Dodaj do ulubionych

Co u Was można dziś było kupić pod cmentarzem?

01.11.08, 22:13
... u mnie:
- rękawiczki,
- portfele,
- watę cukrową,
- pańską skórkę,
- szaliki,
- ręcznie malowane kolczyki.

prawdę mówiąc jestem tym trochę zszokowana. Co o tym sądzicie, może
ja mam coś nireówno pod sufitem?!
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: Co u Was można dziś było kupić pod cmentarzem 01.11.08, 22:19
      Powązki - poza tradycyjnymi zniczami, wianuszkami, kwiatami: pańska skórka,
      obwarzanki, gofry, żelki, bardzo długie żelki, książki pseudo-medyczne,
      wypominki za zmarłych (taki był napis na straganie).
      • Gość: Ania Re: Co u Was można dziś było kupić pod cmentarzem IP: *.aster.pl 01.11.08, 22:32
        Nie spotkałam takiego jarmarku. Była tylko pańska skórka i
        obwarzanki, ale im wolno - są częścią warszawskiej tradycji tego
        dnia.
    • warzaw_bike_killerz Re: Co u Was można dziś było kupić pod cmentarzem 01.11.08, 22:39
      Ja dzis bylem na cmentarzu NIE w Warszawie.
      Przy kazdym wejsciu przygrywali indianie z Peru :(
      • Gość: Ania Re: Co u Was można dziś było kupić pod cmentarzem IP: *.aster.pl 01.11.08, 22:51
        Pewnie z tego powodu, że w krajach Ameryki Południowej to święto ma
        charakter radosny, inaczej niż u nas. Na cmentarzach grają ludowe
        zespoły muzyczne i panuje wesoły nastrój.
      • jan-w Re: Co u Was można dziś było kupić pod cmentarzem 01.11.08, 23:06
        warzaw_bike_killerz napisał:

        > Ja dzis bylem na cmentarzu NIE w Warszawie.
        > Przy kazdym wejsciu przygrywali indianie z Peru :(
        Na Powązkach przy IV bramie grał skrzypek.
        • Gość: nikt Re: Co u Was można dziś było kupić pod cmentarzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 07:06
          Skrzypek grał nie tylko przy IV bramie. Grał też 3 metry od grobu
          mojej rodziny, rzępoląc w kółko te same 2 kawałki. A przy II bramie
          grała góralska kapela, wszyscy poubierani w te zakopiańskie stroje i
          podrygujący. To prawie takie sam folklor, jak Indianie z Peru. I taki
          sam nietakt.
          • dorsai68 O losie... 02.11.08, 09:56
            Górale z Zakopanego pomagali w ten sposób w zbiórce pieniędzy na odnowę pomników na Powązkach.

            Straszny nietakt. Powązki dla warszawiaków, co?
            • Gość: nikt Re: O losie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 10:05
              Nie interesuje mnie, co tam robili górale. Ja rozumiem, że zbiórka
              pieniędzy to jest szlachetny cel, ale przyszedłem tam trochę się
              pomodlić i podumać, a nie odtańczyć zbójnickiego. Nie byłem zresztą
              jedyny. Tak ciężko to uszanować?
              • dorsai68 Re: O losie... 02.11.08, 10:24
                Człowiekowi odpowiednio zmotywowanemu grany pzy bramie cmentarza "zbójnicki" nie powinien przeszkadzać.
    • ritzy Re: Co u Was można dziś było kupić pod cmentarzem 01.11.08, 22:40
      Widzialem stragany z calym tym badziewiem (pomijam tu wate i panska
      skorke). Nie wiem dlaczego dostali zezwolenie. Pewnie wystapili o
      pozwolenie na sprzedaz zniczy, ale zapomnieli ich przyniesc. A
      policji/SM dali pare groszy, by sie ich nie czepiali.
    • snajper55 Re: Co u Was można dziś było kupić pod cmentarzem 01.11.08, 22:47
      balony
      - pieczone kasztany (Bródno)
      - watę cukrową w różnych kolorach (Wola)
      - ciasta (Wola)
      - hot-dogi i hamburgery (Bródno)
      - cukierki (takie długie na pół metra) (Wola)
      - obwarzanki (wszędzie)
      - pączki (Powązki)
      - balony (wszędzie)
      - pańska skórka (Wola, Bródno)

      Tam gdzie tłumy, tam jest handel. Pańska skórka, balony i obwarzanki były w
      Warszawie od zawsze.

      S.
    • weekenda Dolinka Służewiecka 01.11.08, 23:06
      znicze, kwiaty prawdziwe i sztuczne, pańska skorka, obwarzanki,
      kulki ryżowe. Naprawdę jestem pod wrażeniem. Kilka lat temu był tu
      bazar w trakcie tych świąt. Normalniejemy... mam nadzieję.
    • waserwanna ...moje pytanie wzięło się stąd że... 01.11.08, 23:14

      ... te zwyczaje są trochę bulwersujące, skrzypce....ok,
      indianie...ok, ale rozwijanie handlu - to już lekka przesada.

      Poza tym skrzypaczka na Powązkach zbierała kasę do futerału, i nic
      nie wskazywało że kwestuje na renowacje cmentarza, na jakiś szczytny
      cel, etc.
      I to odbywało się już NA TERENIE CMENTARZA, bezpośrednio przy
      nagrobkach!!!
      • weekenda Re: ...moje pytanie wzięło się stąd że... 01.11.08, 23:28
        podobna dyskusja była tu w zeszłym roku lub dwa (trzy?) lata temu.
        Pamiętam, że wtedy też byłam zbulwersowana bo przy cmentarzu w
        Dolince chyba tylko filmów i gazetek porno brakowało... był prawie
        jarmark! masakra...

        Skrzpaczka to jeszcze nic złego. A jak była na terenie cmentarza to
        może miała na to zgodę zarządu cmentarza? tak myślę ale pewności
        oczywiście nie mam. Może też kwestowała? A grała chociaż stosownie?
        • jan-w Re: ...moje pytanie wzięło się stąd że... 01.11.08, 23:36
          Ja spotkałem skrzypka. Grał OK.
        • Gość: nikt Re: ...moje pytanie wzięło się stąd że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 07:38
          To zależy, czy to "nic złego". Jeśli taki rozstawia się dwa metry od
          grobu mojej rodziny i rzępoli w kółko dwa te same kawałki, to mi się
          to nie podoba. Tak samo, jak nie podoba mi się góralska kapela,
          przygrywająca skoczne kawałki prosto z Tatr. I baloniki z Kaczorem
          Donaldem, facet drący się ze swojego straganu "rękawiczki,
          arafatki!", pani ze śmierdzącej budki z hot-dogami i pani handlująca
          fikuśnymi czapkami, sweterkami i czym tam jeszcze - wyobraźcie sobie
          zresztą, e do stoiska ze sweterkami była kolejka, a kolejne
          lafiryndy przymierzały fatałaszki na ulicy, tuż przed bramą na
          cmentarz, pozując swoim łysym mężczyznom w dresikach.

          Gorszy zresztą od skrzypka był jakiś gość z kamerą: filmuje
          skrzypka, a potem mnie. Pyta, czy może - mówię, że nie. I co? Po
          dwóch minutach się odwracam, a facet stoi dwa metry za mną, z kamerą
          wycelowaną prosto w moją twarz.

          Chciałem tylko powiedzieć "cześć" zmarłej parę tygodni temu Mamie.
          Dziękuję tej całej zgrai, która nie potrafiła tego uszanować.
    • Gość: bietka Re: Co u Was można dziś było kupić pod cmentarzem IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.08, 11:56
      Kolejny już raz zaobserwowałam jak siedzi i żebrze w bramie podwarszawskiego
      cmentarza rumuńska "panda" z dzieckiem na kolanach a takoż kilka innych "pand"
      strategicznie umieszczonych w okolicach głównych alejek cmentarnych.
    • postkeeper wczoraj... 02.11.08, 12:29
      na Bródnie
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,746,56778675,86699732.html
      • Gość: ja a dla mnie... IP: *.mokotowplaza.waw.pl 02.11.08, 15:08
        ...to nietakt i tyle.
        Z drugiej strony, jakby nikt nie kupował, to handlarze by się nie
        ustawiali.
        • Gość: kalina Re: a dla mnie... IP: *.chello.pl 02.11.08, 15:34
          to prawda :(
          trzeba jakoś to bydło nakierunkować na właściwe tory, czyli
          wprowadzić zakaz handlu, pozamykali im centra handlowe, jakoś
          przywykli, nie byłoby tych badziewiastych straganów - nie kupowaliby
          tego chłamu.
    • e._ Re: Co u Was można dziś było kupić pod cmentarzem 02.11.08, 20:27
      Pod Powązkami jeszcze, między IV Bramą a Bramą Św
      Honoraty, "Świderki ziemniaczane jakieś chyba na gorąco (stała
      kolejka) bo woń wokół unosiła się tłuszczowo - smażenicowa paskudna.
      Niestety widziałam skrzypka wewnątrz, na samym cmentarzu, koło
      kościoła w stronę katakumb ale był to mniej przykry zgrzyt niż
      jagodzianki i pączusie na Bródnie, w głównych alejkach. Bo ta pańska
      skórka to jakby folklor lokalny, i na Bródnie i na Powązkach którym
      chwała za to, ze nie wpuszczaja handlarzy na teren cmentarza.
    • Gość: P.S.J. złote zęby IP: *.sferia.net 04.11.08, 09:41
      wyglądały na nieco "przechodzone", ale za to w okazyjnych cenach.
    • Gość: Gość Re: Co u Was można dziś było kupić pod cmentarzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.08, 17:01
      No ,jedna baba z cielęciną stała
    • tom.te Re: Co u Was można dziś było kupić pod cmentarzem 05.11.08, 10:30
      skrzypka na Powązkach (sadząc po ograniczonym repertuarze ten sam co opisany
      wcześniej) słyszałem także koło 21ej.
      W tym czasie była tam też ogromna ilość 'turystów' (w tym ja). Stwierdziłem przy
      okazji że współczuje osobom mającym groby rodzinne na Powązkach w okolicach
      grobów znanych osób. Żal mi było pani w sąsiedztwie grobu T. Nalepy, gdzie stało
      kilkanaście osób i paliło sie kilkaset świeczek, a Ona starała sie modlić przy
      sąsiednim grobie...

      Z rzeczy bazarowych to do szału doprowadzają mnie kolorowe baloniki z Kaczorem
      Donaldem, konikami, słoneczkami etc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka