andrzej_b2
11.01.08, 14:34
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4829097.html
Jerzy S. Majewski napisał:
>Do Lotosu, a potem Praskiego Oka chodziła dzieciarnia z całej Pragi, a nawet z drugiego brzegu Wisły. Było >to bodajże jedyne, wolno stojące kino przedwojennej Warszawy.
Doliczyłem się co najmniej czterech kin, które przed wojną funkcjonowały na Pradze. Oprócz wspomnianego już ”Praskiego Oka” (Zygmuntowska 10), które działało krótko też jako rewia, była także „Era” (późn. Syrena”) Inżynierska 4, „Popularne” Zamoyskiego 20 i „Sorento” przy Krypskiej (nie udało mi się ustalić nr), nie licząc kina parafialnego przy ul. Chłopickiego 2. (Dla wyjaśnienia: Zamoyskiego, Krypska i Chłopickiego to też Praga, tyle tylko, że Południowa.)
Nazwę po kinie „Popularnym” przejął na krótko teatr o tej samej nazwie, który we wrześniu 1945, za dyrekcji Eugeniusz Poredy, przyjął nazwę „Powszechny”.
Pozdrawiam :-)