Dodaj do ulubionych

Szerokie drogi? To łatwe

06.07.08, 02:19
Szerokie drogi? To łatwe
Marek Domagalski 06-07-2008, ostatnia aktualizacja 06-07-2008 00:13

Z dnia na dzień możemy mieć w Polsce 3000 kilometrów szybkich niezakorkowanych
szos. Wystarczy zamienić część utwardzonych poboczy na dodatkowe pasy. I
wykreślić jedno słowo w rozporządzeniu.


Możemy mieć te trzypasmówki jeszcze przed Euro, właściwie od ręki. Trochę
farby, trochę znaków drogowych i drobnych decyzji urzędników. Nie trzeba
większych pieniędzy. Nawet przepisów nie trzeba wymyślać, one już są, może co
najwyżej skreślić jedno słowo w ministerialnym rozporządzeniu.

Pomysł jest banalnie prosty. Trzeba zastąpić dwa szerokie pobocza jednym
dodatkowym pasem do wyprzedzania. To nie żarty. W Polsce marnuje się 4000 km
szos, głównie krajowych, z szerokimi utwardzonymi poboczami. Budowano je
zwłaszcza w latach 80., zwykle mają po 2 m szerokości. Są na najważniejszych
szlakach komunikacyjnych w Polsce, np. prawie wszystkich wylotówkach z
Warszawy (tam, gdzie nie ma dwupasmówek).

Dziś przekrój poprzeczny typowej krajówki wygląda w metrach tak:
2+3,5+3,5+2=11 (po 2 m na pobocza i po 3,5 m na pasy). Wystarczy przemalować
białe linie i mamy np.: 0,25+3,5+3,5+3,5+0,25 (0,25 na pobocza + trzy pasy).
Możemy jednak zwęzić pasy np. do 3 m i wtedy na pobocza zostanie 2 m. Nie
muszą być zresztą jednakowe, więc na szerszym mógłby być ruch lokalny.
Oczywiście dwa pasy mogą być w danym miejscu tylko w jednym kierunku, ale
rozwiązanie polega na tym, że kilka kilometrów dalej to ułatwienie, taka
mijanka będzie w przeciwną stronę.

Pomysł nie jest nowy, niektórzy nazywają go szwedzkim, ale trzypasmówki są
popularne w wielu krajach, np. we Francji (wiele z nich powstało w miejscu
zlikwidowanych poboczy). Nie wszędzie trzeba zaraz budować autostrady, na to
nie stać nawet najbogatszych. W Polsce plan budowy 3000 km autostrad i
ekspresówek na Euro jest dopiero na papierze.

Szybciej i bezpieczniej

Po poboczach jeżdżą traktory, czasem jeszcze furmanki, rowerzyści, wreszcie
poruszają się piesi. Jednak wielu kierowców, zwłaszcza tych z „rajdowym”
zacięciem, traktuje je jako część jezdni, spychając na nie wolniejszych.
Trochę to upłynnia ruch, ale z drugiej strony szosy z poboczami należą do
najbardziej niebezpiecznych. To tam dochodzi o wyprzedzania „na trzeciego”,
„na czwartego”. Lista zalet przekroju 2+1 jest długa: taki układ pasów ułatwia
bezpieczne wyprzedzanie, w szczególności wolniej jadących tirów. Oblicza się,
że dodatkowy pas powoduje wzrost liczby wyprzedzeń o 30 proc. Z kolei dobre
oznakowanie (informowanie) o zbliżającej się mijance powstrzymuje kierowców
przed ryzykownym wyprzedzeniem: nie ma sensu, jeśli można to za kilometr czy
dwa zrobić bezpiecznie na dodatkowym pasie.

Bezpieczeństwo to też bardzo ważny argument za likwidacją utwardzonych
poboczy. Zresztą nowych już się właściwie nie buduje, stare na niektórych
odcinkach są likwidowane, tu i ówdzie są zamieniane na dodatkowy pas.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma zresztą ekspertyzę prof.
Tadeusza Sandeckiego z Politechniki Warszawskiej, która punktuje wady
utwardzonych poboczy i pokazuje, jak można je łatwo zmieniać na trzeci pas.

Sprawdzony pomysł

– W tym roku ma być przebudowanych sześć odcinków – powiedział „Rz” Artur
Mrugasiewicz z GDDKiA. Co ciekawe, prace są na niebezpiecznych odcinkach, aby
to niebezpieczeństwo ograniczyć. A co z przepustowością? – Do szybkiej jazdy
powinny być autostrady i ekspresówki, które kiedyś wybudujemy – wyjaśnia. Stąd
zapewne przepisy dopuszczają ich tworzenie na „wzniesieniach drogi” (szczegóły
obok w ramce). To chyba tłumaczy, dlaczego np. na siódemce (K-7) między Górami
Świętokrzyskimi a Krakowem jest po kilkanaście mijanek (podwójne pasy) w każdą
stronę, a na równinnym Mazowszu ich nie ma (pojawiają się potem na Mazurach).

Gdyby jednak drogowcom zależało także na poprawieniu przepustowości krajówek,
i gdyby nie czekali oni na zbudowanie autostrad na Euro 2012, to warunek „na
wzniesieniach” wykreśliliby z rozporządzenia.

Dodatkowe pasy ruchu

Na wzniesieniach drogi klasy G i dróg wyższych (czyli na lepszych
wojewódzkich oraz krajówkach), o prędkości projektowej większej niż 60 km/h,
można poszerzyć jezdnię, w zależności od potrzeb, o dodatkowe pasy ruchu.
Szerokość dodatkowego pasa powinna być odpowiednia do przeznaczenia oraz
sposobu jego użytkowania i nie może być mniejsza nić 3,0 m.

Na podstawie rozporządzenia ministra transportu w sprawie warunków
technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie

www.rp.pl/artykul/158668.html
Obserwuj wątek
    • piwoslaw23 Re: Szerokie drogi? To łatwe 06.07.08, 13:00
      A jeżeli dwóch kierowców, jadacych z przeciwnych kierunków, chce jednocześnie
      skorzystać ze środkowego pasa, to który z nich ma pierwszeństwo? Manewr
      wyprzedzania przy większych prędkościach może zająć nawet ponad kilometr, więc
      kierowca musi mieć pewność, że ma przed sobą wolną drogę. Wspólny, środkowy pas
      jest miejscem potencjalnych czołowych zderzeń, a w razie wypadku powinno być
      jasno określone kto za to ponosi winę (i koszty).

      Poza tym, jaka jest przepisowa szerokość poboczy na drogach "szybkich"? Czy
      zwężając pobocze nie pogorszy się bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów na
      obszarach, gdzie nie ma chodników?

      W USA na obszarach zabudowanych buduje się drogi o szerokości trzech lub pięciu
      pasów, gdzie środkowy pas służy do skręcania w lewo. Obawiam się, że w Polsce
      służyłby przede wszystkim omijaniu korków.
      • janior Re: Szerokie drogi? To łatwe 06.07.08, 15:48
        Nie myślałem, że tak ktoś napisze... Chyba sobie nie wyobrażasz, żeby to był pas
        wspólny w obu kierunkach? Przecież to nie możliwe.
        Zresztą wyraźnie w tekście jest napisane, że byłyby mijanki. Najpierw kilka
        kilometrów w jednym kierunku byłaby dwupasmówka, a potem w drugą.

        Korzystałem z takiego wynalazku w Szwecji i powiem tak. Nie można tego traktować
        jako dwupasmówki, jedzie się wolno. Jednak dosyć często trafia się ktoś jadący
        wolno i wtedy w ogóle nie ma jak wyprzedzić (są bariery pomiędzy pasami).
        Dlatego pomysł sprawdza się raczej na pustych drogach. Jak jest większy ruch
        uważam, że nie byłoby to dobrym rozwiązaniem, więc w szczególnie na wylotówkach
        z miast i bardziej popularnych trasach to zły pomysł.
        • piotr1271 Re: Szerokie drogi? To łatwe 07.07.08, 09:52
          Usprawnienie ruchu? Nie sądzę. Jeśli ma być tak jak pisze Janior
          (mijanki co jakiś czas), to domyślam się, że na odcinku kiedy to
          jedni mają dwa pasy ruchu do dsypozycji, ci drudzy nie mogę
          wyprzedzać i muszą karnie jechać jeden za drugim. Zaczyna zbierać
          się niezły ogonek. Wreszcie sytuacja się odwraca i teraz ta druga
          strona ma dwa pasy ruchu. No i wtedy... Nic. Jedna ciężarowka
          wyprzedza drugą jadąć 3-5km/h szybciej. Całą "korzyść" z dwóch pasów
          diabli wzięli. Ogonek robi się coraz dłuższy... Jeszcze będziecie
          przeklinać to rozwiązanie.
            • maciek526 Re: Szerokie drogi? To łatwe 07.07.08, 14:59
              Zakaz wyprzedzania jest nierealny :) ale wprowadzenie prędkości minimalnej na
              takim pasie (np 80 km h) może pomóc.

              A jak ktoś chce zobaczyć w PL odcinek o podobnej logice - niech się przejedzie
              DK7 pomiędzy Olsztynkiem i Ostródą. Może nie jest to "celowe" tak jak pisze
              Autor artykułu (są tam po prostu wzniesienia), ale - działa zgodnie z intencjami
              imo.

              Takie patenty są np. w Rosji pomiędzy Petersburgiem a Moskwą (jakby nie patrzeć
              jedna z najważniejszych dróg Rosji).
            • lapetu1 Re: Szerokie drogi? To łatwe 07.07.08, 15:35
              Pomysł jest nieprzemyślany. Jak drogą będzie jechał rowerzysta czy
              też traktor to niezły się zrobi korek bo tiry nie będą mogły
              wyprzedzać. Generalnie żeby zwiększyć bezpieczeństwo do maksimum to
              powinno się zabronić podróży samochodowych. To by wyeliminowało
              całkowicie problem wypadków :-)
              • janior Re: Szerokie drogi? To łatwe 11.07.08, 14:52
                Założenie są takie, że taka droga musiałby być wykonana w podobny sposób co
                drogi ekspresowe, bezkolizyjne skrzyżowania, brak dołączających się polnych dróg
                itp. Wtedy nie będzie ciągników czy rowerzystów, ale zgadzam się, ze w polskich
                warunkach takie drogi nie maja większej racji bytu (oczywiście jako alternatywa
                dla dróg ekspresowych).
                • piwoslaw23 Re: Szerokie drogi? To łatwe 11.07.08, 16:04
                  janior napisał:

                  > Założenie są takie, że taka droga musiałby być wykonana
                  > w podobny sposób co drogi ekspresowe, bezkolizyjne skrzyżowania,
                  > brak dołączających się polnych dróg itp.

                  Niedawno czytałem wywiad, w którym ktoś twierdził, że prawo pozwala by na drodze
                  ekpresowej były światła, przejścia dla pieszych, a nawet ogranicznia do 50 km/h.
                  To chyba było przy okazji planów remontu i upgrade'u do ekpresówki trasy z
                  Warszawy do Krakowa lub do Katowic.
                  Może jeszcze prawo zezwala na garby spowalniające na autostradzie?
    • piotr1271 Re: Szerokie drogi? To łatwe 09.07.08, 09:44
      Skupiliśmy się na szczegółach, a tym czasem umknął nam bardzo ważny
      element, rzekłbym natury fundamentalnej. Istny kamień milowy na
      drodze budowy polskich dróg ekspresowych i autostrad. Jak wiadomo,
      dotychczas budowa tychże dróg w Polsce polegała na uchwalaniu
      odpowiednich ustaw (nb. jak się okazuje nadających się do koszta).
      Choć wdrożenie obecnie analizowanego rozwiązania również wymaga
      nieprawdopodobnego wysiłku legislacyjnego (usunięcie jedego słowa w
      ustawie), to jednak postęp jest. Przejście od słów do czynów. Od
      dzisiaj budowanie dróg w Polsce będzie polegało na ich odpowiednim
      pomalowaniu. Legenda głosi, choć starsi zarzekają się, że tak było
      naprawdę, że za czasów komuny malowano trawniki. Za naszych czasów
      będziemy malować drogi. Cieszmy się, jesteśmy świadkami narodzin
      nowej świeckiej tradycji. Jeszcze będziemy wnukom o tym opowiadać!
    • egonik Re: Szerokie drogi? To łatwe 11.07.08, 22:48
      Pomysł z dodatkowym pasem do mijania jest rzeczywiście niezły i stosowany w
      dużej części Europy poza autostradami. Wg. mnie raczej się tam sprawdza.
      Tylko, że wzdłuż takich dróg klasy DK są tam ścieżki dla rowerów i pieszych, a
      także drogi dojazdowe dla ruchu lokalnego np. traktorów. U nas przy DK zwykle
      nie ma ścieżek dla rowerów i pieszych, nie mówiąc o traktorach. Za to zaraz za
      szerokim poboczem jest zwykle rów przeciwczołgowy, a zaraz za nim zaczyna się
      teren prywatny. Wobec tego nie ma gdzie wybudować ścieżek/chodników po
      zlikwidowaniu szerokiego pobocza, które pełni funkcję ścieżki rowerowej i chodnika.
      Dlatego też uważam, że ten całkiem niezły pomysł będzie nie do zrealizowania w
      naszych rodzimych realiach.
      • piotrekeke Re: Szerokie drogi? To łatwe 13.07.08, 12:00
        Mh, GDDKiA opisuje to następująco: "Jezdnia nowej drogi będzie miała
        trzy pasy ruchu (przekrój 2+1). Oznacza to, że kierowcy będą mieli
        na zmianę, co półtora kilometra, po dwa pasy ruchu w jednym kierunku"

        Tak można by było zrobić na wszystkich szerokich jednojezdniowych
        krajówkach!

        Tylko jak poprzeplatać wszystkim kierowcom zwoje mózgowe żeby pojęli
        jak wykorzystać to ułatwienie? Może wprowadzić testy na wyobrźnię
        dla wszystkich kierowców i "odsiać" nie nadających się?
        • piwoslaw23 Re: Szerokie drogi? To łatwe 13.07.08, 13:20
          piotrekeke napisał:

          > Tylko jak poprzeplatać wszystkim kierowcom zwoje mózgowe żeby pojęli
          > jak wykorzystać to ułatwienie? Może wprowadzić testy na wyobrźnię
          > dla wszystkich kierowców i "odsiać" nie nadających się?

          Po "odsianiu" zostałoby ich tak mało, że w Polsce nie potrzebne by już były drogi...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka