Dodaj do ulubionych

Do tych, którzy uważają, że Warszawa to dziura

09.01.02, 10:08
Zastanówcie się, drogie tępaki, co stanowi o wielkości miasta. Zastanówcie się,
co w ogóle jest podstawą ewolucji człowieka. Myślę, że to pytanie można także
przedstawić jako o wiele głębsze zapytanie: mieć czy być?
Czy można być dumnym z rzeczy? Czy rzeczy stanowią o tym, że odczuwamy
prawdziwą satysfakcję? Nie mówę tu o krótkich przyjemnościach, ale w znaczeniu
o wiele istotniejszym. Żadna rzecz nie zwalczy w nas poczucia samotności, bólu,
czy potrzeby bycia kochanym. To wszystko mogą nam dać tylko inni ludzie. Wiem,
że to przekazywania uczuć są potrzebne nośniki informacji, któr często są
tworami materialnymi, ale istotę zawsze stanowi myśl.
To tyle tytułem przydługiego wstępu. Teraz do rzeczy.
Czy ważniejsze jest parę, choćby w najpiękniejszy sposób poukładanych, cegieł,
czy świadomość dumy i trudno wyrażanego zadowolenia z poczucia solidarności
względem bliskich sobie ludzi? Pytanie retoryczne.
Więc dlaczego w kółko opisujecie, jakie to piękne są inne miasta, jak brzydka
jest Warszaw i jak bardzo jej nie lubicie. Wygląd tego, czy innego miejsca to
sprawa gustu. Nie ma więc o czm mówić, ale denerwuje mnie nie dostrzeganie
czegoś o wiele piękniejszego, co daje nam życie w stolicy.
Dlaczego w Warszawie nie ma zabytków? Dlatego, że mieszkańcy tego miasta nigdy
nie zgodzili się na zło, przestępstwo, grzech. Czy powinniśmy narzekać? Na
pewno nie. Nie mamy pięknych miejsc dzięki temu, że przechodząc się po
warszawskich ulicach możemy mieć pełną świadomość wielkich czynów, które
dokonywały się każdego dnia w tym najwspanialszym mieście. Możemy w spokoju i z
dumą myśleć o tym co posiada to miasto. Honor, Wielką Wolę, Historię. To rzeczy
najważniejsze. Wstydziłbym się za historię własnego miasta, gdyby przyszło mi
żyć w mieście poddaństwa, kapitulacji, braku honoru. Mamy rzecz najcenniejszą -
HISTORIĘ. Nie można tego kupić za największe pieniądze Świata. To rzecz, która
rodzi się w Nas i która nigdy się nie zdewaluuje. Można kupić piękną
architekturę - bo to tylko rzecz.
Myślcie duszą, nie ograniczajcie się do powierzchownści!!!!!

Warszawa jest najpiękniejszym miastem Świata.

pzdr
Obserwuj wątek
    • silencium Re: Do tych, którzy uważają, że Warszawa to dziura 09.01.02, 10:28
      Ale egzaltowany post.
      Nie uwazam, ze Warszawa to dziura, tylko po prostu
      zaniedbane i brzydkie miasto.
      A HISTORIA?, Coz, jesli to ona ma wyrozniac Warszafke w
      swiecie, to polecam zapoznac sie z jakakolwiek ksiazka
      do historii (nie tylko historie Wwy)...
      No, ale gratuluje dobrego samopoczucia i zafascynowania
      miejscem. W sumie to dobra rzecz, ale do momentu gdy
      jest jeszcze daleko od fundamentalizmu, a ten
      troszeczke wycieka z Twojego postu.
      Pozdrawiam,

      • znawca Re: Do tych, którzy uważają, że Warszawa to dziura 09.01.02, 10:33
        Człowieku, nic kompletnie nie zrozumiałeś. Jak grochem o ścianę.
        Gdzie ten fundamentalizm??????
        • Gość: Bor'ka Re: Do tych, którzy uważają, że Warszawa to dziura IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 09.01.02, 10:42
          Dobry posting Radco, moze trudny do zrozumienia dla tych, ktorzy niejako za
          punkt honoru uwazaja negatywna ocene Warszawy.
          Mozna dlugo na ten temat dyskutowac, ale europeizacja Warszawy nie ulega
          watpliwosci .
          Trzeba byc dziwnym czlowiekiem, zeby czuc satysfakcje z faktu, iz nasz stolica
          jest "brzydsza".
          Jest jaka jest.
          Ja lubie.
          • Gość: Bor'ka Znawco, nie Radco. Przepraszam. IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 09.01.02, 10:43
            .
    • Gość: euro2002 Re: Do tych, którzy uważają, że Warszawa to dziura IP: 212.141.155.* 09.01.02, 12:27
      znawca napisał(a):

      > Zastanówcie się, drogie tępaki, co stanowi o wielkości miasta. Zastanówcie się,
      >
      > co w ogóle jest podstawą ewolucji człowieka. Myślę, że to pytanie można także
      > przedstawić jako o wiele głębsze zapytanie: mieć czy być?
      > Czy można być dumnym z rzeczy? Czy rzeczy stanowią o tym, że odczuwamy
      > prawdziwą satysfakcję? Nie mówę tu o krótkich przyjemnościach, ale w znaczeniu
      > o wiele istotniejszym. Żadna rzecz nie zwalczy w nas poczucia samotności, bólu,
      >
      > czy potrzeby bycia kochanym. To wszystko mogą nam dać tylko inni ludzie. Wiem,
      > że to przekazywania uczuć są potrzebne nośniki informacji, któr często są
      > tworami materialnymi, ale istotę zawsze stanowi myśl.
      > To tyle tytułem przydługiego wstępu. Teraz do rzeczy.
      > Czy ważniejsze jest parę, choćby w najpiękniejszy sposób poukładanych, cegieł,
      > czy świadomość dumy i trudno wyrażanego zadowolenia z poczucia solidarności
      > względem bliskich sobie ludzi? Pytanie retoryczne.
      > Więc dlaczego w kółko opisujecie, jakie to piękne są inne miasta, jak brzydka
      > jest Warszaw i jak bardzo jej nie lubicie. Wygląd tego, czy innego miejsca to
      > sprawa gustu. Nie ma więc o czm mówić, ale denerwuje mnie nie dostrzeganie
      > czegoś o wiele piękniejszego, co daje nam życie w stolicy.
      > Dlaczego w Warszawie nie ma zabytków? Dlatego, że mieszkańcy tego miasta nigdy
      > nie zgodzili się na zło, przestępstwo, grzech. Czy powinniśmy narzekać? Na
      > pewno nie. Nie mamy pięknych miejsc dzięki temu, że przechodząc się po
      > warszawskich ulicach możemy mieć pełną świadomość wielkich czynów, które
      > dokonywały się każdego dnia w tym najwspanialszym mieście. Możemy w spokoju i z
      >
      > dumą myśleć o tym co posiada to miasto. Honor, Wielką Wolę, Historię. To rzeczy
      >
      > najważniejsze. Wstydziłbym się za historię własnego miasta, gdyby przyszło mi
      > żyć w mieście poddaństwa, kapitulacji, braku honoru. Mamy rzecz najcenniejszą -
      >
      > HISTORIĘ. Nie można tego kupić za największe pieniądze Świata. To rzecz, która
      > rodzi się w Nas i która nigdy się nie zdewaluuje. Można kupić piękną
      > architekturę - bo to tylko rzecz.
      > Myślcie duszą, nie ograniczajcie się do powierzchownści!!!!!
      >
      > Warszawa jest najpiękniejszym miastem Świata.
      >
      > pzdr

      Tym razem to przegiales pale. Najlepiej byc jednoczesnie prawym, bohaterskim ale
      i pieknym i bogatym. Nie ma zgody na brzydote w Warszawie. Warszawa powinna byc
      100 razy piekniejsza i bogatsza od Berlina i Moskwy.

    • hen Re: Do tych, którzy uważają, że Warszawa to dziura 09.01.02, 15:17
      znawca napisał(a):

      > Czy ważniejsze jest parę, choćby w najpiękniejszy sposób poukładanych, cegieł,
      > czy świadomość dumy i trudno wyrażanego zadowolenia z poczucia solidarności
      > względem bliskich sobie ludzi? Pytanie retoryczne.

      Jesteś pewien, że takie obywatelskie społeczeństwo mieszka w Warszawie?
    • Gość: Ekspert Re: Do tych, którzy uwaz˙aja˛, z˙e Warszawa to dzi IP: *.netcom.ca 09.01.02, 19:28
      Protestujem! Warszawa to nie dziura, warszawa to Stolica. To takze
      bardzo bogate miasto, ktore ma wiele drapaczy i jeden palac kultury.
      Myslem, ze to bardzo bogate miasto, bo moze nie ma najlepszego metra,
      ale za to bardzo wielu radnych. Przyczyniajom siem oni do ladniejszego
      wyglondu tego miasta jezdzonc po ulicach duzymi limuzynami, kiedy
      muszom zalatwiac rozne wazne sprawy na miescie. Nie nalezy miec
      kompleksu. To piekne miasto!

      PS. Starowka jest tak wiernie odbudowana, ze juz po 50-ciu latach sie
      sypie. Tak trzymac! I nie ma powodu zeby siem spieszyc z budowom
      reszty pierwszej linji metra. Toz pol tez wystarczy.
    • Gość: derwisz Re: Do tych, którzy uważają, że Warszawa to dziura IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 09.01.02, 20:13
      Znawca zna się!
      • Gość: luk@ Re: Stolica do Krakowa. IP: 192.160.110.* 10.01.02, 08:29
        Gość portalu: derwisz napisał(a):

        > Znawca zna się!

        Nie wiem na czym znawca się zna ale dla mnie te cegły poukładane w piękny sposób
        to po prostu dobra architektura. Nie mamy jej w Warszawie wiele i jest co raz
        gorzej.
        Wygląd naszego miasta to rezultat zemsty niemców za powstanie. Historia pokazała
        że był to wielki błąd.
        A co stołeczności to nie mam nic przeciw temu aby przenieść ją z powrotem do
        Krakowa.

        • zakompleksiony Re: Stolica do Krakowa. 10.01.02, 13:48
          Gość portalu: luk@ napisał(a):

          >
          > Nie wiem na czym znawca się zna ale dla mnie te cegły poukładane w piękny sposó
          > b
          > to po prostu dobra architektura. Nie mamy jej w Warszawie wiele i jest co raz
          > gorzej.
          > Wygląd naszego miasta to rezultat zemsty niemców za powstanie. Historia pokazał
          > a
          > że był to wielki błąd.
          > A co stołeczności to nie mam nic przeciw temu aby przenieść ją z powrotem do
          > Krakowa.
          >

          Czy tylko ja rozumiem o co chodzi Znawcy. Ładnie to napisał, chociaż tekst jest
          trochę za długi.
          Przesłanie jest proste:
          Lepiej mieszkać w mieście bez zabytków, ale z pięną historią, niż na przykład w
          Krakowie, który dla mnie osobiście jest symbolem poddaństwa i tchórzostwa.

          pzdr
          • sloggi Krytykanci stolicy. 10.01.02, 13:57
            Mam wrażenie, że gross z krytykantów Warszawy, to ludzie, którzy stanowią jej
            napływową ludność. Mam na te krytyki jedną odpowiedź:
            Jeśli przyjechałeś do tego miasta za chlebem, i tu na chleb ten ciężką pracą tu
            zarabiasz, znaczy to, że Warszawa Cię przygarnęła jak głodną sierotę; zatem nie
            ubliżaj miastu które daje Ci dach nad głową i chleb na talerzu, bo wówczas jest
            to tak jakbyś ubliżał własnej Matce. A kto ubliża Matce jest totalnym dnem.
            Inni krytykanci to zazdrośnicy lub malkontenci z innych miast szukający na tym
            forum taniej podniety w szerzeniu fermentu.
            • Gość: luk@ Re: Krytykanci stolicy. IP: 192.160.110.* 10.01.02, 14:58
              Ja i moja rodzina miedzkamy w Warszawie od pokoleń i dlatego boleję nad tym że
              jest niewystarczająco piękna. Co do historii, jak można woleć nasiąkniętą krwią
              ziemię od dzidzictwa, które chciały nam zostawić dawne pokolenia.
              To wielka tragedia że zginęło tu tak wielu ludzi, że miasto zostało zrównane z
              ziemią, nie ma nic pięknego w bezsensownej śmierci i zniszczeniu.

              • zakompleksiony Re: Krytykanci stolicy. 10.01.02, 15:01
                Albo prowokujesz :(, albo jesteś tak płaski, że dyskusja z Tobą nie ma sensu.

                Są rzeczy cenniejsze od najpiękniejszych przedmiotów.
                Historii nie kupisz za żadne pieniądze. Za żadne pieniądze nie zmyjesz hańby.
                Za żadne pieniądze.
          • nocomment Re: Stolica do Krakowa. 10.01.02, 16:09
            Chwała Ci za to, że bronisz Warszawy. Ale wara od Krakowa!
          • Gość: pp Re: Stolica do Krakowa. IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 16:23
            zakompleksiony napisał(a):

            > Gość portalu: luk@ napisał(a):
            >
            > >
            > > Nie wiem na czym znawca się zna ale dla mnie te cegły poukładane w piękny
            > sposó
            > > b
            > > to po prostu dobra architektura. Nie mamy jej w Warszawie wiele i jest co
            > raz
            > > gorzej.
            > > Wygląd naszego miasta to rezultat zemsty niemców za powstanie. Historia po
            > kazał
            > > a
            > > że był to wielki błąd.
            > > A co stołeczności to nie mam nic przeciw temu aby przenieść ją z powrotem
            > do
            > > Krakowa.
            > >
            >
            > Czy tylko ja rozumiem o co chodzi Znawcy. Ładnie to napisał, chociaż tekst jest
            >
            > trochę za długi.
            > Przesłanie jest proste:
            > Lepiej mieszkać w mieście bez zabytków, ale z pięną historią, niż na przykład w
            >
            > Krakowie, który dla mnie osobiście jest symbolem poddaństwa i tchórzostwa.
            >
            > pzdr


            Ani jednego postu z Krakowa, ale ty musiales obrazic to miasto. Oto dlaczego
            Warszawiacy nie są lubiani w Polsce.
        • Gość: pp Re: Stolica do Krakowa. IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 17:33
          Gość portalu: luk@ napisał(a):

          > Gość portalu: derwisz napisał(a):
          >
          > > Znawca zna się!
          >
          > Nie wiem na czym znawca się zna ale dla mnie te cegły poukładane w piękny sposó
          > b
          > to po prostu dobra architektura. Nie mamy jej w Warszawie wiele i jest co raz
          > gorzej.
          > Wygląd naszego miasta to rezultat zemsty niemców za powstanie. Historia pokazał
          > a
          > że był to wielki błąd.
          > A co stołeczności to nie mam nic przeciw temu aby przenieść ją z powrotem do
          > Krakowa.
          >
          Może by jednak do innego miasta, no może co najwyżej jedno ministerstwo, może byc
          kultury. Nie róbcie nam tego.

          Pozdrawiam

    • Gość: Ed Re: Obrońcy stolicy IP: 10.100.2.* 10.01.02, 15:29
      Padają mocne słowa w obronie pozycji i honoru Warszawy. Czasami wcale nie
      różniące się swoją elokwencją od atmosfery w Pcimiu Dolnym. Czy nie zastanawia
      Was, dlaczego nikt nie chce nazwać dziurą Krakowa, Wrocławeia, Poznania czy
      Szczecina? A może zamiast ilości trochę jakości?
      • zakompleksiony Re: Obrońcy stolicy 10.01.02, 15:48
        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > Czasami wcale nie
        > różniące się swoją elokwencją od atmosfery w Pcimiu Dolnym.

        Radzę zastanowić się nad sensem zdania. Im większy procent postu jest napisany w
        zgodzie z zasadami języka polskiego, tym lepiej. Trudno polemizować z czymś,
        czego nie można zrozumieć.
        • sloggi Re: Obrońcy stolicy 10.01.02, 15:55
          Zarówno atmosfera, jak i post nie mogą być elokwentne - elokwencja jest to
          cecha osobowa :)
      • nocomment Re: Obrońcy stolicy 10.01.02, 16:12
        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > Padają mocne słowa w obronie pozycji i honoru Warszawy. Czasami wcale nie
        > różniące się swoją elokwencją od atmosfery w Pcimiu Dolnym. Czy nie zastanawia
        > Was, dlaczego nikt nie chce nazwać dziurą Krakowa, Wrocławeia, Poznania czy
        > Szczecina? A może zamiast ilości trochę jakości?

        A ciebie nie zastanawiało dlaczego niektórzy Niemcy nazywają Berlin wsią (sam
        takich spotkałem)? Z tego samego powodu co Warszawę. Bo jest stolicą. Gwarantuję
        Ci, że gdyby nią nie była to NIKT by na niej nie wieszał psów, tylko
        przerzuciliby się na inną stolicę.

        • Gość: Ed Re: Obrońcy stolicy IP: 10.100.2.* 11.01.02, 19:51
          nocomment napisał(a):

          > ...Bo jest stolicą. Gwarantuję
          > Ci, że gdyby nią nie była to NIKT by na niej nie wieszał psów, tylko
          > przerzuciliby się na inną stolicę.
          >

          Materialna strona zasobów miasta jest zaledwie tłem charakteru miasta, którego
          nadają mu przede wszystkim sami mieszkańcy. Osobiście żałuję czasami, że nie jest
          odwrotnie. Faktem jest, że każda z wymienianych w dyskusji stolic pełni dodatkową
          funkcję symbiozy z resztą kraju. Taka jest jej rola. Ale tłumaczenie niezbyt
          przyjaznej oceny Warszawy tylko zawiścią umiejscowienia stolicy wydaje się być
          daleko idącym uproszczeniem. Zresztą ubliżanie adwersażom tylko z powodu
          odmiennego zdania daje wiele do myślenia

      • Gość: euro2002 Re: Obrońcy stolicy IP: *.dialup.tiscali.it 10.01.02, 20:48
        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > Padają mocne słowa w obronie pozycji i honoru Warszawy. Czasami wcale nie
        > różniące się swoją elokwencją od atmosfery w Pcimiu Dolnym. Czy nie zastanawia
        > Was, dlaczego nikt nie chce nazwać dziurą Krakowa, Wrocławeia, Poznania czy
        > Szczecina? A może zamiast ilości trochę jakości?

        Bo wymienione przez ciebie miasta to wiochy. Nikt nie chce im robic przykrosci i
        dyskutowac rzeczy oczywistych.

        • Gość: mags Re: Obrońcy stolicy IP: *.moodys.com 11.01.02, 16:38
          Mialam to szczescie urodzic sie w Warszawie ale nigdy w niej tak na prawde nie
          mieszkalam. Od dziecinstwa mieszkam poza Polska ale musze sie przyznac ze tych
          kilka razy co bylam w W-wie to nic nie moglam jej znowu takiego zarzucic. Jest
          tak samo chaotyczna jak kazde inne miasto stoliczne na swiecie, a to ze
          architektonicznie nie jest w 100% piekna, czy ma wieksza czy mniejsza liczbe
          wiezowcow i ze ulice sa pelne dziur a na wielu chodnikach mozna stracic zycie -
          to przeciez nie jest istotne. Pokazcie mi miasto na swiecie, ktore jest tak
          perfect, ze nie potraficie choc jednej rzeczy tam skrytykowac. Warszawa ma
          swoje "dziurawe" miejsca ale ktore miasto ich nie ma - a ze jest skupiskiem
          ludzi z innych miast, to co w tym nowego. Jedynie boli, ze wiele ludzi ktorzy
          przyjezdzaja do takich miast jak W-wa, Paryz, Londyn czy tez Krakow aby
          polepszyc sobie zycie, potrafia tylko krytykowac miejsce ktore jest dla nich
          oaza, bo daje im prace i lepsze zycie. Niech czasem popatrza na miejsca z
          ktorych przyjechali... moze jest tam lepiej, bo maja rodzine, znajomych ale
          zadne miejsce nie zasluguje na opinie dziury. Z reszta jak to sie
          mowi: "Beauty is in the eye of beholder". Jak ktos uwaza W-we, Krakow, Gdansk
          czy jakas inne miescine za dziure - to jego sprawa - nie wie co traci bedac tak
          ograniczonym. A co jest przykre, to to ze wiele osob nie potrafi tu rozmawiac
          bez wyzywania i ublizania innym.

          Pozdrawiam mieszkancow wszystkich "dziur" swiata.

          Pozdrawiam
          • Gość: vinc Re: Obrońcy stolicy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 19:57
            na szczęście tylko cząstka przyjeznych krytykuje - pozdrawiam
            • Gość: Grzechu Re: Obrońcy stolicy IP: 193.178.143.* 11.01.02, 20:01
              Uwazam, ze Warszawa to faktycznie dziura, gdzie o 20:00 ulice sa puste, gdzie
              normalnych kin jak kot naplakal, gdzie ma spokojnych knajp, zeby zaraz jacys
              zlodzieje nie siedzieli, gdzie glupi chodnik nie moze byc rowny, aby sie w nim
              kaluza nie robila, gdzie.... itp, itd,
              ale ja urodzilem sie w Warszawie (choc na Pradze), mieszkam w niej caly czas i
              cholera wie dlaczego, za nic nie chcialbym sie z niej wyprowadzac
              • Gość: vinc Re: Obrońcy stolicy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 20:34
                a tu kolejny krakowianin z kompleksami,
                • Gość: Grzechu Re: Obrońcy stolicy IP: 193.178.143.* 11.01.02, 20:53
                  Vinc przeczytaj dokladniej drugi akapit
                  • Gość: vinc Re: Obrońcy stolicy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 20:58
                    a ja pochodze z Krakowa, dziury w której nic sie nie dzieje, totalna nuda, nie
                    ma gdzie wyjść, kolejny cwaniak co sie probuje podszywać pod warszawiaka, nie
                    będe z tobą gadał obwiesiu, moje uczestnictwo w tym wątku sie kończy
                    • Gość: Grzechu Re: Obrońcy stolicy IP: 193.178.143.* 11.01.02, 21:06
                      Vinc: nie mow obwiesiu na forum, bo tutaj kazdy mocny, chcesz, to sie umowimy i
                      dostaniesz w dziob cweliku dla herbatnikow
                      • Gość: Grzechu Re: Obrońcy stolicy IP: 193.178.143.* 11.01.02, 21:11
                        przepraszam Vinc, ty jestes przeciez sarenka
                      • Gość: vinc Re: Obrońcy stolicy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 21:11
                        Gość portalu: Grzechu napisał(a):

                        > Vinc: nie mow obwiesiu na forum, bo tutaj kazdy mocny, chcesz, to sie umowimy i
                        >
                        > dostaniesz w dziob cweliku dla herbatnikow

                        własnie, spierdalaj lajkoniku, wracaj na swój jebany stadionik wisełki

                        • Gość: Grzechu Re: Obrońcy stolicy IP: 193.178.143.* 11.01.02, 21:14
                          wez jelopie nie wchodz na forum, jak rozmawiac noralnie nie umiesz, a tak btw
                          jestem z grochowa, czytaj wszystko dokladnie i nie wyzywaj ludzi (chyba ze
                          tylko zza klawiatury jest urka burka szef podworka
          • Gość: euro2002 Re: Obrońcy stolicy IP: *.dialup.tiscali.it 11.01.02, 21:01
            Gość portalu: mags napisał(a):

            > Mialam to szczescie urodzic sie w Warszawie ale nigdy w niej tak na prawde nie
            > mieszkalam. Od dziecinstwa mieszkam poza Polska ale musze sie przyznac ze tych
            > kilka razy co bylam w W-wie to nic nie moglam jej znowu takiego zarzucic. Jest
            >
            > tak samo chaotyczna jak kazde inne miasto stoliczne na swiecie, a to ze
            > architektonicznie nie jest w 100% piekna, czy ma wieksza czy mniejsza liczbe
            > wiezowcow i ze ulice sa pelne dziur a na wielu chodnikach mozna stracic zycie -
            >
            > to przeciez nie jest istotne. Pokazcie mi miasto na swiecie, ktore jest tak
            > perfect, ze nie potraficie choc jednej rzeczy tam skrytykowac. Warszawa ma
            > swoje "dziurawe" miejsca ale ktore miasto ich nie ma - a ze jest skupiskiem
            > ludzi z innych miast, to co w tym nowego. Jedynie boli, ze wiele ludzi ktorzy
            > przyjezdzaja do takich miast jak W-wa, Paryz, Londyn czy tez Krakow aby
            > polepszyc sobie zycie, potrafia tylko krytykowac miejsce ktore jest dla nich
            > oaza, bo daje im prace i lepsze zycie. Niech czasem popatrza na miejsca z
            > ktorych przyjechali... moze jest tam lepiej, bo maja rodzine, znajomych ale
            > zadne miejsce nie zasluguje na opinie dziury. Z reszta jak to sie
            > mowi: "Beauty is in the eye of beholder". Jak ktos uwaza W-we, Krakow, Gdansk
            > czy jakas inne miescine za dziure - to jego sprawa - nie wie co traci bedac tak
            >
            > ograniczonym. A co jest przykre, to to ze wiele osob nie potrafi tu rozmawiac
            > bez wyzywania i ublizania innym.
            >
            > Pozdrawiam mieszkancow wszystkich "dziur" swiata.
            >
            > Pozdrawiam

            Troche krytyki Warszawie nie zaszkodzi. Wrecz odwrotnie. Poza tym nie wszystko
            jest subiektywne. Wg ciebie ktos moglby powiedziec, ze urodzil sie w Pacanowie i
            to dla niego jest wieksza metropolia od Warszawy i Paryza razem wzietych. Ale
            wtedy jakakolwiek wymiana pogladow jest zbedna.

            • Gość: Mags Re: Obrońcy stolicy IP: *.moodys.com 22.01.02, 16:23
              Gość portalu: euro2002 napisał(a):
              >
              > Troche krytyki Warszawie nie zaszkodzi. Wrecz odwrotnie. Poza tym nie wszystko
              > jest subiektywne. Wg ciebie ktos moglby powiedziec, ze urodzil sie w Pacanowie
              > i
              > to dla niego jest wieksza metropolia od Warszawy i Paryza razem wzietych. Ale
              > wtedy jakakolwiek wymiana pogladow jest zbedna.
              >
              Widzisz euro2002, nie zrozumielismy sie. Ja tylko stwierdzilam, ze Warszawa nie
              rozni sie od innych duzych miast. Nie jest perfect ale dlaczego od razu to
              miasto tak ostro krytykowac. Latwiej jest mowic a trudniej cos zrobic. Dla mnie
              koncept dziury nie zalezy od rozmiaru miasta. Jak ktos urodzil sie w Pacanowie i
              mu to wystarcza z jakichs tam powodow, to jego sparwa. chodzilo mi tylko o to, ze
              ludzie czepiaja sie tak banalnych spraw, a na dodatek po co od razu taka
              rywalizacja miedzy miastami?
              Ja od dziecinstwa mieszkam w Londynie i wlasnie on jest moim miastem i
              moja "dziura". No wlasnie, gdybym kierowala sie takimi kategoriami jak niektorzy
              ludzie tutaj, to Londyn bylby jeszcze wieksza dziura od W-wy. Dziura, ktora na
              dodatek sie sypie. Nasz system transportu nie funkcjonuje, to znaczy funkcjonuje
              ale nie daje sobie rady, bo jest tu tyle mieszkancow, ulice pustoszeja tez o
              8pm. Gdy czlowiek wychodzi poznym wieczorem z teatru lub restauracji, to nie
              mozna znalezc taksowki itp itd. Korki sa takie, ze lepiej nie mowic, architektura
              w wielu miejscach ni z gruszki ni z pietruszki. Mamy setki kin, dziesiatki
              teatrow ale poza weekendami czesto swieca pustkami. Moglabym to moje miasto
              krytykowac i krytykowac, tak jak to wszyscy tutaj robimy - ale czy to cokolwiek
              zmieni? Mieszkam w Londynieod 2-go roku zycia i je kocham takie jakie jest razem
              ze wszystkimi wadami i chyba wlasnie o to chodzilo tutaj wiekszosci ludzi. W
              ludzkiej naturze jest wlasnie takie marudzenie. Jak ktos chce krytykowac Londyn
              czy Anglie - prosze bardzo, obiektywna krytyka podobno jest zdrowa....

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka