chromare1
20.08.08, 22:35
szlag mnie trafia gdy Al Jerozolimskie są przejezdne ( pusto).
Przez rondo na wprost przejeżdzają auta ,a samochody które chcą
dojechać do dworca stoją karnie w koreczku prawie do Żelaznej
(bo "mądra głowa " wymyśliła jeden pas dla skręcających i do tego
oddzielny sygnalizator ).W wyniku tego jadąc od Żelaznej na wprost
przejeżdzam w minutkę a chcąc skręcić do Dworca mimo że rondo jest
puste stoję 5 minut ( zawsze znajdą się tacy ,którzy w ostatniej
chwili będą się wciskać z innych pasów na ten właściwy i blokować
tych którzy stoją zgodnie z przepisami )
Po takiej modernizacji mimo że auta od strony Chałubińskiego stoją
na czerwonym świetle samochody jadące od strony Ochoty nie mogą
wjechać na rondo(po skręcie są 3-y pasy ).
Taki pomysł to rzeczywiście "lużne rondo " tylko niestety w
godzinach szczytu korki jak były tak są .
Ciekawi mnie czy ktoś kto po raz pierwszy znalazł się na rondzie
koło ARKADII i czy przejechał to rondo bezstresowo i bez
wysłuchiwania klaksonu/ów innych kierowców ???
Czy uważacie że to jest dobry pomysł na poprawę ruchu ulicznego w
tym miejscu.