Dodaj do ulubionych

Metro Słodowiec: przesiadka prosto pod samochód

09.05.08, 23:23
Dramatyczni to są pasażerowie, nie ma chodnika ok można pójść trawnikiem, ale
jak nie ma przejścia po lewej to wiadomo że nie można przechodzić bez pasów na
ruchliwym kawałku ulicy tylko dlatego że ktoś zawalił. Albo jedziesz dwa
przystanki, albo idziesz 50m dłuższą drogą, faktycznie kawał drogi. A nie
zwalajmy wszystkiego na urzędników, bo na pewno powinno być to gotowe od razu,
ale decyzje urzedników nie mogą nas zwalniać z myślenia.
Obserwuj wątek
    • minnie_mouz Re: Metro Słodowiec: przesiadka prosto pod samoch 09.05.08, 23:37
      A moze by tak zaczac projektowac z glowa? Wiadomo bylo od poczatku ze na
      slodowcu bedzie stacja przesiadkowa. tymczasem stacja i dojscie do niej
      kompletnie to ignoruja. Ludzie mogli by sie przesiadac na Marymoncie ale kazdy
      chce zlapac lepsze miejsce w metrze wiec beda sie przesiadac na slodowcu.
      rozwiazaniem byloby wiec dobre rozwiazanie przejscia dla pieszych a nie
      stawianie barierek.
      • robert_wwa Re: Metro Słodowiec: przesiadka prosto pod samoch 09.05.08, 23:47
        Ale nie zrobisz przejścia tuż przy przystanku, bo ten kawałek Żeromskiego jest
        na to za krótki. Przejście jest na początku i będzie tuż przy rozwidleniu z
        Kasprowicz, nie przesadzajmy że przejścia mają być co 30metrów. A Słodowiec nie
        miał być przesiadkowy, przesiadkowym jest Marymont.
        • gdabski Re: Metro Słodowiec: przesiadka prosto pod samoch 10.05.08, 04:18
          > A Słodowiec nie
          > miał być przesiadkowy, przesiadkowym jest Marymont.

          W gruncie rzeczy każda stacja metra jest przesiadkowa.

          /Gdabski
          • robert_wwa Re: Metro Słodowiec: przesiadka prosto pod samoch 10.05.08, 10:58
            To zależy jak na to patrzeć dla mnie nie :)
            Gdański tak bo z PKP, Wilsona też, bo wiadomo że dużo autobusów, ale niedługo
            sporo z nich będzie kończyć przy Marymoncie, ale wszystkie trzy są przesiadkowe,
            dla mnie następne nie są, aż do Huty. Oczywiście to jest moje zdanie, ale ja tak
            to widzę :)
            • Gość: Reseda Re: Metro Słodowiec: przesiadka prosto pod samoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.08, 11:12
              Łatwo Ci tak pisać i wyrażać swoje zdanie, bo pewnie nie mieszkasz w tych
              okolicach. Dla mnie rano, kiedy dobiegam do metra na Słodowcu każda minuta ma
              znaczenie, bo po wyjściu z metra czekają mnie jeszcze dwie przesiadki zanim
              dotrę do pracy. Czasem 3 min. opóźnienia na początku mojej drogi skutkują tym,
              że do pracy spóźniam się 20 min.
              Chodniki, które są przy Słodowcu projektował kompletny ignorant. One są
              przesunięte nawet w stosunku do przejścia dla pieszych, które będzie
              funkcjonować po otwarciu remontowanych jezdni! Z satysfakcją obserwuję
              pojawiające się ścieżki na trawnikach.
              • tarantula01 Re: Metro Słodowiec: przesiadka prosto pod samoch 10.05.08, 12:40
                Mają rację Ci co mówią, że stacje metra są przesiadkowe. Słodowiec
                też taką stacją będzie "z przymusu". Jego położenie u zbiegu trzech
                głównych ulic Bielan to zapewnia. Poza tym przy Marymoncie po
                oddaniu pętli do użytku będzie dłuższy odcinek do przejścia do metra
                niż teraz z przystanku pod Halą. Dodatkowo zaś Słowackiego nie
                będzie wolna od chwilowych zatorów, skutkiem czego dojazd na pętlę
                też będzie nie taki krótki. Kolejnym elementem, który zniechęcać
                może do przesiadki na Marymoncie będzie umiejscowienie przystanków
                krańcowych na pętli: najbliżej wejść będą linie tarchomińskie
                (największe potoki pasażerów), linie z bielan będa najdalej
                krańcować.
              • robert_wwa Re: Metro Słodowiec: przesiadka prosto pod samoch 10.05.08, 14:32
                Wyobraź sobie że mieszkam na Bielanach i korzystam właśnie z tej stacji, bo jest
                mi tu wygodnie. Ale nigdy się nie śpieszę, zawsze wychodzę przed czasem, więc
                jeśli ktoś musi przebiegać nagminnie przez ulicę bo nie ma czasu przejść 50-100m
                co zajmie z minutę to jest to tylko i wyłącznie jego wina.
                • zezowaty_cyklop Re: Metro Słodowiec: przesiadka prosto pod samoch 10.05.08, 16:56
                  Czasami istnieje przyczyna obiektywna, np. niezależne opóźnienia na
                  wcześniejszych odcinkach podróży. Czy w tym przypadku też winą obarczysz
                  podróżnego, że nie przewidział i teraz minuta jest dla niego na wagę 20 minut?
                  • robert_wwa Re: Metro Słodowiec: przesiadka prosto pod samoch 10.05.08, 17:39
                    Oczywiście że się zdarza, ale nie o tym tu mówimy. Mówimy tu o sytuacji kiedy
                    cały autobus wysiada i idzie przez ulice i robi to każdy autobus. Tak więc to
                    nie są przypadki losowe że tak to nazwę, a poza tym ja na przykład jadę zawsze
                    ten jeden autobus/tramwaj wcześniej niż muszę aby się nie spóźnić. Ale fakt
                    czasami może się zdarzyć, ale tylko czasami.
                    • Gość: Agha Re: Metro Słodowiec: przesiadka prosto pod samoch IP: 213.31.180.* 12.05.08, 08:36
                      Robert ma całkowitą rację.

                      Mieszkam zaraz przy Słodowcu i śmieszą mnie ludzie, którzy biegną do
                      metra. Przecież w godzinach szczytu jeździ co 3-4 min. Jeżeli ktoś
                      woli przebiegać przez ulicę i ryzykować zamiast wyjść nawet te 5
                      min. wcześniej to gratuluję!!!

                      Ludzie opanujmy się...czy Polacy potrafią tylko narzekać???

                      Pozdrawiam,
                      Agha
    • Gość: Trititi Metro Słodowiec: przesiadka prosto pod samochód IP: *.acn.waw.pl 10.05.08, 03:20
      Prezesiku metra i dyrektorki od dróg i komuniacji, budujcie tak
      dalej, a druga linia będzie w 2052 r., a stacje budowane bez sensu.
    • Gość: Stary człowiek Metro Słodowiec: przesiadka prosto pod samochód IP: *.aster.pl 10.05.08, 07:02
      A coś cicho o inżynierze ruchu, czy jest taki w tym mieście?
    • dsaturski chodniki - kto je projektował ? 10.05.08, 14:37
      ostatnio miałem okazję wysiąść z Ł-ki (autobus jadący z Łomianek) no i miałem
      dylemat, jak od przystanku dojść do wejścia na stacje. Jedyna wyznaczona
      oficjalnie droga to pójść w do skrzyżowania (pare ładnych metrów) i zrobić jakby
      nawrotkę chodnikiem w stronę stacji. robi się niezłe kółko, o ile nie chce się
      niszczyć świeżutkiego chodniczka.
      Niestety większość moich współpasażerów z autobusu wybrała drugą opcję -
      wydeptanie ścieżki przez świeży trawniczek, a może by tam położyć parę metrów
      kostki ?
      • tarantula01 Re: chodniki - kto je projektował ? 11.05.08, 07:52
        Projektowane chodniki w tamtym miejscu są normalne w naszym wydaniu.
        U nas projektuje się pod nie wiem kogo, ale na pewno nie pod
        potrzeby pieszych. I efektem są ścieżki na trawniczkach. Prędzej
        spodziewać się można postawienia barierek uniemożliwiających
        chodzenia po ścieżkach niż położenia chodnika.
        • Gość: 220wolt Re: chodniki - kto je projektował ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.08, 22:45
          bo u nas jak w rumunii chodniki i drogi dla rowerow sa projektowane tak, zeby
          ladnie z samolotu wygladaly :P
    • sibeliuss Metro Słodowiec: przesiadka prosto pod samochód 10.05.08, 17:58
      Dramatyczna to jest ludzka głupota ludzi, którzy nie myślą.
    • bryt.bryt Metro Słodowiec: przesiadka prosto pod samochód 11.05.08, 00:38
      "(...)"Co robi zdesperowany tłum, który chce się jak najszybciej dostać do
      metra?(...)"

      Ten tlum jest nie tyle zdesperowany, co pozbawiony zdolnosci myslenia.
      Niezmiennie doporowadza mnie do szalu ludzka glupota, szczegolnie w wydaniu masowym.
      • Gość: ciekawy_świata sciezka - wizytowka polskiego partactwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 00:34
        a mnie doprowadza do szału głupota w wydaniu urzedasow i mistrzow
        projektowania. to oni biora ciezka kase za to aby wlasnie taki tlum
        ogarniac! za PLANOWANIE!

        czy rzeczywiscie nie mozna bylo przewidziec, ze ludzie beda sie
        chcieli dostac do metra (ergo pracy, szkoly, biura)
        najkrotsza/najszybsza droga !!??
        to normalnie jakas paranoja jest. najpierw wyjscia do stacji
        umieszczone "ni w *** ni w oko". wiadomo bylo przciez ze pol
        chomiczowki, wawrzyszewa, wolki, izabelina, a nawet bemowa bedzie
        zeromskiego do metra dojezdzac. i niech mi madrale nie wmawiaja, ze
        to nie jest stacja przesiadkowa - bedzie nia zawsze!! na bielanach
        praktycznie nia ma polaczen pólnoc -poludnie i nikt na kasprowicza z
        buta chodzic nie bedzie. drugie wyjscie powinno byc tam gdzie stal
        budynek pksu.

        oczywiscie przewidzenie czegos tak banalnego byloo zbyt ciezkie dla
        calego sztabu planistow i w efekcie spora czesc mieszkancow z tej
        stacji wogole nie korzysta! wlasnie przez to ze trzeba przez
        jezdenie biegac albo na swiatlach sie w tlumie sciskac! ja np. wole
        dojechac do marymontu i tam elegancko wysiasc tuz przy wejsciu do
        metra. przy dobrym ukladzie swiatel zajmuje to tyle samo czasu co
        spacer i deptanie sie na przejsciu. po ch** mi wiec taka stacja!!??
        niby blizej ale szybciej podjechac autobusem!

        a teraz kwestia sciezek i wydeptanych trawnikow. to naprawde jakas
        polska specjalnosc jest. czy naprawde tak ciezko zrozumiec ze te
        sciezki nie biora sie z nikad? ze ktos zle ZAPROJEKTOWAL dojscie do
        metra? czy wydeptany trawnik kolo chodnika nie podpowiada panu
        PROJEKTANTOWI ze spierd** swoja robote!?? moze 50-60 metrow na
        papierze to nie jest zbyt duzo... ale po co zmuszac ludzi do takich
        spacerow skoro wiadomo, ze rano spiesza sie do pracy i nie bedzie im
        zalezalo na kontemplowaniu otoczenia nowej stacji!! chryste jakie to
        wszystko nie dla ludzi jest!

        btw 6 godzin podrozy pociagiem (berlin) powinno usiwadomic niektorym
        jak to sie wszystko powinno robic albo jak to moze wygladac.
        barierek zadnych tam nie widzialem.
        • olecky Re: sciezka - wizytowka polskiego partactwa 12.05.08, 15:38
          Gość portalu: ciekawy_świata napisał(a):
          > ja np. wole
          > dojechac do marymontu i tam elegancko wysiasc tuz przy wejsciu do
          > metra. przy dobrym ukladzie swiatel zajmuje to tyle samo czasu co
          > spacer i deptanie sie na przejsciu. po ch** mi wiec taka stacja!!??
          > niby blizej ale szybciej podjechac autobusem!

          nie boj zaby, niedługo nie będzie szybciej - ZTM skróci linię do bezsensownie
          zlokalizowanej nowiutkiej pętli za kilkanaście milionów i na Marymoncie będzie
          równie daleko.

          pozdrawiam, olek
    • ukos Tam, gdzie tłum przechodzi, zrobić przejście 12.05.08, 00:09
      U zbiegu Kasprowicza i Żeromskiego, ze światłami. Coś takiego może
      zminimalizować skutki idiotycznego rozwiązania. Ewentualnie zastąpić
      obecny wylot Żeromskiego i Kasprowicza do Słowackiego wyjazdem przez
      przedłużenie Duracza - wtedy autobusy będą stawały pomiędzy
      wyjściami z metra.
    • Gość: Jan Metro Słodowiec: przesiadka prosto pod samochód IP: 195.8.217.* 12.05.08, 09:53
      Niestety zawalono sprawę przejść podziemnych przy tej i nie tylko
      tej stacji. Z następnymi bedzie to samo, że nie wspomnę już o
      pl.Wilsona. Im dalej metro na północ tym coraz bardziej źle
      zaprojektowane.
      • Gość: dahlen najlepiej to przy kazdym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 15:31
        przystanku co najmniej ze 2 przejscia zrobic, z przodu i z tylu
        autobusu, coby sie obywatele chodzeniem zbytnio fatogowac nie musieli
        • olecky Re: najlepiej to przy kazdym 12.05.08, 15:35
          Gość portalu: dahlen napisał(a):
          > przystanku co najmniej ze 2 przejscia zrobic, z przodu i z tylu
          > autobusu, coby sie obywatele chodzeniem zbytnio fatogowac nie musieli

          byc moze dla Ciebie to faktycznie trudne do pojecia, ale w cywilizowanym swiecie
          tak sie wlasnie robi.

          pozdrawiam, olek
          • Gość: dahlen e tam, co tak slabo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 16:11
            w cywilizowanym swiecie zachodnim to byloby ze 6 przejsc przy
            przystanku, bo przeciez autobus moze zatrzymac sie odrobine dalej, a
            obywatel nie bedzie robil sobie 5 metrowych spacerow
            • Gość: KK Re: e tam, co tak slabo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 16:36
              Ty madrala. Moze bys pojechał do siebie, nosił wode ze studni lub
              strumienia i to drogą jaką będzie Ci sie podobało. Będziesz
              decydował o sobie u siebie.
              • Gość: dahlen a jak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 16:48
                jestem u siebie, to gdzie mam jechac? i dlaczego mam wode ze studni
                nosic?

                smieszy mnie, ze obywatel nie moze przejsc pare metrow do swiatel,
                no bo przeciez nie po to placi podatki, by gdzies tam chodzic
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka