Dodaj do ulubionych

Ceny mieszkań - kryzys czy normalizacja?

14.11.08, 09:36
Mówi się o kryzysie, że developerzy straszą zaniechaniem inwestycji.
A może czas, aby cena metra kwadratowego stała się realna, a nie
wyśrubowana? Liczę, że ceny zejdą do poziomu, który zapewnia
rozsądny zysk, ale i przybliży przeciętnemu Polakowi szanse na zakup
własnego lokum.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lila Re: Ceny mieszkań - kryzys czy normalizacja? IP: 84.38.160.* 14.11.08, 10:23
      Zgadzam się ! Ceny powinny być adekwatne do stanu technicznego
      budowanych przez deweloperów mieszkań. Po wybudowaniu powinny byc
      zrobione badania wszystkich parametrów obowiazujacych w
      budownictwie. I wtedy wyceniajmy! A nie tak jak teraz. Mieszaknie to
      super oszczędnosciowa klatka . A po zamieszakniu zaczyna sie
      horror : hałasu z zewnatrz,zlych materiałów,drogiego ogrzewania itp.
    • Gość: he he he Re: Ceny mieszkań - kryzys czy normalizacja? IP: *.chello.pl 14.11.08, 10:38
      sibeliuss napisał:
      Liczę, że ceny zejdą do poziomu, który zapewnia
      > rozsądny zysk

      niedługo św. mikołaj będzie chodził i prezenty rozdawał, a więc spij bez piżamki
      może szybciej cie odwiedzi
    • warzaw_bike_killerz Normalizacja 14.11.08, 10:38
      Czy ktos zna inny produkt, ktorego cena w ciagu roku wzrosla o 100%?
      Tak, sa to prawa popytu i podazy, co nie zmienia faktu, ze w momencie, gdy ktos
      wylamuje sie z prawa i (dzieki tylko ulatwieniu dostepnosci do wirtualnych
      pieniedzy kreowanych z kredytow) manipuluje cena wykorzystujac popyt, nie
      zwracajac uwagi na wzrastajaca podaz, to musi potem cierpiec. Gdyby nie
      cierpial, to pan sprzedajacy samochodziki musialby podniesc ceny o 100% aby moc
      sobie zakupic to mieszkanie, pan sprzedajacy marchewke tez musialby podniesc
      ceny o 100% aby kupic to mieszkanie. Czekalaby nas inflacja, ktora i tak nas
      czeka, bo caly rok nikt nic nie robil sobie ze wzrostu 100% a popyt wchlonal
      podaz po zawyzonej cenie. Dziekujmy bankom, ktore wylaczyly mechanizm
      wspolczynnika cenowej elastycznosci popytu i ustalily, ze popyt na mieszkania
      jest sztywny. Nie jest sztywny, ludzie maja gdzie mieszkac. Ilosc gospodarstw
      domowych nie rosnie w sposob staly i dynamiczny. jesli brakowalo komus (???) 3
      mln mieszkan, to pol miliona stoi na Allegro.
      • Gość: he he he Re: Normalizacja IP: *.chello.pl 14.11.08, 13:01
        warzaw_bike_killerz napisał:
        Czekalaby nas inflacja, ktora i tak nas
        > czeka, bo caly rok nikt nic nie robil sobie ze wzrostu 100% a popyt wchlonal
        > podaz po zawyzonej cenie. Dziekujmy bankom

        a czy niska inflacja nie jest warunkiem przejścia na euro ?

        a to dziękujmy bankom :)
        • warzaw_bike_killerz Re: Normalizacja 14.11.08, 13:17
          Czy z powodu niskiej inflacji, ludzie zarobia na produkt, ktory wylamal sie z
          trendu niskiej inflacji?
          Jesli tak, to wyjatkowa skucha mieszkaniowki. Mogli sobie podniesc ceny o 100%,
          ale przeciez rzad bedzie dusil inflacje, przez co ludzi nie bedzie stac na te
          mieszkania. Nawet, jesli wezma na kredyt. Inflacja nie bierze sie znikad! Presja
          na podwyzszanie zarobkow - presja na inflacje, podwyzka jednego produktu,
          uruchamia presje inflacji innych. Podwyzka srodka trwalego jak mieszkanie o 100%
          musi wywolac albo silny bodziec inflacyjny, albo silna deflacje w tym sektorze -
          inaczej, zegnamy euro w 2012. Mamy recesje, przez co bedzie walka pomiedzy
          bezrobociem a inflacja - ktory element sie szybciej podda i wzbudzi mniejszy
          opor spoleczny? Co moze zrobic bezrobocie z mieszkaniami na kredyt?? Uwolnic je!
          Ale komu?

          Mysle, ze jeszcze w 2012 roku bedziemy mieli male zawirowanie cenowe.. i jesli
          nie zniesie sie inflacji cen mieszkan, to wraz z wprowadzeniem euro zalatwimy
          impuls inflacyjny. W cenach w euro oczywiscie.

          Nie istnieja nieskonczone wzrosty. Chocbysmy dachu nie widzieli, natkniemy sie
          na szklany sufit, ktory niekoniecznie musi byc w planach zagospodarowania :)
    • uzman Teoria ceny sprawiedliwej!!! 14.11.08, 14:41
      To bardzo słuszna teoria, tylko nijak ma się do rzeczywistości. W
      komunizmie próbowano odgórnie ustalać ceny i kończyło się kolejkami
      i czarnym rynkiem, gdzie ceny już były realne. Przerażające, gdy
      czyta się skądinąd rozsądnych ludzi, których wiedza na temat
      ekonomii jest tak niska. A najgorsze, że to poważna epidemia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka