zero-cin
31.10.08, 10:32
Czy to pierwsze (amerykańskie), czy to drugie (kościelne) - mi to
dynda...
Wszakże wbrew pozorom ani Helloween ani Walentynki wcale się u nas
nie przyjmują. I bardzo dobrze. Jestem przekonany, że w przyszłości
te "święta" zajmą należne miejsce tam, gdzie są już dziadek Mróz i
Śnieżyneczka.