mikolaj198891 21.07.08, 10:49 witam gdzie w ten weekend bedzie rozlozone jakies fajne wesole miasteczko? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marwoj23 Re: wesołe miasteczko 21.07.08, 16:42 Najbliższe fajne znajduje się za Berlinem. Chyba nie masz na myśli tych zdezelowanych żelaznych trupów, które jeżdżą z pijaną obsługą a każda przejażdżka może być ostatnią czynnością w życiu ( rozrywką nie powiem ). W Chorzowie niby jest park tylko szkoda, że urządzenia mają po 40 lat. Zero adrenaliny. W Polsce nie ma fajnego wesołego miasteczka, mogło być - Michael Jackson chciał wybudować na Bemowie ale oczywiście coś komuś przeszkadzało i mamy trawiaste lotnisko dla kukurużników. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: wesołe miasteczko 21.07.08, 17:54 Nie bedzie pedofil, developerom ziemi odbieral. Kiedys mielismy na Placu Defilad. W samym centrum miasta! Niczym to na Rue de Rivioli przy Luwrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: wesołe miasteczko IP: 85.222.86.* 21.07.08, 20:31 Faktycznie było. Nawet się dobrze bawiłam w tym wesołym miasteczku na pl.Defilad. Tylko Luwru brakowało...Ale za to był obok Pałac, który przyjmował najróżniejsze poziomy i skosy. Często wesołe miasteczko pojawiało się na pl.Zawiszy oraz Towarowej róg al.Solidarności, a jeszcze wcześniej było na Pradze. Innych lokalizacji wesołych miasteczek w Warszawie nie pamiętam. Obecnie może być przy Głębockiej, Radzymińskiej, Sokratesa lub Górczewskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
apodemus Re: wesołe miasteczko 21.07.08, 21:34 marwoj23 napisał: > Michael Jackson chciał wybudować na Bemowie > ale oczywiście coś komuś przeszkadzało i mamy trawiaste > lotnisko dla > kukurużników. Dawno, dawno temu, za czasów końcowostudenckich, miałem przyjemność pracować w jednej z instytucji, przygotowujących dokumentację pod "Jacksonland". Problem polegał na tym, że przedstawiciele Jacksona kompletnie nie potrafili podać choćby najbardziej podstawowych informacji - np. jaki będzie przybliżony pobór prądu, zużycie wody itd. Nie chodziło o "akuratne" dane, tylko o rząd wielkości - czy istniejące urządzenia (podstacje, wodociągi, kanalizacja itp itd) podołają, czy trzeba je rozbudowywać itd. Pracowaliśmy praktycznie "w ciemno", nie mając w zasadzie żadnych danych. W pewnym momencie tamci przestali wykazywać jakiekolwiek zainteresowanie sprawą, więc wszystkie opracowania (sporo) poszły do szuflady. Tak więc nie jest to tak, że "komuś to przeszkadzało" tylko potencjalny inwestor nie wiedział czego chce. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
alfajet-777 We Włodku jest jeszcze bliżej niż do Berlina 21.07.08, 21:59 jedz do Władysławowa masz juto ex o 7:50 i powrót o 22 Odpowiedz Link Zgłoś