tom.krakus
19.02.09, 20:39
Akcja Łódzkiej Gazety:
miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,6284486,Likwidujemy_dzikie_parkingi___tworzymy_legalne.html
Godna pochwały i powtórzenia w Stolicy.
Pierwszy strzał Służew:
- Wołoska na przeciw Galerii Mokotów - samochody won z chodnika zlikwidować
znak B36 i dozwolić parkowanie na prawym (jednym z 3 miejscami 4 pasów -
Widział tam ktoś kiedyś korek w kierunku od Centrum?).
Ścigać parkujących za blisko skrzyżowania/wjazdów itd.
Wymalować pasy porządkowe na jezdni. Chodnik opalikować.
- Postępu od Marynarskiej do Bokserskiej. Tak samo j.w.
- Konstruktorska.
- Cybernetyki.
Poza Wołoską wszystkie te ulice pełnią rolę dojazdowych do biur. Ruch jest
rano i popołudniu, duża część ze znaków zakazu zatrzymywania się (B36) jest
bez sensu.
Tam gdzie ich nie ma i można stawać na prawym pasie i tak wszyscy pchają się
na chodnik (Postepu 6). Koniecznie jest oznaczenie jak parkować (poziome).
Zwężenie jezdni do 2x1 pas (z kawałkiem) dodatkowo uspokoi ruch.