IP: 213.146.57.* 13.10.03, 08:34
Marynarska i Rzymowskiego stoją w nieustającym korku gdyż po
otwarciu mostu siekierkowskiego zamknięto łazienkowski dla
ciężarówek. Momo wielu obietnic w ciągu ostatnich dwóch lat nie
wykonano żadnych prac związanych z budową wiaduktów i tuneli
wzdłuż tych ulic.
Istnieje pilna konieczność poszerzenia Żwirki i Wigury do trzech
pasm, drugiej jezdni Racławickiej, drugiej jezdni Wołoskiej,
przebicia Banacha przez Pole Mokotowskie do Batorego, budowy
Trasy N-S od al. jerozolimskich do Piaseczna. Obecnie Ochota i
Mokotów połączone sa tylko trzema ulicami: Marynarską,
Racławicką i Wawelską. Jest to stanowczo za mało.
Obserwuj wątek
    • Gość: PK Komentarz IP: *.student.pw.edu.pl / 10.4.0.* 13.10.03, 08:43
      Oczywiście, że ofiarą padną sami Warszawiacy. Tyle tylko, że na
      własne życzenie. Za swoją niechęć wobec wszelkich inwestycji
      rozbudowywujących infrastrukturę komunikacyjną w Stolicy będą
      musieli grubo zapłacić. Wina również jest po stronie władzy,
      która boi się podejmować odważnych decyzji w tej sprawie,
      obawiając się utraty własnej popularności. Mam nadzieję, że
      zostaną w przyszłości ocenieni obiektywnie ci Włodarze tego
      miasta, czyli tak naprawdę zmieszani z błotem. Przykładem
      wzorowego prezydenta jest Starzyński. Wnioski wyciągnijcie sami.
      • Gość: jacek Brutalna eksploatacja Warszawy IP: *.u.mcnet.pl 13.10.03, 08:56
        Warszawiacy padna ofiara - wbrew wlasnym zyczenim i logice - wobec imperialnych
        oambicji politykow rozbudowujacych w Stolicy infrastrukture komunikacyjna dla
        calego kraju - centralne lotnisko, centralny wezel autostradowy oraz tolerujac
        niszczejacy juz wezel kolejowy

        wszystkie TIR musza walic przez Warszawe praktycznie bez ograniczen
        90 proc operacji lotniczych kraju musi sie podbywac w Warszawie
        podobnie 100 proce demonstarcji roznych grup zawodowych
        absurdy te mozna mnozyc az do bolu

        jednoczesnie brakuje pieniedzy na remont ulic i sygnalizacji, na komunikacje
        miejska i obwodnice - omijajace Warszawe

        • Gość: PK Re: Brutalna eksploatacja Warszawy IP: *.student.pw.edu.pl / 10.4.0.* 13.10.03, 10:56
          Gość portalu: jacek napisał(a):

          > Warszawiacy padna ofiara - wbrew wlasnym zyczenim i logice -
          > wobec imperialnych oambicji politykow rozbudowujacych w
          > Stolicy infrastrukture komunikacyjna dla
          > calego kraju - centralne lotnisko, centralny wezel
          > autostradowy oraz tolerujac niszczejacy juz wezel kolejowy

          Ciekawe spostrzeżenia. Od kiedy wy wszyscy zrozumiecie, że
          rozbudowana infrastruktura przynosi korzyści również w
          bezpośrednim miejscu występowania. Ty chyba nie rozumiesz
          potrzeb transportowych Warszawy, skoro piszesz te
          brednie: "centralne lotnisko, centralny węzeł autostradowy". O
          ile sobie przypominam, to póki co planowana była jedynie
          autostrada A-2, a szkoda, bo powinne krzyżować się tu aż 3
          autostrady. Ale do tego jeszcze Polacy nie dorośli!
          Węzeł kolejowy natomiast spisany jest na straty już od dłuższego
          czasu, zresztą tak jest z koleją w całym kraju. Spodowane jest
          to polityką PKP.

          > wszystkie TIR musza walic przez Warszawe praktycznie bez
          > ograniczen 90 proc operacji lotniczych kraju musi sie podbywac
          > w Warszawie podobnie 100 proce demonstarcji roznych grup
          > zawodowych absurdy te mozna mnozyc az do bolu

          Przestańcie powtarzać te puste slogany bez pokrycia. Znikoma
          część ruchu tranzytowego samochodów ciężarowych przejeżdża
          obecnie przez Warszawę, zdecydowana większość przemieszcza się
          po drodze nr 50. Jeśli mi nie wierzycie, to przypomnijcie sobie
          wszyscy, jak wyglądała Stolica, kiedy trwał remont mostu na
          Wiśle w Górze Kalwarii. Wtedy prawie 100% tego ruchu
          przechodziło przez Warszawę. Już pewnie nie pamiętacie, albo
          nawet nie chcecie tego pamiętać! A trzeba brać też pod uwagę, że
          ten ruch też ciągle rośnie. Jakby cały ruch towarowy przejeżdżał
          obecnie przez Stolicę, to niestety, ale większość miasta byłaby
          zakorkowana.
          Jeśli chodzi o ruch lotniczy, to istnieją połączenia
          międzynarodowe również do innych miast polskich. Jednak nie
          zmusisz chyba pasażerów do korzystania z innych miast, skoro im
          tam nie po drodze ...
          A do demonstracji trzeba się niestety przyzwyczaić, przynajmniej
          w sytuacjach kryzysowych w gospodarce.

          > jednoczesnie brakuje pieniedzy na remont ulic i sygnalizacji,
          > na komunikacje miejska i obwodnice - omijajace Warszawe
          >

          Tego to chyba u nas zawsze będzie za mało ...
          • Gość: jacek Brutalna eksploatacja Warszawy IP: *.u.mcnet.pl 13.10.03, 11:20
            to moze na twojej glowie niech sie krzyzuja te autotrady barbarzynco

            polityka PKP jest bledna - ale to nad torami trzeba stawiac wiadukty w
            Warszawie

            to nie puste slogany tylko pelne TIRy - trzeba byc slepym zeby ich nie widziec

            zas zmuszanie do korzystania z okecia to swiadoma polityka Lot i PPL - taki
            model wybralo takze min infr - wiedza sie nie popisales - a moze musisz dorosnac
            • rumba_negro Re: Brutalna eksploatacja Warszawy 13.10.03, 11:23
              Jacku drogi! Nie marudź. Warszawa musi się odkorkować, a do tego potrzeba jej
              drożności. Przecież nie każesz nam chyba przemieszczać się na motolotniach...
              • Gość: jacek Brutalna eksploatacja Warszawy IP: *.u.mcnet.pl 13.10.03, 11:54
                to po to zeby sie odkorkowala potrzeba wiecej tirow i wiecej pasazerow okecia -
                spoza warszawy i jeszcze wiecej cargo ????
                moze jeszcze wiecej protestow gornikow, rolnikow i kierowcow PKS ???

            • Gość: PK Re: Brutalna eksploatacja Warszawy IP: *.student.pw.edu.pl / 10.4.0.* 13.10.03, 13:33
              Gość portalu: jacek napisał(a):

              > to moze na twojej glowie niech sie krzyzuja te autotrady
              > barbarzynco

              > polityka PKP jest bledna - ale to nad torami trzeba stawiac
              > wiadukty w Warszawie
              >
              > to nie puste slogany tylko pelne TIRy - trzeba byc slepym zeby
              > ich nie widziec

              > zas zmuszanie do korzystania z okecia to swiadoma polityka Lot
              > i PPL - taki model wybralo takze min infr - wiedza sie nie
              > popisales - a moze musisz dorosnac

              Za to Ty się popisałeś wyśmienicie. Polska może być z Ciebie
              dumna. Nie potrafisz rozróżnić pojazdu ciężarowego realizującego
              przewóz międzynarodowy od przewozu krajowego. Dla Ciebie, jak
              dla każdego ciemniaka na ulicy, TIR znaczy duży zestaw o
              długości powyżej 8 metrów. O tonażach już lepiej nie będę
              wspominać. Przy takim rozeznaniu w tym temacie, możesz potem
              wygłaszać plotki innym, jak to "dużo TIR-ów jeździ po
              Warszawie". Ja już poprzednim razem wytłumaczyłem, jak naprawdę
              wygląda z tym sytuacja. Jeśli nie wierzysz, to wybierz się sobie
              na drogę krajową nr 50.
              Ogólnie muszę przyznać, że próbujesz wmawiać ludziom fałszywe
              wiadomości. Najgorsze jest to, że łatwo mogą Ci uwierzyć.
              Nie wiem, kto tu jest tak naprawdę barbarzyńcą, skoro
              najchętniej kazałbyś wszystkim ludziom za kierownicą (a jest ich
              nie mało) ciskać się po ciasnych ulicach i drogach
              pozamiejskich. Tobie widzę jest wszystko w porządku, jak ruch o
              natężeniu zasługującym conajmniej na drogę ekspresową, odbywa
              się w tym kraju na typowej drodze klasy G, czyli o szerokości
              jezdni 11m. Może i jeszcze muszę dorosnąć, ale Tobie jeszcze
              dalsza droga do tego.
              • Gość: jacek Brutalna eksploatacja Warszawy IP: *.u.mcnet.pl 13.10.03, 13:49
                facet - komu ty chcesz wciskac te kity ???
                ciekaw jestem czemu 'eksperci' tak sie upieraja przy oszukiwaniu ludzi i
                chelpieniu sie swoja 'wielka' wiedza - jednoczesnie nie potrafiac zalatwic
                zadnego problemu
                jakos przez ostatni 15 przygladali sie bezmyslnie zanikowi przewozow towarowych
                koleja i rabunkowym rozwojem transportu drogowego - i jeszcze chca pouczac
                innych
                ja wiem co mi blokuje dojazd do pracy, wiem co rozjezdza drogi - a 'ekspert'
                biega z mikroskopem, bedzie wypyszczal i wyzywal od ciemniakow

                a najfajniesze jest to ustawianie oponenta 'ty to bys najchetniej....'

                ja bym najchetniej dal w miescie pierszenstwo mieszkancom - a tranzyt skierowal
                albo na szynach albo po obwodnicach (jakiej sobie tam klasy chcesz) ale nie
                przez MIASTO
                • Gość: PK Re: Brutalna eksploatacja Warszawy IP: *.student.pw.edu.pl / 10.4.0.* 13.10.03, 14:39
                  Gość portalu: jacek napisał(a):

                  > facet - komu ty chcesz wciskac te kity ???
                  > ciekaw jestem czemu 'eksperci' tak sie upieraja przy
                  > oszukiwaniu ludzi i chelpieniu sie swoja 'wielka' wiedza -
                  > jednoczesnie nie potrafiac zalatwic zadnego problemu
                  > jakos przez ostatni 15 przygladali sie bezmyslnie zanikowi
                  > przewozow towarowych koleja i rabunkowym rozwojem transportu
                  > drogowego - i jeszcze chca pouczac innych

                  Jak dobrze wiesz, PKP to państwo w państwie. W ogóle nie potrafi
                  się przystosować do nowej rzezczywistości (nawet po tylu już
                  latach). Ono tylko dobrze prosperowało za czasów
                  komunistycznych. Jak wiadomo, czasy te już minęły bezpowrotnie.
                  Jak sam pewnie zaobserwowałeś, w całej Warszawie są miejsca, w
                  których polikwidowano bocznice kolejowe przy różnych zakładach.
                  Dziś nikt nie chce korzystać z usług PKP. Do tych zakładów
                  przyjeżdżają teraz ciężarówki.
                  Zresztą PKP nie jest wcale tak łatwo się zreformować. Bywały już
                  przecież pewne pomysły, które niestety były blokowane przez
                  niemałe związki zawodowe kolejarzy.

                  > ja wiem co mi blokuje dojazd do pracy, wiem co rozjezdza
                  > drogi - a 'ekspert' biega z mikroskopem, bedzie wypyszczal i
                  > wyzywal od ciemniakow
                  > a najfajniesze jest to ustawianie oponenta 'ty to bys
                  > najchetniej....'
                  > ja bym najchetniej dal w miescie pierszenstwo mieszkancom - a
                  > tranzyt skierowal albo na szynach albo po obwodnicach (jakiej
                  > sobie tam klasy chcesz) ale nie przez MIASTO

                  Już Ci tłumaczyłem, że tranzytu w tej chwili jest niewiele w tym
                  mieście. Te ciężarówki, które możemy zobaczyć, po wybudowaniu
                  najwspanialszych obwodnic, będą nadal jeździć po mieście, gdyż
                  mają tu cel. Także sytuacja podczas twojej drogi do pracy nie
                  uległa by zmianie. Rozjeżdżanie drogi powodują również autobusy
                  miejskie. Wina tu leży po stronie wykonawców robót drogowych.
                  Jest dużo ulic warszawskich, po których nie jeżdżą ciężarówki,
                  natomiast kursują autobusy miejskie. Takie ulice też potrafią
                  być mocno zniszczone.
                  Do pracy dopiero by się lepiej Tobie jeździło, jakby była
                  rozbudowywana sieć uliczna Stolicy! To nie kit!
                  • Gość: jacek Brutalna eksploatacja Warszawy IP: *.u.mcnet.pl 13.10.03, 14:55
                    ja jestem za rozbudowa sieci ulicznej Warszawy oraz wykorzystaniem sieci
                    kolejowej przynajmniej do obslugi transportowej miasta - tu nie trzeba sie
                    ogladac na PKP

                    nie przekonasz mnie z tym 'malym' tranzytem, natomiast sprawe dostaw/dowozu tez
                    trzeba rozwiazac - tak by znaczaco ograniczyc wjazd ciezkiego sprzetu do
                    miasta - oczywiscie nie jest to latwe - bo najlatwiej jest zbudowac cos
                    duzego jak tunel, most, trasa, terminal - i przy okazji co nieco skrecic

                    natomiast o interesie mieszkancow Warszawy - warunki zycia, komunikacja
                    miejska - mysli sie bardzo malo - i w ostatniej kolejnosci
                    • Gość: PK Re: Brutalna eksploatacja Warszawy IP: *.student.pw.edu.pl / 10.4.0.* 13.10.03, 15:16
                      Gość portalu: jacek napisał(a):

                      > ja jestem za rozbudowa sieci ulicznej Warszawy oraz
                      > wykorzystaniem sieci kolejowej przynajmniej do obslugi
                      > transportowej miasta - tu nie trzeba sie ogladac na PKP

                      Fajnie brzmi, ale za to nierealistycznie. Jak Ty to sobie
                      wyobrażasz bez PKP. Powinieneś być politykiem, jak takie rzeczy
                      wygadujesz. Torowisko jest własnością PKP. A może budować od
                      nowa oddzielne torowiska, które już będą należeć do innego
                      podmiotu gospodarczego. Nie zdziwiłbym się teraz już nawet,
                      jakby się okazało, że zapiszesz się do Samoobrony. Nadajesz się
                      tam wyśmienicie.

                      > nie przekonasz mnie z tym 'malym' tranzytem, natomiast sprawe
                      > dostaw/dowozu tez trzeba rozwiazac - tak by znaczaco
                      > ograniczyc wjazd ciezkiego sprzetu do miasta - oczywiscie nie
                      > jest to latwe - bo najlatwiej jest zbudowac cos
                      > duzego jak tunel, most, trasa, terminal - i przy okazji co
                      > nieco skrecic

                      Ciebie już niewiele rzeczy jest w stanie przekonać. Uparłeś się
                      tego. Bujasz nawet w obłokach.

                      > natomiast o interesie mieszkancow Warszawy - warunki zycia,
                      > komunikacja miejska - mysli sie bardzo malo - i w ostatniej
                      > kolejnosci

                      Zapomniałeś chyba o najważniejszej rzeczy. Interesy
                      poszczególnych mieszkańców potrafią się różnić i być nawet
                      przeciwstawne. Ale jak sam tu napisałeś, chodzi tak naprawdę
                      o "interes mieszkańców Warszawy" a nie interes pojedynczego
                      człowieka. Wygląda na to, że nawet nie potraficie tego
                      stwierdzenia zrozumieć, skoro przedkładacie interes własny nad
                      dobro ogółu ...

                      Pozdrowienia dla ludzi wyrozumiałych.
                      • Gość: jacek Brutalna eksploatacja Warszawy IP: *.u.mcnet.pl 13.10.03, 15:34
                        sam jestes z samoobrony - dlatego tez chcesz zniszczyc Warszawe asfaltem,
                        betonem, spalinami i halasem

                        i w tej kwestii interesy mieszkancow identyczne - musze sie o swoje upomniec i
                        przeciwdzialac chorym pomyslom
                        • Gość: PK Re: Brutalna eksploatacja Warszawy IP: *.student.pw.edu.pl / 10.4.0.* 13.10.03, 17:35
                          Gość portalu: jacek napisał(a):

                          > sam jestes z samoobrony - dlatego tez chcesz zniszczyc
                          > Warszawe asfaltem, betonem, spalinami i halasem
                          >
                          > i w tej kwestii interesy mieszkancow identyczne - musze sie o
                          > swoje upomniec i przeciwdzialac chorym pomyslom

                          Ty się zdecydowanie bardziej nadajesz na członka Samoobrony niż
                          ja. Ja nie próbuję naginać faktów, a Ty owszem. Bez żadnej
                          odpowiedzialności piszesz: "...jesteś z samoobrony". Na jakiej
                          podstawie? Puszczasz zwyczajnie słowa na wiatr. Czyli typowo,
                          jak na owych polityków tego ugrupowania przystało.
                          Dalsza rozmowa z Tobą nie ma sensu, gdyż przestała być rzeczowa.
                          Próbujesz używać epitetów.
                          Może i więcej zdziałasz dla Warszawy jak jednak tam wstąpisz.
                          Póki co wróciliśmy do punktu wyjścia, tzn. sam będziesz się
                          żalić w przyszłości, że musisz stać w korkach.

                          Życzę przyjemnego spędzania czasu w korkach wszystkim
                          Warszawiakom.
                          • Gość: jacek Brutalna eksploatacja Warszawy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.03, 21:13
                            poddaje sie - ktoz lepiej niz ty wie kto sie nadaje na czlonka samoobrony

                            mozesz mnie uznawac za 'swojego'

                            ja natomiast pozostane przy swoim zdaniu - na temat twoich blednych i
                            szkodliwych koncepcji oraz dziwnego uporu w ich gloszeniu

                            nie zale sie ze stoje w korkach - bo nie stoje - niszcze zawieszenie na
                            Odolanach i szlag mnie trafia jak slysze zale o biednych pasazerach z lotniska

                            jak LOT zacznie placic akcyze i podatki za paliwo oraz za korzystanie ze
                            srodowiska, znikna sklepy bezclowe na lotnisku = to pogadamy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka