                          [13:09:58] Roman Dębiec napisał(a): to oni powinni zgłaszać wszelkie
                          usterki w ramach obchodu
                          [13:10:08] Tanajno napisał(a): 3. Drzewa ciezko wycenić bo gałęzie
                          odrastają.
                          [13:10:30] Roman Dębiec napisał(a): 2. Realne zniszczenia to
                          przewrócone lamy w parku i zerwany dasze na lampie przy 6 klatce. Te
                          przewrócone Ryszard już postawil , a zerwany daszek uzupełni od
                          innej lampy znisczonej wcześniej
                          [13:10:41] Roman Dębiec napisał(a): To można dać na forum i zamknąć
                          sprawę
                          [13:11:12] Tanajno napisał(a): 4. Żeby wystapić z odszkodowaniem
                          trzeba określić szkode . Zeby określić szkodę musimy mieć wydatki
                          ściśle powiązane ze szkoda. Jedyne jaki mogą być to faktury na
                          lampy , gdyby należało je wymienić. Natomiast za uszkodzenie gałezi
                          trzeba by wyzwać rzeczoznawcę.
                          [13:11:28] Tanajno napisał(a): JEDYN RZECZ WARTA OCENY to PŁYTA
                          BOISKA.
                          [13:11:44] Tanajno napisał(a): Z tym ze teraz mamy śnieg i nie wiem
                          czy to wszystko razem nie zniewczy realnej oceny .
                          [13:12:03] Tanajno napisał(a): Zlecę dzisiaj żeby ludzie z Krafta
                          odśnieżli płytę zobaczymy co widać.
                          EASUMUJĄC - wina ochrony jest ewidenta. Dzisiaj mnie przepraszali zę
                          nie interweniowali kiedy ich wyzwałem do sienie jak te szczeniaki
                          próbowały zrobić burdę pod moim mieszkaniem a
                          [13:13:11] Tanajno napisał(a): Ochrona powinna przedewszystkim
                          wezwać patrol interwencyjny który mógłby zatrzymać sprawców
                          [13:13:16] Roman Dębiec napisał(a): bez przesady płytę to by musieli
                          kilofami walić żeby zniszczyć, albo odpalić petardę w odwiercie
                          [13:13:29] Tanajno napisał(a): tego nie zrobili i wina ich jest
                          ewidenta
                          [13:13:39] Tanajno napisał(a): ale polskie prawo w tym temacie jest
                          dosyćgłupkowate
                          [13:14:01] Tanajno napisał(a): brak wykonania obowiazków mógłby być
                          podstawo do roszczeń gdyby w umowie była zapisana KARA UMOWNA
                          [13:14:28] Tanajno napisał(a): jak nie ma kary umownej to my musimy
                          podać realne wyliczenia szkody jaka ponieśliśmy w związku z
                          zaniechaniem obowiazków
                          [13:14:28] Roman Dębiec napisał(a): trzeba to wynegocjować przy
                          okazji podwyżki
                          [13:14:43] Roman Dębiec napisał(a): udowadnianie szkód jest
                          upierdliwe
                          [13:14:52] Tanajno napisał(a): Ja , nie zamierzam z nimi wogóle
                          negocjować podwyżki
                          [13:15:07] Tanajno napisał(a): ja zamierzam zaproponwoać im obniżkę
                          opłata albo rezygnację z ich usłgu
                          [13:15:16] Tanajno napisał(a): ale to po zebaniu i po głosowaniu
                          przez wspólnotę
                          [13:15:16] Roman Dębiec napisał(a): ja im kiedyś zgłosiłem zarwaną
                          pokrywę dołu przy garażu i przez tydzień nikomu nie przekazali
                          [13:15:36] Roman Dębiec napisał(a): to oni powinni zauważyć problem
                          podczas obchodu i zgłosić Ryśkowi
                          [13:15:54] Tanajno napisał(a): udowdanienia szkód , szczególnie
                          takich nijakich , jest nie tylko upierdliwe ale w ostatecznym
                          rozrachunku mozę się okazać ze przygotowanie sprawy jest więcej
                          warte niż odszkodwanie.
                          [13:16:07] Tanajno napisał(a): Oni nic nie zauważają
                          [13:16:17] Tanajno napisał(a): na samym początku zgłaszali do mnie
                          jakięś sprawy
                          [13:16:18] Roman Dębiec napisał(a): dlatego kara umowna z
                          uproszczoną procedurą załatwi sprawę
                          [13:16:23] Tanajno napisał(a): ale teraz to już zupełna olewka
                          [13:16:44] Tanajno napisał(a): Zapewniam cię ROman że Juwentus się
                          nie zgodzi na karę umowńa i żadna inna firma tez.
                          [13:17:06] Tanajno napisał(a): Jakbyśmy kupowali od nich usługi za
                          50 tys miesięcznie to wtedy mozęmy żądać.
                          [13:17:15] Tanajno napisał(a): a teraz to oni mają nas głębok gdzieś.
                          [13:17:16] Roman Dębiec napisał(a): jakaś ochrona jest konieczna,
                          chociażby ze względu na park i boisko, więc ja myślę, że się ludzi
                          nawet zgodzą na podwyżkę, byleby jakość usług wzrosła
                          [13:17:50] Tanajno napisał(a): A ja myślę że najperw nalezy się
                          zastanowić co to znaczy wzrost usług - bo to dobrze brzmi ale nie
                          widaomo o co chodzu
                          [13:18:01] Tanajno napisał(a): Niech każdy wpisze co chciałby od
                          ochrony
                          [13:18:13] Tanajno napisał(a): wtedy mozemy im przedstawić i
                          zobaczym co oni na to
                          [13:18:17] Tanajno napisał(a): Ja bym chciał :
                          [13:18:25] Tanajno napisał(a): 1. Żeby ochrona zakładała blokady i
                          robiła naliczanie
                          [13:18:25] Roman Dębiec napisał(a): 1. interwencji
                          2. konkretnych obchodów
                          3. uszczelnienia wejścia
                          [13:18:40] Roman Dębiec napisał(a): 4. kultury :)
                          [13:18:44] Tanajno napisał(a): 2. Żeby interwniowała na wezwanie
                          mieszkańców w konflikatach mięszy mieszkańcami
                          [13:19:31] Tanajno napisał(a): 3. żEBY SYSTEMATYCZNIE wzywali
                          patrol interwencykny w każdym przypadku gdy zachodzi zdarzenie w
                          którym dziadkowie nie chcą wyjść z budki ze steachu -np. takie jak u
                          mnie , napaść na mieszkańca przez obcych
                          [13:19:52] Tanajno napisał(a): 4. Chciałbym żeby zatrzymywali tych
                          którzy na luzaka wchodzą sobie na osiedla pod szlabanem
                          [13:20:15] Tanajno napisał(a): 5. Chciałbym żeby zatrzymywali
                          samochody które wjeżdzają na osiedla bez pilota wykorzystując czujke
                          w bramie
                          [13:20:48] Tanajno napisał(a): 6. żeby prowadzili ksiązki
                          zauważonych ustetek i systematycznie je zgłaszali do odpowiednich
                          służb oraz do mnie
                          [13:21:46] Tanajno napisał(a): 7. Żeby podczas obchodu sprawdzali
                          czy drzwi na klatach są zamknięte bo często są pozostawiane otwarte
                          i tak stają a wiart i oszołomy szaleją /
                          [13:22:43] Tanajno napisał(a): 8. Żeby prowadzili spis samochodów
                          dostawczych wjeżdzających na osiedla i kiewrowców którzy wjeżdzają
                          tak aby jak komuś złodzieje wniosą z domu telewiozr i sprzęt to żeby
                          policja miała jakiś materiał do przeszukań
                          [13:23:23] Tanajno napisał(a): 9. Żeby interwniowali jak ktoś
                          zaparkuje na czyimś miejscu w garażu i żeby ruszli cztery litery i
                          poszukali tego człowieka.
                          [13:23:38] Roman Dębiec napisał(a): no to pięknie, mamy materiał na
                          konkurs ofert
                          [13:23:49] Tanajno napisał(a): tak z grubasz tyle ilepamiętam z
                          głowy bo nie mam czasu przejrzeć notatek na ten temat
                          [13:24:02] Tanajno napisał(a): ale powiem ci Roman - TAKIE RZECZY TO
                          TYLKO W ERZE ..................
                          [13:24:14] Tanajno napisał(a): chyba że opłata za ochronę wzrośnie
                          dwukrotnie
                          [13:24:31] Roman Dębiec napisał(a): jak byś to ładnie spisał i
                          wypunktował trzeba wrzucić na forum Woronicza Park pod dyskusję
                          [13:24:55] Tanajno napisał(a): i to i u nas i w W76. Wtedy mamy
                          szanse negocjować karu umownę i mamy szanse egezkować wszystko.
                          [13:24:56] Roman Dębiec napisał(a): albo mamy tanio i do dupy (czyli
                          możemy jeszcze taniej mieć dziadków zgodnie z twoim planem)
                          [13:25:08] Tanajno napisał(a): no własnie to mam na myśli
                          [13:25:12] Roman Dębiec napisał(a): albo musi być drożej i wtedy
                          zmieniamy firmę
                          [13:25:21] Tanajno napisał(a): z rozmów jakie były prowadzone na ten
                          temat
                          [13:25:31] Tanajno napisał(a): wiele osób nie chce takie ścisłek
                          ochrony
                          [13:25:55] Tanajno napisał(a): a więc jeśli nie chcą takiej
                          ochrony , trzeba się nastawić na to że od czasu do czasu mogą się
                          zdarzać takie przypadki jak w sylwestra
                          [13:26:10] Tanajno napisał(a): chociaż w moim planie to w sylwestra
                          zadzaiałało by pięknie
                          bo Portier widząc co się dzieje poporstu wezwał by patrol
                          interwencyjny
                          [13:26:48] Tana
                          • mpbc Re: Wandale w parku 03.01.08, 15:05
                            Odpowiem na kilka punktów waszej rozmowy.

