Dodaj do ulubionych

Tak świętowała Warszawa

12.11.08, 00:31
faktycznie , juz dawno nie widzialem tak wielu usmiechnietych zrelaksowanych
ludzi otoczonych swoimi rodzinami , bliskimi...nastroj udzielal sie wszystkim.
Swieto super zoorganizowane , policja , sluzby miejskie dopisaly idealnie ,
wszystko ekstra zaplanowane , wszedzie ich bylo widac , odswietnie ubranych a
mimo to na sluzbie...
Takie dni jak dzis buduja i cementuja poczucie patriotyzmu...i wiecie co na
mnie najbardziej podzialalo ? Wlasnie te tlumy , a nie pompatyczne slowa
politykow...nie slowa a czyny...dziesiatki ludzi strzelajacych fotki przy
pomniku Marszałka , przeciez on stoi tam codzienne ...tysiace choragiewek , to
robi wrazenie.
Musimy byc dumni , dumni z Panstwa i naszej armii...
Mimo ze jestem mlody , mam 32 lata , z Polski moglem wyjechac juz 1000 razy ,
mam dobry zawod , prace znajde wszedzie...najlepiej mi tutaj , ze wszystkimi
naszymi zaletami i wadami...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: a Tak świętowała Warszawa IP: *.acn.waw.pl 12.11.08, 01:27
      janusz zakrzeński
      • Gość: Anka Dezorganizacja, improwizacja i bałagan... IP: *.aster.pl 12.11.08, 07:22
        Dawno nie widziałem takiego bałaganu. Nikt nie panował nad przebiegiem imprez.
        Totalna dezorganizacja. Czy urzędnicy związani z PO i panią Gronkiewicz nie
        potrafią zrobić niczego porządnie ?????
        Ludzie na ulicach i torach tramwajowych. Samochody zostawiane na mostach i gdzie
        popadnie. Punkty programu, niepunktualne i pomijane. Tusk to przynajmniej udaje,
        że coś robi a ekipa pani Gronkiewicz leni się bez skrupułów.
        • Gość: olobolo Wypad z Polski IP: 195.149.64.* 12.11.08, 08:24
          Jak ci sie nie podoba to wyjedź z tego kraju tam nie ma po i tuska , a to będzie
          mniej malkontentów i pesymistów.
          • Gość: CWS do ANki IP: 212.38.200.* 12.11.08, 10:09
            Szkoda mi takich małych charakterem ludzi jak ty...
    • Gość: skowroneczek Re: Tak świętowała Warszawa IP: *.chello.pl 12.11.08, 02:39
      Miałąm te same odczucia. Też bardzo mi się podobało.
    • maciek_ul Tak świętowała Warszawa 12.11.08, 06:43
      Z całym szacunkiem, ale obchody te były po prostu żałosne... Nie umywały się do
      imprez z okazji 3 Maja czy Święta Wojska Polskiego. Od czego zacząć... zaraz po
      starcie Maratonu z głośników pod pomnikiem Kopernika rozbrzmiewała radośnie
      pieśń "Witak Majowa Jutrzenko" (SIC!) Atrakcji nie było prawie wcale. Nie licząc
      oczywiście możliwości wejścia na eksponaty z muzeum WP nie do końca związanymi z
      obchodzonym Świętem. Flag to więcej było żółtych, promujących jeden z kanałów
      telewizyjnych. Parada? Raczej przemarsz wśród ludzi tarasujących trasę, bo
      miasto poszczędziło na barierki. Co szkodziuło, żeby postawić takie również
      wzdłuż Grobu Nieznanego Żołnierza, żeby sprawnie na zasadzie przejścia przed nim
      wszyscy mogli go obejrzeć? A tak dopchnięcie przed pomnik graniczyło z cudem.
      Tłumy owszem były, ale w większości zawiedzionych poziomem "atrakcji" i
      przygotowaniem ludzi. Jak na 90 rocznicę odzyskania niepodległości, to parę
      czołgów i samolotów do zwiedzania oraz mały pokaz ogni sztucznych (aczkolwiek
      imponujący) to nie za wiele... Co innego władza - oni zawsze sobie coś
      zorganizują, chociaż galę w Teatrze oglądała garstka, co nie do końca udało się
      ukryć realizatorom telewizyjnym. TRAGEDIA !!!
      • Gość: olo Re: Tak świętowała Warszawa IP: *.chello.pl 12.11.08, 10:02
        Niestety, Maciek_ul chyba zna wczorajszy dzień zza szyb okien na
        przedmieściach.
        Spędziliśmy doskonale cały dzień, zakończony dwoma koncertami
        (niestety dostaliśmy sie tylko na jeden, był świetny) w naprawdę
        ogrzewanym namiocie na Placu Zamkowym.
        "Większosć" ludzi, jeśli była zawiedziona, to arcydługimi kolejkami
        w których trzeba było stać by skorzystać z wielu atrakcji. Jednak,
        skoro te kolejki były aż tak długie to znaczy, że całe tłumy uznały,
        że warto czekać.
        Bo naprawdę było warto!
        Zawsze znajdą się niezadowoleni.
        Zawsze też znajdą się malkontenci.
        Niestety, znajdą się i tacy, którzy dla zasady obrzucą błotem w
        nadziei, ze coś sie przyklei i zostanie.
        W końcu robili to niejeden raz...
    • Gość: CWS Re: Tak świętowała Warszawa IP: 212.38.200.* 12.11.08, 10:08
      4groove napisał:

      > faktycznie , juz dawno nie widzialem tak wielu usmiechnietych
      zrelaksowanych
      > ludzi otoczonych swoimi rodzinami , bliskimi...nastroj udzielal
      sie wszystkim.
      > Swieto super zoorganizowane , policja , sluzby miejskie dopisaly
      idealnie ,
      > wszystko ekstra zaplanowane , wszedzie ich bylo widac , odswietnie
      ubranych a
      > mimo to na sluzbie...
      > Takie dni jak dzis buduja i cementuja poczucie patriotyzmu...i
      wiecie co na
      > mnie najbardziej podzialalo ? Wlasnie te tlumy , a nie pompatyczne
      slowa
      > politykow...nie slowa a czyny...dziesiatki ludzi strzelajacych
      fotki przy
      > pomniku Marszałka , przeciez on stoi tam codzienne ...tysiace
      choragiewek , to
      > robi wrazenie.
      > Musimy byc dumni , dumni z Panstwa i naszej armii...
      > Mimo ze jestem mlody , mam 32 lata , z Polski moglem wyjechac juz
      1000 razy ,
      > mam dobry zawod , prace znajde wszedzie...najlepiej mi tutaj , ze
      wszystkimi
      > naszymi zaletami i wadami...
      > Pozdrawiam

      Czułem i czuję dokładnie to samo:)
    • Gość: Fanbol Komu udało się zobaczyć arkady kubickiego? IP: *.chello.pl 12.11.08, 10:24
      O 19.00 stanęliśmy z synem w kolejce liczącej ok. 300 osób aby
      zobaczyć wystawę multimedialną dwudziestolecie - oblicza
      nowocześności oraz otwarcie Arkad Kubickiego. Niestety dla zwykłych
      warszawiaków odrestaurowane ARKADY były jednak niedostępne. Od
      strony skarpy dostępu do wejścia bronili rośli ochroniarze, którzy
      informowali o "bzdurach w Gazecie" i kierowali do głównego wejścia
      na zamek. Od strony placu zamkowego udało się nam wejść do środka po
      odstaniu ok. 30 minut. Wystawę zwiedziliśmy, ale Arkad już niestety
      nie. Komuś to się udało?
    • Gość: mcbet słabo świętowała Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.08, 11:10
      bylem z rodzina. Najpierw na pl. Pilsudskiego. Potem poszlismy na Nowy Swiat, by
      zobaczyc jedyna atrakcje - defilade czy tam przemarsz.
      Bylo wiele rodzin z dziecmi. I ta oferta byla dla nas zbyt uboga.

      Myslalem, ze w takie swieto, bedzie mozna cieszyc sie i bawic - a nie stac i
      pogapic przez 15 min na wojsko. Poza tym, zwidzanie muzeum - takze tylko wojskowego.

      Czy nie mogloby byc tak w mojej stolicy, ze na ulicach stalyby stragany, graly
      by kapele. Tu sie mozna pobawic, tam usiasc i napic piwa itd... Jakos tak
      biesiadnie takze...
      A my zawsze bog, honor ojczyzna i defilada wojskowa.
      Juz nie wspomne o tym, ze na bal prezydenta wydaje sie kase, zamiast wreczac
      Polakom darmowe flagi na ulicach. Dla dziecka musialem kupic mala papierowa
      flage za 3 zl.

      W przyszlym roku wole siedziec przed TV
    • shirley74 Szkoda tylko że tzw parada nie przemaszerowała 12.11.08, 12:02
      nieco dłuższą trasą, np. do Belwederu. Wtedy więcej osób mogłoby zobaczyć coś
      więcej niż drzewce sztandarów czy czapki ułanów na koniach.A tak to tylko był
      dziki tłum, zawiedzione dzieci, które niczego nie mogły dojrzeć (chyba że
      tatusiowie posadzili je "na barana"). Czy naprawdę nie można było przedłużyć
      trasy przemarszu? Chyba koszty nie byłyby sporo większe, a efekt zdecydowanie
      lepszy. A tak to miało być super, a wyszło jak zawsze u nas, czyli porażka.
      • Gość: mrwolff Re: Szkoda tylko że tzw parada nie przemaszerowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 19:38
        A może zamiast takich wypowiedzi osoba pisząca ten post powinna nauczyć się
        musztry wojskowej to by wiedziała ile trudu, zmęczenia, obolałych stóp i
        późniejszych problemów z kolanami mają osoby maszerujące. Pozdrawiam
    • dorsai68 Było dobrze, ale nie doskonale. 12.11.08, 12:09
      Organizacja jednak nieco zawiodła.
      Defilada zabytkowych pojazdów i grup rekonstrukcyjnych z marsz. Piłsudskim na czele, wyruszająca z Pl. Piłsudskiego, po skręceniu w Królewską wpadła w tłum szczelnie korkujący skrzyżowanie z Krakowskim Przedmieściem.
      Z lekkim niepokojem przyglądałem się, jak ciągnik siodłowy z wozem pancernym na lawecie próbuje "złamać" się w tym tłumie i skręcić z Królewskiej w Krakowskie Przedm. To był dość niebezpiecznie, zespół o włos mijał tłum ludzi. Trasa w tym miejscu była fatalnie niezabezpieczona. Jeden policjant z drogówki i dwóch strażników miejskich po prostu nie mieli szans na zapanowanie nad napierającą falą ludzi.
      Ogólnie pomysł takich obchodów rocznicy odzyskania niepodległości bardzo mi się podobał, jednak co do szczegółów, to jestem zdania, że nad organizacją, a zwłaszcza zabezpieczeniem imprezy należy w przyszłości znacznie bardziej popracować.

      Łyżka dziegciu.
      Śródmieście jest miejscem, w którym na codzień trudno o znalezienie miesjca do zaparkowania samochodu. Jednak wczoraj przekroczono pewną granicę. Wczoraj odwiedzajacy Śródmieście przekroczyli pewną granicę, zniszczyli szlabany ograniczające wjazd na teren osiedli położonych między Pl. Bankowym, Pl. Teatralnym oraz ulicami Corazziego i Hipoteczną. Byli chamscy i agresywni, prawie zlinczowali ochronę jednego z parkingów.

      Wołominiacy, Legionowiacy i Pruszkowiacy - mówiąc wprost JESTEŚCIE CHAMY I WANDALE. Po waszym wyjeździe teren osiedlowych parkingów i skwerów wyglądał, jak po przejściu stada bydła. Połamane krzewy, zryte trawniki i klomby, zniszczona infrasteuktura. Na wzór zakazu stadionowego powinniście otrzymać zakaz wstępu do Warszawy!
    • Gość: Michał Mając w pamięci defiladę na 15 sierpnia IP: *.aster.pl 12.11.08, 12:53
      myślałem że będzie dobrze i tym razem. Guzik prawda i tyle mozna powiedzieć.
      Stałem na rondzie naprzeciwko palmy. Specjalnie przyszedłem 1,5 h wcześniej żeby
      mieć dobrą miejscówkę. I co z tego jak 5 minut przed paradą przede mną stanął
      cham z Pragi, króry na zwracane uwagi stwierdzał że zaraz wszystkim z....bie a
      poproszony przez mnie policjant opierdzielił człowieka którego ten cham chciał
      pobić. Ot i tyle należy pogratulować ekipie Tuska i Pani Waltz.
      • Gość: heh Re: Mając w pamięci defiladę na 15 sierpnia IP: *.chello.pl 12.11.08, 20:00
        Stuknij się w główkę. Co ma "cham z Pragi" do jakiejkolwiek opcji politycznej?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka