Dodaj do ulubionych

gdansk pod woda

IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 09.07.01, 23:20
widzieliscie w panoramie powodz?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ela Re: gdansk pod woda IP: *.ilot.edu.pl 10.07.01, 10:50
      Panoramy nie widziałam, ale widzę dziś zdjęcia w GW, kataklizm
      • Gość: sloggi Re: Mój ukochany Gdansk pod woda IP: *.man.polbox.pl 10.07.01, 10:56
        Moje najukochańsze miasto doznało klęski, nie mogę dodzwonić się do bliskich i
        dostaję szału. To niesamowite co woda może zdziałać w ułamku sekundy. A
        egoistycznie myśląc, ciekawe jak wyglądałaby Warszawa po takich opadach ?
        • Gość: Tony Re: Mój ukochany Gdansk pod woda IP: 217.17.39.* 10.07.01, 11:12
          Gość portalu: sloggi napisał(a):

          > Moje najukochańsze miasto doznało klęski, nie mogę dodzwonić się do bliskich i
          > dostaję szału. To niesamowite co woda może zdziałać w ułamku sekundy. A
          > egoistycznie myśląc, ciekawe jak wyglądałaby Warszawa po takich opadach ?

          W przypadku Wawy opady lokalnemają mniejsze znaczenie niż w górze Wiśły i Bugo
          Narwii. Jeśli chodzi o wisłe: zalana Saska, okolice portu Praskiego, Kępa
          Zawadowska oraz fragment Powiśla. Byćmoże skarajne rejony Tarchomina(dobrze że
          mieszkam na drugim), ale generalnie Białołeka jest bardziej zagrożona tym ,że
          woda wleje się od tyłu: tj. przewali się przez Pragę i wróci do koryta na
          białołece lub zacznie sie przelewać czasza Zegrza.

          trzymamy kciuki za Twoich i Gdańsk



          • Gość: Joanna Re: Mój ukochany Gdansk pod woda IP: 217.67.196.* 10.07.01, 11:18
            To też mój Gdansk!!!!
            Dodzwoniłam się do rodziny po dwoch godzinach prób. Udalo sie dzieki temu, że
            mają komórki... Siedzą bidulki bez prądu i woda im kapie na korytarzu. Po
            prostu koszmar. Trzymajcie kciuki też za moją rodzinkę! Pozdrawiam wszystkich.
            • Gość: Ela Re: Mój ukochany Gdansk pod woda IP: *.ilot.edu.pl 10.07.01, 12:56
              Gość portalu: Joanna napisał(a):

              > To też mój Gdansk!!!!
              > Dodzwoniłam się do rodziny po dwoch godzinach prób. Udalo sie dzieki temu, że
              > mają komórki... Siedzą bidulki bez prądu i woda im kapie na korytarzu. Po
              > prostu koszmar. Trzymajcie kciuki też za moją rodzinkę! Pozdrawiam wszystkich.
              >

              Trzymamy kciuki za wszystkich w Gdańsku


              • Gość: palker Re: Mój ukochany Gdansk pod woda IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.01, 15:24
                Gość portalu: Ela napisał(a):

                >
                > Trzymamy kciuki za wszystkich w Gdańsku
                >
                >

                Panta rhei, lecz pamięć o solidarnych w potrzebie zostaje.
                Pozdrawiam Wybrzeże
        • Gość: cień Re: Mój ukochany Gdansk pod woda IP: *.acn.waw.pl 10.07.01, 12:49
          Gość portalu: sloggi napisał(a):

          > Moje najukochańsze miasto doznało klęski, nie mogę dodzwonić się do bliskich i
          > dostaję szału. To niesamowite co woda może zdziałać w ułamku sekundy. A
          > egoistycznie myśląc, ciekawe jak wyglądałaby Warszawa po takich opadach ?

          Warszawie nie grozi taka sytuacja jaka nastąpiła w Gdańsku z tego względu że moja
          ukochana Warszawa leży dość wysoko w stosunku do rzeki, z wyjątkiem Saskiej Kępy,
          Portu Praskiego no i Powsina (chyba - nie jestem do końca pewien). A egoistycznie
          mówiąc, dobrze się stało że Gdańsk został zalany >:-) I co ty na to?
          • Gość: Renata Re: Mój ukochany Gdansk pod woda IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.07.01, 13:41
            Gość portalu: cień napisał(a):

            > Gość portalu: sloggi napisał(a):
            >
            > > Moje najukochańsze miasto doznało klęski, nie mogę dodzwonić się do bliski
            > ch i
            > > dostaję szału. To niesamowite co woda może zdziałać w ułamku sekundy. A
            > > egoistycznie myśląc, ciekawe jak wyglądałaby Warszawa po takich opadach ?
            >
            > Warszawie nie grozi taka sytuacja jaka nastąpiła w Gdańsku z tego względu że mo
            > ja
            > ukochana Warszawa leży dość wysoko w stosunku do rzeki, z wyjątkiem Saskiej Kęp
            > y,
            > Portu Praskiego no i Powsina (chyba - nie jestem do końca pewien). A egoistyczn
            > ie
            > mówiąc, dobrze się stało że Gdańsk został zalany >:-) I co ty na to?

            Człowieku, co Ty za brednie wygadujesz???? Dobrze się stało, ze Gdańsk zalało????
            To ludzka tragedja a Ty mówisz, że to dobrze??????!!!! Ciekawe co byś powiedział
            jakby to Twoich bliskich spotkało????
          • Gość: Ela Re: Mój ukochany Gdansk pod woda IP: *.ilot.edu.pl 10.07.01, 13:48
            Gość portalu: cień napisał(a):

            > Gość portalu: sloggi napisał(a):
            >
            > > Moje najukochańsze miasto doznało klęski, nie mogę dodzwonić się do bliski
            > ch i
            > > dostaję szału. To niesamowite co woda może zdziałać w ułamku sekundy. A
            > > egoistycznie myśląc, ciekawe jak wyglądałaby Warszawa po takich opadach ?
            >
            > Warszawie nie grozi taka sytuacja jaka nastąpiła w Gdańsku z tego względu że mo
            > ja
            > ukochana Warszawa leży dość wysoko w stosunku do rzeki, z wyjątkiem Saskiej Kęp
            > y,
            > Portu Praskiego no i Powsina (chyba - nie jestem do końca pewien). A egoistyczn
            > ie
            > mówiąc, dobrze się stało że Gdańsk został zalany >:-) I co ty na to?

            Dlaczego ma być dobrze, ze Gdańsk zalało? Upały Ci zaszkodziły,czy co?

            • Gość: cień Do Ela/Renata IP: *.acn.waw.pl 10.07.01, 14:24
              Upały mnie nie zaszkodziły, wręcz przeciwnie dobrze się czuję podczas upałów. A
              co Do bliskich...poprzeklinał na czym świat stoi i na tym by się skończyło no
              ewentualnie za remont bym się wziął jakby taka potrzeba była.
              PS. Wkurzyło mnie to, co było gdyby Warszawa była zalana. Chamstwo chamstwem
              trza zwalczać
        • Gość: Ela Re: Mój ukochany Gdansk pod woda IP: *.ilot.edu.pl 10.07.01, 13:50
          Gość portalu: sloggi napisał(a):

          > Moje najukochańsze miasto doznało klęski, nie mogę dodzwonić się do bliskich i
          > dostaję szału. To niesamowite co woda może zdziałać w ułamku sekundy. A
          > egoistycznie myśląc, ciekawe jak wyglądałaby Warszawa po takich opadach ?

          Część byłaby zalana, cieszysz sie?

          • Gość: rafi Re: Mój ukochany Gdansk pod woda IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 10.07.01, 15:09
            pozdrawiam Gdansk i Slupsk iPruszcz Gdanski i trzymam za nich kciuki.
            • Gość: Renata Re: Mój ukochany Gdansk pod woda IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.07.01, 15:14
              Gość portalu: rafi napisał(a):

              > pozdrawiam Gdansk i Slupsk iPruszcz Gdanski i trzymam za nich kciuki.

              Też się dołączam.
    • Gość: sloggi Re: Mój ukochany Gdansk pod woda - ale rodzina cała i zdrowa !!! IP: *.man.polbox.pl 10.07.01, 15:25
      Właśnie jestem po kontakcie z moją Ciocią Tenią, o którą tak się martwiłem -
      jest cała, zdrowa i choć ocean wokoło to wiem, że sytuacja powoli się
      stabilizuje.
      Wiem, że na południe od Urz. Wojewódzkiego jest ogromne jezioro, w Dolnej
      Orunii ludzie siedzą na dachach, a we Wrzeszczu okolice Manhattanu wyglądają
      jak Hiroshima. Problemy są z komunikacją i ogólnie całe Główne Miasto nie ma
      wody. Ok. 14 włączyli w Śródmieściu prąd i telefony.
      Dzięki za ciepłe słowa - zakochany w Trójmieście - Sloggi
      • Gość: Joanna Re: Mój ukochany Gdansk pod woda - ale rodzina cała i zdrowa !!! IP: 217.67.196.* 10.07.01, 15:47
        Przed chwilą rozmawiałam z przyjaciółką, która mieszka na Orunii. Mówi, że
        brygady ratunkowe w postaci żołnierzy i strażaków stoją na wałach
        przeciwpowodziowych i "rozmawiają z laskami". Czyli ratują, tylko co? A przed
        ich blokiem wczoraj postawili samochody i świecili ludziom w okna, dzięki czemu
        ludzie mogli cokolwiek widzieć w mieszkaniach( nie było i nie ma prądu)
    • Gość: Dyzio Re: gdansk pod woda IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.01, 18:09
      To przecież tragedia dla tych wszystkich ludzi. Ale jak tylko o tym usłyszałem
      to od razu sobie uprzytomniłem, że ta (skreślone) aktualna, przepraszam za
      wyrażenie, ekipa rządząca (?!?) do dziś nie zrobiła praktycznie NIC (!!!) ws
      przeciwpowodziowego zabezpieczenia Wrocławia i Opola. Te (skreslone) myślą
      tylko i wyłącznie o swoim korycie.
      Dziwi mnie tylko jedna rzecz: przecież ten tzw. Buzek ma podobnież tytuł
      profesorski ? Czy on naprawdę nie "widzi" i nie "czuje", że przeważająca
      większośc populacji ma o nim od dawna wyrobione i to dość jednoznacznie zdanie.
      Skąd u niego tak wspaniałe samopoczucie. Czy naprawdę w tym Gdańsku ludzie
      muszą go obrzucić kamieniami coby cosik do jego (skreślone) dotarło ...
      • Gość: Ela Re: gdansk pod woda IP: *.ilot.edu.pl 11.07.01, 09:14
        Gość portalu: Dyzio napisał(a):

        > To przecież tragedia dla tych wszystkich ludzi. Ale jak tylko o tym usłyszałem
        > to od razu sobie uprzytomniłem, że ta (skreślone) aktualna, przepraszam za
        > wyrażenie, ekipa rządząca (?!?) do dziś nie zrobiła praktycznie NIC (!!!) ws
        > przeciwpowodziowego zabezpieczenia Wrocławia i Opola. Te (skreslone) myślą
        > tylko i wyłącznie o swoim korycie.
        > Dziwi mnie tylko jedna rzecz: przecież ten tzw. Buzek ma podobnież tytuł
        > profesorski ? Czy on naprawdę nie "widzi" i nie "czuje", że przeważająca
        > większośc populacji ma o nim od dawna wyrobione i to dość jednoznacznie zdanie.
        >
        > Skąd u niego tak wspaniałe samopoczucie. Czy naprawdę w tym Gdańsku ludzie
        > muszą go obrzucić kamieniami coby cosik do jego (skreślone) dotarło ...

        Pamiętasz, jak dwa lata temu zalało Wrocław, to potem wielka woda szła Wisłą i
        była próba generalna obrony Warszawy. Dobrze, ze woda opadła, bo zabrakło worków.
        Czyli znów niedograna organizacja, chociaz akcja była pomyslana z głowa, bo czaty
        stały pod Góra Kalwarią i Puławami i zdawały relacje. Wtedy była lokalna powódź
        na Ochocie. Nie wiadomo skąd (tzn. ja nie wiem) do piwnic dostała się woda.U
        moich rodziców stała wysoko na 8 cegieł
    • Gość: vincent Re: gdansk pod woda IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.07.01, 18:39
      przypomina to troche zalany Wrocław sprzed kilku lat
    • Gość: palker Re: gdansk pod woda - pomóż potrzebującym IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.01, 18:43
      Jest już uruchomone konto do gromadzenia środków służących pomocy naszym
      rodakom z Wybrzeża:

      Numer konta: BIG Bank Gdański SA III O/Gdańsk 11601058-42555900-929 z
      dopiskiem "Powódź" (podaję za Interią)

      Pokażmy na co stać warszawiaków, że o reszcie Polski nie wspomnę. Oni teraz są
      w potrzebie. Nic dodać, nic ująć. Kto tylko może, niech sięgnie do potfela. Kto
      nie może, bo sam w potrzebie, niech choć prześle wyrazy współczucia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka