rdebiec
03.02.08, 16:56
Witam
Mamy na osiedlu parkujące od tygodnia auto z założoną blokadą.
Właściciel po piewszym dniu zgłosił się do zarządu z prośbą o
zdjęcie blokady i anulowanie opłaty. Dostał odpowiedź odmowną.
Jako członek zarządu nie czuję się kompetentny do podejmowania
takiej decyzji bo:
- uchwała zobowiązuje nas do pobierania opłat i ktoś z mieszkańców
mógłby mnie oskarżyć o niegospodarność.
- stwarza się precedens, na który będą się powooływać kolejni
kierowcy.
Co Państwo sądzą czy zarząd może uznaniowo załatwić polubownie
sprawę anulując takiemu kierowcy np. połowę należności?