29.10.03, 21:31
Moja faworytka - Zyta Gilowska w Dwójce!
Obserwuj wątek
    • bosa_i_nova Re: OH! Zyta! 29.10.03, 21:59
      A 5-go Lepper!
      Ostrzę kosę...
      • buggi Re: OH! Zyta! 29.10.03, 22:16
        poleje sie krew.

        Ps poprosze zdjecie tej Zyty. Tez chce ja zobaczyc
        • bosa_i_nova Re: OH! Zyta! 29.10.03, 22:36
          Buuuuuu, Buggi - nie umiem Ci pokazać, buuuuuu, bo jeszcze nie umiem...
          Może jakby Niech albo pndzelek się zlitował...
          PS.Pndzelek to kiedyś nawet zdjęcie posłanki Filek tu przywołał i udowodnił,
          jaka niedouczona była moja najlepsza koleżanka Rumba...
          • niech Re: OH! Zyta! 29.10.03, 23:05
            Nie pokaze ci Zyty bo i tak nie uwierzysz. Zyta ma duzy power, ale za to Bog
            (niech) odebral jej ostatnie odcienie szarosci w mozgu. Szkoda - bo jak
            zostanie wicepremierem w przyszlym rzadzie to trzeba bedzie sp....
            • bosa_i_nova Re: OH! Zyta! 29.10.03, 23:25
              Niechu! Ty szowinisto wstrętny!
              Czasem wydaje mi się, że nie na tym ziemskim padole nikogo, o kim mógłbyś się
              pozytywnie wypowiedzieć.
              PS. Jak dotrzeć do "ktoś inny"?
              Ten od muzyki z innego wątku, chyba "w obronie taksówkarzy"- by Meg
              • niech Re: OH! Zyta! 29.10.03, 23:34
                Co ty, po prostu uwazam ze polaczenie trzech cech w kobiecie - zapalczywosc +
                debilizm + brzydota = bolszewizm. Jest to specjalnosc cor Syjonu, ale zdarza
                sie tez innym.
                PS. Inny Bog, inna bajka. A skad ja moge wiedziec...
                • bosa_i_nova Re: OH! Zyta! 29.10.03, 23:36
                  O, ja biedna Eurydyka...
                  • niech Re: OH! Zyta! 29.10.03, 23:50
                    Tancz, glupia, tancz.
                    PS. Czy tez spiewaj. Moze cos wyspiewasz.
                    PS2. Spiewasz jeszcze? No wiesz, tak na serio.
                    • bosa_i_nova Re: OH! Zyta! 29.10.03, 23:59
                      Jak na serio, to bez głupiej, bo przesadziłeś!
                      W ogóle jakoś sztywniejesz i cyniczniejesz w mojej obecności dziwnie.
                      A ja jestem taka sama.
                      PS. A może mi się wydaje..
                      Śpiewm jak śpiewałam. W niszy i kiedy chciałam.
                      • bosa_i_nova Re: OH! Zyta! 30.10.03, 00:18
                        A na przyszłość nie wykorzystuj informacji, które uzyskałeś poza forum - na
                        forum, proszę.
                        • niech Re: OH! Zyta! 30.10.03, 00:42
                          Ja ci tez poradze - to jest forum. Uwazaj. Spotkasz tu dziwnych swirow - kazde
                          twoje slowo bedzie uzyte przeciw tobie. Po to oni tu sa.
                          PS. A ja tylko zazartowalem. Myslisz ze ktos skumal baze?
                          PS2. Mam gorzej. ONI wiedza kim jestem.
                          • bosa_i_nova Re: OH! Zyta! 30.10.03, 01:19
                            1. To dlaczego jesteś?
                            2. To dlaczego ja jestem?
                            3. To dlaczego my jesteśmy?
                            Dla nich? TO JAKAŚ PARANOJA KOSMICZNA!
                            • niech Re: OH! Zyta! 30.10.03, 01:32
                              Misiaczku, to ty sie zdradzilas. Mialas farta. Ale uwazaj w przyszlosci. A jak
                              chcesz jeszcze cos w tej sprawie powiedziec to tylko na @.
            • wydra10 Re: OH! Zyta! 30.10.03, 10:39
              niech napisała:

              > ... Zyta ma duzy power, ale za to Bog (niech) odebral jej ostatnie odcienie
              szarosci w mozgu. Szkoda - bo jak zostanie wicepremierem w przyszlym rzadzie
              to trzeba bedzie sp....

              Jeszcze wczoraj być może polemizowałabym z tą opinią, ale dzisiaj - po
              usłyszeniu w radiu wypowiedzi rzeczonej pani nie pozostaje mi nic innego, jak
              tylko przyklasnąć.
              Otóż Zyta wyraziła poparcie dla taksówkarzy stwierdzając, że przecież powinno
              się wymagać od nich rejestracji obrotów, ale czy to musi być aż tak dokładnie??
              Nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tym "aż tak" ale nie raczyła wyjaśnić,
              zastosowała natomiast analogię, po usłyszeniu której po prostu zwątpiłam.
              Chodziło w niej o to, że precyzja i dokładność wymagana jest przy produkcji
              czegoś, co zawiera np. cyjanek potasu i wtedy trzeba ten cyjanek dokładnie
              odmierzyć, bo inaczej można kogoś otruć. A przy taksometrach takiego
              niebezpieczeństwa nie ma, więc po co ta precyzja.
              Z całej wypowiedzi, która była wyraźnie obliczona na zjednanie całej rzeczy
              cierpów i ich rodzin, przebijała jeszcze obrażona godność posłanki z komisji
              finansów, która to komisja była za prowadzeniem rozmów, a MF to zignorowało.
              Oh, Zyta, tym razem zacisnęłaś
              W
              • rumba_negro Re: OH! Zyta! 30.10.03, 12:01
                wydra10 napisała:
                Oj, Wyderko, też zniezmaczona jestem tą wypowiedzią okrutnie...kolejny mój
                ideał sięga bruku...
                PS. Balcerowicz musi zostać! On jeden nie ulega tłuszczy wszelakiej!
                Samotny - ale biały - żagiel...
                • wydra10 Re: OH! Zyta! 30.10.03, 13:02
                  Rumbo, ja też go kocham!
                  Zyta nie była nigdy moją ulubienicą, ale we wczorajszej linii mówiła z sensem
                  i nawet miała mniej menelikowaty wygląd niż zazwyczaj. Podobała mi się!
                  A dziś coś takiego, tfu!
                  Pozdrawiam
                  W
                  • rumba_negro Re: OH! Zyta! 30.10.03, 13:10
                    wydra10 napisała:

                    > Rumbo, ja też go kocham!
                    > Zyta nie była nigdy moją ulubienicą, ale we wczorajszej linii mówiła z sensem
                    > i nawet miała mniej menelikowaty wygląd niż zazwyczaj. Podobała mi się!
                    > A dziś coś takiego, tfu!

                    Z ust mi to wyjęłaś, Wyderko!
                    PS.No to jest nas dwie! Ale myślę, że tak naprawdę dużo, dużo więcej!
                    PS.PS.Codziennie rano słucham TOK FM. Ziemkiewicza szczególnie.
                    • kixx Re: OH! Zyta! 30.10.03, 13:12
                      Jakiego Ziemkiewicza?
                      Rafała?
                      Odpowiedź przeczytam wieczorem.
                      na razie.
    • bosa_i_nova Re: OH! Zyta! 30.10.03, 01:59
      Dobranoc, Niechu.
      PS. Dzięki, że ilekroć zbytnio się rozbrykam, przywołujesz mnie do porządku.
      • niech Re: OH! Zyta! 30.10.03, 02:01
        Spij juz. Ja nie spie - bo mam prawo. A ty nie - a wiec spij.
        • bosa_i_nova Re: OH! Zyta! 30.10.03, 02:10
          No to pośpię za Ciebie i za siebie
          PS. Czuwaj
          • kixx Re: OH! Zyta! 30.10.03, 13:08
            Zyta jest OK.A to ,że używa skrajności w swoich perorach jest spowodowane
            prawdopodobnie tym,że do Polaków niuanse i szarości nie docieraja.

            No,chyba,że nie mam racji-wtedy Niech ma rację
            • niech Re: OH! Zyta! 30.10.03, 13:16
              Wedlug mnie ona mowi bez sensu - i jak trafi na przeciwnika w dyskusji z IQ >
              100 to on ja roznosi w trzy minuty, a ona wtedy patrzy mu gleboko w oczy jak
              straznik w judasza. Bo nie wie ani co powiedziala, ani o co poszlo, ani o co
              temu gosciowi chodzi. Po co tu przyszla, co tu robia kamerzysci, stolik i
              szklanka z woda. A ona musi szybko isc do domu, bo zostawila zupe na gazie.
              Ona mnie po prostu mentalnie przeraza.
              • rumba_negro Re: OH! Zyta! 30.10.03, 13:21
                Mnie zaczęła - przerażać.
                PS. Ale socjotechnika - to narzędzie wszystkich partii.
                Być ZA a nawet PRZECIW weszło do obiegu zatrważająco...
                • niech Re: OH! Zyta! 30.10.03, 13:27
                  Widzialem juz takie sytuacje z jej udzialem: wyjmuje jakis kwit i mowi - to
                  dowod w sprawie. Na to rozmowca: czy moge zobaczyc... przeciez to kwit z
                  pralni? Zyta: naprawde? To bez znaczenia - i tokuje dalej. Ona juz nie ma
                  kontaktu z rzeczywistoscia.
                  • rumba_negro Re: OH! Zyta! 30.10.03, 13:34
                    Znam Ją z czasów, kiedy ten kontakt jeszcze miała.
                    PS. Tego incydentu nie widziałam. Dlatego lecę na sentymentach. Ale od
                    dzisiejszego ranka (TOK FM) poważnie je zweryfikowałam.
                    PSPS...choć wczoraj u Czajkowskiej nic nie zapowiadało dzisiejszego blamażu...
                    PSPSPS. I znowu masz rację...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka