Dodaj do ulubionych

Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd!

IP: 198.155.189.* 14.01.02, 11:17
Czy mozna pozwac kogos do sadu (tzw. wladze Stolicy? Rejon Drog Publicznych?)
za to co stalo z wiaduktem w Al.Jerozolimskich? Np. za straty moralne:
dodatkowo kilka godzin spedze codziennie w samochodzie zamiast bawic sie w tym
czasie z moimi dziecmi; za straty finansowe- bo musze zaplacic opiekunce dzieci
za dodatkowe godziny pracy, i.t.d.

Misia
Obserwuj wątek
    • d.z. Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! 14.01.02, 11:37
      Gość portalu: Misia napisał(a):

      > Czy mozna pozwac kogos do sadu (tzw. wladze Stolicy? Rejon Drog Publicznych?)
      > za to co stalo z wiaduktem w Al.Jerozolimskich?

      Chyba mam niedobre wiadomości. Próbować można, z tym, iż będzie to jak w tym
      kawale:
      "- Jasiu, nie bujaj dziadzia.
      > - .... :o)
      > - Jasiu, nie bujaj dziadzia!!
      > - .... :o)
      > - Jasiu, w tej chwili przestan bujac dziadzia!!!
      > Dziadzio nie po to sie powiesil, zeby nim bujac!!!"

      Tak też jest ze wszystkimi "naszymi" urzędasami. Oni nie po to zostali wybrani do
      sprawowania ważnych funkcji (za odpowiednim wynagrodzeniem) aby teraz ich po
      sądach ciągać.
      Pocieszam się tym, że już i tak "wiszą" o czym my powinniśmy pamiętać przy
      najbliższych wyborach...
      • zniszczona_krystyna Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! 14.01.02, 11:56
        Kolego d.z. co za wisielcze poczucie humoru. Czyby koledze już wiele rzeczy
        wisiało ? Proszę myśleć pozytywnie. Lewitacja, mantrowanie - to pomaga.
        Może lepiej kolega pomyśli o tym, że most Syreny zostanie wskrzeszony nad
        torami WKD, i już za 3 miesiące wszystko będzie niby OK. Zawsze można zostawić
        samochód pod Makro i dalej pójść pieszo.
        Dlaczego o koledze pisali w gazecie jako o koleżance ?
        Pozdrawiam Krystyna.
        • d.z. Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! 14.01.02, 12:02
          zniszczona_krystyna napisał(a):

          > Kolego d.z.
          > Dlaczego o koledze pisali w gazecie jako o koleżance ?
          > Pozdrawiam Krystyna.

          Cóż, jak sądzę osoba pisząca uległa mojemu wyjątkowemu "urokowi" ;)))) i potem
          wszystko się pomyliło.


    • Gość: M. Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! IP: *.skf.com 14.01.02, 11:53
      Rozumiem Twoje zdenerwowanie, ale....

      wiadomo w jakim stanie był wiadukt. Wiadomo, że wymagał remontu. Jak maja to
      zrobić nie wyłączajac wiaduktu z ruchu? Czy może czekać aż się zawali?

      Z jednej strony - pretensje o zły stan dróg, z drugiej - pretensje że coś
      robią.
      • Gość: Norman Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! IP: 10.129.131.* 14.01.02, 12:18
        Wiadukt mial byc w remoncie juz w 1996 roku. Nierozpoczecie remontu do 2002
        roku jest moim zdaniem niedopatrzeniem obowiazkow, albo przez ZDM, albo przez
        przyznajacych mu pieniadze. Uwazam, ze powinni zostac ukarani.
    • Gość: PZ Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! IP: *.polkomtel.com.pl 14.01.02, 12:09
      A nie daloby sie tego podciagnac pod niedopelnienie obowiazkow sluzbowych? Albo
      narazenie na straty gospodarcze? Jakis fachowiec moze to czyta? Niech sie
      wypowie.
      • chaladia Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! 14.01.02, 15:23
        Pod terroryzm i sabotaż może by i się dało podciągnąć.
        Mając środki (wydano je na bezsensowny tunel Wisłostrady) nie podjęto działań w
        celu uniknięcia katastrofy budowlanej. Albo upiorna niekompetencja, albo
        świadome działanie na szkodę Miasta, albo polityczna akcja mająca na celu
        udowodnienie "że walą się ostatnie budowle komuny". Wybór opcji pozostawiam
        Forumowiczom.
        • Gość: =t= Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! IP: 212.76.37.* 14.01.02, 15:42
          hmmm.
          Jako paranoik ;-D sądzę że sprawa jest bardziej skomplikowana.
          Już od dawna miasto skarży się, że wiele głównych arterii to 'drogi krajowe' i
          cały ciężar utrzymania z remontami włącznie powinien, z pośrednictwem GDDP,
          ponosić Skarb Państwa.
          A ci stwierdzili, że 'Warszawka bogata je' a miasto i tak posprząta ich bałagan
          nawet jak się GDDP na miasto 'wypnie'.
          Potem to już było 'na przetrzymanie': czy się rządowi ugną, czy coś zawali? Jak
          widać, zawaliło się...
          Kochani, nie oszukujmy się: Cała Prymasa Tysiąclecia, Trasa Siekierkowska,
          Jerozolimskie, Rondo Zesłańców, to powinien robić rząd - bo to drogi krajowe.
          To że płaci miasto to kolejny przykład jak nas nasze własne państwo rabuje. A
          potem wszyscy się dziwią że taki Kraków buduje dwa mosty w rok... Inna rzecz,
          gdyby u nas dało się sprawę załatwić jak Krakusie 200-m długości kładkami, to
          my pewno byśmy zrobili, za 1000-m Siekierkowski, tak z 5 mostów :-)

          =t=
    • Gość: js Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! IP: *.pgi.waw.pl 15.01.02, 14:29
      A ja proponuję przy tym wiadukcie i innych "wspaniałych" sypiących się budowlach z lat siedemdziesiątych
      postawić pomnik Gierka. Tu jest jego właściwe miejsce.
      • Gość: Michał Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! IP: *.ztm.waw.pl 15.01.02, 15:27
        Gość portalu: js napisał(a):

        > A ja proponuję przy tym wiadukcie i innych "wspaniałych" sypiących się budowlac
        > h z lat siedemdziesiątych
        > postawić pomnik Gierka. Tu jest jego właściwe miejsce.

        Intencja js była pewnie ironiczna.
        A to raczej zabrzmiało inaczej.

        W czasach Gierkach to chociaż dużo budowano.
        A w obecnych czasach nie tylko, że się buduje mało co, to jeszcze nie potrafi się
        właściwie utrzymywać i remontować to co już jest.
    • zubil Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! 15.01.02, 15:19
      ja wiem, ze najwygodniej bylo by znalezc jednego winnego i na nim skupic
      wszystkie ataki wcieklych i sfrustrowanych (nie bez powodu) warszawiakow. ale
      niestety, tak jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, nie ma jednego
      odpowiedzialnego... winni sa ci, ktorzy w latach 70-tych postawili taki, a nie
      inny wiadukt (nie wnikam czy winic nalezy konstruktorow, budowniczych, wladze
      miasta, gierka czy kogo tam jeszcze...). winne sa obecne wladze, zarowno
      miejskie, jak i wszelkie zarzady drogowe, za ignorowanie katastrofalnego stanu
      budowli bedacej pod tak wielkim obciazeniem, a takze za brak jakichkolwiek
      krokow w celu odciazenia tej trasy czy np. puszczenia ruchu tranzytowego innymi
      dorgami (tutaj wina jest znacznie szersza). winne sa rowniez wladze centalne za
      zaniechanie inwestycji majacych na celu zwiekszenie droznosci drog warszawy i,
      mowiac krotko, skapienie na wlasna stolice... tak wiec nie mozna skupic winy na
      jednej osobie/instytucji...nie pierwszy raz i nie ostatni...
      • agatka_s Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! 15.01.02, 15:44
        Nie zgadzam się totalnie. U nas cały problem polega na tym że nigdy nie ma
        nikogo personalnie odpowiedzialnego za takie rzeczy. Co mi po tym że to
        budowniczy Z epoki Gierka, s..li wiadukt (Jezu to już wiadomo kilkadziesiat
        lat, tak samo jak to że s..li cały kraj!!!) a zima okazała się jak zwykle
        niespodzianką bo w tym roku wyjątkowo śnieg spadł (normalnie to kwiatki
        kwitną). To są tłumaczenia Jasia z Ib. Już przed swietami się mówiło że
        wiadukt sie zawali na 100%, czy jeden z drugim choc kiwnal palcem aby zapobiec
        temu chaosowi ? Absolutnie popieram dochodzenie swoich praw sadowo, najchętniej
        na drodze cywilnej z konkretnymi goścmi za to wszystko odpowiedzialnymi. Czy
        to realne ? Niewiem, ale napewno wstrzasnelo by tym calym towarzystwem (choć
        miałabym ochote ich nazwac inaczej).
        • Gość: Michał Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! IP: *.ztm.waw.pl 15.01.02, 16:21
          A ja się totalnie z Agatką S nie zgadzam.

          I tak już w Polsce za dużo spraw załatwia się w sądach.

          A co do odpowiedzialności to mam wrażenie, że to demokracja sprzyja temu, że
          się ona rozpływa. Wybieramy radnych i posłów, którzy tworzą mnóstwo szczebli
          władzy. I nie wiadomo do końca, kto za co odpowiada.

          To nie urzędnicy z ZDM są winni, jeżeli radni naszego miasta uchwalając co roku
          budżet zawsze skreślali środki na remont tych wiaduktów (innych zresztą na ogół
          też).

          Moim zdaniem Gierek i jego ludzie też nie tacy źli, skoro wiadukty zbudowali.
          • agatka_s Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! 15.01.02, 16:45
            Ojej ale czemu od razu tak totalnie ??? W ZDM są odpowiedzialni za konkretne
            rzeczy a radni są odpowiedzialni za inne. A za to że nikt nie wie za co jest
            odpowiedzialny, są odpowiedzialni jeszcze inni (chyba to Sejm ustala ?) Ale
            problem w tym, że to zawsze są mgliste pojęcia: mityczny ZDM, radni, posłowie,
            budowniczy Gierka i uha ha zima zła. Tu mi kaktus wyrośnie jak choć jeden
            urzędnik (ale taki naprawdę winny a nie jakiś, Jasio-kozioł ofiarny) poniesie
            dotkliwe konsekwencje. Ja niestety już ponoszę, i chyba nastepne pół roku mam
            komunikacyjnie z głowy (zameldowanie:Komorów), i szlag mnie trafia bo jak ja
            żle pracuje to mnie nie rozgrzesza nigdy ani pół wieku komunizmu, ani zima
            zimą, ani inne obiektywne i wysoce niespodziewane okoliczności. Jak nawalę to
            odczuję to natychmiast bardzo boleśnie, bo tak to jest w normalnym a nie
            urzędniczo-politycznym świecie.
            • zubil Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! 15.01.02, 19:40
              agatka_s napisał(a):
              (...)
              > Tu mi kaktus wyrośnie jak choć jeden
              > urzędnik (ale taki naprawdę winny a nie jakiś, Jasio-kozioł ofiarny) poniesie
              > dotkliwe konsekwencje.

              jak mi pokazesz jednego takiego urzednika, ktory osobiscie i bezposrednio
              odpowiada za caly ten bajzel, to rowniez bede za ukaraniem czlowieka...
              • agatka_s Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! 16.01.02, 11:51
                No prokuratorem to ja nie jestem (ani nikim takim) ! Nie za cały ten bałagan,
                bo to za duża sprawa aby byl tylko jedny winny za całość. Ale nikt mi nie wmówi
                że wszyscy w 100% dobrze wykonywali swoje obowiazki a tu kurcze im na złość
                wiadukt sie zawalił (jak śmiał ?!!!). pozdr
    • Gość: Arnies Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! IP: *.pl 15.01.02, 17:40
      chyba jedynie władze miejskie. Drogowcy wytypowali ten obiekt do remontu już w
      1996 roku, a od kilkudziesieciu miesięcy były wyłączone z ruchu prawe pasy i
      przystanek autobusowy. Jest to kolejny dowód na to że jak urzędnik miejski nie
      widzi "własnych korzyści" to nic nie zrobi w danej sprawie.
      • Gość: Michał Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! IP: *.ztm.waw.pl 16.01.02, 14:42
        Gość portalu: Arnies napisał(a):

        > chyba jedynie władze miejskie. Drogowcy wytypowali ten obiekt do remontu już w
        > 1996 roku, a od kilkudziesieciu miesięcy były wyłączone z ruchu prawe pasy i
        > przystanek autobusowy. Jest to kolejny dowód na to że jak urzędnik miejski nie
        > widzi "własnych korzyści" to nic nie zrobi w danej sprawie.

        Twoja wypowiedź potwierdza moje zdanie, że to chyba nie urzędnik miejski jest
        winien, a już na pewno nie jedna osoba. Drogowcy przecież wiedzieli, że stan
        techniczny tych wiaduktów jest zły. I dlatego już wcześniej wytypowali ten obiekt
        do remontu i wprowadzili wspomniane przez Ciebie ograniczenia.
        To raczej radni być może nie widząc "własnych korzyści" i nie rozumiejąc zagro-
        żenia, lekką ręką co roku skreślali środki finansowe na remont tych wiaduktów.
        • chaladia Gazeta Motoryzacyjna 17.01.02, 22:32
          Dziś ten wątek był obficie cytowany w Gazecie Motoryzacyjnej.
          • Gość: rafaal_90 Skup Samochodów Gotówka IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.13, 12:31
            SKUP SAMOCHODÓW:

            -STARE
            -ROZBITE
            -SKORODOWANE
            -BEZ PRAWA DO REJESTRACJI
            -STAN TECHNICZNY BEZ ZNACZENIA
            -WYREJESTROWYWANIE
            -GOTÓWKA OD RĘKI
            -UMOWA KUPNA SPRZEDAŻY

            TELEFON 508-833-313
        • Gość: jmc Re: Wiadukt w Alejach? Winni przed sąd! IP: *.lib.uchicago.edu 18.01.02, 03:21
          Tutaj zaczyna sie klaniac struktura wydatkow panstowych. Trzeba chlodno
          popatrzyc ile pieniedzy idzie na "miekkie" wydatki socjalne np. emerytury czy
          opieka, a ile na inwestycje. Stan infrastruktury warszawy powoduje ze miasto
          sie nie rozwija, nie przyciaga inwestycji. W skali krajowej zaczynaja
          konkurowac mniejsze miasta np. Poznan, a w skali europejskiej, Berlin czy Praga
          czy Budapest. W Polsce beda sie lokowac zagraniczni nie z powodu walorow miasta
          ale tylko i wylacznie jesli beda musieli tutaj byc zeby tutaj zarobic. I nie
          bedzie kto placic podatkow na poczet inwestycji rozwojowych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka