Gość: gro
IP: *.chello.pl
25.01.02, 18:54
Namawiają mnie na Balgerę. Podobno są dwie. Jedna gorsza bo nie da się
zaparkować, duszno i stoliki za niskie w stosunku do krzeseł. Je się jak z
podłogi. Czy to PRAWDA?!!!!!! Druga jest gdzieś na mokotowie koło dawnego kina
Moskwa, straszliwie pretensjonalnie prosta i taka włoska że włoski się jeżą ale
niezła kuchnia. Pilnie proszę o opinię, bo muszę dać odpowiedź. Jeśli nie tam,
to gdzie z włoska kuchnią?