                            1. Ochrona nie jest od tego by znajdować usterki i przekazywać je
                            dalej, od tego jest konserwator, administracja, firma sprzątająca i
                            do tego Zarządy, ja co drugi dzień robię krótki spacer po osiedlu.

                            2. Wczoraj byłem świadkiem jak osoby wchodziły pod szlabanem (w tym
                            pan w dresie biegł z psem bokserem) na zwrócenie uwagi zareagowali
                            agresją, to sami mieszkańcy muszą sie zdecydować co robić w takich
                            przypadkach.

                            3. By móc ustalić właściciela konkretnego samochodu potrzebny jest
                            spis ale, jak pamiętam, na ostatnim zebraniu właściciele sprzeciwili
                            się takiemu spisowi.

                            Takich spraw jest mnóstwo, już dawno mówiłem by najpierw dać
                            Ochronie konkretne wytyczne i je egzekwować.

                            Konkretny przykład, co ochrona ma zrobić jak pan w dresie wbiega z
                            psem pod szlabanem (przypuszczalnie mieszkaniec wraca z joggingu do
                            swojego domu)? Tylko prosze konkretnie punkt po punkcie.
                            • rdebiec Re: Wandale w parku 03.01.08, 16:13
                              > 1. Ochrona nie jest od tego by znajdować usterki i przekazywać je
                              > dalej, od tego jest konserwator, administracja, firma sprzątająca
                              i
                              > do tego Zarządy, ja co drugi dzień robię krótki spacer po osiedlu.
                              To co jest celem obchodu co godzina? Walka z żylakami?
                              Robi obchód terenu i widzi np. urwaną huśtawkę na placu zabaw z
                              wystającymi gwoździami. Powinien to zignorować?
                              Nie chodzi mi przecież o przegląd urządzeń technicznych ani o ich
                              naprawę (od tego jest faktycznie konserwator), ale wszelkie
                              niebezpieczne sytuacje powinny być przez nich zabezpieczane (np.
                              wystające przewody elektryczne z wyrwanej w sylwestra latarenki) i
                              zgłaszane odpowiednim osobom.

                              > 2. Wczoraj byłem świadkiem jak osoby wchodziły pod szlabanem (w
                              tym
                              > pan w dresie biegł z psem bokserem) na zwrócenie uwagi zareagowali
                              > agresją, to sami mieszkańcy muszą się zdecydować co robić w takich
                              > przypadkach.
                              Jacy mieszkańcy?
                              My czy Ci co wchodzą pod szlabanem?
                              Chyba jako zarząd nie będziesz rozpatrywał skarg na pracę ochrony od
                              mieszkańców, którzy przeszli pod szlabanem i spotkały ich z tego
                              powodu nieprzyjemności???
                              Ja wiem czego chcę: ochrony za którą płacę.
                              W przeciwnym razie po co szlaban, portierzy i te całe koszty?

                              > 3. By móc ustalić właściciela konkretnego samochodu potrzebny jest
                              > spis ale, jak pamiętam, na ostatnim zebraniu właściciele
                              sprzeciwili
                              > się takiemu spisowi.
                              Proponuję blokadę zakładaną na wniosek właściciela miejsca
                              garażowego.
                              Jak zablokowany się zgłosi, to wciągamy go "dobrowolnie" na spis aut
                              i zdejmujemy blokadę. Następnym razem będzie wiadomo gdzie szukać.

                              > Konkretny przykład, co ochrona ma zrobić jak pan w dresie wbiega z
                              > psem pod szlabanem (przypuszczalnie mieszkaniec wraca z joggingu
                              do
                              > swojego domu)? Tylko proszą konkretnie punkt po punkcie.
                              A może trzeba zapytać kierownika naszych ochroniarzy, jaką procedurę
                              mają na to opracowaną w Juventusie? Przecież to nie jest chyba
                              ewenement naszego osiedla.
                              A oni są "profesjonalną firmą".

                              Moja amatorska propozycja:
                              A) prosi o weryfikację
                              B) jak się nie uda, to próbuje zatrzymać
                              C) jak się nie uda lub ochroniarz nie czuje się na siłach zatrzymać
                              to wzywa patrol interwencyjny i idzie za delikwentem, aż do
                              mieszkania.
                              D) patrol sprawdza mieszkanie lub zabezpiecza je i wzywana jest
                              policja (to pewnie kwestia uprawnień).

                              Jeśli to mieszkaniec, to po pierwszym razie znają już gościa i
                              następnym razem mogą przymknąć oko zamiast się użerać.
                              Ma ktoś lepszy pomysł?
                    • thorrel Re: Wandale w parku 02.01.08, 21:32
                      tak czy siak .. świadkowie proszeni o krótkiego maila na woronicza78@gmail.com
                      (mail przekierowany do 3 osób z zarządu W78) i mpbc@gazeta.pl (prezes W76) bo
                      widzę że były co najmniej 2 konkurencyjne imprezy i to nie do końca oczywiste
                      kto narozrabiał.

                      Konserwator niech po prostu usunie usterki (w ramach godzin pracy jak rozumiem)
                      i proszę o podliczenie wszelkich dodatkowych kosztów (np lampy, jeśli jej
                      uszkodzenie okaże się kosztochłonne).

                      I na razie proponuję nie organizować jakiegoś spektakularnego linczu ... bo nie
                      wykluczam że organizator imprezy (jak już wytrzeźwieje) sam poczuje się do
                      pokrycia kosztów ewentualnych szkód.

                      pozdrawiam

                      AS

                      PS. moje zaufanie do wersji wydarzeń podawanych przez ochronę troszkę zostało
                      zachwiane 2 miesiące temu po lekko rozbieżnych relacjach z czerwonym audi
                      kradnącym blokady...
    • rdebiec Re: Wandale w parku 02.01.08, 10:08
      Nie byłem w parku po nowym roku, ale z okna wygląda normalnie,
      przynajmniej ten większy drzewostan nienaruszony.

      Proszę to zgłosić do administracji, na telefon dyżurny.
      Odbiera osobiście prezes więc może się od ręki ustosunkuje ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka